W sondażu z 2014 r. 42% respondentów reprezentatywnego badania opinii publicznej deklarowało, że miesięcznie nie jest w stanie zaoszczędzić żadnej kwoty. W tegorocznym pomiarze dokonanym na analogicznej próbie odsetek ten wyniósł 35%, podał ZBP.

"Dodatnia korelacja między zdolnością do oszczędzania występuję w tym przypadku z wyższym poziomem dochodów i wyższym wykształceniem. W przypadku beneficjentów programu 500+, 34% osób deklaruje, że z dodatkowej puli pieniędzy nie jest w stanie odłożyć żadnej kwoty, co jest wynikiem zbliżonym do frakcji osób, które nie mogą pozwolić sobie na gromadzenie oszczędności w ogóle populacji. Połowa osób uprawnionych do świadczeń twierdzi natomiast, że jest w stanie odłożyć jakąś ich część" - czytamy w komunikacie.

Wyniki badania pokazują niezmienną tendencję, że wśród oszczędzających dominuje model oszczędzania bez konkretnego celu, podkreślił ZBP.

"Z jednej strony, na taki stan rzeczy wskazują różnice w zakresie odpowiedzi na pytanie o możliwości w zakresie oszczędzania w ogóle, a oszczędzania z przeznaczeniem długoterminowym, gdzie uwagę zwraca brak zdecydowania o przeznaczeniu oszczędności. Z drugiej natomiast - deklaracje samych respondentów, z których 36% wskazuje oszczędzanie na czarną godzinę jako motyw dominujący. 29% oszczędza  myślą o dobrach trwałego użytku, a w sumie 41% z myślą o przyjemnościach – dobrach konsumpcyjnych i wakacjach" - czytamy dalej.

ZBP zwraca uwagę na bardzo niski - 4% - odsetek wskazań na oszczędzanie z myślą o zakupie domu lub mieszkania. Odsetek ten tylko nieznacznie wzrasta w grupie wiekowej do 29 lat (5%) i do 39 lat (7%). Jednocześnie, aż 57% osób nie zastanawia się nad perspektywą czasową wydania gromadzonych oszczędności, 24% zamierza zrobić to w ciągu jednego roku, a tylko 2% za 10 lat lub więcej.

"Oszczędzanie na ogół polega na rezygnacji z konsumpcji bieżącej na rzecz konsumpcji przyszłej - większość konsumentów nadal nie jest jednak na to gotowa, a oszczędności gospodarstw domowych w Polsce powstają najczęściej jako pozostałość po procesie konsumpcji, a nie jako efekt świadomych i celowych działań. Wiele osób ma możliwości, nawet w zakresie regularnego oszczędzania długoterminowego, jednak istnieją poważne przesłanki, by sądzić, że brak im wystarczającej wiedzy i motywacji, aby podjąć takie działania" - skomentował prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz, cytowany w komunikacie.

Tegoroczne badanie pokazuje, że Polakom brakuje elementarnej wiedzy na temat możliwych sposobów oszczędzania, zauważył także Związek. Prawie 1 na 4 osoby uważa odkładanie gotówki za preferowaną formę oszczędzania, 20% za taką uznaje ROR, a 17% nie jest w stanie odnieść się w ogóle do problemu możliwych sposobów oszczędzania. 

"Głównym czynnikiem warunkującym podjęcie dalej idących działań w zakresie oszczędzania wśród respondentów jest wzrost dochodów - 51% wskazań. To jednak o 8 pkt proc. mniej niż w przypadku analogicznie sformułowanego pytania w sondażu z 2014 r. Na atrakcyjne oprocentowanie oszczędności wskazuje natomiast 23% osób wobec 7% w poprzednim pomiarze, co z uwagi na długotrwałe funkcjonowanie w środowisku niskich stóp procentowych nie jest szczególnie zaskakującym wynikiem" - czytamy dalej w komunikacie.

"Mimo, że wśród polskich gospodarstw domowych nadal dominuje model konsumpcyjny, widać pewne oznaki pozytywnych zmian w sferze potencjału do budowania oszczędności. Podstawową kwestią, która mogłaby pomóc w jego uwolnieniu jest edukacja finansowa. Banki oraz instytucje infrastruktury bankowej prowadzą szereg programów w tym zakresie, jednak obecnie cały ciężar edukacyjny spoczywa na ich barkach, natomiast w sytuacji, gdy szeroko mówi się o potrzebie budowy kapitału na inwestycje rozwojowe, celowym wydaje się zwiększenie aktywności władz w tym zakresie" - podsumował prezes ZBP.

Badanie "Wybrane aspekty oszczędzania w polskim społeczeństwie" zostało zrealizowane przez TNS Polska w dniach 18-24 sierpnia 2016 r. na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 1058 respondentów w wieku 15+.

>>> Czytaj też: Polskie auto elektryczne coraz bliżej. UOKiK zgodził się na powstanie ElectroMobility Poland