T-Systems i Strabag gotowe do przetargu na system poboru opłat drog. w Polsce



Bruksela, 23.11.2016 (ISBnews) - T-Systems i Strabag AG są gotowe do przetargu na system poboru opłat drogowych w Polsce - mogą zbudować konsorcjum, podobnie jak przy projekcie w Belgii, gdzie współpracują w ramach spółki celowej Satellic, poinformowała account director international T-Systems International GmbH Patrycja Wrzesniewska.

Satellic uruchomił elektroniczny system poboru opłat dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony w Belgii 1 kwietnia 2016 r. W spółce celowej Satellic T-Systems ma 76% udziałów, a Strabag - 24%.

"Nasze firmy interesują się tematem przetargu w Polsce, a my chcemy pokazać, jak taki system można zrobić. Jeśli chodzi o Polskę, istnieje wiele możliwości, można np. połączyć system satelitarny i obecnie używany system Kapscha" - powiedziała Wrzesniewska podczas prezentacji systemu Satellic w Brukseli.

Według niej, optymalnym rozwiązaniem byłby przetarg na 12-15 lat, podobnie jak w Belgii czy w trwającym postępowaniu przetargowym w Niemczech.

Satellic został wybrany przez regiony Flandrii i Walonii oraz Region Stołeczny Brukseli w celu zaprojektowania, zbudowania, sfinansowania, utrzymywania i zarządzania krajowym systemem poboru opłat drogowych dla pojazdów o masie całkowitej powyżej 3,5 tony.

Konsultacje na temat zmiany obowiązującego wówczas systemu eurowiniet rozpoczęto w 2011 r. Przetarg, w którym startowało 15 chętnych, rozstrzygnięto w 2014 r.

"Około roku potrzebowaliśmy, żeby wprowadzić ten system w Belgii. To najnowsza technologia" - powiedział wiceprezes Satellic Kamil Potrzuski.

Wskazał, że zamawiający nie ponosił żadnych kosztów tworzenia systemu - Satellic zaczął pobierać opłaty od regionów dopiero po tym, jak dostarczył im pierwsze wpływy z myta.

"Kontrakt obowiązuje przez 12 lat, z opcją przedłużenia 3 razy po 1 roku. Jego wartość na okres tych 12 lat wynosi łącznie ok. 1,5 mld euro" - powiedział wiceprezes.

Do kontroli funkcjonowania systemu regiony powołały nową agencję publiczną - Viapass.

"Koszty obsługi systemu z naszej strony to ok. 115 mln euro rocznie. Z kolei, licząc ostrożnie, przychody z opłat za użytkowanie dróg wynoszą rocznie ok. 700 mln euro" - powiedział prezes Viapass Johan Schoups podczas spotkania z dziennikarzami.

Elektroniczny, satelitarny system obejmuje całą sieć dróg w Belgii, długości 154 403 km, jednak tylko na 6 459 km dróg obecnie pobierane są opłaty - w tym na wszystkich drogach publicznych w Brukseli.

Schoups wskazał też, że na 2018 r. planowana jest ocena obecnej sieci dróg płatnych - wtedy możliwe będą niewielkie modyfikacje, natomiast objęcie opłatami znaczącej liczby nowych dróg nie jest na razie przewidywane.

"Jeśli Viapass zdecydowałby się poszerzyć sieć dróg objętych opłatami, możemy to zrobić bez problemu. Zgodnie z umową, musimy zostać o tym powiadomieni z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Jednak praktycznie jesteśmy w stanie wdrożyć zmiany z dnia na dzień" - zadeklarował prezes Satellic Thomas Pferr podczas prezentacji.

Kierowcy ciężarówek i autobusów, poruszający się po drogach objętych opłatami muszą posiadać urządzenie pokładowe, tzw. OBU (on board unit), które umożliwia naliczanie opłat i kontrolowanie ich poprawności - urządzenie można pobrać zamówić przez internet lub pobrać m.in. w jednym z ponad 120 punktów serwisowych, uiszczając depozyt zwrotny w wysokości 135 euro. Komunikację OBU zapewnia umieszczona w urządzeniu karta SIM.

"Ustawiliśmy jedynie ok. 40 bramownic na drogach, ale - inaczej niż w Polsce - one nie służą do poboru opłat, a do kontroli" - podkreślił Potrzuski.

Ponadto do kontrolowania pojazdów na wyposażeniu regionów znalazło się 38 pojazdów oraz 22 urządzenia mobilne FRSE - ich umiejscowienie na drogach zmieniane jest co 4 godziny.

Urządzenia pokładowe posiada obecnie ponad 600 tys. pojazdów, przy czym jedynie 125 tys. z nich to ciężarówki belgijskie. Pojazdów z Polski, posiadających OBU jest obecnie ok. 80 tys. Stanowią oni największą grupę użytkowników zagranicznych - kolejne miejsca zajmują samochody z Holandii, Niemiec i Francji.

Szef Viapass zwraca uwagę, że wysokość opłat za przejazd jest uzależniona - oprócz np. ciężaru pojazdu - także od kategorii emisji spalin (Euro 1-6). Celem było promowanie używania pojazdów z najmniejszym poziomem emisji.

W połowie października Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) zapowiadało, że chce wspólnie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłosić w listopadzie przetarg na nowy system poboru opłat drogowych. Przetarg będzie miał charakter dwuetapowy, a decyzja co do wyboru technologii zostanie podjęta w toku postępowania.

Wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit mówił wówczas, że umowa może zostać zawarta na okres 10 lat, ale nie wykluczył, że może to być też okres dłuższy lub krótszy - w tej sprawie nie zapadły jeszcze decyzje.

W listopadzie 2018 roku zakończy się umowa z obecnym operatorem e-myta, którym jest austriacki Kapsch. Ewentualna nowa firma musi zdążyć przetestować system (na co powinna mieć rok), aby ewentualna zmiana odbyła się płynnie.

Obecnie stosowany ViaTOLL to system elektronicznego poboru opłat obowiązujący na wybranych odcinkach polskich dróg. Od 1 lipca 2011 roku każdy kierowca, poruszający się po wskazanej sieci dróg płatnych pojazdem samochodowym lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony oraz autobusem niezależnie od dopuszczalnej masy całkowitej jest zobowiązany do korzystania z systemu viaTOLL.

(ISBnews)