Kluczowym motorem wzrostu majątku w najbliższych latach będzie proces dziedziczenia majątku. Co roku jego wartość będzie rosła - do 167 mld zł w 2040 r. wobec 62 mld zł w br. 

Przeciętna rodzina dysponowała w ub. roku majątkiem netto wysokości 441 tys. zł.  Ponad połowę majątku wartego 6,5 bln zł (364% PKB) stanowią domy i mieszkania. Własny lokal o przeciętnej wartości 372 tys. zł ma ponad 3/4 rodzin. Firmę posiada 16% gospodarstw domowych, a jej średnia wartość to prawie 350 tys. zł. Taki sam udział w majątku mają też aktywa finansowe - ma je 89% gospodarstw domowych, z czego największą część stanowią depozyty o przeciętnej wartości 16,2 tys. zł. 

"Gros majątku jest ulokowane w nieruchomości, zwłaszcza mieszkaniowe - inne to grunty rolne i działki. Stosunkowo niewiele - 14% udziału - miały aktywa finansowe, z czego gros stanowiły depozyty. Istnieje taka zależność, że im mniejsze gospodarstwo domowe, tym mniejszy udział nieruchomości w wartości majątku ogółem. Najbogatszymi są gospodarstwa domowe, zamieszkujące tereny wiejskie" - powiedział główny ekonomista PI Research Adam Czerniak podczas konferencji prasowej.

Majątek netto Polaków w ujęciu nominalnym wzrośnie trzykrotnie między 2016 a 2040 rokiem - do 18 bln zł wobec 6,5 bln zł obecnie. To oznacza, że nawet po skorygowaniu o inflację będzie wyższy o 70%. 

Jeszcze szybciej będzie przyrastać wartość majątku brutto, głównie za sprawą finansowania zakupów nieruchomości mieszkaniowych z kredytów hipotecznych - zadłużenie to wzrośnie do 2040 roku czterokrotnie - do 2,1 bln zł. W rezultacie wartość wszystkich zgromadzonych aktywów przekroczy kwotę 20 bln zł (322% PKB). 

"Duża część tego wzrostu związana jest z inflacją. W relacji do PKB udział majątku będzie spadał. Wynika to z dużego udziału nieruchomości w majątku. Ich ceny będą rosły wolniej, a tempo inwestycji w nieruchomości będzie malało. W ramach aktywów finansowych będzie rósł udział inwestycji innych niż depozyty" - powiedział Czerniak. 

Majątek brutto polskiej rodziny wzrośnie do 861 tys. w 2040 roku wobec 500 tys. zł obecnie. 

"W kolejnych dekadach Polskę czeka rewolucja majątkowa - średni roczny przyrost majątku gospodarstwa domowego będzie wynosić 8 tys. zł w latach dwudziestych, a w latach trzydziestych już ponad 20 tys. zł. Będzie to rezultat starzenia się społeczeństwa, które spowoduje spadek liczby rodzin od 2030 roku" - czytamy w raporcie. 

W latach 2016-2020 Polacy będą dziedziczyć 67 mld zł rocznie, a procesy demograficzne spowodują wzrost wartości otrzymywanych spadków. Rewolucja majątkowa - a więc m.in. przyrost liczby i wartości spadków będzie główną przyczyną równoczesnego przyspieszenia wzrostu gromadzonych oszczędności i spadku udziału nieruchomości mieszkaniowych w portfelach aktywów do 57,4% w 2040 roku wobec 60,1% obecnie. Złoży się na to wzrost wartości dziedziczonych aktywów finansowych z 9 mld zł w 2016 r. do 23 mld zł  2040 r. 

Z raportu wynika, że Polacy zostaną zaskoczeni rewolucją majątkową, która swoją prawdziwą siłę pokaże dopiero w 2030 roku. W swoich planach finansowych 26% osób uwzględnia spadek lub darowiznę, które może otrzymać od rodziny. Ci jednak, którzy takiego transferu oczekują, niedoszacowują jego wysokości - średni spodziewany spadek lub darowizna to 200 tys. zł, podczas, gdy szacowana w raporcie kwota to 362 tys. zł w br., ponad 400 tys. w 2020 i prawie 800 tys. zł w 2040 roku. 

"Na razie Polacy dziedziczą głównie nieruchomości, ale wzrośnie udział dziedziczonych przedsiębiorstw. To oznacza, że problem sukcesji będzie jednym z kluczowych problemów, z jakimi Polacy będą się w najbliższych latach spotykać" - powiedział dyrektor w BZ WBK Marcin Pawłowski podczas konferencji prasowej.

Podkreślił, że firmy rodzinne stanowią 60% wszystkich działających firm w Polsce i w głównej mierze zarządzane przez jedno pokolenie (92%). 

"W ciągu pięciu najbliższych lat prawie 40% właścicieli firm będzie chciało przekazać ją dzieciom. Większość uważa, że można tego dokonać w ciągu 1 roku, podczas gdy 7 lat to jest standard, aby firma rodzinna została przejęta w pełni. Wiele firm nie ma świadomości, jak złożony jest to proces" - podkreślił Pawłowski. 

W sumie problem sukcesji będzie dotyczył firm wycenianych na 223 mld zł. Prognoza zakłada, że spadkobiercy sprzedadzą 25,5% dziedziczonego majątku. Pozyskają w ten sposób 680 mld zł, z czego 367 mld zł przeznaczą na zakup innych aktywów - głównie nieruchomości, 187 mld zł posłuży spłacie zadłużenia - zarówno własnego, jak i odziedziczonego, a 126 mld zł będzie przeznaczonych na konsumpcję. Wartość sprzedanych nieruchomości będzie wyższa niż wartość sprzedanych aktywów finansowych, co dodatkowo przełoży się na zmianę struktury majątku Polaków.

Raport "Prognoza majątku - jak demografia zmieni aktywa Polaków", został przygotowany na zlecenie BZ WBK przez PI Research.  

>>> Czytaj też: GUS podał dane o PKB. Bardzo słaby wynik