Kanclerz Angela Merkel oficjalnie potwierdziła w poniedziałek swoje poparcie dla Franka-Waltera Steinmeiera jako wspólnego kandydata chrześcijańskich demokratów i socjaldemokratów na stanowisko prezydenta Niemiec. O komentarz do tej kwestii był proszony szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

"Frank Walter Steinmeier jest niezwykle doświadczonym politykiem, który bardzo dobrze zna Polskę i świetnie zna się na relacjach między Warszawą a Berlinem; jest politykiem, z którym i minister Waszczykowski i wielu innych polityków od wielu lat utrzymuje stały kontakt" - powiedział polskim dziennikarzom Magierowski, który towarzyszy prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas wizyty w Szwajcarii.

Jak dodał Magierowski, Steinmeier "w przeciwieństwie do innych przywódców państw, którzy niedawno zostali wybrani, na pewno nie jest zagadką, nie jest wielką tajemnica". "Jesteśmy przekonani, że będzie dobrym prezydentem Niemiec także przyjaznym dla Polski" - podkreślił.

Pytany o to, że Steinmeier wyrażał "miękkie" stanowisko wobec Rosji, Magierowski zaznaczył, że w łonie wielkiej koalicji CDU/CSU i SPD często dochodziło do tarć na tle relacji z Moskwą. "Socjaldemokraci zawsze mieli nieco bardziej przychylną opinię na temat polityki Kremla, chadecja była dużo bardziej krytyczna, szczególnie w osobie kanclerz Angeli Merkel, ale zawsze te opinie, jakoś tam się ucierają" - powiedział.

Zaznaczył, że "Niemcy nigdy nie zakwestionowały polityki sankcji wobec Kremla mimo tych różnych zdań w łonie niemieckiego rządu". "Mamy nadzieję, że tak będzie w przyszłości" - dodał Magierowski.

Steinmeier, polityk SPD, kierował resortem spraw zagranicznych w pierwszym rządzie koalicyjnym Merkel w latach 2005-2009. W 2013 roku ponownie objął tekę szefa MSZ.

Rozmowy pomiędzy chadekami a socjaldemokratami trwały od miesięcy. Ostateczna decyzja zapadła w poniedziałek rano podczas konferencji telefonicznej z udziałem Merkel i członków prezydium CDU. "To decyzja z rozsądku" - powiedziała Merkel cytowana przez agencję dpa.

Następca prezydenta Joachima Gaucka, który ze względów zdrowotnych zrezygnował z reelekcji, zostanie wybrany przez Zgromadzenie Federalne 12 lutego 2017 roku.

Prezydenta Niemiec wybiera liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów). Chadecy i socjaldemokraci dysponują w tym gremium ponad 900 głosami. Wybór Steinmeiera już w pierwszej turze uważany jest za pewny.

Prezydent Niemiec pełni głównie funkcje reprezentacyjne. Wybierany jest na pięć lat z możliwością jednorazowej reelekcji. Jego głównym orężem są przemówienia, którymi wpływa na opinię publiczną w kraju i za granicą. (PAP)