Narzędzie badania opinii Włochów (a wcześniej Brytyjczyków) zostało stworzone przez nowojorską firmę analityczną Predata na początku 2015 roku. Monitoruje ono około tysiąc różnych sieciowych źródeł by ocenić, jak wielu internetowych zwolenników i przeciwników ma dana opcja polityczna. Zebrane dane są korelowane z wahaniami poziomu ogólnego zainteresowania potencjalnych wyborców jakimś problemem (w tym przypadku referendum).

Renzi ogłosił referendum ws. zmian w konstytucji pod koniec września. Ma ono dotyczyć głównie zmian składu i uprawnień Senatu. Miałby on zostać zmniejszony, natomiast jego kompetencje ograniczone. To poważny test poparcia dla gabinetu Renziego, który od dawna dąży do usprawnienia i uproszczenia procesu legislacyjnego oraz obniżenia kosztów funkcjonowania administracji publicznej.

Od momentu ogłoszenia referendum na sile mocno zyskał obóz opowiadający się za odrzuceniem zmian, natomiast traci opcja promowana przez premiera.

Predata analizuje między innymi internetowy ruch na takich stronach jak Twitter i Wikipedia. Śledzi między innymi konto oficjalnej kampanii wspierającej zmiany o nazwie „Basta un Sì” oraz obóz głównego krytyka rządu Beppe Grillo.

Sytuacja we Włoszech przypomina to, co działo się wokół Brexitu. Na Wyspach również gorzej zorganizowany i mniej zasobny finansowo obóz zwolenników opuszczenia wspólnoty zdominował internetową debatę (przy jednoczesnych wyrównanych sondażach). To dobrze wróży dla Grillo, znacznie gorzej dla Renziego. Internet staje się politycznym oczkiem u wagi, szczególnie w przypadku wyrównanych kampanii. My przerabialiśmy to przy okazji wyborów prezydenckich Komorowski-Duda.

Renzi postanowił przeprowadzić kontratak. Zintensyfikował w ostatnim czasie swoją aktywność na Twisterze starając się przyciągnąć młodych wyborców. Z danych analitycznej strony Keynote wynika, że hasztag #BastaUnSi zdecydowanie zdominował w ostatnim okresie pod względem poślubień i retweetów opozycyjny do niego #IoVotoNo (głosuję na nie).

Prezes ośrodka badawczego Istituto Piepoli Roberto Baldassari deprecjonuje jednak polityczne znaczenie mediów społecznościowych. Jego zdaniem zwolennicy ruchu Pięciu Gwiazd Grillo tworzą niestały elektorat. Z badania jego ośrodka wynika, że prawie 40 proc. zwolenników odrzucenia reformy Senatu rozważa zmianę opinii.

Wyniki głosowania poznamy 4 grudnia tego roku.

>>> Polecamy: Co łączy, a co dzieli kraje Grupy Wyszehradzkiej? Zobacz porównanie czterech gospodarek