© 2008 INFOR PL S.A.
INFOR PL S.A.
Forsal.pl: emerytury
2012-02-11T10:07:05+01:00
INFOR PL S.A.
http://forsal.pl/atom/tagi/emerytury
Tusk pełen nadziei po spotkaniu z Komisją Trójstronną
http://forsal.pl/artykuly/593016,tusk_pelen_nadziei_po_spotkaniu_z_komisja_trojstronna.html
2012-02-10T20:06:48Z
<p>"Zaproponowałem, i zostało przyjęte takie założenie, że nie wspominamy z przeszłości tego, co nam nie wychodziło. Przystąpimy do dialogu społecznego, także na temat najważniejszych reform, bez wzajemnych pretensji i zaszłości, co może dobrze wróżyć poważnej rozmowie" - powiedział po spotkaniu w piątek premier.</p><p>Przypomniał, że ws. wieku emerytalnego są różne stanowiska, ale - jak zaznaczył - to temat do konstruktywnej rozmowy. "A nie - jak to czasem w przeszłości bywało - do walenia po głowach, rzadko argumentami, a najczęściej mocnymi słowami. Z tego spotkania wychodzę więc z nadzieją" - powiedział.</p><p>Tusk uczestniczył w posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej, pierwszym prowadzonym przez nowego przewodniczącego, ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza (wcześniej szefem KT był wicepremier Waldemar Pawlak).</p><p>Minister poinformował dziennikarzy po spotkaniu, że strony zobowiązały się do dostarczenia w ciągu tygodnia tematów, którymi chcą się zająć. Jednak w pierwszej kolejności będzie dyskutowana sprawa emerytur.</p><p>Kosiniak-Kamysz poinformował, że na początku przyszłego tygodnia będzie gotowy projekt ustawy emerytalnej i rozpocznie się proces konsultacji. "Projekt ustawy w tej treści, którą zaproponował premier w expose, mówiąc o ewolucyjnym podnoszeniu wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67. roku życia" - powiedział. Pytany o propozycje PSL, by kobiety, które rodziły i wychowywały dzieci, mogły przejść wcześniej na emeryturę, odpowiedział, że mogą być one uwzględnione podczas konsultacji lub prac sejmowych.</p><p>Z posiedzenia prezydium KT zadowoleni wyszli pracodawcy np. z Lewiatanu czy Pracodawcy RP oraz związkowcy m.in. szefowie Solidarności, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Związki te wcześniej zawiesiły udział swoich przedstawicieli w pracach zespołów problemowych Komisji.</p><p>"Jestem zbudowana tym spotkaniem" - powiedziała szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Henryka Bochniarz. Jej zdaniem najważniejsza była deklaracja premiera o tym, że jest to nowe otwarcie. Dodała, że szef rządu zadeklarował, że spotykać się będzie z KT tak często, jak będzie to niezbędne. Wyjaśniła, że piątkowe spotkanie dotyczyło ustalenia formuły pracy Komisji. "Obecnie dla premiera najważniejszą sprawą jest reforma emerytalna. Czekamy teraz na projekt i wtedy ustalimy dalsze prace w Komisji i jej w zespołach" - dodała.</p><p>W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Malinowski. "Nie rozmawialiśmy o emeryturach, bo czekamy na projekt ustawy, pewno diabeł będzie tkwił w szczegółach. Ale po dzisiejszym spotkaniu jesteśmy zgodni co do tego, że na temat emerytur trzeba między sobą porozmawiać" - powiedział.</p><p>Pracodawcy do tej pory byli sojusznikami premiera w działaniach zmierzających do podniesienia wieku emerytalnego. Pracodawcy RP argumentują, że zmiany są konieczne ze względów ekonomicznych, a Lewiatan przekonuje, że podniesienia wieku emerytalnego nie da się uniknąć, jeżeli nie chcemy, aby wielkość emerytur nie spadła o 1/4.</p><p>Optymistycznie o spotkaniu wyrażali się także w piątek związkowcy. Przewodniczący OPZZ Jan Guz podkreślił, że premier przeprosił "za to, co było dotychczas i powiedział, że więcej się to nie powtórzy". "Jako OPZZ jesteśmy przygotowani do dialogu, zgłosiliśmy pakiet spraw, nad którymi natychmiast trzeba rozpocząć pracę" - poinformował Guz.</p><p>Zadowolony ze spotkania był też przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. "Mam nadzieję, że są to szczere intencje ze strony Tuska" - mówił dziennikarzom Duda. Zaznaczył, że "S" przyjęła deklarację premiera, ale nie rezygnuje z referendum emerytalnego. Poinformował też, że 15-16 lutego br. podpisy pod referendum zostaną złożone u marszałek Sejmu. Takich podpisów jest już ponad 1370 mln - podał Duda.</p><p>Związki sprzeciwiają się podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat i zrównaniu wieku dla kobiet i mężczyzn, co zapowiedział w expose premier.</p><p>Zgodnie z koncepcją premiera co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.</p><p>O rządowych planach podniesienia wieku emerytalnego premier rozmawiał też w piątek z Radą Programową Kongresu Kobiet.</p>
Premier Donald Tusk na Komisji Trójstronnej ws. wieku emerytalnego
http://forsal.pl/artykuly/592985,premier_donald_tusk_na_komisji_trojstronnej_ws_wieku_emerytalnego.html
2012-02-10T15:28:42Z
<p>Zgodnie z zapowiedziami Komisji, jej obradami kieruje nowy przewodniczący - minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Wcześniej przewodniczącym był wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.</p><p>W posiedzeniu uczestniczą m.in. szefowie Solidarności, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ), Forum Związków Zawodowych (FZZ). Związki te wcześniej zawiesiły udział swoich przedstawicieli w pracach zespołów problemowych Komisji.</p><p>Wcześniej Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że na posiedzeniu prezydium KT będzie rozmawiał o projekcie ustawy wydłużającej wiek emerytalny. W czwartek w TVP minister poinformował, że w resorcie trwają ostatnie prace nad tym projektem. "W najbliższych dniach przejdziemy (...) do konsultacji społecznych, do konsultacji międzyresortowych" - wyjaśnił.</p><p>O rządowych planach podniesienia wieku emerytalnego premier rozmawiał w piątek także z Radą Programową Kongresu Kobiet.</p><p>Związki zawodowe sprzeciwiają się podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat i zrównaniu wieku dla kobiet i mężczyzn, co zapowiedział w expose premier.</p><p>Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych pod koniec stycznia br. powołało Ogólnopolski Komitet Protestacyjny OPZZ, którego celem jest "zablokowanie rządowych propozycji". NSZZ "Solidarność" zebrało już ponad 1,1 mln podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. Związek zapowiada, że podpisy i wniosek zostaną przesłane do parlamentu, gdy projekt rządowy będzie gotowy. Natomiast Forum Związków Zawodowych ostrzega, że jeżeli rząd zignoruje partnerów społecznych, to "możliwe, że wówczas dialog przeniesie się na ulice".</p><p>Sojusznikami premiera w działaniach zmierzających do podniesienia wieku emerytalnego są pracodawcy.</p><p>Pracodawcy RP argumentują, że zmiany są konieczne ze względów ekonomicznych, a Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan przekonuje, że podniesienia wieku emerytalnego nie da się uniknąć, jeżeli nie chcemy, aby wielkość emerytur nie spadła o 1/4.</p><p>Zgodnie z koncepcją premiera, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.</p>
Solidarna Polska: konsultacje u prezydenta ws. emerytur były "ściemą"
http://forsal.pl/artykuly/592914,solidarna_polska_konsultacje_u_prezydenta_ws_emerytur_byly_sciema.html
2012-02-10T12:21:39Z
<p>Mularczyk na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie krytykował prezydenta za jego działania dot. reformy systemu emerytalnego: "Można odnieść wrażenie, że te konsultacje to taka jedna wielka ściema. Pan prezydent zwołał wszystkich szefów klubów parlamentarnych, ale odniosłem wrażenie, że ma odgrywać rolę dobrego policjanta w jednej rodzinie Platformy, bo złym policjantem jest premier Donald Tusk".</p><p>Według niego Tusk z Komorowskim ws. reformy emerytur prowadzą wspólną grę, której celem jest podniesienie wieku emerytalnego. "Pan premier chce bardzo wysoko podnieść wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, a pan prezydent skłania się ku mniejszemu podniesieniu wieku emerytalnego" - stwierdził Mularczyk.</p><p>Szef klubu SP wypomniał Komorowskiemu, że sprawując przez trzy lata funkcję marszałka Sejmu "schował głęboko do szuflady" ponad 200 projektów ustaw opozycji, które - mówił - zawierały rozwiązania dot. emerytur.</p><p>"Teraz pan prezydent oczekuje, że kluby opozycyjne pokażą panu prezydentowi inicjatywę. Panie prezydencie pan miał taką inicjatywę przez 3 lata, obecnie ma pan także inicjatywę jako prezydent państwa, ale prosimy, niech to nie będzie tylko i wyłącznie łagodzenie restrykcyjnych propozycji pana premiera Tuska, bo rola dobrego i złego policjanta jeśli chodzi o sprawy emerytalne nie jest rolą, której oczekują Polacy" - powiedział Mularczyk.</p><p>"Oczekujemy alternatywnej propozycji, która nie będzie obciążała Polaków" - zaznaczył.</p><p>Stanowisko SP ws. emerytur przedstawił poseł tego klubu Andrzej Romanek: "Dajmy Polakom szansę wyboru. Niech zdecydują, czy zostaną w tym systemie, który dzisiaj obowiązuje, albo niech sami zdecydują się na dłuższą pracę (...) Należy także powiązać wiek emerytalny ze stażem pracy, a nie z wiekiem biologicznym".</p><p>Na zapowiedziane przez rząd podniesienie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn - do 67. roku życia - nie zgadzają się: PiS, SLD i SP. Formacje te opowiadają się za przeprowadzeniem referendum w tej kwestii - SLD przygotowało własny wniosek; PiS i SP popierają wniosek Solidarności. </p>
Prezydent skierował do TK wniosek ws. waloryzacji emerytur
http://forsal.pl/artykuly/592905,prezydent_skierowal_do_tk_wniosek_ws_waloryzacji_emerytur.html
2012-02-10T12:04:53Z
<p>Sprawa dotyczy noweli ustawy wprowadzającej na jeden rok - 2012 - <strong>waloryzację kwotową emerytur </strong>i rent o 71 zł. Bronisław Komorowski ją podpisał, ale zdecydował się złożyć, w tzw. trybie następczym, wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją.</p><p>"Intencją prezydenta przy podpisywaniu ustawy była poprawa sytuacji materialnej najmniej zamożnych emerytów i rencistów, jednak napływające z różnych środowisk głosy dotyczące aspektów konstytucyjności sprawiły, że prezydent zdecydował się skierować do TK wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy zmieniającej zasady waloryzacji emerytur i rent" - powiedziała PAP Trzaska-Wieczorek.</p><p>Jak dodała, ustawa wprowadzająca waloryzację kwotową ma doraźny charakter, a dzięki orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego "zostaną ustanowione ramy na przyszłość dla ustawodawcy, aby rozwiązanie (dotyczące waloryzacji świadczeń-PAP) miało charakter systemowy, a nie doraźny".</p><p>Prezydencka minister<strong> Irena Wóycicka</strong>, zapowiadając pod koniec stycznia wniosek w trybie następczym do TK, tłumaczyła, że argumentem za podpisaniem przez prezydenta ustawy była chęć pomocy ludziom o najniższych świadczeniach, a także sytuacja finansów publicznych, kryzys gospodarczy oraz bardzo krótki okres, jaki pozostał do wprowadzenia mechanizmu waloryzacji.</p><p>Podkreślała, że ustawa ma charakter doraźny i nie rozwiązuje systemowo problemów najniższych świadczeń. "Prezydent oczekuje od rządu przedstawienia systemowego rozwiązania, które będzie chronić przed spadkiem wartości realnych dochodów wszystkich świadczeniobiorców, a także będzie poprawiać sytuację osób o najniższych świadczeniach" - mówiła Wóycicka.</p><p>Wóycicka przekonywała wtedy, że - bez względu na decyzję TK - pieniądze, jakie uzyskają z tytułu tegorocznej waloryzacji osoby o najniższych świadczeniach nie będą mogły być odebrane.</p><p>Prezes TK Andrzej Rzepliński zapowiadał pod koniec stycznia, że Trybunał priorytetowo potraktuje wniosek prezydenta. Jak poinformowało w piątek PAP biuro prasowe TK, ta zapowiedź prezesa Trybunału jest aktualna.</p><p>Nowela <strong>ustawy o emeryturach i rentach</strong> z FUS została wniesiona do parlamentu jako pilny rządowy projekt, który ma chronić budżety gospodarstw domowych emerytów i rencistów pobierających niskie świadczenia. Z danych rządu wynika, że przy poziomie 71 zł wyższą od procentowej podwyżkę otrzyma 59 proc. emerytów i rencistów. Jedna kwota dotyczy wszystkich świadczeń - z FUS, KRUS i dla służb mundurowych. O procentowy wskaźnik zostaną podniesione dodatki do świadczeń.</p><p>Podczas prac w parlamencie opozycja krytykowała pośpiech przy pracach nad zmianami. Domagała się też m.in. zwiększenia z 71 do 84 zł kwoty waloryzacji.</p>
Nienałtowski: Jak waloryzowane są nasze składki w ZUS?
http://forsal.pl/artykuly/592820,nienaltowski_jak_waloryzowane_sa_nasze_skladki_w_zus.html
2012-02-10T09:58:48Z
<p>W 2013 r. sposób waloryzacji wróci do swojej pierwotnej formy. Pomimo tego te tymczasowe założenia budzą wiele kontrowersji i są szeroko dyskutowane. Cieszą się z nich emeryci mający najniższe świadczenia, bo dla nich ta tymczasowa zmiana jest korzystna. Natomiast krytykują je Ci, którzy otrzymują z ZUS wyraźnie większe środki finansowe. Do dyskusji włączył się również Prezydent, który nowelę ustawy wprowadzającej ten sposób waloryzacji w 2012 r. podpisał, ale jednocześnie zdecydował się też na skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.</p><p>W całym tym zamieszaniu należy pamiętać jednak o tym, że powyższy zmieniony w br. sposób waloryzacji odnosi się tylko i wyłącznie do przyznanych już świadczeń. Nie ma on więc zastosowania do rocznej waloryzacji składek ewidencjonowanych w ZUS na kontach emerytalnych, która to w 2012 r. pozostaje nadal wskaźnikową. Nie dotyczy on także rocznej, również ciągle wskaźnikowej, waloryzacji składek na dodatkowych subkontach w ZUS. Choć akurat w ich przypadku i tak pierwsza tego typu operacja przeprowadzona zostanie dopiero w przyszłym roku.</p><h2>Konto plus subkonto</h2><p>Zgodnie ze zmianami w systemie emerytalnym, wprowadzonymi w maju zeszłego roku, Polacy mają w ZUS-ie już nie tylko jedno, ale dwa konta, a tak dokładnie to jedno konto i jedno subkonto. W wyniku reformy emerytalnej przeprowadzonej przez rząd w 2011 r. do OFE nie trafia już 7,3% wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne, ale jedynie 2,3%. Pozostałe 5% pozostaje w ZUS i jest ewidencjonowane właśnie na specjalnym subkoncie, które wraz z kontem w OFE tworzy II filar polskiego systemu emerytalnego. W ZUS w ramach I filaru funkcjonuje oczywiście nadal dotychczasowe konto emerytalne, na które trafia niezmiennie 12,22% wymiaru składki.</p><h2>Roczna waloryzacja: Jak i kiedy?</h2><p>Środki finansowe, które ewidencjonowane są w ZUS na koncie podstawowym i na subkoncie, podlegają corocznej waloryzacji, która w obu przypadkach przeprowadzana jest od dnia 1 czerwca każdego roku. Waloryzacji podlega kwota składek i odsetek zewidencjonowanych na tych rachunkach na dzień 31 stycznia roku, za który to jest przeprowadzana waloryzacja. O ile zatem w przypadku podstawowego konta emerytalnego czeka nas w tym roku waloryzacja za rok 2011, o tyle w przypadku subkonta już nie, bo składki trafiły na nie dopiero w czerwcu Pierwsza roczna waloryzacja składek zaewidencjonowanych na subkontach odbędzie się począwszy od tej za 2012 r., czyli nastąpi od 1 czerwca 2013 r.</p><p>Sama waloryzacja polega na pomnożeniu składek i odsetek zgromadzonych na tych kontach przez roczny wskaźnik waloryzacji, a w jej wyniku stan obu rachunków nie może ulec obniżeniu. Wskaźniki te różnią się jednak między sobą konstrukcją i są ogłaszane przez różne organy, choć zawsze w tym samym miejscu, czyli w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej „Monitor Polski”.</p><h2>Różne roczne wskaźniki waloryzacji</h2><p>Dla podstawowego konta w ZUS wskaźnik ten jest równy wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do poprzedniego roku powiększonemu o wzrost realny sumy przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do roku poprzedniego. Ogłasza go minister pracy i polityki społecznej w terminie do 25 maja. Podany w ubiegłym roku wskaźnik waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne za rok 2010 wyniósł 103,98%.</p><p>Z kolei dla subkonta wskaźnik ten jest równy średniorocznej dynamice wartości produktu krajowego brutto w cenach bieżących za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji i ogłasza go prezes GUS w terminie do 15 maja. Co prawda w listopadzie ubiegłego roku został już ogłoszony tzw. pierwszy wskaźnik waloryzacji rocznej środków zgromadzonych na subkoncie w ZUS - w wysokości 107,65% -, ale posłużył on tylko do obliczenia ogłaszanego przez prezesa ZUS wskaźnika kwartalnego, na podstawie którego to zwaloryzowane zostaną składki tych osób, które to zdecydują się zacząć od bieżącego kwartału pobierać świadczenie emerytalne.</p><p><em>Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).</em><br style="font-style: italic;" /><em>Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.</em></p>
Emerytalne przywileje tylko dla rolników i sędziów
http://forsal.pl/artykuly/592715,emerytalne_przywileje_tylko_dla_rolnikow_i_sedziow.html
2012-02-10T06:56:05Z
<p>Gazeta dotarła do uzasadnienia projektu ustawy, realizującego zapowiedź premiera z expose, dotyczącego reformy emerytalnej. Wynika z niego, że dzięki podniesieniu do 67 lat wieku emerytalnego gospodarka zyska do 2020 roku 40 mld zł i prawie 250 tys. nowych miejsc pracy.</p><p>W poniedziałek lub wtorek przygotowane przez resort pracy propozycje mają trafić do konsultacji społecznych.</p><p>Skutkiem podniesienia wieku emerytalnego mają być wyższe świadczenia dla emerytów. Z uzasadnienia projektu wynika, że np. kobieta urodzona w 1974 r. (to pierwszy rocznik, który osiągnie docelowy wiek) dostanie z ZUS i OFE 3,5 tys. zł (na warunki dzisiejsze). Gdyby zachować dotychczasowy wiek otrzymałaby 2 tys. zł.</p><p>Projekt nie przewiduje żadnych udogodnień dla matek, czego domaga się koalicyjny PSL. Zawiera jednak kilka odstępstw od ogólnych reguł i zapowiadanych wcześniej zmian. Będzie m.in. pięcioletni okres przejściowy dla osób ubezpieczonych w KRUS. Do końca 2017 r. rolnicy zachowają przywileje emerytalne i będą mogli odejść na emeryturę wcześniej - kobiety w wieku 55 lat, mężczyźni - 60 lat.</p><p>Podobnie będzie z prokuratorami i sędziami - zachowają przez 5 lat prawo wcześniejszego odejścia z rynku pracy.</p><br />
Nowe zasady emerytalne poznamy w tym tygodniu
http://forsal.pl/artykuly/591781,nowe_zasady_emerytalne_poznamy_w_tym_tygodniu.html
2012-02-10T08:24:23Z
<p class="tresc">Projekt w wersji rządowej koncentruje się tylko na zapisach podnoszących wiek. Zmienione zostały inne, które mogły budzić dodatkowe kontrowersje. Tak się stało z pomysłem, by już od 2013 roku skokowo podnieść do 67 lat granicę wieku, w którym emeryt może bez ograniczeń dorabiać do emerytury. Według obecnej wersji ta granica ma być przesuwana równolegle do podnoszenia wieku emerytalnego. Upadły pomysły na podniesienie wieku uprawniającego do tzw. rent wdowich. – Premier zdecydował, by usunąć wszystkie zapisy mogące utrudnić przyjęcie ustawy – mówi jedna z osób przygotowujących projekt. W projekcie nie ma też pomysłów PSL skracania wieku emerytalnego dla matek. Ludowcy nie zamierzają jednak rezygnować i niewykluczone, że na etapie prac sejmowych dojdzie do ponownych ostrych negocjacji.</p><p class="tresc">Projekt ma za to od początku wsparcie ekonomistów. Ich zdaniem zmiany trzeba przeprowadzić, bo system ubezpieczeń społecznych w obecnym kształcie nie udźwignie skutków starzenia się społeczeństwa. Gdyby zachować stare zasady, polskie przedsiębiorstwa mogłyby mieć problem z utrzymaniem konkurencyjności, bo niełatwo byłoby im pozyskiwać pracowników. Mała podaż pracy przekładałaby się na wzrost płac, co z kolei powodowałoby wzrost kosztów w firmach.</p><p class="tresc">>>> Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/591666,budzet_panstwa_zyska_0_2_mld_zl_na_podwyzszeniu_wieku_emerytalnego_w_2013_r.html">Budżet państwa zyska 0,2 mld zł na podwyższeniu wieku emerytalnego w 2013 r.</a></p><p class="tresc">Według uzasadnienia do projektu ustawy, do którego dotarł DGP, wydłużenie wieku emerytalnego ma zwiększyć liczbę ludzi aktywnych na rynku pracy. Większa liczba pracujących przyczyni się do wzrostu PKB. Samym emerytom też się to opłaci, bo zwiększy się tzw. stopa zastąpienia, czyli wielkość emerytury w porównaniu z ostatnią pensją. Najbardziej wzrosną emerytury kobiet, którym finalnie wiek zostanie podniesiony o 7 lat. Zdaniem Marcina Mrowca, ekonomisty Pekao, w teorii rządowy plan jest dobry: im dłużej pracują obywatele, płacąc przy tym podatki i składki ubezpieczeniowe, tym presja na zadłużanie sektora finansów publicznych jest mniejsza. – Czy to zadziała w praktyce – to inna sprawa. Pytanie, czy większość osób będzie w stanie fizycznie wytrzymać do wieku emerytalnego. Jeżeli się okaże, że za kilka, kilkanaście lat wiek emerytalny jest wyższy, ale większość osób po sześćdziesiątce na kilka lat przed emeryturą jest bez pracy, to ta reforma nie spełni swojej roli – mówi analityk. Stąd postulaty, by zmiany obudować pomysłami na aktywizację osób w wieku przedemerytalnym.</p><p class="tresc">Rząd będzie próbował też przekonywać do zmian partnerów społecznych. W piątek zmiany w systemie emerytalnym będą głównym tematem prezydium komisji trójstronnej pod przewodnictwem jej nowego szefa, ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jej były szef, wicepremier Waldemar Pawlak zapowiedział wczoraj, że także wybiera się na posiedzenie i tego samego oczekuje od premiera. Donald Tusk deklarował bowiem, że będzie uczestniczył w pracach komisji w ważnych sprawach. Premier tego samego dnia ma rozmawiać o emeryturach z przedstawicielkami Kongresu Kobiet.</p><p class="tresc">>>> Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/591431,po_sprobuje_wynagrodzic_kobietom_podwyzszenie_wieku_emerytalnego.html">PO spróbuje wynagrodzić kobietom podwyższenie wieku emerytalnego</a></p><p class="tresc">Na propozycje w sprawie zmian w systemie emerytalnym czeka prezydent Bronisław Komorowski. Na środę zaprosił przedstawicieli klubów parlamentarnych na konsultacje.</p><p class="tresc">– Pan prezydent chce się dowiedzieć, jak, zdaniem partii, powinno się zadbać o wysokość przyszłych emerytur ale jednocześnie o stabilność finansów publicznych i bezpieczeństwo systemu emerytalnego – mówi DGP prof. Irena Wóycicka, minister ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta.</p><p class="tresc">Jak podkreśla, tematem spotkania u prezydenta nie będzie rządowy projekt przewidujący podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat oraz zrównanie go dla kobiet i mężczyzn. Nie został on bowiem jeszcze przedstawiony opinii publicznej.</p>
Wiek emerytalny w Europie: jak zachęcić ludzi do pracowania dłużej?
http://forsal.pl/artykuly/592613,wiek_emerytalny_w_europie_jak_zachecic_ludzi_do_pracowania_dluzej.html
2012-02-09T16:33:04Z
<p>W trwającym od środy spotkaniu Northern Future Forum w Sztokholmie uczestniczyli premierzy z państw nordyckich, bałtyckich oraz Wielkiej Brytanii.</p><p>"Niektóre kraje są bardziej zaawansowane w wydłużaniu aktywności zawodowej, na przykład w Islandii pracuje 50 proc. osób w wieku 65-69 lat" - powiedział podczas spotkania premier Szwecji Fredrik Reinfeldt.</p><p>Powtórzył zaprezentowaną we wtorek w szwedzkich mediach opinię, że Szwedzi powinni przechodzić na emeryturę dopiero w wieku 75 lat. Dziś jego rodacy przestają pracować przeciętnie w wieku 65 lat lub wcześniej.</p><p>>>> Czytaj też:<a title="Budżet państwa zyska 0,2 mld zł na podwyższeniu wieku emerytalnego w 2013 r." href="http://forsal.pl/artykuly/591666,budzet_panstwa_zyska_0_2_mld_zl_na_podwyzszeniu_wieku_emerytalnego_w_2013_r.html"><strong> </strong>Budżet państwa zyska 0,2 mld zł na podwyższeniu wieku emerytalnego w 2013 r.</a></p><p>W Norwegii w wyniku reformy zlikwidowano wiek emerytalny, który wynosił 67 lat. "Dziś nie mamy oficjalnego wieku emerytalnego. Ci, którzy decydują się wcześniej pobierać świadczenia (od 62. roku życia), przez wiele lat będą otrzymywać niską emeryturę. Czekając do 70. lub 75. roku można zapracować na solidną emeryturę" - powiedział premier Norwegii Jens Stoltenberg. Na skutek sprzeciwu związków zawodowych zasada ta nie ma zastosowania w sektorze publicznym, gdzie - jak mówił Stoltenberg - "wiek emerytalny jest bardziej określony".</p><p>Podobny system, dający wyższe świadczenie osobom przechodzącym na emeryturę w późniejszym wieku, ma Islandia. Islandzcy seniorzy żyją jednak krócej niż w innych krajach. Mężczyźni pobierają świadczenia średnio przez 16 lat, a kobiety - 19. Dla porównania Szwedzi są emerytami przez odpowiednio 21 oraz 18 lat.</p><p>Pomimo poważnego tematu debaty podczas konferencji prasowej premierzy dziewięciu państw żartowali z dziennikarzami. Na pytanie, do jakiego wieku chcieliby pracować, odpowiadali, że najdłużej jak będzie to możliwe. Premier Islandii Johanna Sigurdardottir powiedziała, że choć ma już 70 lat, nie zamierza jeszcze iść na emeryturę. Premier Litwy Andrius Kubilius oświadczył, że "będzie musiał to skonsultować z żoną".</p><p>Northern Future Forum było jedynie okazją do wymiany poglądów i nie zakończyło się konkretnymi ustaleniami. Szwedzka popołudniówka "Aftonbladet" skrytykowała wysokie koszty organizacji spotkania, szacowane na blisko 3 mln koron. Szwedzkie lewicowe organizacje młodzieżowe zorganizowały w Sztokholmie demonstrację przeciwko idei "zmuszania ludzi do dłuższej aktywności zawodowej".</p>
SLD: mamy 50 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum ws. emerytur
http://forsal.pl/artykuly/592495,sld_mamy_50_tys_podpisow_pod_wnioskiem_o_referendum_ws_emerytur.html
2012-02-09T12:08:42Z
<p>Akcję zbierania podpisów Sojusz rozpoczął we wtorek w Warszawie. Chce ją prowadzić w całej Polsce do końca marca i zebrać w sumie 500 tys. podpisów. Jednak Joński uważa, że SLD podpisów zbierze o wiele więcej.</p><p>Zdaniem rzecznika to nie większość sejmowa PO i PSL powinna decydować o wydłużeniu wieku emerytalnego, ale Polacy w referendum.</p><p>Dodał, że Sojusz popiera Solidarność, która również zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego. Ostatnio lider "S" Piotr Duda informował, że związek zebrał już ponad 950 tys. podpisów i zamierza kontynuować tę akcję.</p><p>Joński uważa, że jest możliwe, iż w sumie zostanie zebranych prawie 2 mln podpisów i premier Donald Tusk nie będzie mógł "przejść obok tego obojętnie"; będzie musiał zrozumieć, że w takiej sprawie to Polacy muszą się wypowiedzieć.</p><p>"Nie można wprowadzić wydłużenia wieku emerytalnego do 67. roku życia, bo nie ma ofert pracy dla osób powyżej 50. i 60. roku życia, jak również Polacy pracują najciężej w Europie. Często pracują po 10 i 12 godzin dziennie" - mówił. Według niego nie można też przenosić do naszego kraju systemów obowiązujących we Francji czy Niemczech, ponieważ tam emerytury są dużo wyższe.</p><p>Przypomniał, że SLD proponuje, aby o przejściu na emeryturę decydował staż pracy a nie wiek biologiczny. Według Sojuszu kobiety mogłyby przejść na emeryturę po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni - 40 lat. "Ale oczywiście jesteśmy otwarci na dyskusję, gdyby taka miała miejsce" - mówił.</p><p>SLD chce, by w referendum Polacy odpowiedzieli m.in. na pytanie, czy są za podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia.</p><p>W czwartek politycy i sympatycy Sojuszu będą zbierali podpisy w Łodzi i Piotrkowie Trybunalskim. W piątek - w Zgierzu, Pabianicach, Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradzu. W sobotę akcja zbierania podpisów przeprowadzona zostanie w Poznaniu. Joński zaznaczył, że w Łódzkiem SLD zamierza zebrać ponad 50 tys. podpisów.</p><p>Zgodnie z prawem Sejm może postanowić o poddaniu pod referendum określonej sprawy z własnej inicjatywy, a także na wniosek Senatu, Rady Ministrów lub obywateli. Inicjatywa obywatelska musi być poparta przez co najmniej 500 tys. osób mających prawo udziału w referendum.</p><p>Według konstytucji Sejm ma prawo zarządzić referendum ogólnokrajowe bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wynik jest wiążący, jeśli w referendum wzięła udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. </p>
Kaczyński: nie zgadzamy się na podwyższenie wieku emerytalnego
http://forsal.pl/artykuly/592180,kaczynski_przeciwny_podwyzszeniu_wieku_emerytalnego.html
2012-02-08T15:59:14Z
<p>"Nam nie chodzi o to, żeby zabraniać komukolwiek pracować dłużej,
także do ukończenia 67. roku życia, i chodzi tutaj zarówno o kobiety,
jak i mężczyzn. Uważamy, że przedłużenie możliwości pracy, ale
dobrowolnej pracy, do tego wieku jest dopuszczalne" - powiedział na
konferencji prasowej w Warszawie lider PiS.</p><p>"Natomiast w żadnym
wypadku nie akceptujemy w polskich warunkach tego, aby to stało się
instytucją przymusową, aby szczególnie kobiety dostawały prawo do
emerytury dopiero po ukończeniu 67. roku życia (...) Jesteśmy za
referendum. Jesteśmy gotowi do zaakceptowania takich przepisów, które
będą mówiły, że każdy kto chce i ma takie możliwości, może pracować do
67. roku życia" - zaznaczył.</p><p>Kaczyński odniósł się także do
środowego spotkania u prezydenta nt. przyszłości systemu emerytalnego.
Jego zdaniem podczas tego spotkania nie dyskutowano o ustawie dotyczącej
reformy emerytalnej, tylko "oczekiwano pomysłów". "To jest dosyć
zaskakujące, tym bardziej, że te pomysły, można powiedzieć, były bardzo
zróżnicowane - nie chcę tutaj potocznych określeń używać, takich jak +od
Sasa do lasa+, ale tak to wyglądało" - uważa lider PiS.</p><p>Kaczyński
był pytany przez dziennikarzy m.in., czy PiS byłoby skłonne poprzeć
pomysł PSL uzależniający wiek emerytalny kobiety od liczby urodzonych
dzieci. "Jesteśmy gotowi do różnego rodzaju dyskusji (...) Uwzględnienie
praw kobiet, które mają dzieci, zwłaszcza liczne dzieci, jest
całkowicie zgodne z naszymi przekonaniami" - odpowiedział. Szef PiS
podkreślił, że nie może jednak być utrzymana zasada, że kobieta
musiałaby pracować do 67. roku życia.</p><p>Posłanka PiS Józefa
Hrynkiewicz powiedziała, że PiS oczekuje od rządu kompleksowego projektu
ustawy emerytalnej. "Oprócz ustawy oczekujemy także bardzo głębokiego,
eksperckiego uzasadnienia ekonomicznego, demograficznego, społecznego i
prawnego" - zaznaczyła. Hrynkiewicz oceniła, że pomysł podwyższenia
wieku emerytalnego, przedstawiony przez premiera w expose, jest zbyt
ogólny.</p><p>Jej zdaniem zmiany w systemie emerytalnym powinny podlegać
możliwie najszerszym konsultacjom społecznym w różnych grupach
zawodowych.</p><p>Posłanka PiS zwróciła też uwagę, że Polacy żyją
średnio krócej niż mieszkańcy krajów Europy Zachodniej. "Bardzo wiele
osób nie może dopracować nie tylko do 67., ale do 60., a niekiedy do 55.
roku życia" - podkreśliła.</p><p>Rząd chce stopniowo zrównywać i
podwyższać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn od 2013 roku, docelowo do
67. roku życia. Poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty ma zostać w
roku 2020, a dla kobiet w roku 2040. </p>