"Wzrost gospodarczy krajów Europy i Azji Centralnej będzie w 2016 r. umiarkowany. Niskie ceny ropy i innych surowców we wschodniej części regionu, spadek inwestycji w Unii Europejskiej, a także zachodzące zmiany strukturalne we wszystkich krajach osłabiają wzrost gospodarczy. W regionie rośnie populizm i polaryzacja społeczeństw" - napisano we wtorkowym komunikacie Banku Światowego (BŚ).

Bank przewiduje, że wzrost gospodarczy regionu Europy i Azji Centralnej wyniesie w 2016 roku 1,6 proc., w 2017 roku 1,5 proc., a rok później 1,8 proc. Oznacza to obniżenie prognozy na 2016 r. o 0,1 pkt proc. w stosunku do prognozy z kwietnia i obniżenie prognozy o 0,4 pkt proc. na 2017 r.

W dokumencie zaznaczono, że Bank Światowy rozpoczął również nową rundę prognoz gospodarczych dla Polski, które zostaną opublikowane na początku 2017 r. W październiku Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB Polski w 2016 r. do 3,2 proc. z 3,7 proc, a w 2017 r. do 3,4 proc. z 3,5 proc. wcześniej. Jednocześnie spodziewa się, że deficyt sektora finansów publicznych w 2016 r. wyniesie 2,1 proc. PKB, a w 2017 r. wzrośnie do 2,9 proc. PKB.

"Podczas gdy Brexit i kryzys migracyjny są testem europejskiej solidarności, to wschodnia część regionu wciąż ma trudności z dostosowaniem się do niższych cen ropy. Cały region wciąż poszukuje nowych źródeł wzrostu, co przyczynia się do narastania populizmu, polaryzacji społeczeństw i utraty zaufania do instytucji" – mówi cytowany w komunikacie główny ekonomista Banku Światowego dla regionu Europy i Azji Centralnej Hans Timmer.

Z badań społecznych wykonanych na potrzeby raportu Banku Światowego wynika, iż obawy o perspektywy gospodarcze i przyszłość rynku pracy powodują radykalizowanie się nastrojów społecznych. Niepewność wywołują coraz bardziej popularne tymczasowe umowy o pracę bądź umowy w niepełnym wymiarze godzin, jak również rosnące zapotrzebowanie na nowe umiejętności pracowników w gospodarce cyfrowej. To sprawia, że ludzie odwracają się od umiarkowanych sił politycznych.

Według BŚ zachodzące obecnie zmiany strukturalne osłabiają perspektywy wzrostu gospodarczego oraz - w długim okresie - ograniczają szanse na skuteczną walkę z ubóstwem.

"Obecny umiarkowany wzrost gospodarczy należy odbierać pozytywnie. Jednak to nie wystarczy, aby zmniejszyć obawy ludzi o ich perspektywy ekonomiczne. Potrzeba działań i wsparcia władz publicznych. Przykładowo rządy mogą inwestować w programy uczenia się przez całe życie, aby pomagać znajdować i utrzymać pracę. Można też bardziej wspierać opiekę na dziećmi i starszymi, poprawiając sytuację pracujących. Tego typu działania zapewniają równość szans i w konsekwencji przyspieszają rozwój gospodarczy" – uważa wiceprezydent Banku Światowego na region Europy i Azji Centralnej Cyril Muller.

Zdaniem autorów raportu poszczególne kraje mogą także wspierać swoje firmy w poszukiwaniu różnych możliwości eksportu towarów poprzez np. kreowanie przyjaznego otoczenie biznesu, obniżanie kosztów zakładania firmy czy zmniejszanie barier na rynku pracy. Tego typu działaniom powinna również towarzyszyć właściwa polityka zatrudnienia i polityka socjalna, aby utrzymać konieczną spójność społeczną, z uwzględnieniem potrzeb najsłabszych grup.

W raporcie postuluje się również pogłębienie badań i zbieranie danych na temat nierówności, także z wykorzystaniem wskaźników monitorujących postrzeganie nierówności przez obywateli.

>>> Czytaj też: Najlepsze systemy podatkowe świata. Jak Polska wypada na tle innych państw?