© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: energetyka 2018-10-16T01:28:47+02:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/energetyka Ponad 100 mld zł na rządowy program Stop Smog. Dla tych, których nie stać na ocieplenie budynków http://forsal.pl/artykuly/1301717,ponad-100-mld-zl-na-rzadowy-program-stop-smog-dla-tych-ktorych-nie-stac-na-ocieplenie-budynkow.html 2018-10-14T11:00:03Z Rządowy program Stop Smog ma wesprzeć ludzi, których nie stać na wzięcie udziału w kosztach ocieplania swoich budynków - powiedział w niedzielę w gminie Skawina premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że na program przeznaczono ponad 100 mld zł.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Premier spotkał się w niedzielę z beneficjentami programu rządowego Stop Smog.</p> <p>Jak podkreślił, jednym z kluczowych punktów programu jest termomodernizacja. "Na ten program przeznaczamy ponad 100 mld zł, na wsparcie finansowe i to w wysokości do 90 proc., albo czasami nawet do 100 proc. dla tych ludzi, których w ogóle nie będzie stać na wzięcie udziału w kosztach ocieplania swoich budynków. A ocieplony budynek to 30, 40 proc., a fachowcy mówią, że nawet do 50 proc. oszczędności energetycznej, czyli mniejsza potrzeba spalania, w ogóle mniejsze zużycie nośników energetycznych, czystsze powietrze, mniej substancji szkodliwych, dwutlenku węgla" - powiedział premier.</p> <p>Wyraził nadzieję, że dzięki programowi powietrze w Polsce będzie coraz lepsze. "A dzięki temu my Polacy coraz zdrowsi" - dodał Morawiecki.</p> Podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych nie będzie. Co z przedsiębiorcami? http://forsal.pl/artykuly/1300324,podwyzek-cen-pradu-dla-gospodarstw-domowych-nie-bedzie-co-z-przedsiebiorcami.html 2018-10-13T09:41:18Z Urząd Regulacji Energetyki nie planuje na 2019 r. podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych, ale pracujemy nad odpowiednimi planami, które miałyby złagodzić ewentualne zmiany cen prądu dla przedsiębiorców - mówił w sobotę w wywiadzie dla RMF FM premier Mateusz Morawiecki.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Premier pytany, czy rząd planuje działania, które obniżyłyby ceny prądu w przyszłym roku odpowiedział, że "nie ma obecnie żadnych podwyżek prądu".</p> <p>"W przyszłym roku Urząd Regulacji Energetyki nie planuje z tego co wiem podwyżek taryf dla gospodarstw domowych" - powiedział szef rządu.</p> <p>"Z punktu widzenia przedsiębiorców, przemysłu polskiego my pracujemy na wszelki wypadek nad odpowiednimi planami, które miałyby złagodzić ewentualne zmiany cen prądu, gdyby takie nastąpiły" - dodał Morawiecki.</p> <p>Szef rządu zadeklarował, że jeśli nastąpią zmiany cen prądu dla przedsiębiorstw, rząd "pracuje nad tym, żeby z budżetu państwa łagodzić to branżom energochłonnym".</p> PERN rozbuduje do 2020 r. Terminal Naftowy w Gdańsku. Rusza przetarg http://forsal.pl/artykuly/1299258,pern-rozbuduje-do-2020-r-terminal-naftowy-w-gdansku-rusza-przetarg.html 2018-10-12T14:22:37Z PERN ogłosił przetarg na rozbudowę Terminalu Naftowego (TN) w Gdańsku. Spółka podała, iż chce zwiększyć tam do 2020 r. zdolności magazynowania ropy naftowej o prawie 400 tys. metrów sześc., co pozwoli jej na sprawniejszą obsługę tankowców, dostarczających surowiec do Naftoportu.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Jak poinformował PERN, plan dla gdańskiego TN zakłada budowę trzech zbiorników o pojemności 100 tys. metrów sześc. każdy oraz dwóch zbiorników o pojemności 45 tys. metrów każdy wraz z niezbędną infrastrukturą.</p> <p>„Spółka chce wybudować pięć zbiorników, dzięki którym jeszcze sprawniej będzie mogła obsługiwać<b> tankowce, które wpływają do Naftoportu</b>” – oświadczył w komunikacie PERN. Przypomniał zarazem, iż w gdańskim TN, który został wybudowany w latach 2013-16 za 412 mln zł, funkcjonuje obecnie sześć zbiorników na różne gatunki ropy naftowej o łącznej pojemności 375 tys. metrów sześc.</p> <p>„Polski rynek coraz bardziej otwiera się na dostawy z różnych kierunków. Nasze rafinerie realizują globalne inwestycje, które pozwalają im na pogłębienie przerobu z użyciem innych gatunków niż ropa rosyjska. Dlatego też coraz częściej kupują surowiec w różnych regionach świata” – podkreślił prezes PERN Igor Wasilewski, cytowany w komunikacie spółki.</p> <p><b>PERN</b> zwrócił uwagę, iż obecnie <b>ropa naftowa</b> trafia do Polski nie tylko z Rosji, ale także z Morza Północnego, Arabii Saudyjskiej czy z USA. „W zależności od tego, jakiego rodzaju ropa trafia do Polski, PERN jest przygotowany by zapewnić jej elastyczny transport do rafinerii i zachować pełną jakość transportowanego surowca” – zapewniła spółka.</p> <p>PERN zaznaczył, iż zbiorniki w gdańskim TN zostaną wybudowane zgodnie z obowiązującymi przepisami ochrony środowiska, a wybrany wykonawca inwestycji zajmie się także rozbudową instalacji technologicznych ropy naftowej, sieci elektrycznej, sieci wodnych i pianowych, sieci sanitarnych, dróg oraz systemów automatyki.</p> <p>„Planowany termin wykonania inwestycji to 21 miesięcy od dnia podpisania umowy, czyli na przełomie sierpnia i września 2020 r.” – poinformował PERN. Spółka podała w ogłoszeniu przetargowym, że oferty na rozbudowę TN w Gdańsku można składać do 16 listopada.</p> <p>PERN, będący państwową spółką, strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, zarządza na terenie kraju naziemnymi bazami magazynowymi ropy naftowej o łącznej pojemności ok. 3,5 mln metrów sześc. oraz siecią ponad 2,6 tys. km rurociągów naftowych i paliwowych. Jednocześnie tłoczy ropę naftową rurociągiem „Przyjaźń” z Rosji do rafinerii krajowych: PKN Orlen w Płocku i Grupy Lotos w Gdańsku, a także do dwóch rafinerii w Niemczech. Transportuje też surowiec dostarczany drogą morską do gdańskiego Naftoportu.</p> <p>Z początkiem tego roku, w wyniku integracji z OLPP, który był największym w Polsce podmiotem magazynowania i przeładunku paliw płynnych, PERN przejął 19. baz magazynowych o łącznej pojemności 1,8 mln metrów sześc. W obiektach tych, z których część jest obecnie rozbudowywana lub przygotowywana do rozbudowy, składowana jest benzyna, olej napędowy, lekki olej opałowy, a także biokomponenty oraz paliwo lotnicze – produkty, jak podkreśla spółka, przeznaczone do bieżącego zaopatrywania rynku, jak również utrzymywania zapasów interwencyjnych paliw.</p> <p>Jak zapowiadał wcześniej PERN, po połączeniu z OLPP, planowane tam w ciągu najbliższych 4 lat nakłady inwestycyjne mają wynieść do 2 mld zł. Planowane przez spółkę przedsięwzięcia związane są m.in. przyjętym w listopadzie 2017 r. przez Radę Ministrów dokumentem „Polityka Rządu RP dla infrastruktury logistycznej w sektorze naftowym”, którego priorytetem jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski.</p><p><a href="http://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/1295889,oko-na-gospodarke-energia-coraz-bardziej-zielona.html">Oko na gospodarkę: Energia coraz bardziej zielona</a></p> Tchórzewski: W poniedziałek wystąpimy do KE o interwencję na rynku CO2 http://forsal.pl/artykuly/1299108,tchorzewski-w-poniedzialek-wystapimy-do-ke-o-interwencje-na-rynku-co2.html 2018-10-12T12:14:52Z W poniedziałek Ministerstwo Energii zamierza wystąpić do Komisji Europejskiej o podjęcie interwencji na rynku uprawnień do emisji CO2 - poinformował PAP minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jego zdaniem zostały spełnione warunki, które obligują KE do podjęcia odpowiednich działań.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Przepisy mówią, że jeżeli w określonym czasie cena uprawnień do emisji CO2 wzrośnie odpowiednio mocno, to Komisja jest zmuszona do interwencji. W piśmie, które przygotowujemy stwierdzamy, że takie warunki zostały już spełnione" - powiedział Tchórzewski.</p> <p>Minister podkreślił, że w ostatnich dniach resort przeanalizował komplet danych i z tej analizy wynika, że warunki po spełnieniu których Komisja musi podjąć interwencję - zostały już spełnione. Przypomniał, że Komisja ma cały szereg instrumentów, których może użyć, np. dysponuje specjalną pulą uprawnień, które może skierować na rynek w celu podniesienia podaży i obniżenia ceny.</p> <p>Tchórzewski zaznaczył, że rozmawiał w ciągu ostatnich dni z ministrami energii z kilku państw członkowskich UE, którzy "solidaryzowali się" ze stroną Polską.</p> Będą rekompensaty za podwyżki prądu? Minister szykuje ustawę http://forsal.pl/artykuly/1298841,beda-rekompensaty-za-podwyzki-pradu-minister-szykuje-ustawe.html 2018-10-12T12:19:34Z Ministerstwo Energii przygotowuje się na ewentualność rekompensowania obywatelom o niskich dochodach wzrostu cen energii, wywołanego polityką klimatyczną UE - powiedział PAP minister energii Krzysztof Tchórzewski. Nie jest to jednak przesądzone - zastrzegł.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Przepisy przygotowywane są na wypadek gdyby okazały się potrzebne - podkreślił. "Prace nie są zbyt intensywne, na razie nie ma potrzeby się spieszyć. Ostatnie ruchy cenowe na rynkach energii i uprawnień do emisji CO2 są spadkowe. Jest wyraźnie taniej niż jeszcze jakiś czas temu" - powiedział minister.</p><p>Jednak, jego zdaniem, można domniemywać, że cena uprawnień do emisji CO2 utrzyma się w 2019 r. na poziomie powyżej 20 euro, co będzie obciążało koszt produkcji energii w Polsce kwotą rzędu 80 zł na MWh. "Powinniśmy być przygotowani na ewentualne rekompensaty dla najuboższych obywateli" - podkreślił.</p><p>Tchórzewski przypomniał, że zgodnie z europejskimi regulacjami, dochody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, które trafiają do krajowych budżetów mogą zostać przeznaczone na szeroko pojętą modernizację energetyki, poprawę efektywności energetycznej, ale także na rekompensaty dla obywateli z powodu ewentualnego wzrostu cen energii, wynikającego z polityki klimatycznej UE. "Można z nich rekompensować podwyżki obywatelom, którzy zostaną najbardziej nimi dotknięci" - zaznaczył minister. Wskazał jednocześnie, że przychody przyszłorocznego budżetu państwa z tytułu sprzedaży uprawnień do emisji CO2 powinny być dużo wyższe niż pierwotnie zakładano, z powodu znaczącego wzrostu kosztów uprawnień do emisji CO2.</p><p>Podkreślił, że takie rozwiązania były już stosowane w szeregu państw UE, które w przeszłości wypłacały ze swoich budżetów rekompensaty pewnym grupom odbiorców.</p><p>Minister Tchórzewski poinformował też, że początkowo ME planowało rozwiązania ws. ewentualnych rekompensat wprowadzić do ustawy okołobudżetowej na 2019 r. "Takie poprawki zgłosiliśmy, ale okazało się, że jest to niezgodne z zasadami tworzenia budżetu i takich poprawek do ustawy okołobudżetowej wprowadzać nie można. Dlatego wycofaliśmy się z tej ścieżki z przyczyn formalnych. Te rozwiązania można wprowadzić, ale odrębną ustawą, zgodnie ze ścieżką legislacyjną, a nie jako poprawki do ustawy okołobudżetowej" - podkreślił.</p><p> Minister przypomniał, że o ile możliwość pomocy dla obywateli europejskie przepisy przewidują wprost, to każda pomoc dla firm z tytuły wzrostu cen energii musi być wcześniej notyfikowana w KE.</p><p>&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/lifestyle/zdrowie/artykuly/1297373,drogie-zdrowie-wydajemy-srednio-770-zl-na-osobe.html" title="Drogie zdrowie. Wydajemy średnio 770 zł na osobę">Drogie zdrowie. Wydajemy średnio 770 zł na osobę</a></p> W przyszłym roku ruszą przetargi związane z zaporą w Siarzewie http://forsal.pl/artykuly/1297943,w-przyszlym-roku-rusza-przetargi-zwiazane-z-zapora-w-siarzewie.html 2018-10-11T17:06:52Z W przyszłym roku ruszą przetargi związane z budową drugiego stopnia na Wiśle w Siarzewie (Kujawsko-Pomorskie) - zapowiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki w miejscu przyszłej inwestycji. Podkreślił, że zapora będzie miała cały szereg pozytywnych aspektów dla mieszkańców, gospodarki i środowiska.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Bardzo cieszę się, że dzisiaj mogę ogłosić, że w przyszłym roku ruszamy z pracami przetargowymi i właściwie dzisiaj przesądziliśmy to, że ten drugi stopień na Wiśle powstanie. On jest bardzo ważny. Bardzo cieszę się, podobnie jak mieszkańcy tych okolicznych ziem, Włocławka, Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej, ponieważ one są zagrożone powodziami. Dobry rząd oczywiście stara się kompensować straty związane z powodzią, ale bardzo dobry rząd zapobiega tym powodziom i my chcemy być tym bardzo dobrym rządem, który doprowadzi do budowy w Siarzewie drugiego stopnia na Wiśle" - mówił na konferencji prasowej Morawiecki.</p> <p>Premier podkreślił, że inwestycja będzie ważna z wielu względów.</p> <p>"Po pierwsze poprzez budowę drugiego progu będzie większe bezpieczeństwo mieszkańców, którzy żyją, martwią się co będzie, jeżeli przyjdzie wielka woda, kiedy przyjdzie powódź, czyli praktycznie to likwiduje te wielkie ryzyka, jest takim wielkim OC - ubezpieczeniem (...). Nie będzie trzeba się bać zalewania tych terenów przez wysoką wodę. Po drugie, wbrew obawom niektórych środowisk ekologicznych chcę powiedzieć, że my tutaj odtwarzamy 500 ha łęgów nadrzecznych, a więc będzie dużo większy powrót do takiego pierwotnego charakteru. A jesteśmy atakowani z zupełnie odwrotnego kierunku, a mianowicie, źe ta tama przyczyni się do zniszczenia środowiska. Dziwnym trafem jest, że kiedy my działamy na rzecz rozwoju gospodarki, terenów lokalnych, tak jak tutaj, to nasi oponenci starają się jakoś tam przeszkadzać" - argumentował szef rządu.</p> <p>Morawiecki wskazał, że w ramach inwestycji powstanie elektrownia o mocy 80 MW, która "będzie elektrownią +czystą+, produkującą czysty ekologicznie prąd". Wyliczał też, że dzięki tamie powstaną nowe miejsca pracy, przystań dla jednostek pływających, powstanie większy akwen, a Wisła stanie się bardziej żeglowna (czwarta klasa żeglowności).</p> <p>"Na tą inwestycję mamy środki przeznaczone, nie obawiamy się o to, w najbliższych kilki latach zostanie ona pewno wykonana. Wykonujemy wielki krok w tym kierunku. Jeszcze jeden powód dla którego warto budować zaporę w Siarzewie, otóż te tereny są terenami z najniższymi opadami w Polsce. Brak opadów, susza, która nawiedza te tereny, jest bardzo poważnym problemem dla rolników. I my chcemy uprzedzać te problemy. Kiedy powstanie zapora to poziom wód gruntowych podniesie się, jednocześnie też będziemy mieli do czynienia z takim zjawiskiem, że kiedy przyjdzie ta susza, to będziemy mogli zasilać w wodę retencyjną okoliczne gospodarstwa rolne" - mówił premier.</p> <p>Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk powiedział, że "inwestycja jest przesądzona i będzie realizowana, jest to już jednoznacznie przesądzone".</p> <p>"Wykonaliśmy raport oddziaływania środowiskowego. Czekamy na ostateczne uprawomocnienie się tej decyzji. Już funkcjonuje komitet sterujący, który przygotowuje pod kątem finansowym i organizacyjnym tą inwestycję. Równocześnie są prowadzone prace nad powołaniem konsorcjum finansującego inwestyCję, w zasadzie są już zakończone, więc jest ona bezpieczna pod kątem zabezpieczenia środków. To jest w zupełnie innej konwencji niż do tej pory było robione, to nie budżet państwa będzie inwestował w stopień wodny, a konsorcjum o charakterze biznesowym, ponieważ spółka energetyczna i Wody Polskie są inwestorami tej inwestycji" - podkreślił minister.</p> <p>Gróbarczyk poinformował, że w przyszłym roku dokończona zostanie koncepcja przestrzenno-środowiskowa, uzyskanie pozwolenia wodno-prawnego. "Pod koniec przyszłego roku chcemy zlecić przetarg na realizację, czyli najpierw na projekt i w dalszej kolejności wykonanie tej inwestycji" - dodał. </p> <p>Szef MGMiŻŚ zaznaczył, że wszystko jest realizowane w oparciu o najwyższe względy środowiskowe - normy unijne, nasze krajowe, z poszanowaniem wszelkich dyrektyw.</p> <p>Stopień ma powstać na 706-707 kilometrze Wisły w Siarzewie k. Nieszawy. W ramach inwestycji ma powstać m.in. jaz o 15 przęsłach, elektrownia wodna o mocy ok. 80 MW, śluza żeglowna z miejscami do postoju jednostek pływających i lodołamaczy, koryto obejścia stopnia (o charakterze zbliżonym do naturalnej rzeki), dwie przepławki dla ryb, czy urządzenia do spływu ryb w dół rzeki. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy 29 grudnia 2017 r. wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy stopnia w Siarzewie. Według wcześniejszych informacji budowa stopnia ma ruszyć w 2020 r. i zakończyć się pięć lat później. Kosztować ma ponad 2 mld zł.</p> <p>Zbudowany w latach 1963 - 1970 stopień na Wiśle we Włocławku z hydroelektrownią miał być pierwszym elementem Kaskady Dolnej Wisły. Kolejne stopnie miały powstać w Wyszogrodzie, Płocku, Nieszawie lub Ciechocinku, Solcu Kujawskim, Chełmnie, Opaleniu i Tczewie. Jednak problemy gospodarcze w Polsce lat 70. i 80. spowodowały zarzucenie projektu, a po zmianach ustrojowych też brakowało pieniędzy na kolejne stopnie.</p> <p>Włocławski stopień, będący pojedynczym obiektem piętrzącym, działa w bardzo niekorzystnych warunkach. Występuje tu zjawisko erozji dna rzecznego i przekraczanie dopuszczalnych poziomów wody powyżej zapory, co powoduje degradację budowli i negatywne zmiany w podłożu gruntowym. Niektórzy eksperci wskazują, że w ekstremalnej sytuacji może dość do katastrofy zapory i zalania dużych obszarów.</p> Ekoedukatorzy w Warszawie będą przekonywać mieszkańców do wymiany nieekologicznych pieców http://forsal.pl/artykuly/1297800,ekoedukatorzy-w-warszawie-beda-przekonywac-mieszkancow-do-wymiany-nieekologicznych-piecow.html 2018-10-11T14:49:24Z Do końca października, ekoedukatorzy odwiedzą blisko 1850 domów na Mokotowie, w Ursusie, we Włochach i na Białołęce; będą namawiać mieszkańców do wymiany nieekologiczncyh pieców bądź przyłączenie się do sieci ciepłowniczej - poinformował w czwartek stołeczny ratusz.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Prowadzimy w Warszawie intensywne działania na rzecz poprawy jakości powietrza. Mamy największy w UE system miejskiej sieci ciepłowniczej, z którego korzysta już 80 proc. mieszkańców stolicy. Warszawiacy jeżdżą ekologicznymi autobusami, tramwajami oraz korzystają z kolejnych kilometrów rowerowych ścieżek. Dzięki nowo powstałym parkom, skwerom i posadzeniu kilkuset tysięcy drzew tereny zieleni stanowią obecnie 40 proc. przestrzeni miasta. W trosce o czyste powietrze rozmawiamy także z mieszkańcami. Zachęcamy ich do ekologicznego ogrzewania domu i przypominamy o możliwości skorzystania z finansowego wsparcia, które daje stolica" - wskazała cytowana w komunikacie prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.</p> <p>To już drugi raz, kiedy ekoedukatorzy ruszyli w miasto. Dotychczas odwiedzali oni mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy na Białołęce, w Rembertowie, Targówku, Wawrze i Wesołej.</p> <p>W trakcie wizyty mieszkańcy stolicy dowiadują się, jakie przepisy nakłada uchwała antysmogowa. Stanowi ona, że do końca 2022 r. z domów muszą zniknąć wszystkie stare piece, które nie spełniają norm ekologicznych. Od lipca br. mieszkańcy Mazowsza nie mogą ogrzewać gospodarstw mułem, wilgotnym drewnem i węglem brunatnym. Edukatorzy wskazują ponadto, skąd wziąć dotację na wymianę pieca. Mogą one pokryć do 100 proc. inwestycji.</p> <p>Ratusz przypomniał, że od września można składać wnioski o dofinansowanie likwidacji starego pieca bądź przyłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej zaplanowanego na przyszły rok. Co należy zrobić? Trzeba wypełnić dokumenty w warszawskim Biurze Ochrony Środowiska lub Wydziale Ochrony Środowiska w swojej dzielnicy, aby otrzymać od 7 do 20 tys. zł na inwestycję. Jak wyjaśniono, do końca marca 2019 roku o pieniądze mogą ubiegać się zarówno osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne jak i przedsiębiorcy. Potrzebne formularze dostępne są na stronie internetowej, w Biurze Ochrony Środowiska (BOŚ) i w Wydziałach Obsługi Mieszkańców. W przypadku wątpliwości przy wypełnianiu wniosków, mieszkańcy mogą poprosić o pomoc pracowników urzędu.</p> <p>Program wymiany stołecznych "kopciuchów" i podłączania do miejskiej sieci ciepłowniczej ruszył w styczniu 2017 r. Ratusz poinformował, że piece wymieniono w ponad 650 lokalach, a 500 gospodarstw podłączono do sieci. W 2017 roku warszawiacy otrzymali 11,1 mln zł w formie dotacji na inwestycje związane z ochroną środowiska, m.in. kolektory słoneczne, pompy ciepła czy instalacje fotowoltaiczne.</p> <p>Ratusz dodał, że mieszkańcy stolicy mogą ponadto skorzystać z osłonowego programu "Zielone wsparcie" bądź "Zielone wsparcie do 100 proc." jeżeli ich nie stać na modernizację kotłowni.</p> PGNiG nie będzie wnioskować o zmianę taryfy na gaz na ten rok http://forsal.pl/artykuly/1297652,pgnig-nie-bedzie-wnioskowac-o-zmiane-taryfy-na-gaz-na-ten-rok.html 2018-10-11T12:46:23Z Wiceprezes PGNiG ds. handlowych Maciej Woźniak zapowiedział w czwartek, że spółka nie będzie wnioskować o zmianę taryfy gazowej dla gospodarstw domowych na 2018 r.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>„Nie planujemy w tym roku żadnych zmian, jeśli chodzi o ceny gazu dla gospodarstw domowych. Nie złożymy żadnego wniosku o zmianę taryfy. Nie ma takiego planu” - powiedział Woźniak w czwartek dziennikarzom. Przypomniał, że obecna taryfa PGNiG obowiązuje do końca grudnia.</p> <p>W jego ocenie 2019 r. zapowiada się na razie „niepewnie”, ale jak podkreślił spółka „niedługo” pokaże nowe kontrakty na dostawy LNG. „Ten gaz będzie bardzo znacząco wpływał na poziom cen, które jesteśmy w stanie zaoferować na rynku. Nie będzie przekraczał trendów rynkowych, a to jest najważniejsze” - powiedział wiceprezes PGNiG. Jak zaznaczył, na ceny w Polsce, oprócz sytuacji na giełdach, wpływa także to, że „po prostu kupujemy od Rosjan drogi gaz”.</p> <p>Woźniak przypomniał, że PGNiG planuje podpisać co najmniej dwa nowe kontrakty na dostawy LNG, w których - jak podkreślił - ceny „razem z transportem i innymi opłatami są niższe, niż oferowana obecnie dla Polski cena gazu rosyjskiego”. „Jeszcze w tym kwartale pokażemy, jak portfel dostaw będzie się zmieniał w najbliższych latach” - dodał Maciej Woźniak.</p> Czy rząd przeprosił się już z OZE? http://forsal.pl/artykuly/1297278,baca-pogorzelska-odnowic-to-co-nieodnawialne-opinia.html 2018-10-11T07:28:20Z Jeśli komuś wydaje się, że rząd przeprosił lub przeprasza się z odnawialnymi źródłami energii (OZE), to muszę go rozczarować – albo są to bardzo długie przeprosiny, których efektów jeszcze nie widać, albo się jeszcze po prostu nie zaczęły - pisze w opinii Karolina Baca-Pogorzelska. ]]> <p class="tresc"><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc"><span>A po wczorajszej konferencji poświęconej OZE, która odbywała się w Ministerstwie Energii, nie mam już chyba żadnych złudzeń. Choć nie ukrywam: od przedstawicieli branży można było usłyszeć kilka ciekawych</span><span> </span><span>rzeczy.</span></p><p class="tresc"><span>Przypomniano bowiem, że w unijnym tzw. pakiecie zimowym skończą się fory dla zielonej energii. Na przykład od połowy 2020 r. nie będzie już ona miała pierwszeństwa we wpuszczaniu do sieci, jak ma to miejsce dziś. I już za kilka, a nie kilkanaście lat, OZE mają działać na zasadach rynkowych i konkurować z</span><span> pozostałymi źródłami</span><span> </span><span>energii.</span></p><p class="tresc"><span>Pewnie to dlatego nasz rząd, który ostatnio zauważył morską energetykę wiatrową, też zdaje się iść w kierunku przekazu, że offshore (czyli właśnie farmy wiatrowe na morzu) może się rozwijać bez wsparcia. A że wiatraki na morzu zauważył, to się w sumie nie dziwię. Każdy z nich ma wysokość Pałacu Kultury, a długość łopat odpowiada rozpiętości skrzydeł airbusa A380, największego samolotu pasażerskiego na</span><span> </span><span>świecie.</span></p><p class="tresc"><span>Tylko czy coś z</span><span> tego wynika? Na razie nic. Wczoraj wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który jako człowiek renesansu odpowiada zarówno za górnictwo, jak i za OZE, powiedział tylko, że morskie wiatraki mogą nam bilansować system, a tak w ogóle to OZE i energetyka konwencjonalna muszą się jakoś dogadać i współpracować. Ale nie sprecyzował tych planów, choć wszyscy liczyliśmy przynajmniej na zapowiedź oczekiwanej od dawna zaktualizowanej polityki energetycznej państwa. Ona jest trochę jak elektrownia atomowa w Polsce albo jak Yeti – wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział. Jedni mówią, że to sześć slajdów w PowerPoincie, inni, że kartka A4. Faktycznie, mogło się gdzieś</span><span> </span><span>zawieruszyć...</span></p><p class="tresc"><span>W </span><span>czasie, kiedy czekamy na aktualizację, można by od nowa stworzyć całą strategię. Wczoraj na konferencji padło pytanie o ten dokument, ale Andrzej Kaźmierski, dyrektor departamentu energii odnawialnej w resorcie energii, odesłał pytającego o to moderatora panelu, Bartka Derskiego z portalu WysokieNapiecie.pl, do komunikatów</span><span> </span><span>prasowych.</span></p><p class="tresc"><span>Takie konferencje nie napawają optymizmem również dlatego, że nie pojawia się na nich główny minister, czyli Krzysztof Tchórzewski, a odpowiedzialny za OZE minister Tobiszowski wychodzi po własnym wystąpieniu, nie słuchając tego, co ma do powiedzenia druga</span><span> </span><span>strona.</span></p><p class="tresc"><span>A można było usłyszeć naprawdę ciekawe stwierdzenia. Na przykład zapewnienia Energi, że jak najbardziej jest zainteresowana rozwojem OZE. Tak, to ta Energa, która umowy z lądowymi farmami wiatrowymi uznała za nieważne, a teraz za wszelką cenę, choć to kompletnie nieopłacalne i krytykowane ze wszystkich stron, chce budować 1000 MW mocy węglowych w swej elektrowni Ostrołęka za ok. 6 mld</span><span> </span><span>zł.</span></p><p class="tresc"><span>Ciekawe wystąpienie miał szef parlamentarnego zespołu górnictwa i energii, poseł koła Wolni i Solidarni Ireneusz Zyska. Powiedział, że potrzebujemy „energetycznej konstytucji”, bo dziś tak naprawdę nie wiadomo, czego chcemy. Nie wiemy, czy w </span><span>Polsce powstanie atom. Nie wiemy, jak długo mamy rozwijać energetykę konwencjonalną. I wreszcie przyznał, że nie widzi, by temu rządowi zależało na rozwoju OZE (choć jednocześnie zaznaczył, że ma zaufanie do gabinetu Mateusza Morawieckiego, którego zna ponad 30</span><span> l</span><span>at).</span></p><p class="tresc"><span>Trudno się w</span><span> </span><span>tym wszystkim połapać. Ale trudno też mieć nadzieję, że jakiekolwiek zapowiedzi polityczne w</span><span> </span><span>energetyce, zwłaszcza przed czekającym nas maratonem wyborczym, będzie można traktować poważnie. Szkoda, bo patrząc jak ceny prądu rosną w</span><span> </span><span>zastraszającym tempie, byłoby fajnie wiedzieć, na czym stoimy. Poza tym, że na pewno na węglu z</span><span> </span><span>Rosji. </span><span class="allCaps"></span></p><p class="tresc">&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1288886,walesa-diagnoza-trumpa-i-kaczynskiego-jest-wlasciwa-ale-zastosowane-leczenie-juz-nie-wywiad.html">Wałęsa: Diagnoza Trumpa i Kaczyńskiego jest właściwa, ale zastosowane leczenie już nie [WYWIAD]</a><br /><span class="allCaps"></span></p> Orlen i Tauron łączą siły. Będą budować elektrociepłownię w Czechach http://forsal.pl/artykuly/1296336,orlen-i-tauron-lacza-sily-beda-budowac-elektrocieplownie-w-czechach.html 2018-10-10T16:08:22Z PKN Orlen i Tauron Polska Energia podpisały list intencyjny dotyczący warunków udostępnienia gruntu pod budowę elektrociepłowni w Czechach, podał Orlen. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"W ramach podpisanego listu intencyjnego Tauron i PKN Orlen zadeklarowały powołanie zespołu roboczego. Jego zadaniem będzie m.in. analiza warunków współpracy na jakich spółka z grupy kapitałowej Orlen udostępni Tauronowi teren do ewentualnej budowy nowoczesnego źródła wytwarzania w czeskich Neratowicach. Zespół będzie się składał z przedstawicieli każdej z firm, a liderem oraz koordynatorem jego prac będzie Tauron" - czytamy w komunikacie. </p><p>Inwestycja, której dotyczą analizy, ma być wysokosprawnym źródłem energii elektrycznej i ciepła w postaci pary m.in. dla należącej do grupy kapitałowej Orlen, jednej z największych firm chemicznych w czeskim przemyśle - spółki Spolana, podkreślono. </p><p>"Spółki z udziałem Skarbu Państwa powinny ze sobą współpracować i wspierać, tam gdzie jest to możliwe i ma uzasadnienie ekonomiczne. Rozwój polskich aktywów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jest dla nas istotny. Założenia listu intencyjnego wpisują się w tę politykę. Zwłaszcza, że analizujemy możliwości inwestycyjne w zakresie nowych technologii chemicznych i instalacji produkcyjnych w Czechach. Istotnym kryterium realizacji tych projektów inwestycyjnych jest zapewnienie dostępu do źródeł energii po jak najbardziej atrakcyjnej cenie" - powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie. </p><p>W efekcie realizacji rozważanej inwestycji będzie można również wytwarzać energię elektryczną dla spółki obrotu Tauron Czech s.r.o., z przeznaczeniem na czeski lub polski rynek energii. </p><p>"Z myślą o zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego analizujemy projekty dywersyfikujące nasze źródła zasilania. Współpraca dwóch wiodących polskich koncernów w przedsięwzięciach energetycznych wpisuje się w rządową Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" - wskazał prezes Taurona Polska Energia Filip Grzegorczyk. </p><p>"Tauron, zarządzając spółką obrotu energią elektryczną w Republice Czeskiej, jest zainteresowany posiadaniem nowoczesnego i efektywnego energetycznie źródła wytwórczego na tym rynku" - dodał prezes Taurona. </p><p>Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 95,36 mld zł w 2017 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r. </p><p>Tauron Polska Energia S.A. jest spółką holdingową w grupie kapitałowej, która zajmuje się wydobyciem węgla, wytwarzaniem, dystrybucją i sprzedażą energii elektrycznej oraz ciepła. Jest notowana na GPW od 2010 r. Grupa Tauron obejmuje swoim działaniem 18% powierzchni kraju i jest największym dystrybutorem energii w Polsce oraz jednym z największych podmiotów gospodarczych w kraju. Spółka jest notowana na GPW od 2010 r. </p><p><a href="http://forsal.pl/finanse/gielda/artykuly/1259814,obajtek-fuzja-orlenu-z-lotosem-powinna-zakonczyc-sie-w-ii-pol-2019-r.html">Obajtek: Fuzja Orlenu z Lotosem powinna zakończyć się w II poł. 2019 r.</a></p><p> </p>