Policja przeprowadziła rewizje w dwunastu mieszkaniach i jednym ośrodku dla imigrantów w Turyngii i kilku innych landach, w tym Hamburgu, Nadrenii-Północnej-Westfalii, Saksonii i Bawarii.

Według telewizji publicznej ARD w Suhl na południe od Erfurtu doszło do zatrzymania jednej osoby. W jej mieszkaniu znaleziono biały proszek, który nie jest narkotykiem - powiedział korespondent ARD. Policja użyła psów tropiących przystosowanych do wykrywania materiałów wybuchowych.

Policyjna akcja związana jest z podejrzeniem o finansowe wspieranie działalności terrorystycznej. 13 uchodźców, w tym trzy kobiety, miało zajmować się zbieraniem funduszy. Wszyscy podejrzani pochodzą z Czeczenii.

Podejrzany Czeczen miał zamiar przyłączyć się do Państwa Islamskiego (IS) w Syrii. Uczestniczył też w zbieraniu pieniędzy.

Policja zastrzega, że dotychczasowe śledztwo nie wykazało bezpośredniego zagrożenia zamachami w Niemczech.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)