Wzrost PKB słabnie, w 2016 r. może ukształtować się poniżej 3% wg analityków



Warszawa, 15.11.2016 (ISBnews) - Szybki szacunek Produktu Krajowego Brutto (PKB) za III kwartał 2016 r. okazał się znacznie niższy (2,5% r/r) od oczekiwań rynkowych na poziomie 2,8% r/r. Zdaniem ekonomistów, w IV kw. możliwe jest odbicie tempa wzrostu gospodarczego z uwagi na świąteczny wzrost konsumpcji prywatnej. Jednakże oczekiwania analityków co do prognozy średniorocznej dynamiki wzrostu PKB 2016 r. nie przekraczają 3% lub kształtują się nawet wyraźnie poniżej 3%.

Według wstępnych danych (szybkiego szacunku) Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), PKB wzrósł o 2,5% r/r w III kw. 2016 r. wobec 3,1% wzrostu w poprzednim kwartale. W III kw. 2016 r. PKB wyrównany sezonowo w cenach stałych zwiększył się realnie o 0,2% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 2,1%. Czternastu ankietowanych przez ISBnews analityków spodziewało się, że wzrost PKB w III kw. br. wyniósł średnio 2,81% (prognozy wahały się od 1,7% do 3,3%).

Zdaniem ekonomistów, głównym czynnikiem przyczyniającym się do słabnącej dynamiki PKB są nie tylko problemy z uruchomieniem inwestycji współfinansowanych z nowej perspektywy unijnej, ale także podwyższona niepewność przedsiębiorców wynikająca zarówno z czynników globalnych, jak i krajowej polityki gospodarczej.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Choć dzisiejsze dane pokazują, że tempo wzrostu PKB kształtuje się poniżej ścieżki centralnej z listopadowej, skorygowanej w dół, projekcji NBP, to jednak nie sądzimy, aby był to argument za łagodzeniem polityki pieniężnej" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"Dynamika PKB w przyszłym roku ma szansę osiągnąć więcej niż 3.0%, ale prognoza ta na pewno obarczona jest dużą niepewnością " - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W dalszym ciągu podtrzymujemy oczekiwania wzrostu dynamiki PKB powyżej poziomu 3,5% r/r w II poł. roku. Kluczowym czynnikiem przemawiającym za taką prognozą są oczekiwania wyraźnego przyspieszenia dynamiki spożycia gospodarstw domowych" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Tempo wzrostu gospodarczego wyhamowało w trzecim kwartale br. dość istotnie, głębiej od oczekiwań rynkowych. Struktura wzrostu PKB nie jest znana, niemniej jednak na bazie publikowanych danych miesięcznych można wnioskować, że głównym powodem obniżenia się dynamiki PKB były inwestycje. Ich spadek najprawdopodobniej pogłębił się jeszcze w trzecim kwartale w stosunku do spadku jaki zanotowano w pierwszym i drugim kwartale br. Negatywnie na wzrost PKB oddziaływał też prawdopodobnie eksport netto, który – jak wskazują dane NBP – był ujemny. W kierunku przeciwnym działała konsumpcja gospodarstw domowych, której tempo wzrostu mogło przyspieszyć w stosunku do obserwowanego w pierwszej połowie br. Ostatni kwartał br. przyniesie prawdopodobnie dalsze przyspieszenie tempa wzrostu konsumpcji, czemu sprzyjać będzie okres świątecznych zakupów wspierany w tym roku programem Rodzina 500+ i poprawiającą się sytuacją na rynku pracy. Inwestycje nadal będą ujemne, choć nie jest wykluczone że skala ich spadku nieco się zmniejszy. W efekcie dynamika PKB może okazać się nieco wyższa od zanotowanej w trzecim kwartale br., ale mało prawdopodobne jest aby przekroczyła 3.0%r/r. W tej sytuacji również średnioroczna dynamika PKB w 2016 r. nie przekroczy 3.0%. Perspektywy dla polskiej gospodarki na 2017 r. wydają się być nieznacznie lepsze od tegorocznych, ale pod warunkiem że ruszą wreszcie długo wyczekiwane inwestycje finansowane z nowej puli środków unijnych. Trzeba mieć jednak świadomość że polska gospodarka funkcjonować będzie nadal w bardzo turbulentnym i niepewnym otoczeniu. Już na początku grudnia br. przeprowadzone zostanie referendum konstytucyjne we Włoszech, którego wynik będzie bardzo ważny dla całej Europy, do końca marca 2017 r. ma zostać uruchomiona procedura wyjścia Wielkiej Brytanii z UE (choć proces Brexitu ogólnie jest wielką niewiadomą), a w styczniu stanowisko prezydenta USA obejmie D.Trump. W 2017 r. ponadto odbędą się m.in. wybory w Niemczech i we Francji. Wszystkie te wydarzenia mogą mieć niebagatelny wpływ na polską gospodarkę. Dynamika PKB w przyszłym roku ma szansę osiągnąć więcej niż 3.0%, ale prognoza ta na pewno obarczona jest dużą niepewnością." – główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Biorąc pod uwagę, że korekty danych dot. wzrostu PKB wobec tzw. danych flashnie są większe niż 0,1 pkt. proc., dzisiejsza publikacja oznacza, że w III kw. miało miejsce bardzo wyraźne osłabienie wzrostu PKB. Dane miesięczne ze sfery realnej dot. produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowlano-montażowej wskazywały na perspektywę spadku dynamiki wzrostu PKB w III kw. względem danych za II kw. Naszą prognozę utrzymania wzrostu na poziomie powyżej 3,0% r/r opieraliśmy natomiast na założeniach dużo szybszego niż wskazywałyby na to dane dot. sprzedaży detalicznej wzrostu konsumpcji prywatnej. Biorąc pod uwagę bardzo dynamiczny wzrost dochodów gospodarstw domowych (utrzymująca się korzystna sytuacja na rynku pracy oraz wypłata świadczeń w ramach programu „Rodzina 500+") oraz relatywnie niewielki (jak na skalę wzrostu dochodów) przyrost depozytów osób prywatnych oczekiwaliśmy silnego wzrostu dynamiki konsumpcji prywatnej powyżej 4,0% r/r. Dopiero publikacja ostatecznych danych dot. dynamiki wzrostu PKB (30. listopada) dostarczy informacji, czy w III kw. nie odnotowano tak silnego wzrostu dynamiki konsumpcji prywatnej jak zakładaliśmy, czy też dużo większa od naszych oczekiwań była skala negatywnych dostosowań w eksporcie lub w inwestycjach. W III kw. oczekujemy lekkiego spowolnienia dynamiki eksportu po bardzo dobrych danych z II kw. Biorąc jednak pod uwagę utrzymujące się dość korzystne nastroje firm eksportujących zakładamy, że skala tego dostosowania nie była znacząca. Dużo więcej niepewności wiąże się z danymi dot. inwestycji, gdzie problemem pozostają zarówno inwestycje firm energetycznych oraz gospodarki wodnej, jak również nasilające się spowolnienie w inwestycjach publicznych. Nie znamy jeszcze dokładnych danych dot. wydatków JST, dane dot. wydatków inwestycyjnych finansowanych z budżetu państwa wskazywały na minimalną poprawę dynamiki względem II kw., jednak przy utrzymaniu bardzo słabego wykonania tej części wydatków budżetu w porównaniu do lat ubiegłych. Zapewne na słabszym poziomie względem I poł. roku kształtowały się dane dot. wydatków drogowych oraz pozostałych wydatków związanych z realizacją projektów współfinansowanych ze środków UE. Biorąc pod uwagę sygnalizowane w badaniu koniunktury NBP stabilne (choć oczywiście słabe) perspektywy inwestycji firm zakładamy, że w III kw. potencjalnie do większych dostosowań mogło dojść właśnie w inwestycjach publicznych. Taka sytuacja byłaby o tyle „korzystna", że nie zmieniałaby prognoz silniejszego odbicia wzrostu PKB w kierunku 3,5% r/r w średnim okresie. Osłabienie tych danych w większym stopniu byłoby bowiem związane z przesunięciami / opóźnieniami wydatkowania środków przeznaczonych na inwestycje (głownie unijnych) niż generalnej korekty planów inwestycyjnych. Zgodnie z powyższym, przy stabilnej sytuacji w gospodarce globalnej, korzystnych perspektywach dla krajowej konsumpcji prywatnej i założeniu wzrostu wydatków publicznych oczekujemy w średnim okresie silniejszego odbicia dynamiki PKB powyżej 3,0% r/r. Wyniki krajowej gospodarki w IV kw. br. będą zależne od tego, kiedy nastąpi przyspieszenie wydatkowania środków unijnych, niemniej przy słabych danych za III kw. oraz wyższej bazie odniesienia przyspieszenie dynamiki wzrostu PKB w IV kw. powyżej 3,0% r/r może być już bardzo trudne. Biorąc pod uwagę opublikowane dane za III kw. można oczekiwać, że w całym 2016 r. dynamika wzrostu PKB ukształtuje się poniżej 3,0% r/r. Oczywiście perspektywy wzrostu gospodarki globalnej są bardzo istotne z punktu widzenia aktywności krajowej gospodarki, a niepewność prognoz z tego tytułu pozostaje podwyższona. Z punktu widzenia prognoz krajowej gospodarki w ostatnim czasie zdecydowanie wzrosło jednak znaczenie popytu krajowego dla dynamiki PKB, zarówno z uwagi na zdecydowanie lepsze perspektywy dla krajowej konsumpcji (przynajmniej do połowy 2017 r.), jak również ze względu na silne osłabienie inwestycji, które w naszej ocenie w niewielkim stopniu jest związane z ewentualnym wzrostem obaw dot. perspektyw popytu konsumpcyjnego oraz zagranicznego. Dane przedstawione przez Ministerstwo Rozwoju faktycznie potwierdzają spory wzrost w zakresie podpisywanych umów na dofinansowanie projektów w ramach środków unijnych, co pozwala oczekiwać przyspieszenia inwestycji w przyszłości. Brak jest jednak póki co na tyle dokładnych danych, aby móc bardziej precyzyjnie określić, kiedy te programy będą przekładać się na realne dane ze sfery realnej. W zakresie programów współfinansowanych z poprzedniej perspektywy UE ten wpływ sięgał 4-6 kwartałów. Można zatem oczekiwać że efekty te będą widoczne już w danych za 2017 r., niemniej trudno obecnie oszacować w której części roku, gdyż MR dane dot. środków UE zaprezentował w wartościach skumulowanych za cały okres minionych ok. dwunastu miesięcy. Biorąc pod uwagę dość powszechny pogląd o przesuwaniu wydatków inwestycyjnych niż ich anulowaniu, nie sądzimy aby opublikowane dane miały wpływ na zmianę poglądu RPP na krótkoterminowe perspektywy polityki pieniężnej. Choć dynamika PKB praktycznie od II kw. rozczarowuje, to następuje to w warunkach dalszego wzrostu zatrudnienia oraz wyższej dynamiki wynagrodzeń oraz materializującego się efektu powrotu dodatniego wskaźnika inflacji. W naszej ocenie tendencje inflacyjne oraz na rynku pracy będą póki co rekompensowały słabsze dane dot. wzrostu PKB, które póki co są przez Radę uznawane za przejściowe. Z tego względu nie oczekujemy, aby opublikowane dane oznaczały istotny wzrost ryzyka obniżki stóp procentowych NBP. Nie można jednak wykluczyć, że słabszy od oczekiwań wynik PKB zaktywizuje najbardziej dotychczas „gołębich" członków Rady (E. Łon, J. Żyżyński), co może przywrócić „na agendę" rozważania dot. możliwości / potrzeby dostosowawczego obniżenia stóp procentowych" – ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

"Wzrost PKB w III kw. 2016 spowolnił do 2,5% r/r, znacznie poniżej oczekiwań. Nadal nie znamy szczegółowej struktury wzrostu – pełne dane zostaną opublikowane 30 listopada – ale podejrzewamy, że za to rozczarowanie odpowiadały głównie trzy elementy: (1) pogorszenie salda eksportu netto, (2) słabsza niż zakładano poprawa dynamiki konsumpcji prywatnej pomimo programu 500+, (3) rewizja danych za 2015 r. (efekt wyższej bazy). GUS poinformował wcześniej, że PKB za 2015 r. został zrewidowany w górę z 3,6% do 3,9%, ale nadal nie wiemy jak to wpłynęło na kwartalną ścieżkę – w dzisiejszej publikacji dane za 2015 r. nie zostały skorygowane. Dokładniejszy obraz sytuacji zobaczymy 30 listopada. Efekt wyższej bazy mógł mieć znaczenie, ale nie tłumaczy tego, że sezonowo wyrównane tempo wzrostu PKB spowolniło w III kw. do 0,2% kw/kw. W sumie, kolejna rozczarowująca informacja z polskiej gospodarki sugeruje, że spowolnienie jest poważniejsze niż sądzono. Co więcej, IV kwartał może wcale nie być lepszy jeśli nie nastąpi mocne odbicie w konsumpcji prywatnej albo inwestycjach. Najprawdopodobniej przed nami kolejna fala rewizji w dół prognoz PKB dla Polski" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Należy podkreślić, że te dane nie uwzględniają jeszcze rewizji tempa wzrostu PKB w 2015 r. z 3,6% do 3,9%. To oznacza, że ostateczne tempo wzrostu PKB najprawdopodobniej okaże się jeszcze niższe. Naszym zdaniem rozczarowujący szacunek tempa wzrostu PKB w III kw. br. wynikał przede wszystkim z kontynuacji spadku inwestycji oraz z mniejszego niż w II kw. wkładu salda wymiany handlowej zagranicą. Podtrzymujemy naszą prognozę, że nakłady inwestycyjne w III kw. spadły o ok. 6,4% r/r wobec ich spadku o 4,9% w II kw. Z kolei w przypadku salda wymiany handlowej z zagranicą oczekujemy, że zwiększyło ono roczną dynamikę PKB o ok. 0,5 pkt proc. wobec 0,8 pkt proc. w II kw. Biorąc pod uwagę zapowiadaną rewizję w górę tempa wzrostu PKB w 2015 r., która z dużym prawdopodobieństwem spowoduje obniżenie dynamik PKB w 2016 r. względem obecnych szacunków, jak również brak sygnałów o poprawie popytu inwestycyjnego i jednocześnie gorsze niż poprzednio wyniki w handlu zagranicznym prognozujemy, że tempo wzrostu PKB w IV kw. br. najprawdopodobniej obniży się do 2,3%. Naszą prognozę wspiera m.in. to, że w końcówce 2015 r. nastąpiła duża kumulacja inwestycji współfinansowanych z kończącej się perspektywy unijnej. Jeśli nasze prognozy się sprawdzą, to w całym 2016 r. realna dynamika PKB wyhamuje do 2,7%. Naszym zdaniem głównym czynnikiem przyczyniającym się do słabnącej dynamiki PKB są nie tylko problemy z uruchomieniem inwestycji współfinansowanych z nowej perspektywy unijnej, ale także podwyższona niepewność przedsiębiorców wynikająca zarówno z czynników globalnych, jak i krajowej polityki gospodarczej. Inwestycjom sektora prywatnego nie sprzyjają na pewno perspektywy hamowania wzrostu gospodarczego w Chinach, niepewność związana z polityką gospodarczą w USA po wygranej D. Trumpa. W szczególności nie można wykluczyć np. znaczącej korekty na amerykańskim rynku akcji skutkującej obniżeniem wydatków konsumpcyjnych w USA, ale także tego, że rosnące rentowności obligacji skarbowych w strefie euro przywołają ponownie obawy o stabilność fiskalną strefy euro. Do czynników ryzyka należą także kwestie krajowe, głównie niepewność odnośnie opodatkowania przedsiębiorstw czy stabilności finansów publicznych związanej m.in. z planowanym obniżeniem wieku emerytalnego. Choć dzisiejsze dane pokazują, że tempo wzrostu PKB kształtuje się poniżej ścieżki centralnej z listopadowej, skorygowanej w dół, projekcji NBP, to jednak nie sądzimy, aby był to argument za łagodzeniem polityki pieniężnej. Utrzymanie stóp stabilizuje kurs złotego. Zresztą biorąc pod uwagę oczekiwania na podwyżkę stóp w USA, łagodzenie polityki pieniężnej w Polsce skutkowałoby dalszą przeceną złotego. Biorąc pod uwagę to, że bolączką polskiej gospodarki jest słabość inwestycji, osłabienie złotego zwiększyłoby tylko koszty zakupu dóbr inwestycyjnych zagranicą i tym bardziej podkopałoby fundamenty wzrostu PKB" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Zgodnie z dzisiejszą publikacją GUS, tempo wzrostu PKB w III kw. wyniosło 2,5% r/r wobec 3,1% w II kw., a tym samym ukształtowało się ono znacząco poniżej naszej prognozy (2,8%) i konsensusu rynkowego (2,9%). Oczyszczony z wpływu czynników sezonowych PKB wzrósł w III kw. o 0,2% kw/kw wobec wzrostu o 0,8% w II kw. Wbrew naszym oczekiwaniom GUS nie podał zrewidowanych dynamik PKB w poszczególnych kwartałach 2015 r. i I poł. 2016 r. (wynikających z rewizji rocznych statystyk rachunków narodowych w ubiegłym miesiącu). Dzisiejsza publikacja PKB w III kw. jest wstępnym szacunkiem, spójnym z danymi z poprzednich kwartałów. Pełne dane o PKB w okresie I kw. 2015 r. – III kw. 2016 r. (zawierające również informacje dotyczące jego struktury), które zostaną opublikowane pod koniec listopada, zostaną zmienione w stosunku do tych przedstawionych dzisiaj. Naszym zdaniem głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spowolnienia wzrostu PKB w III kw. był spadek wkładu eksportu netto. Uważamy, że konsumpcja i inwestycje były natomiast czynnikami dynamizującymi wzrost gospodarczy w III kw., jednak pozytywna skala tego wpływu była najprawdopodobniej mniejsza niż zakładaliśmy. Wypłata środków w ramach programu Rodzina 500+ oraz dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy przyczyniła się naszym zdaniem do wyraźnego przyspieszenia spożycia prywatnego. Oczekujemy również, że spadek dynamiki inwestycji publicznych przestał się pogłębiać, a jednocześnie mieliśmy do czynienia z przyspieszeniem wzrostu prywatnych nakładów na środki trwałe, co oddziaływało w kierunku zwiększenia wkładu inwestycji ogółem. Dzisiejsze dane o PKB stanowią wyraźne ryzyko w dół dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w całym 2016 r. (2,9%). Aktualizację naszych prognoz na lata 2016-2017 przedstawimy 12 grudnia, po publikacji zrewidowanych danych o PKB. Dzisiejsze niższe od konsensusu rynkowego dane o PKB są lekko negatywne dla złotego i pozytywne dla cen długu" - ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

(ISBnews)