Według posła, dzięki utworzeniu w Radomiu brygady, miasto to stanie się istotnym elementem systemu Wojsk Obrony Terytorialnej. Brygada radomska będzie liczyła około 1200-1300 żołnierzy. "To jedna z dwóch brygad, obok Ciechanowa, która zostanie utworzona na Mazowszu. Mazowieckie jednostki będą uruchomione w 2017 r." - zapowiedział wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej PiS, podczas której podsumowano rok rządów premier Beaty Szydło.

W Radomiu będzie się znajdować siedziba dowództwa. W tej sprawie - jak zaznaczył Skurkiewicz - rozpoczęły się już rozmowy pomiędzy resortem obrony narodowej a władzami miasta. "Sama brygada musi mieć obiekty dobrze strzeżone, tak żeby ten sprzęt, który będzie tam zgromadzony, był dobrze zabezpieczony" - powiedział parlamentarzysta. Jak zaznaczył, Wojska Obrony Terytorialnej będą odbywały cykliczne ćwiczenia - raz lub dwa razy w miesiącu - i dwutygodniowe zajęcia poligonowe, organizowane raz w roku. Ćwiczenia te - według Skurkiewicza - mają się odbywać na poligonach i w jednostkach wojskowych, m.in. w Radomiu, Dęblinie, Tomaszowie Mazowieckim czy na lotnisku wojskowym w Nowym Mieście, którego reaktywację i modernizację zapowiedział minister obrony Antoni Macierewicz.

Wojska Obrony Terytorialnej będą piątym rodzajem sił zbrojnych - obok sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych. Mają współdziałać z wojskami operacyjnymi oraz być zdolne do prowadzenia działań antykryzysowych i antyterrorystycznych.

Według koncepcji MON, Wojska Obrony Terytorialnej mają w 2018 r. liczyć ok. 35 tys. żołnierzy, a w roku 2019 - ponad 50 tys. Do tego czasu koszty tworzenia i funkcjonowania WOT rząd szacuje na 3,6 mld zł. W ciągu kilku lat MON zamierza utworzyć 17 brygad (po jednej w każdym województwie i dwie na Mazowszu). W pierwszej kolejności mają powstać brygady w woj. podlaskim, lubelskim i podkarpackim oraz cztery bataliony - w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie i Siedlcach.(PAP)