Kilkanaście dni temu Sejm uchwalił ustawę wydłużającą do 1 stycznia 2018 roku dotychczasową kwotę wolną od podatku (ok. 3 tys. zł rocznie). Nowela była odpowiedzią na ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że brak waloryzacji kwoty wolnej od podatku jest niezgodny z konstytucją. TK dał czas na zmianę prawa do 1 grudnia 2016 roku. Ustawą w przyszłym tygodniu ma się zająć Senat.

Według wcześniejszych zapowiedzi rządu, kwota wolna miała być podwyższona od 2018 roku - w ramach planowanego jednolitego podatku. Ostatnio przedstawiciele rządu na czele z premier Beatą Szydło przyznawali jednak, że wprowadzenie jednolitego podatku nie jest przesądzone. W czwartek premier powiedziała, że do końca roku zostanie przedstawiona ostateczna informacja w sprawie jednolitego podatku.

O tym, że kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wyniesie 6,6 tys. zł poinformował w czwartek PAP wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Z kolei najlepiej zarabiający mogliby nie mieć wcale kwoty wolnej. Minister powiedział, że osoby zarabiające między 6,6 tys. zł rocznie, a np. 11 tys. zł rocznie będą mogły korzystać z wyższej niż obecnie kwoty wolnej, ale o malejącej strukturze. Z kolei zarabiające ok. 11 tys. (ten poziom, według Morawieckiego, wciąż podlega analizom) miałby kwotę na obecnej wysokości, czyli ok. 3 tys. zł.

W piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan (PiS) zapowiedział, że izba poprawi ustawę dot. kwoty wolnej od podatku tak, że dla osób najmniej zarabiających od 2017 r. kwota ta zostanie zwiększona do ok. 6,6 tys.

W porządku obrad jest też tzw. ustawa okołobudżetowa, która jest ściśle związana z przyjętym przez rząd projektem budżetu na przyszły rok. Zakłada ona zmiany w kilku ustawach - wprowadzono m.in. przepis dotyczący umorzenia pożyczek udzielonych FUS przez Skarb Państwa na finansowanie świadczeń gwarantowanych przez państwo, których termin spłaty przypada na 31 marca 2017 r. Chodzi o 39 mld 151 mln 886 tys. zł.

Senat zajmie się też ustawą zakładającą zawieszenie podatku handlowego do 1 stycznia 2018 r.

W połowie września Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie obowiązującego od początku tego miesiąca w Polsce podatku od handlu detalicznego i wezwała Polskę do zawieszenia jego stosowania. Zdaniem Brukseli jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Po tej decyzji resort finansów zawiesił pobór podatku od handlu detalicznego w obecnej formie, zapowiedział jednocześnie prace nad projektem ustawy o podatku od handlu wielkopowierzchniowego według innej formuły.

Obecnie obowiązywanie podatku jest zawieszone jedynie na podstawie rozporządzenia. To rozwiązanie tymczasowe, bo na jego podstawie podatnicy np. nie są zwolnieni z obowiązku złożenia deklaracji o wysokości podatku. Ustawa zawieszająca podatek do 1 stycznia 2018 roku zwalnia ich z tego obowiązku.

Rząd liczy, że w ciągu 2017 roku Komisja Europejska zmieni decyzję, ewentualnie sprawę pozytywnie dla Polski rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości UE. Stąd, jak mówił wiceminister finansów Wiesław Janczyk, nie skreślono dochodów z podatku od handlu, zapisanych w projekcie budżetu na 2017 rok (1,2 mld zł).

Zawieszone przepisy o podatku od sprzedaży detalicznej weszły w życie 1 września 2016 r. Nakładały one na podatników tego podatku obowiązek złożenia deklaracji podatkowej o wysokości podatku, a także obliczenia i wpłacenia podatku na rachunek urzędu skarbowego – po raz pierwszy w terminie do 25 października.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej wprowadza dwie stawki podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwotę wolną od podatku ustalono w skali roku w wysokości 204 mln zł.

Senatorowie zajmą się też nowelizacją ustawy świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Zakłada ona m.in., że bezpłatne świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej będą dostępne dla każdego, również dla nieubezpieczonych.

Senat będzie też pracować nad ustawą ustanawiającą Krzyż Wschodni - odznaczenie dla obcokrajowców, którzy nieśli pomoc Polakom na Wschodzie prześladowanym w latach 1937-1959 ze względu na ich narodowość.

W porządku obrad zaplanowano też drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych, przygotowanego przez członków senackiej komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Wniosek komisji to odpowiedź na petycję wniesioną w styczniu tego roku do Senatu przez członków rady pedagogicznej przy Centrum Kształcenia Praktycznego w Warszawie.

Zgodnie z obowiązującą od 2009 r. ustawą o świadczeniach kompensacyjnych, świadczenie takie może być przyznawane nauczycielom, którzy osiągnęli 30-letni staż pracy, w tym 20 lat pracy nauczycielskiej i pracują na co najmniej jedną drugą etatu. Wiek uprawniający do świadczenia ma wzrastać w latach 2014-2032 począwszy od 55. roku życia, aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.

Świadczenia kompensacyjne - jak zapisano w ustawie - przysługują nauczycielom pracującym w szkołach, przedszkolach, placówkach kształcenia ustawicznego, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii i specjalnych ośrodkach wychowawczych.

Zgodnie z projektem, grono uprawionych do świadczeń kompensacyjnych rozszerzone zostałoby o nauczycieli z publicznych i niepublicznych placówek kształcenia praktycznego.

Projekt negatywnie został zaopiniowany przez Ministerstwo Finansów.

W Senacie odbędą się również drugie czytania senackich projektów: nowelizacji ustawy o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która zakłada usunięcie przepisu, zgodnie z którym Instytut Pamięci Narodowej zajmuje się wydarzeniami z lat 1917-1990, oraz uchwały w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.