Przed kilkoma laty Polski Bus wdarł się przebojem na polskie drogi. Nie kojarzył się z siermiężnym pekaesem. Była to nowa jakość w przewozach autobusowych. Szkocki właściciel wyznaczył nowe standardy. Nowe autobusy, niskie ceny biletów zaczynające się od złotówki sprawiły, że cieszy się popularnością wśród podróżnych. Wejście na polski rynek zbiegło się z remontami na kolei. Czas przejazdu przestał był przewagą pociągów.

>>> Czytaj więcej tutaj: SuperPKS rośnie w siłę. To polska odpowiedź na szkocką spółkę Polski Bus

Każdy remont kiedyś się jednak kończy. Po wprowadzeniu nowego taboru w PKP Intercity i skróceniu czasu przejazdu Polacy wracają do kolei.

Nowym pomysłem przewoźników autokarowych był luksusowy autobus. Dla pasażerów przewidziano rozrywkę pokładową, numerowanie siedzeń i większą przestrzeń. Oferta tego typu jako pierwsza pojawiła się w Lux Expresie, ale dość szybko podchwycił ją Polski Bus uruchamiając markę Gold.

Niestety nowa strategia się nie sprawdziła. Jak informuje transport-publiczny.pl Lux Ekspres z oferowania połączeń na trasach wyłącznie krajowych. Nowa oferta obejmuje już tylko połączenia zagraniczne, które są wykonywane autobusami o wyższym standardzie. Nadal będzie można kupić jednak bilet na tylko trasę np. WarszawaKraków.

Polski Bus Gold zamyka połączenia o podwyższonym standardzie. Od 15 listopada przewoźnik wycofał też przewozy marki Gold na trasach z Wrocławia do Krakowa oraz Wrocław – Warszawa – wylicza portal transport-publiczny.pl

Przewoźnik tłumaczy to dużym zainteresowaniem pasażerów. Luksusowe autobusy mogą przewieźć tylko 56 osób, a wersje standardowe 89.

Luksus na drodze przegrywa z cenami? Pasażerowie korzystający z autobusów liczą przede wszystkim koszt przejazdu. Pociąg na trasach krajowych oferuje w wielu przypadkach znacząco lepszą jakość. Decydująca przy wyborze środka transportu dla kupującego pozostaje więc tylko cena. Jakość ma mniejsze znaczenie – podsumowuje portal transport-publiczny.pl