Podsumowując trzydniową wizytę w Jordanii, Duda podkreślił, że miała ona przede wszystkim charakter polityczny i dotyczyła m.in. kwestii bezpieczeństwa i pokoju na Bliskim Wschodzie. Prezydent spotkał się z jordańskim królem Abdullahem II i premierem, ministrem obrony Hanim Mulkim. Podkreślał, że Jordania w zakresie pomocy uchodźcom potrzebuje wsparcia wspólnoty międzynarodowej.

W siedzibie jordańskiego Caritasu w Ammanie para prezydencka wręczyła koce i śpiwory przebywającym na terenie tego kraju uchodźcom z Syrii i Iraku. Była to część pomocy dla uchodźców, którą Duda przywiózł do Jordanii. Na terenie zakładów zbrojeniowych w Az-Zarce (KADDB, królewskiego Biura Projektu i Rozwoju) prezydent przypomniał, że w niedzielę otwierał wspólne seminarium na temat rozwoju przemysłu zbrojeniowego w Jordanii i Polsce oraz wzajemnej współpracy w tym zakresie także w ramach modernizacji sił zbrojnych.

"Są wstępne ustalenia, mam nadzieję, że zostaną zawarte konkretne kontrakty. Polska ma dziś dobrą ofertę zbrojeniową, nowoczesnego uzbrojenia - bardzo dobrego, spełniającego standardy Sojuszu Północnoatlantyckiego i cieszy mnie ogromnie to, że ze strony i przedsiębiorców jordańskich, i władz jordańskich jest zainteresowanie ofertą tego, co Polska proponuje, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, wyposażenie żołnierzy, jeżeli chodzi o technikę pojazdów bojowych, tego wszystkiego, co jest ważne po to, żeby dobrze funkcjonowały siły zbrojne z jednej strony, ale także, żeby zapewnić bezpieczeństwo żołnierzom" - mówił prezydent.

Podziękował również przedstawicielom polskiego przemysłu zbrojeniowego, którzy przybyli z nim do Jordanii. "Mam nadzieję, że konkretne kontrakty w najbliższym czasie zostaną zawarte. My cały czas utrzymujemy kontakt, będziemy też odbywali z państwem konsultacje już po powrocie do kraju, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego będzie tę kwestię koordynowało" - oświadczył.

Prezydentowi towarzyszył m.in. prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Arkadiusz Siwko.

Duda poinformował, że spotkania z Abdullahem II miały charakter polityczny i dotyczyły m.in. kwestii bezpieczeństwa i pokoju na Bliskim Wschodzie. "Dużo rozmawialiśmy na temat pokoju na Bliskim Wschodzie, działań militarnych, które toczą się przeciwko Państwu Islamskiemu. Polska, tak jak Jordania, bierze udział w koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu. Tutaj nasze interesy i nasze działania są wspólne" - oznajmił prezydent. Podkreślił, że Jordania na Bliskim Wchodzie należy do najstabilniejszych państw i jest gwarantem spokoju w tej części świata.

"Król Jordanii osobiście i generalnie Jordania jest zaangażowana bardzo silnie w bliskowschodni proces pokojowy, czyli zawarcie porozumienia między Izraelem a Palestyną; to także kwestia działania razem z siłami sojuszniczymi, jeżeli chodzi o kwestię wojny z Państwem Islamskim, jeżeli chodzi o kwestię zwalczania terroryzmu" - podkreślił.

Zaznaczył, że Jordania "w tej części świata jest oazą spokoju, krajem demokratycznym, bardzo stabilnym, który odpowiedzialnie patrzy na swoją misję". Dodał, że z jordańskim królem rozmawiali także o problemie uchodźców, który może być rozwiązany przez przywrócenie pokoju m.in. w Syrii.

Prezydent zaznaczył, że bardzo wielu ludzi z krajów sąsiednich szuka schronienia w Jordanii. "Z wielką satysfakcją chciałbym podkreślić, że Polska udziela pomocy uchodźcom tutaj, w Jordanii, rząd polski kieruje na ten cel środki finansowe" - powiedział Duda.

"Powinniśmy być Jordanii wdzięczni za to, że przyjmuje uchodźców właśnie tutaj, blisko ich ojczyzn, miejsc, gdzie normalnie żyli, by mogli jak najszybciej po zakończeniu konfliktu zbrojnego wrócić do swoich domów" - wskazał. Ocenił, że Jordania w tym zakresie wymaga wsparcia wspólnoty międzynarodowej.

Duda zaznaczył także, że konflikty na Bliskim Wschodzie w dużym stopniu mają podłoże religijne, ale - jak mówił - inaczej jest w Jordanii, gdzie Abdullah II dba o dialog religijny. Prezydent poinformował, że w niedzielę spotkał się z przedstawicielami wyznań religijnych w Jordanii, duchownych chrześcijańskich i muzułmańskich.

Jak mówił, rozmowy dotyczyły m.in. sytuacji chrześcijan w Syrii i innych krajach, gdzie są prześladowani. Według prezydenta wiele przypadków tych prześladowań kwalifikuje się jako ludobójstwo chrześcijan.

Duda powiedział także, że jest wdzięczy jordańskim władzom za poparcie polskiej kandydatury na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-2019. Zaznaczył, że Jordania w ostatnich latach zasiadała w RB ONZ dwukrotnie.

Po wizycie prezydenta w Az-Zarce, para prezydencka w siedzibie jordańskiego Caritasu w Ammanie przekazała dary - koce i śpiwory uchodźcom z Iraku i Syrii przebywającym w Jordanii. Według informacji uzyskanych przez PAP w organizacji Caritas Jordan pomoc trafi do grupy ok. 800 osób - w tym także do ubogich Jordańczyków.

"To jest oczywiście początek, element czy drobny fragment tego, co Polska przekazuje na pomoc dla uchodźców w regionie" - powiedział dziennikarzom prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Według wcześniejszych zapowiedzi ministra w transporcie pomocy z Polski znalazło się także m.in. mleko w proszku. Pracownicy Caritas Jordan powiedzieli PAP, że uchodźcy otrzymają również środki czystości i higieniczne.

>>> Czytaj też: Miliard euro w ciągu roku. Polska liderem w wydawaniu unijnych pieniędzy