200-metrowa jednostka straciła napęd i została zepchnięta przez silny wiatr na barkę w pobliżu Dover.

Straż przybrzeżna poinformowała, że pozostałych 12 członków załogi stara się sterować statkiem, któremu na pomoc przybył francuski holownik.

Wcześniej Steve Carson ze straży przybrzeżnej mówił, że "warunki pogodowe rano były wyjątkowo trudne i sytuacja została zakwalifikowana jako poważny incydent". Do ewakuacji załogi zaangażowano dwa śmigłowce.

W związku ze sztormem w Anglii i Walii wydano dziewięć ostrzeżeń pogodowych. Według meteorologów porywy wiatru sięgają 130 km na godzinę. Bez prądu jest ponad 1000 odbiorców na południowym zachodzie Anglii, głównie w hrabstwie Devon. (PAP)