Zdecydowana większość, bo aż 3/4 polskich konsumentów jest zadowolonych z rosnącej cyfryzacji i kierunków jej rozwoju. Większość z nich wierzy również, że cyfryzacja różnych aspektów życia ma pozytywny wpływ na społeczeństwo (59%) oraz uważa, że będzie ona postępować, a cyfrowe usługi będą dostępne dla coraz większej części społeczeństwa (83%).

Polscy konsumenci zadowoleni są również z poziomu "ucyfrowienia" różnego rodzaju usług. Najczęściej korzystają z poczty elektronicznej (84%), wyszukiwarek internetowych (83%), zakupów online (77%), mediów społecznościowych (71%), nawigacji (59%) czy serwisów pogodowych (50%).

Obok usług turystycznych i gastronomicznych, handel i usługi finansowe to dziedziny, z których poziomu cyfryzacji polscy konsumenci są zadowoleni najbardziej (6/10 odpowiedzi w przypadku każdego z tych czterech obszarów). Ankietowani wskazują natomiast potrzebę zwiększenia zasięgu usług cyfrowych w edukacji (42% odpowiedzi), opiece zdrowotnej (37%) i transporcie publicznym (34%).

"Polscy konsumenci chcą, żeby korzystanie z cyfrowych usług było szybkie i proste. Innymi słowy, chcemy, żeby internet ułatwiał nam realizację codziennych zadań, takich jak zakupy, zarządzanie finansami czy komunikowanie się. Zadaniem firm takich jak Mastercard jest przewidywanie potrzeb konsumentów i oferowanie coraz szerszej gamy cyfrowych usług. Innowacja nie może jednak oznaczać kompromisu w kwestii bezpieczeństwa, musimy mieć poczucie, że nasze dane i środki finansowe są w pełni bezpieczne" - powiedział dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe Bartosz Ciołkowski, cytowany w komunikacie.

Polscy konsumenci są bardziej "ucyfrowieni" pod względem różnorodności sprzętu elektronicznego (34% zaawansowanych użytkowników) niż cyfrowych usług (15%), z których korzystają. Ponadto znacznie lepiej od innych Europejczyków wypadamy pod względem korzystania z bankowości i płatności mobilnych - odsetek "zaawansowanych" użytkowników wynosi 26%, w porównaniu z 17% w naszym regionie i zaledwie 9% w Europie Zachodniej. Spośród ankietowanych Polaków 81% deklaruje, że korzysta z bankowości przez przeglądarkę internetową, a 42% - przez aplikację w telefonie.

Coraz chętniej korzystają z usług cyfrowych za pomocą urządzeń mobilnych. Aż 26% ankietowanych w badaniu Mastercard deklaruje, że używa ich do płacenia zdalnie za usługi (np. parking, bilety), za zakupy w sklepie fizycznym, bądź też online, za pośrednictwem strony internetowej lub aplikacji zakupowej. Co drugi badany zdecydowałby się na płatność telefonem komórkowym, gdyby miał zrezygnować z kart płatniczych i gotówki na rzecz płatności cyfrowych. Ponadto polscy konsumenci deklarują gotowość do płacenia za pomocą smartwatcha (12%) czy opaski fitness (9%, najwyższy wynik w całej Europie).

"Otwartość polskich konsumentów na cyfrowe innowacje znajduje swoje odzwierciedlenie również w gotowości do stosowania biometrycznych metod autoryzacji płatności. Ponad 1/3 ankietowanych chciałaby swoje transakcje płatnicze autoryzować za pomocą odcisku palca. Większość z nas uważa, że biometryczne autoryzowanie transakcji jest innowacyjne (65%), szybkie (61%) i łatwe (58%). Oprócz tego, prawie 2/3 z nas uważa tę metodę za bezpieczną. To istotne, ponieważ najważniejsze czynniki, jakie bierzemy pod uwagę przy wyborze metody autoryzacji, to bezpieczeństwo konta bankowego (54%) oraz danych osobowych (27%)" - czytamy także.

Badanie "Postawy wobec cyfrowych innowacji" zostało przeprowadzone przez Ipsos Research na zlecenie Mastercard latem 2016 roku. Indeks zebrał dane 23 tys. internautów posiadających konto bankowe, w wieku 20-50 lat, z czterech globalnych obszarów Mastercard: Europy Zachodniej (państwa: Francja, Niemcy, Włochy, Szwecja, Wielka Brytania); Europy Środkowo-Wschodniej (Austria, Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Węgry, Izrael, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja); Rosji, Turcji i Ukrainy; Bliskiego Wschodu i Afryki (Egipt, Kenia, Arabia Saudyjska, RPA, Zjednoczone Emiraty Arabskie). W Polsce badanie zostało przeprowadzone na próbie 1 000 internautów korzystających z usług bankowych, zamieszkujących w miastach, w wieku 20-50 lat. 

>>> Polecamy: Koniec pracy, jaką znamy. Etat stanie się deficytowym towarem