Jak poinformowano w komunikacie ministerstwa, zatrzymany mężczyzna jest niebezpieczny; działając w pojedynkę, za pośrednictwem internetu, poszukiwał sympatyków dżihadu gotowych ponieść śmierć samobójczą.

Do zatrzymania diżihadysty doszło w jego domu w Aranjuez, w aglomeracji madryckiej. W mieście tym znajduje się letnia rezydencja królów hiszpańskich.

"Zatrzymany zachęcał do przeprowadzania samotnych ataków terrorystycznych przeciwko lokalnym społecznościom. Sam zdobywał wiedzę o terroryzmie z internetu. Mężczyzna, z pochodzenia Marokańczyk, bardzo zradykalizował się w ostatnich miesiącach i uaktywnił w sieci” - ujawnił resort.

W ocenie śledczych zatrzymanego mężczyznę charakteryzuje niezwykle silny fanatyzm islamski. Marokańczyk miał spędzać długie godziny przed komputerem, szukając materiałów dotyczących przeprowadzania aktów terrorystycznych w pojedynkę. Jego idolami są dżihadyści, którzy w 2004 r. przeprowadzili zamachy w Madrycie.

"Zatrzymany otrzymywał liczne materiały filmowe o samobójczych atakach terrorystycznych. Wyznaje on zasadę, że wojnę można przenieść do miejsc zamieszkania rodzin na Zachodzie" - podało MSW.

Według resortu jednym z celów zatrzymanego było poszukiwanie na terenie Hiszpanii zwolenników Państwa Islamskiego i nakłanianie ich do samobójczych ataków w miejscu ich zamieszkania.

Środowa akcja policji jest już czwartą operacją antyterrorystyczną na terenie Hiszpanii w tym tygodniu. W poniedziałek w La Corunie i Almerii ujęto czterech dżihadystów powiązanych z siatką przerzucającą do Hiszpanii nielegalnych imigrantów, zaś na madryckim lotnisku Barajas sympatyka IS, który próbował udać się do Syrii.

Od 2015 r. na terenie Hiszpanii policja i służby bezpieczeństwa aresztowały już łącznie 169 dżihadystów.

Marcin Zatyka (PAP)