Resort spraw wewnętrznych poinformował na Facebooku, że otrzymał skargi wskazujące, iż zagraniczne organizacje medialne telefonują do Egipcjan, zwracając się o ich opinie na temat politycznej i gospodarczej sytuacji kraju, poczucia bezpieczeństwa itp.

"W związku z tym ministerstwo wzywa obywateli, by zachowali ostrożność wobec tych pokrętnych metod zbierania informacji o sytuacji w kraju" - głosi oświadczenie MSW, w którym ostrzeżono też, że celem takich ankiet jest "szkodzenie bezpieczeństwu narodowemu Egiptu".

Reuters pisze, że ostrzeżenie to wydano w czasie, kiedy władze starają się stłumić niezadowolenie z prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego. We wtorek egipski parlament uchwalił ustawę o organizacjach pozarządowych; według obrońców praw człowieka ustawa ta w praktyce uniemożliwia tym organizacjom działalność.

Ustawa, która czeka już tylko na podpis prezydenta Sisiego, zabrania organizacjom pozarządowym prowadzenia pracy w terenie i ankiet bez stosownego zezwolenia, a także "wszelkiej współpracy z jakimkolwiek gremium międzynarodowym bez niezbędnej zgody". Reuters pisze, że w opinii obrońców praw człowieka odnosi się to także do Organizacji Narodów Zjednoczonych. (PAP)