Na szczęście, jak przewidują eksperci, pomocą dla sadowników w walce z „wirusem polityki” staje się szeroko pojęty styl życia obecnych społeczeństw. Powoduje on, że wbrew zawirowaniom politycznym i zamknięciu dla polskich owoców ogromnego rynku zbytu, tak jak to było w 2014 roku w przypadku rynku rosyjskiego, istnieją szanse na rozwój polskiej branży sadowniczej. Wzrost świadomości konsumenckiej, dbałość o zdrowy styl życia i odżywiania czy otwartość konsumentów na nowy rodzaj produktów, np. znów popularny cydr, dają ogromne możliwości. Oczywiście przy zachowaniu podstawowego, jakościowego czynnika upraw.

 W zgodzie z naturą

Ostatnie lata w Polsce charakteryzują się stałą dynamiką wzrostu powierzchni i liczby gospodarstw ekologicznych. Ekologiczne rolnictwo określa się jako system gospodarowania o zrównoważonej produkcji roślinnej i zwierzęcej. Produkcja ekologiczna w założeniu powinna łączyć przyjazne środowisku praktyki gospodarowania, wspomagać wysoki stopień różnorodności biologicznej i wykorzystywać naturalne procesy występujące w przyrodzie. Bardzo często podkreśla się dwoistą naturę systemu rolnictwa ekologicznego. Przede wszystkim jest to system wpływający pozytywnie na środowisko, co przyczynia się do osiągania wielu korzyści rolno-środowiskowych. Z drugiej jednak strony rolnictwo ekologiczne jest odpowiedzią na zmieniającą się strukturę popytu na rynku. Konsumenci coraz częściej wybierają produkty ekologiczne, a przede wszystkim są skłonni je kupować w wyższej cenie. Zgodnie z tymi tendencjami naturalny rodzaj upraw jest właściwą odpowiedzią branży na zapotrzebowanie rynku.

 Takie wzbogacanie rolnictwa, a tym samym zaspokojenie potrzeb rynkowych, możliwe jest jednak po spełnieniu podstawowego warunku: właściwie przeprowadzonych inwestycji. Jedną z form takich inwestycji jest dbałość o odpowiednie środki ochrony roślin, które właściwie wyselekcjonowane i dobrane stanowią niewątpliwie wsparcie rolnictwa w osiąganiu lepszych ilościowo i jakościowo plonów. Środki tego typu dostarcza od lat m.in. firma BASF.

 Ekologiczne rolnictwo = efektywne rolnictwo?

Szybki rozwój sektora rolnictwa ekologicznego znajduje odzwierciedlenie we wzroście podaży wysokojakościowych produktów spożywczych. Według danych Ministerstwa Rolnictwa w 2004 roku kontrolą objęto 3760 gospodarstw ekologicznych o powierzchni 82 730 ha, a rok później liczba tego typu gospodarstw wynosiła już do 22 991 jednostek o powierzchni blisko 552 356 ha. Liczba przetwórni ekologicznych również wzrosła – z 55 w 2004 roku do 540 w 2015. Obecnie udział powierzchni ekologicznej w Polsce stanowi blisko 3,4% ogólnej powierzchni gospodarstw rolnych w kraju. Jednym z następstw wzrostu tego sektora rolnictwa jest większa liczba jednostek certyfikujących upoważnionych do przeprowadzania kontroli oraz wydawania i cofania certyfikatów zgodności w rolnictwie ekologicznym. W 2015 roku powyższe działania przeprowadzało już 10 upoważnionych jednostek.

Rolnictwo ekologiczne stanowi jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi rolnictwa na świecie, szczególnie w Unii Europejskiej. Światowa powierzchnia ekologicznych użytków rolnych w 2005 roku przekroczyła 29 mln ha, a w 2012 roku wynosiła już ponad 37 mln ha. Według danych opracowanych przez Główny Urząd Statystyczny na wszystkich kontynentach wzrasta zainteresowanie produkcją metodami ekologicznymi. Tempo tego rozwoju jest jednak zróżnicowane, głównie pod względem położenia geograficznego. Największa powierzchnia ekologicznych użytków rolnych jest w Australii i Oceanii. Również Europa zajmuje znaczące miejsce pod względem powierzchni podobnych użytków. Przyczyniły się do tego wprowadzone już na początku lat 90. precyzyjne uregulowania prawne dotyczące rolnictwa ekologicznego oraz prowadzone przez Unię Europejską działania promujące jego rozwój, w tym system dopłat. Ameryka Południowa zajmuje trzecie, a Północna czwarte miejsce na świecie pod względem obszarów objętych produkcją ekologiczną.

Rolnictwo ekologiczne wydaje się najlepszą, najbardziej pozytywną odpowiedzią zarówno na coraz bardziej wysublimowane potrzeby konsumentów, jak i na skomplikowaną sytuację międzynarodową. Wymagają one co prawda dość sporych inwestycji, ale jednocześnie gwarantują zadowolenie inwestorów oraz konsumentów przy jednoczesnej dbałości o środowisko naturalne.