Przekształcenie jest częścią zaakceptowanego przez resort energii planu restrukturyzacji holdingu, który pozbywa się zbędnego majątku. Podział KHW powinien być sfinalizowany przed końcem tego roku. Gotowy jest już plan podziału firmy.

"Chcemy, aby docelowo w holdingu pozostały wyłączenie aktywa związane z działalnością produkcyjną" - poinformował w środę PAP rzecznik holdingu Wojciech Jaros.

Wydzielenie majątku związanego z działalnością mieszkaniową to również kolejny etap przygotowań do wprowadzenia inwestorów, którzy - według niedawnych zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Energii - mają zaangażować się w restrukturyzację KHW. Spółki Węglokoks, Enea i Towarzystwo Finansowe Silesia mają zasilić kapitałowo - w zależności od wybranej ścieżki organizacyjnej - holding lub spółkę celową z jego udziałem.

Przyszły podmiot z udziałem inwestorów ma skupiać wyłącznie aktywa służące do prowadzenia podstawowej działalności, czyli procesu produkcji i sprzedaży węgla. Stąd decyzja o przekazaniu całego majątku mieszkaniowego do Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej, należącej obecnie w całości do KHW. Po podziale holdingu jedną trzecią udziałów w spółce mieszkaniowej obejmie Skarb Państwa.

Przekazanie majątku odbywa się poprzez podział KHW ze względu na wymogi ustawy z 2000 r. o zasadach zbywania mieszkań zakładowych, dającej prawo pierwokupu lokatorom mieszkań. Według przedstawicieli KHW, regulacje prawne uniemożliwiają obecnie np. przekazanie mieszkań spółce w postaci aportu rzeczowego - konieczny jest podział spółki, w ramach którego spółka mieszkaniowa przejmuje przekazany jej majątek holdingu.

Chodzi nie tylko o mieszkania czy budynki lub ich części, ale także o nieruchomości niezabudowane oraz całą infrastrukturę - drogi osiedlowe, place zabaw, tereny zielone itp. Mimo wielu lat przekształceń, holding nadal jest ich właścicielem. Ponieważ KHW jest spółką Skarbu Państwa, po podziale to Skarb Państwa stanie się udziałowcem spółki mieszkaniowej, obejmując 33,5 proc. udziałów w niej. Właścicielem pozostałej części nadal będzie holding.

Na początku lat 90. ubiegłego wieku KHW, w skład którego wchodziło wówczas 12 kopalń węgla kamiennego, przejął również blisko 25 tys. mieszkań zakładowych wraz z infrastrukturą. Na przestrzeni lat część z nich przekazywano do kilkunastu spółek mieszkaniowych, które z czasem zostały scalone w jedną: Śląsko-Dąbrowską Spółkę Mieszkaniową. Natomiast w samym KHW pozostało ok. 5 tys. mieszkań - najczęściej takich, których zbywanie było trudne z powodu skomplikowanej sytuacji własnościowej czy prawnej.

Zarówno spółka mieszkaniowa, jak i KHW prowadziły w minionych latach proces zbywania mieszkań, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. W pierwszym etapie przygotowano ok. 8 tys. lokali, jednak faktycznie nabywców znalazło ok. 4 tys. - to głównie obecni lokatorzy tych mieszkań. Proces zbywania mieszkań utrudniają przeszkody formalnoprawne i techniczne. Chodzi np. o nieuregulowaną własność lub współwłasność nieruchomości, a także pojawiające się rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym a księgą wieczystą czy gminną ewidencją.

"Wyjaśnianie tych spraw oraz ich wprowadzenie do ksiąg wydłuża każdorazowo rozpoczęcie procesu sprzedaży mieszkań" - wyjaśnił rzecznik holdingu. Przedstawiciele KHW i spółki mieszkaniowej zapewniają, że przeniesienie działalności mieszkaniowej z KHW do spółki nie oznacza dla lokatorów żadnych zmian. Nadal też prowadzony będzie proces zbywania mieszkań na podstawie ustawy z 2000 r.

Katowicki Holding Węglowy z produkcją rzędu 10 mln ton węgla rocznie należy do trzech największych śląskich spółek węglowych. (PAP)