Choć polityczna przyszłość premiera Włoch Metteo Renziego oraz Mariano Rajoya może być dziś nie do końca jasna, to już szybki rzut oka na sprawy gospodarcze pozwala na wyciągnięcie wielu wniosków.

Włochy i Hiszpania – odpowiednio trzecia i czwarta największa gospodarka Unii Europejskiej - obrały inne drogi wyjścia z recesji, którą poprzedził kryzys finansowy.

Odpowiednio wczesna próba naprawienia sytuacji w sektorze bankowym po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości oraz wprowadzenie szeregu reform sprawiły, że dziś Hiszpania ma przewagę nad Włochami.

“Czujemy, że Hiszpania może opuszczać peryferie – problemy sektora bankowego kraj ma już za sobą” – komentuje Mark Dowding, partner z BlueBay Asset Management z Londynu. „Z drugiej strony są Włochy, które wciąż mają problemy z wysokim zadłużeniem, słabym wzrostem i sektorem bankowym” – dodaje.

Tzw. złe kredyty obciążają bilanse włoskich banków, zagrażając ich stabilności finansowej i osłabiając wzrost gospodarczy. Pomimo, że obecny premier Matteo Renzi od czasu objęcia władzy w 2014 roku podejmował próby reform gospodarczych, takich jak liberalizacja rynku pracy czy usprawnienie biurokracji, to jego wysiłki nie są wystarczające, aby odwrócić negatywne zjawiska. Dziś jego przyszłość jako premiera Włoch stoi pod znakiem zapytania ze względu na grudniowe referendum, od którego wyniku Renzi uzależnił dalsze funkcjonowanie na tym stanowisku.

Tymczasem Mariano Rajoy korzysta z efektów serii reform, które kraj ten podjął jeszcze w 2012 roku. Chodzi m.in. o kontrowersyjną reformę rynku pracy, dzięki której pracodawcy w łatwiejszy sposób mogą zwalniać pracowników. Największe znaczenie jednak miały działania ws. sektora bankowego.

Nawet jednak Hiszpania stoi dziś przed wyzwaniami. Stopa bezrobocia w tym kraju jest drugą najwyższą w Unii Europejskiej, a deficyt budżetowy i poziom zadłużenia przekraczają przyjęte limity. Hiszpania zmaga się też z polityczną niestabilnością – jeśli Mariano Rajoy nie sformułuje rządu do końca października, wówczas Hiszpanie wezmą udział w już trzecich wyborach powszechnych w tym roku.