"Transport drogowy jest nie tylko jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki, ale również naszą marką eksportową, z której powinniśmy być dumni. W ostatnich latach udało nam się wypracować stabilną pozycję lidera na europejskim rynku. Utrzymanie tej pozycji oraz dalszy rozwój naszych przedsiębiorstw są jednak zagrożone ze względu na odczuwalny coraz silniej brak kierowców zawodowych. Tego problemu nie rozwiążemy sami i dlatego po raz pierwszy od 1990 r. potrzebujemy pełnego i pilnego wsparcia ze strony administracji publicznej. Takie wsparcie już od dawna uzyskują nasi koledzy z państw zachodniej Europy. Dlatego już dziś należy podjąć prace nad wdrożeniem rozwiązań o charakterze systemowym" - powiedział prezes TLP Maciej Wroński podczas konferencji prasowej.

Z raportu wynika, że w Polsce jest ok. 600-650 tys. kierowców (w tym 500-550 tys. kierowców pojazdów ciężarowych) przy optymalnej dla obecnych potrzeb liczbie 700-750 tys. i przewidywanym zapotrzebowaniu na 900-950 tys. kierowców w 2025 r.

"Na rynku brakuje ok. 100 tys. kierowców zawodowych. W roku 2025 powinno być ich o 300 tys. więcej niż obecnie. Dlatego liczba kierowców uzyskujących co roku uprawnienia powinna być o 70% wyższa niż teraz" - wskazał starszy ekonomista w PwC Mateusz Walewski.

"Firmy transportowe, żeby mieć zapewnioną realizację wszystkich swoich zobowiązań i móc reagować elastycznie, powinny mieć dziś średnio 20% kierowców więcej" - dodał. Według niego, 20% firm ma regularnie problemy ze skompletowaniem obsad, a w 61% firm takie trudności występują okresowo.

Według autorów raportu, źródło problemu to przede wszystkim bardzo szybki wzrost branży w ostatnich latach, przy niedostatecznym napływie nowych kierowców. Jak wskazali, całkowita praca przewozowa wzrosła w polskich firmach transportowych z 12,8 mld pojazdokilometrów w 2004 r. do 23,9 mld pkm w 2015 r., czyli o 86%. W tym wzrost przewozów krajowych to 40%, a przewozów związanych z handlem zagranicznym Polski - 142%. W tym czasie praca przewozowa realizowana za granicą wzrosła z 0,4 mld pkm do 3,2 mld pkm, czyli o 788%. 

Nawet przy założeniu wolniejszego niż do tej pory wzrostu pracy przewozowej w następnych latach, liczba kierowców powinna rosnąć o ok. 30 tys. rocznie, by osiągnąć przewidywany poziom wymagany w 2025 r. Przy szacowanym obecnie poziomie odejść z zawodu, liczba wchodzących do zawodu w każdym roku powinna być o 25-30 tys. wyższa niż obecnie - czyli prawie dwukrotnie.  

Tymczasem, jak wskazują autorzy raportu, rynkowi temu towarzyszą wysokie koszty wejścia - by zostać pełnoprawnym kierowcą zawodowym trzeba wydać 10-12 tys. zł. Równie ważnym problemem jest brak kadr kształcenia kierowców.

Dlatego dla poprawy sytuacji na rynku pracy kierowców konieczne jest wsparcie administracji publicznej. Konieczne jest m.in. usprawnienie szkolenia zawodowego, promocja zawodu wśród kobiet i osób starszych oraz ułatwienie dostępu do rynku dla kierowców spoza Unii Europejskiej, wskazali autorzy raportu w rekomendacjach.

>>> Czytaj też: Toyota chce podbić rynek aut elektrycznych. Produkcja może ruszyć przed 2020 rokiem