Zysk banków w III kw. wyniósł 3,1 mld zł – wynika z danych KNF. To o niemal 340 mln zł mniej niż w podobnym okresie ub.r. Nie był to pierwszy spadek. W ostatnich sześciu kwartałach tylko raz bankom udało się poprawić wyniki w skali roku. Był to jednak efekt jednorazowego zdarzenia – wiosną krajowe banki zaksięgowały ponad 2 mld zł dochodu ze sprzedaży akcji organizacji kartowej Visa Europe.

Wcześniej wyniki banków pogarszały się m.in. ze względu na obniżki stóp procentowych, ustawową obniżkę opłat od transakcji kartowych i dodatkowe koszty związane z upadłością SK Banku czy tworzeniem Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. W minionym kwartale po raz pierwszy w pełni dał o sobie znać wprowadzony na początku roku podatek od instytucji finansowych (nie objął całego I kw., w kolejnym został z nawiązką skompensowany przez sprzedaż Visy). Podatek przełożył się na wzrost kosztów działania banków sięgający 1,1 mld zł. Wydatki na bieżące funkcjonowanie przekroczyły 8,1 mld zł.

W jaki sposób bankowcy starali się przeciwdziałać spadkowi zysku?

Głównie zwiększając dochody odsetkowe. W poprzednich kwartałach najskuteczniejszym sposobem było zmniejszanie kosztów depozytów. Niekoniecznie wprost poprzez cięcie oprocentowania (choć było to dość powszechne). Bankom sprzyjało to, że klienci coraz mniej chętnie zakładają wyżej oprocentowane lokaty terminowe. Coraz częściej pieniądze trzymane są albo na kontach oszczędnościowych, albo wprost na rachunkach bieżących. Te ostatnie nie są oprocentowane. Z punktu widzenia posiadacza rachunku utrata dochodów z oprocentowania jest niewielka, ale dla operujących miliardami złotych banków są to poważne oszczędności. Banki starają się też zwiększać przychody z kredytów. Służy temu zwiększanie sprzedaży wysoko oprocentowanych kredytów konsumpcyjnych – kosztem hipotecznych czy inwestycyjnych dla przedsiębiorstw.

Wśród banków giełdowych, które opublikowały wyniki, przed pogorszeniem wyniku w porównaniu z III kw. ub.r. udało się obronić tylko dwóm graczom. Pierwszy to ING Bank Śląski, który zanotował wzrost zysku o 5,2 proc., do 332 mln zł. Drugim jest Bank Ochrony Środowiska. Tu decydujące jest to, że w ubiegłym roku BOŚ był pod kreską. W III kw. 2016 r. zarobił 12,7 mln zł (pomogło mu to, że jako instytucja realizująca program postępowania naprawczego nie płaci podatku bankowego).

Spośród tych, których dotknął spadek zysków, stosunkowo najlepiej wypadł PKO BP, gdzie pogorszenie nie przekroczyło 6 proc. (pomogły transakcje dotyczące należącej do banku spółki deweloperskiej). Jedyny giełdowy bank, który w III kwartale był pod kreską, to Getin Noble. Jego strata wyniosła 26,5 mln zł. O niemal dwie trzecie w porównaniu z podobnym okresem minionego roku spadły jego dochody prowizyjne (to efekt mniejszych wpływów ze sprzedaży ubezpieczeń i produktów inwestycyjnych). O prawie połowę zwiększyły się natomiast rezerwy na złe kredyty

>>> Czytaj też: Kurs franka kontra Stany Zjednoczone. Co zrobi Szwajcarski Bank Narodowy?