Wzrost PMI nie wpłynie na poprawę tempa wzrostu PKB w IV kw. wg analityków



Warszawa, 01.12.2016 (ISBnews) - Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit (PMI) polskiego sektora przemysłowego zanotował w listopadzie poprawę większą od oczekiwań rynkowych. Jednakże, zdaniem ekonomistów, dane listopadowe nie odwrócą trendu słabnącej polskiej gospodarki w IV kw. br.

Według danych firmy Markit, PMI w polskim przetwórstwie wzrósł do 51,9 pkt w listopadzie br. z 50,2 pkt zanotowanych przed miesiącem. Konsensus rynkowy wynosił 50,8 pkt.

Analitycy wskazują, że wzrost wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu w listopadzie jest niespójny z innymi wskaźnikami koniunktury w polskim przemyśle, gdzie wskaźniki bieżącej produkcji i portfela zamówień w przetwórstwie przemysłowym były najniższe od czerwca 2013 r. Do poprawy kondycji krajowego przetwórstwa w listopadzie w największym stopniu przyczynił się wzrost nowych zamówień krajowych i rosły one w najszybszym tempie od marca. Natomiast zamówienia eksportowe spadały drugi miesiąc z rzędu, co - zdaniem ekonomistów - jest niepokojące. Według części analityków, może to być efektem obserwowanej w ostatnich kwartałach zmiany struktury wzrostu gospodarczego w strefie euro (silny spadek wkładu eksportu do wzrostu), co przekłada się na zmniejszenie popytu na wytwarzane w Polsce towary stanowiące wsad do produkcji dóbr finalnych.

Analitycy podkreślają, że dobry odczyt PMI w listopadzie nie wpłynie na poprawę tempa wzrostu PKB w IV kw. - i oczekują dynamiki na poziomie 2% lub nawet poniżej.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Być może obraz wyłaniający się w ocen koniunktury prowadzonych przez krajowe ośrodki analityczne (GUS, NBP) jest nadmiernie pesymistyczny, ale na pewno nie pozwala na nadmierny optymizm w ocenie listopadowego odbicia wskaźnika PMI dla przemysłu" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"Przeciętna wartość wskaźnika PMI w okresie październik-listopad (51,0 pkt) ukształtowała się na nieznacznie niższym poziomie niż w III kw. (51,3 pkt.). Tym samym dzisiejsze dane w połączeniu z opublikowaną wczoraj strukturą wzrostu PKB w III kw. stanowią wsparcie dla naszej oceny, że w IV kw. dynamika PKB wyniesie ok. 2,0% r/r wobec 2,5% w III kw" - ekonomista Credit Agricole Bank Krystian Jaworski.

"Skala obudowy indeksu PMI była silniejsza od oczekiwań. Nie wpłynie ona jednak raczej na poprawę oczekiwań odnośnie wyników gospodarki w IV kwartale, które po ostatecznych wynikach PKB za III kwartał uległy dalszym rewizjom w dół" - analitycy Raiffeisen Polbanku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wzrósł z 50,2 pkt w październiku do 51,9 pkt w listopadzie, a zatem znacznie silniej niż wskazywał na to konsensus rynkowy (50,8 pkt) i nasza prognoza (49,7 pkt). Główną przyczyną odnotowanej poprawy oceny koniunktury w przemyśle był wzrost nowych zamówień, który przyczynił się do wzrostu poziomu zatrudnienia (najwyższe tempo wzrostu od marca br.) i wielkości bieżącej produkcji. Co jednak istotne, w listopadzie liczba zamówień eksportowych ponownie spadła. Choć całkowita wielkość zamówień krajowych i zagranicznych zwiększyła się w listopadzie, to jednak tempo tego wzrostu było marginalne. Wzrost cen metali i osłabienie złotego skutkowało najsilniejszym wzrostem średnich kosztów ponoszonych przez producentów od 4,5 lat. W efekcie producenci zwiększyli ceny wyrobów gotowych pierwszy raz od poł roku. Choć listopadowy wzrost wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu jest pozytywną informacją, to jednak jest on niespójny z innymi wskaźnikami koniunktury w polskim przemyśle. Po pierwsze, odsezonowany wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w przetwórstwie przemysłowym obliczany przez GUS był w listopadzie br. najniższy od stycznia 2014 r., czyli od blisko 3 lat. Po drugie, wskaźniki bieżącej produkcji i portfela zamówień w przetwórstwie przemysłowym były najniższe od czerwca 2013 r., czyli od ponad 3 lat. Po trzecie, według badań NBP choć przedsiębiorstwa ogółem (przemysł i usługi) wskazują na możliwą lekką poprawę koniunktury w IV kw. br., to jednocześnie wykazują obniżony optymizm w ocenie perspektyw w dłuższym okresie. Zdaniem analityków NBP może to oznaczać, że poprawa zapowiadana na IV kw. br. może być krótkotrwała i w 2017 r. ulegnie pogorszeniu. Być może obraz wyłaniający się w ocen koniunktury prowadzonych przez krajowe ośrodki analityczne (GUS, NBP) jest nadmiernie pesymistyczny, ale na pewno nie pozwala na nadmierny optymizm w ocenie listopadowego odbicia wskaźnika PMI dla przemysłu. Jako optymistyczny należy odnotować fakt, że wskaźniki PMI dla Niemiec i strefy euro w listopadzie br. utrzymały się na wysokich poziomach, odpowiednio 54,3 pkt i 53,7 pkt.Wykres. Indeks PMI dla przemysłu i indeks WOKK dla przetwórstwa przemysłowego (3-miesięczna średnia ruchoma)" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"Wskaźnik koniunktury w polskim przetwórstwie przemysłowym (PMI) wzrósł w listopadzie do 51,9 pkt. z 50,2 pkt. w październiku, kształtując się znacząco powyżej naszej prognozy (50,7 pkt.) i konsensusu rynkowego (50,8 pkt.). Zgodnie z naszymi oczekiwaniami spadek wskaźnika PMI w październiku miał charakter jednorazowy. Odnotowana w listopadzie poprawa koniunktury w polskim przetwórstwie była wynikiem przede wszystkim zwiększenia składowych dotyczących zatrudnienia, bieżącej produkcji oraz nowych zamówień. Łącznie oddziaływały one w kierunku wzrostu indeksu PMI o 1,8 pkt. Naszym zdaniem za wzrost wartości tych składowych w dominującym stopniu oddziaływały efekty niskiej bazy sprzed miesiąca. W kontekście niskich efektów bazy i silnego zwiększenia (o 2,4 pkt.) subindeksu dotyczącego nowych zamówień ogółem, na szczególną uwagę zasługuje tylko nieznaczny wzrost składowej dotyczącej nowych zamówień eksportowych. Co więcej, jej wartość (49,7 pkt. w listopadzie wobec 49,6 pkt. w październiku) już drugi miesiąc z rzędu znajduje się poniżej granicy 50 pkt., oddzielającej wzrost od spadku aktywności. Spadek popytu zagranicznego stoi w sprzeczności z listopadowymi wynikami badań koniunktury dla strefy euro i Niemiec, gdzie odnotowano silny wzrost bieżącej produkcji oraz nowych zamówień w ujęciu m/m. Naszym zdaniem zmniejszenie napływu zamówień związane jest głównie z obserwowaną w ostatnich kwartałach zmianą struktury wzrostu gospodarczego w strefie euro (silny spadek wkładu eksportu do wzrostu), oddziałującą w kierunku zmniejszenia popytu na wytwarzane w Polsce towary stanowiące wsad do produkcji dóbr finalnych. Przeciętna wartość wskaźnika PMI w okresie październik-listopad (51,0 pkt.) ukształtowała się na nieznacznie niższym poziomie niż w III kw. (51,3 pkt.). Tym samym dzisiejsze dane w połączeniu z opublikowaną wczoraj strukturą wzrostu PKB w III kw. stanowią wsparcie dla naszej oceny, że w IV kw. dynamika PKB wyniesie ok. 2,0% r/r wobec 2,5% w III kw. Dzisiejsze dane są lekko pozytywne dla złotego i rentowności polskich obligacji" - ekonomista Credit Agricole Bank Krystian Jaworski.

"Wskaźnik PMI w Polskim przetwórstwie wzrósł do 51,9, odbijając się z najniższego poziomu od 25 miesięcy w październiku (50,2). Do poprawy kondycji krajowego przetwórstwa w listopadzie w największym stopniu przyczynił się wzrost nowych zamówień krajowych. Rosły one w najszybszym tempie od marca. Jednocześnie zamówienia eksportowe spadały drugi miesiąc z rzędu. Coraz wyraźniej widoczna jest presja inflacyjna. Koszty produkcji wzrosły w listopadzie w najszybszym tempie od maja 2012 r., co było związane z osłabieniem PLN oraz wyższymi cenami metali. Wyższe koszty produkcji przełożyły się na pierwszy od pół roku wzrost cen wyrobów gotowych. Listopad przyniósł poprawę sytuacji polskiego przetwórstwa, jednak szczegóły ankiety skierowanej do managerów logistyki nie wskazują na jednoznaczną i trwałą poprawę. Szacujemy, że roczne tempo wzrostu produkcji przemysłowej w 4Q16 będzie niższe niż odnotowane w 3Q16, co przy utrzymujących się głębokich spadkach produkcji budowlanej i umiarkowanym wzroście sprzedaży detalicznej przełoży się na dalsze spowolnienie wzrostu gospodarczego. Spodziewamy się, że wzrost PKB w 4Q16 będzie zbliżony do 2% r/r, a w całym roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,7%" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Po zaskakująco silnym spadku indeksu koniunktury PMI dla sektora przetwórstwa przemysłowego, który nastąpił w październiku, listopad przynosi równie zaskakujące odbicie. Indeks odrobił zdecydowaną większość ubiegłomiesięcznych strat powracając do poziomu 51,9 pkt z 50,2 pkt przed miesiącem. Odnotowany wzrost w głównej mierze wynikał z wyższego poziomu produkcji, a także wzrostu całkowitej liczby nowych zamówień i większej aktywności zakupowej firm. Niepokojącym może być jednak fakt, że drugi miesiąc z rzędu firmy sygnalizowały spadek zamówień eksportowych. Skala obudowy indeksu PMI była silniejsza od oczekiwań (konsensus: 50,8; RBPL: 50,5). Nie wpłynie ona jednak raczej na poprawę oczekiwań odnośnie wyników gospodarki w IV kwartale, które po ostatecznych wynikach PKB za III kwartał uległy dalszym rewizjom w dół" - analitycy Raiffeisen Polbank.

"Wskaźnik PMI odbił do 51,9 pkt po zaskakująco stonowanym odczycie w październiku. Pozostajemy niechętni wobec spodziewanego poziomu produkcji w IV kw. z uwagi na silny, negatywny efekt bazy. Komentarz Markit wskazuje na szerokie odbicie wskaźnika (z uwagi na produkcję, zamówienia, liczbę zakupów i zatrudnienie) po spadku zanotowanym w poprzednim miesiącu. Nie jest to pierwszy raz, gdy wystąpiło takie zjawisko - w 2016 r. PMI często notował spadki na początku kwartału, by powrócić do trendu w następnym miesiącu (potencjalny błąd dostosowań sezonowych). Pomimo pozytywnego PMI, jesteśmy ostrożni wobec wyników sektora przemysłowego w IV kw. Oczekujemy poniżej zera dynamiki rocznej tego sektora głównie z uwagi na silny negatywny efekt bazy (z uwagi na produkcję kolejową zanotowaną w IV kw. 2015 r. która podniosła całkowity wynik o 2 pkt proc.). Jak dotąd miesięczne zmiany wyrównane sezonowo wskazują na spowolnienie, pomimo solidnych wyników niemieckiej gospodarki i pozytywnej oceny nastrojów panujących wśród głównych partnerów handlowych. Ostatecznie oczekujemy negatywnej kontrybucji wartości dodanej do PKB w IV kw., co przełoży się na dalsze spowolnienie dynamiki wzrostu PKB z 2,5% r/r w III kw. do 1,8% r/r lub niżej" - ekonomista ING Bank Śląski Jakub Rybacki.

(ISBnews)