Polska Agencja Żeglugi Powietrznej jeszcze w ubiegłym roku podawała, że prowadzi przygotowania do budowy w Modlinie nowej docelowej wieży kontroli lotów, która zastąpi tymczasową kontenerową. Ale plany się zmieniły. - Budowa nowej wieży tylko dla jednej drogi startowej byłaby co najmniej nierozsądna. Jesteśmy w trakcie postępowania przetargowego na wieżę zdalną – powiedziała nam Magdalena Jaworska, prezes PAŻP.

Lotnisko zostanie wyposażone w zaawansowany system kamer i czujników, które pokazują to samo, co widziałby kontroler z wieży stacjonarnej, na miejscu. Potrzebne będą m.in. kamery z możliwością obrotu, zbliżenia, pochylenia itd., a także zaawansowane czujniki meteo. Transmisja danych, w tym obrazu, ma się odbywać w czasie rzeczywistym na panoramiczne ekrany w centrum kontroli ruchu lotniczego, które znajdują się jednak w zupełnie innym miejscu niż obsługiwany port. Jego lokalizacja nie jest oficjalnie wskazana, ale nie jest tajemnicą, że najprawdopodobniej będzie to Lotnisko Chopina, na terenie którego znajduje się siedziba PAŻP i centrum zarządzania ruchem lotniczym nad Polską. Rozwiązanie może pozwolić na zdalną obsługę także innych lotnisk niż Modlin, chociaż Agencja szczegółów na razie nie podaje.

Wieża zdalna, czyli stacjonowanie kontrolerów w miejscu niezwiązanym z wykonaniem zadania, to rozwiązanie stosowane już gdzieniegdzie na świecie. Technologia RTS (Remote Tower Services) wykorzystana została po raz pierwszy dla lotniska Örnsköldsvik w północnej Szwecji. Naprowadzanie samolotów odbywa się tam z centrum kontroli ruchu lotniczego w Sundsvall położonego 150 km dalej. Rozwiązanie zostało opracowane przez LFV, czyli szwedzki urząd lotnictwa cywilnego i koncern Saab.

>>> Czytaj też: Dokąd polecimy w sezonie zimowym? Oto tanie loty z Polski z 15 lotnisk

Tak działa zdalne zarządzania przestrzenią powietrzną

więcej
źródło: youtube.com

W przyszłym roku Szwedzi planują uruchomić na tej samej zasadzie zdalnie sterowaną wieżę dla lotniska w Linköping. Z kolei Irlandczycy zamówili u nich rozwiązanie RTS dla lotnisk w Cork i Shannon, którymi chcą kierować z oddalonego od nich portu lotniczego w Dublinie. Testy zdalnej wieży kontroli lotów odbyły się też w ubiegłym roku w Stanach Zjednoczonych - na lotnisku Leesburg w Virginii.

Zdalna wieża umożliwia portom prowadzenie ruchu lotniczego na mniej obleganych lotniskach bez konieczności budowy własnej wieży, czyli ponoszenia wysokich kosztów inwestycyjnych. Wycofanie się PAŻP z decyzji o budowie stałej wieży dla Modlina może jednak dziwić, bo ten znajdujący się 35 km od Warszawy port pęka w szwach. W tym roku z lotniska w Modlinie skorzystało już 2,5 miliona podróżnych. Do końca roku będzie to ponad 2,8 mln osób, podczas gdy przepustowość obecnego terminalu obliczona jest na 3 mln ludzi rocznie. Według portalu analitycznego Anna Aero, Modlin to jeden najdynamiczniej rozwijający się port lotniczy w Europie.

Rola Modlina w docelowym układzie lotniskowym nie jest jednak jasna. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa bada koncepcję rozbudowy tego lotniska do takich rozmiarów, żeby wspólnie z Chopinem obsługiwało ono ruch w ramach tzw. duoportu. Jedna z koncepcji zakłada budowę drugiego, równoległego pasa o długości 3,5 km i nowego terminalu o powierzchni kilkakrotnie większej niż obecny.

- Dopiero po ewentualnej decyzji co do rozbudowy Modlina do dwóch pasów postawimy tam tradycyjną wieżę, która pozwoli obsługiwać ruch prognozowany dla tego scenariusza – zapowiada PAŻP.

Alternatywą dla tego rozwiązania jest budowa Centralnego Portu Lotniczego (CPL) między Łodzią i Warszawą, który stałby się hubem dla LOT. Wtedy Modlin pozostałby portem dla tanich linii, za to konieczne byłoby zamknięcie Chopina. Za tym rozwiązaniem jest LOT, a skłania się ku niej też Ministerstwo Rozwoju.

Na razie na lotnisku Modlin planowanych jest szereg inwestycji, które mają zwiększyć jego możliwości. Są one potrzebne niezależnie od tego, czy dojdzie do realizacji koncepcja duoportu czy nie. Na 2017 r. zaplanowana jest np. modernizacja dróg kołowania. Zarząd Modlina zgłosił też do wojewody wniosek o pozwolenie na budowę nowego terminalu. Leszek Chorzewski, prezes Lotniska Modlin, zapowiada, że w przyszłym roku powinien zostać wskazany wykonawca i wbita pierwsza łopata. Z przetargiem na wykonawcę port czeka, aż zgodę na zaciągnięcie zobowiązań finansowych dadzą współwłaściciele – m.in. PPL, czyli zarządcą Lotniska Chopina. Planowane otwarcie nowego terminalu miałoby nastąpić na przełomie 2018 i 2019 r. Przepustowość wzrośnie wtedy do 5,5 mln pasażerów.

W planach jest też wspomagający lądowanie system nawigacyjny ILS drugiej kategorii także na podejściu od strony Nowego Dworu Mazowieckiego (dziś tylko od strony Zakroczymia). W tej sprawie trwają ustalenia z PAŻP. Wdrożenie i certyfikacja nastąpi jednak nie wcześniej niż na przełomie 2017 i 2018 r.

Jedynym przewoźnikiem w Modlinie jest nadal irlandzki Ryanair, który powiększył swoją tutejszą bazę o trzeci samolot (mimo przeniesienia lotów krajowych na Chopina). Nowe kierunki z Modlina, które weszły w życie na przełomie października i listopada to: Walencja, Porto, Tuluza, Edynburg, Leeds, Belfast, Birmingham i Newcastle. Dzisiaj z Modlina można kupić bilety do 42 portów lotniczych w Europie.

>>> Czytaj też: LOT twierdzi, że jest w stanie konsolidować rynek. Dzisiaj Nordica, kto następny?