Przykładowo, w Polsce, w latach 2007-13 realizowany był Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej z udziałem środków UE.

Efekty programów rządowych, których celem jest zmniejszanie zróżnicowania rozwojowego regionów, są na ogół wątpliwe. Wystarczy wspomnieć nieomal niemożliwe do zniwelowania różnice rozwojowe między południowymi i północnymi Włochami czy między zachodnimi i wschodnimi landami Republiki Federalnej Niemiec.

(>>więcej: Regiony przemysłowe tracą na rzecz kiedyś zacofanego południa).

W najlepszym wypadku można mówić o spowolnieniu narastania dystansu rozwojowego między najsilniejszymi i najsłabszymi gospodarczo regionami. Wspieranie rozwoju regionów słabszych gospodarczo w żaden sposób nie może bowiem wpłynąć na powstrzymanie naturalnie wysokiej dynamiki wzrostu silnych gospodarczo regionów. Potencjał wzrostu w silnych gospodarczo regionach jest nieporównanie większy niż regionów słabszych, często zapóźnionych w rozwoju.

Sytuację przybliża analiza powszechnie stosowanej miary potencjału gospodarczego i poziomu rozwoju gospodarczego województw jaką jest produkt krajowy brutto (PKB). W ocenie jak to jest w naszym kraju można przyjrzeć się udziałom województw i trzech dużych miast w krajowym PKB. O zmianach poziomu rozwoju można powiedzieć na podstawie zmian wartości PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Przy pełnej świadomości niedoskonałości szacunków PKB na poziomie województw i tzw. podregionów (trzech stolic województw o charakterze metropolii), należy uznać, że nie dysponujemy alternatywnymi syntetycznymi wskaźnikami statystycznymi, które mogłyby posłużyć do analizy zmian gospodarczych w województwach.

W analizie można wciąć pod uwagę jedynie lata 1995 – 2014. Jest to najdłuższy okres, dla jakiego istnieją szeregi czasowe regionalnego PKB. Metodologia szacowania PKB była nieco odmienna w dwóch rozpatrywanych dziesięcioleciach, jednak nie ma to większego wpływu na analizę wielkości odnoszonych do PKB dla całego kraju.

Przyglądając się konkretnym danym statystycznym widać dużą i rosnącą koncentrację potencjału gospodarczego w czterech najsilniejszych gospodarczo województwach. Ich łączny udział w krajowym PKB w ciągu 19 lat wzrósł z 48,4 proc. do 52,8 proc. Oznacza to, że więcej niż połowa krajowego PKB jest generowana w czterech województwach, a w pozostałych dwunastu mniej niż połowa.

Udzial wojewodztw w tworzeniu PKB

Udzial wojewodztw w tworzeniu PKB

źródło: Materiały Prasowe

Województwo mazowieckie znacząco zwiększyło swój potencjał gospodarczy w rozpatrywanym okresie i nie można wykluczyć, że po 2020 roku będzie ono generowało aż jedną czwartą polskiego PKB. Co prawda, województwo to zwiększyło swój udział w PKB znacznie więcej w latach 1995 – 2005 niż w latach 2005 – 2014, jednak przytłaczająco duży potencjał regionu stołecznego może okazać się najważniejszym czynnikiem decydującym o dalszym zwiększaniu tego potencjału.

Ponad połowa PKB Mazowsza wytwarzana jest w Warszawie, jednak najwyraźniej bliskość stolicy ułatwia szybsze zwiększanie produkcji w całym województwie niż średnio w reszcie kraju, szczególnie w miejscowościach okalających Warszawę.

Wartość PKB województwa mazowieckiego w cenach rynkowych (54 mld euro) w 2014 roku była wyższa niż w dziewięciu najmniejszych gospodarkach krajowych Unii Europejskiej. W tej grupie znalazły się takie kraje, jak Luksemburg (49 mld euro), Bułgaria (43 mld euro) i Słowenia (37 mld euro).

Województwo śląskie wyraźnie traci udział w polskim PKB, jednak nadal pozostaje drugim najważniejszym regionem w kraju. Spadku udziału śląskiego w produkcji nie można wyjaśnić tylko kryzysem w górnictwie węgla kamiennego. Inną przyczyną mogą być niewystarczające wysiłki restrukturyzacji i modernizacji śląskiej gospodarki. O takim scenariuszu świadczyć może, między innymi, obniżający się od 2008 roku indeks regionalnej innowacyjności opracowywany w ramach badań prowadzonych przez Komisję Europejską (Regional Innovation Scoreboard).

Województwa wielkopolskie i dolnośląskie zwiększyły udziały w krajowym PKB, przy czym miały miejsce odmienne proporcje wzrostu regionu i jego stolicy. W województwie wielkopolskim o sukcesie decydowała w większym stopniu gospodarka całego regionu niż jego stolicy, podczas gdy dolnośląskie większość przyrostu zawdzięcza miastu Wrocław.

Na wzroście potencjału gospodarczego grupy czterech najsilniejszych gospodarczo województw zaważyło województwo mazowieckie, które z naddatkiem zniwelowało stratę poniesioną przez województwo śląskie. Podobnie rzecz się ma ze zwiększaniem znaczenia stolic największych województw, gdzie wiodącą rolę odegrała stolica Mazowsza.

Na drugim biegunie mamy cztery słabe gospodarczo województwa, których łączny potencjał zmniejszał się w badanym okresie, a w 2014 roku okazał się nawet mniejszy niż potencjał województwa wielkopolskiego, czwartego w kraju pod względem wartości PKB. Wszystkie województwa o najmniejszym potencjale gospodarczym zmniejszyły swój wkład w krajowe PKB, zarówno w pierwszym, jak i w drugim badanym okresie odpowiednio dziesięciu i dziewięciu lat, a najwięcej straciło województwo opolskie. W zestawieniu czterech województw o najmniejszym udziale w krajowym PKB województwo opolskie spadło z czwartego od końca miejsca na ostatnie.

Efektem zmian udziałów regionów w PKB Polski jest zmiana wielkości PKB przypadającej na 1 mieszkańca. W przypadku tego miernika, który rozpatrywany w długim okresie może być uznany za przybliżenie zmian zamożności i poziomu życia mieszkańców, ujawniło się narastanie znaczących różnic między województwami. Do zbadania tych zmian zmuszeni jesteśmy objąć okres 14 lat, a nie jak w przypadku udziałów w PKB 19 lat, bowiem do dyspozycji pozostaje tylko taki szereg czasowy.

Podobnie, jak w przypadku analizy udziałów województw w PKB, przedstawiam dane dla czterech województw z najwyższym i najniższym PKB per capita. Tylko cztery najsilniejsze gospodarczo województwa od lat osiągają wartość PKB per capita zdecydowanie powyżej średniej krajowej. W składzie grupy najsilniejszych gospodarczo regionów nie nastąpiła zmiana, zmieniła się natomiast kolejność województw: województwo śląskie spadło z drugiej pozycji na czwartą, zaś województwo dolnośląskie przesunęło się o dwie pozycje w górę, z czwartej na drugą.

Pod względem przyrostu PKB na mieszkańca największa poprawa nastąpiła w Warszawie i Wrocławiu. Trzeba jednak pamiętać, że PKB w Warszawie i częściowo we Wrocławiu jest w pewnej mierze zawyżone w stosunku do innych miast o wartość dodaną przypisaną do korporacji i przedsiębiorstw sieciowych, które tu mają swoje siedziby, a działają na terenie całego kraju.

W czterech najsłabszych gospodarczo województwach nieznacznie zmienia się wartość PKB per capita w stosunku do średniej krajowej. Największy spadek zanotowało województwo warmińsko-mazurskie, a postęp, choć niewielki, miał miejsce tylko w województwie podkarpackim jako rezultat dobrego zarządzania Rzeszowem i ulokowania w tym województwie tzw. doliny lotniczej.

Przegląd zmian w potencjale gospodarczym i zamożności polskich województw w okresie kilkunastu lat wskazuje na zjawiska charakterystyczne dla rozwoju regionalnego. Następuje rozwarstwianie gospodarek regionów, województwa o dużym potencjale gospodarczym rozwijają się szybciej niż województwa o mniejszym potencjale. Pozycja województwa mazowieckiego jako najsilniejszego regionu jest niezagrożona, silne regiony będą zwiększały przewagę nad słabszymi. Polityka gospodarcza nastawiona na wspieranie słabszych gospodarczo województw niestety będzie w stanie tylko spowolnić proces narastania rozwojowych różnic województw.

Autor: Bohdan Wyżnikiewicz, Wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.