"Głęboko niepokojącymi" nazwał wypowiedzi Trumpa zwłaszcza w sprawie "narażonych na niebezpieczeństwo społeczności" oraz "stosowania tortur", zakazanych przez prawo międzynarodowe.

"Jeśli Donald Trump zostanie wybrany po tym, co już powiedział, i jeśli to się nie zmieni, uważam, że bez wątpienia będzie on niebezpieczny z międzynarodowego punktu widzenia" - powiedział Zeid na konferencji prasowej w Genewie.

Zeid, który jest jordańskim księciem, oświadczył, że nie zamierza stonować swych ostatnich uwag na temat niebezpieczeństwa, które stanowią "populiści i demagodzy".

"Oczywiście nie jestem zainteresowany, ani nie mam zamiaru ingerować w żadną kampanię polityczną, która się toczy w jakimś konkretnym kraju, ale gdy komentarze wskazują na potencjalny - w zależności od wyniku wyborów - wzrost na przykład stosowania tortur, co jest zakazane na mocy konwencji w sprawie zakazu tortur, albo skupienie się na najbardziej zagrożonych społecznościach w sposób, który sugeruje, że mogą one być pozbawione swych praw, praw człowieka, to myślę, że trzeba tak powiedzieć" - tłumaczył Zeid.