© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: finanse 2018-08-15T10:39:04+02:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/finanse GPW nad kreską. Najwięcej zyskały spółki z indeksu WIG 20 http://forsal.pl/artykuly/1216853,gpw-nad-kreska-najwiecej-zyskaly-spolki-z-indeksu-wig-20.html 2018-08-14T15:46:29Z Warszawskie indeksy zakończyły wtorkową sesję wzrostami. Najmocniej zwyżkował na zamknięciu WIG20, jednak obroty na walorach blue chipów nie przekroczyły 500 mln zł. Na szerokim rynku spadły wyceny Playa, CI Games, wzrost zanotował zaś Medicalgorithmics.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Na wtorkowym zamknięciu <b>WIG20 </b>wzrósł o 0,5 proc., do 2.272,7 pkt., <b>WIG </b>zwyżkował o 0,4 proc. i wyniósł 59.114,1 pkt.</p> <p>0,3-proc. wzrostem sesję zakończył <b>sWIG80</b> (12.799,1 pkt.), zaś na 0,1-proc. plusie znalazł się <b>mWIG40 </b>i wyniósł 4.241,2 pkt.</p> <p>Obroty na walorach spółek WIG20 wyniosły 444,6 mln zł, zaś na spółkach WIG - 592 mln zł.</p> <p>Wśród blue chipów najmocniej zwyżkował kurs LPP (+4,2 proc.). Po raz pierwszy od 8 sierpnia kurs spółki odzieżowej znalazł się powyżej poziomu 9 tys. zł.</p> <p>Po solidnym wzroście w poniedziałek (+3,6 proc.), zwyżki kontynuował PKN Orlen, którego kurs wzrósł o 2,6 proc. Jak poinformował na wtorkowej konferencji prezes spółki Daniel Obajtek, PKN Orlen jest zainteresowany akwizycjami stacji paliw w krajach, w których jest już obecny, ale poza Polską. W Polsce płocki koncern powiększy sieć detaliczną o 25 stacji paliw w tym roku i o około 40 stacji w 2019 roku.</p> <p>Kurs drugiego z paliwowych potentatów na GPW - Lotosu - wzrósł o 1,4 proc.</p> <p>Najmocniej wśród spółek mWIG40 spadły wyceny CI Games(-4,5 proc., w poniedziałek kurs spółki wzrósł o 24 proc.) oraz Playa (-3,4 proc.). Play podał w poniedziałek wieczorem wyniki kwartalne, które na poziomie EBITDA były wyższe od konsensusu. Analitycy negatywnie oceniają jednak obniżenie prognoz wyników na 2018 rok oraz niższą planowaną dywidendę Play.</p> <p>Poniedziałkowe zwyżki kontynuował Medicalgorithmics, którego kurs wzrósł we wtorek o 5,1 proc. Wcześniej, w okresie 12 sesji między 26 lipca a 10 sierpnia kurs spółki spadł o 29 proc.</p> <p>1,9-proc. zniżkę zanotował kurs Biotonu. Spółka liczy, że odnotuje w 2018 roku pozytywne wyniki na wszystkich poziomach, łącznie z wynikiem netto - poinformował PAP Biznes prezes Robert Neymann. Spółka pracuje nad ograniczeniem kapitału pracującego i dalszą poprawą wydajności produkcji insuliny.</p> <p>Prezes powiedział także, iż Bioton przeznaczył 32,5 mln zł ze sprzedaży pakietu akcji SciGen na spłatę zadłużenia. Spółka nie planuje kolejnych dużych transakcji sprzedaży aktywów.</p> <p>We wtorek wzrost zanotował kurs akcji Grupy Azoty (+1,3 proc.) i wyniósł 36,6 zł. Kurs akcji spółki spadł w poniedziałek o 7,7 proc., po tym jak podała ona szacunkowe wyniki za I półrocze. Z szacunków PAP Biznes wynika, że raportowana strata netto spółki w drugim kwartale wyniosła 39,3 mln zł, a zysk netto bez uwzględnienia zdarzeń jednorazowych wyniósł 3,2 mln zł. Konsensus PAP Biznes zakładał 19,6 mln zł zysku netto i dotyczył wyników raportowanych.</p> <p>W momencie zamknięcia sesji w Warszawie, główne indeksy zachodnioeuropejskich parkietów świeciły na czerwono. DAX zniżkował o 0,1 proc., CAC szedł w dół o 0,2 proc., spadały także FTSE i Euro Stoxx. </p> <p>W środę, 15 sierpnia sesja na GPW się nie odbędzie. </p> <p>&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/finanse/waluty/artykuly/1216704,moskwa-rozwaza-stosowanie-walut-narodowych-w-handlu-z-turcja-iranem-i-chinami.html">GPW nad kreską. Najwięcej zyskały spółki z indeksu WIG 20</a></p> Moskwa rozważa stosowanie walut narodowych w handlu z Turcją, Iranem i Chinami http://forsal.pl/artykuly/1216704,moskwa-rozwaza-stosowanie-walut-narodowych-w-handlu-z-turcja-iranem-i-chinami.html 2018-08-14T13:24:13Z Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu z szefem dyplomacji Turcji Mevlutem Cavusoglu we wtorek w Ankarze oświadczył, że Rosja od jakiegoś czasu analizuje możliwość stosowania walut narodowych w dwustronnych relacjach handlowych z Turcją, Iranem i Chinami.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Na wspólnej konferencji prasowej z Cavusoglu po rozmowie polityków Ławrow ocenił, że <b>rola dolara jako waluty światowego handlu będzie traciła na znaczeniu</b>. Agencja Reutera podkreśla jednak, że rosyjski minister nie złożył żadnej deklaracji, że Rosja zrezygnuje z dolara w relacjach handlowych z Turcją, której waluta ostatnio gwałtownie traciła na wartości.</p> <p>Ławrow ponadto ocenił, że szerokie zastosowanie przez Waszyngton sankcji, m.in. wobec Rosji i Turcji, ukazuje pragnienie Amerykanów zdobycia dominacji i zabezpieczenia sobie jednostronnych korzyści w relacjach handlowych oraz jest bezprawną polityką. Zaznaczył, że sankcje "podkopują wszystkie zasady handlu światowego i wszystkie zasady przyjęte w rezolucjach ONZ, według których jednostronne środki gospodarczego przymusu są nielegalne".</p> <p>Właśnie takie posunięcia zdaniem szefa rosyjskiej dyplomacji doprowadzą do osłabienia roli dolara. "Jestem przekonany, że poważne nadużycie roli amerykańskiego dolara jako światowej waluty rezerwowej z czasem przełoży się na osłabienie" jego znaczenia w handlu międzynarodowym - powiedział rosyjski minister.</p> <p>Turcji grozi obecnie zapaść gospodarcza w związku z gwałtownym spadkiem notowań liry oraz dwucyfrową inflacją. Spadek kursu jest też m.in. pochodną obaw inwestorów o narastające napięcia między USA a Turcją z powodu oskarżanego w Turcji o terroryzm amerykańskiego pastora Andrew Brunsona, jak i o to, że turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan de facto ograniczył wszelką niezależność banku centralnego Turcji.</p> <p>Odnosząc się do konfliktu w Syrii, Ławrow wskazał, że podczas spotkania z szefem tureckiej dyplomacji omówiono m.in. likwidację ostatnich komórek terrorystycznych w Syrii i realizację w pełnym zakresie porozumień dotyczących tzw. stref deeskalacji. Zdaniem szefa MSZ Rosji syryjscy uchodźcy mogą już wracać do kraju, gdyż panują tam odpowiednie warunki.</p> <p>"Do Idlibu przyjechali uzbrojeni bojownicy z innych regionów Syrii, w tym z Aleppo i Wschodniej Guty. Trzeba dokładnie rozdzielać ekstremistów i syryjską opozycję w Idlibie. Bojownicy stanowią zagrożenie dla opozycji i dla cywilów" - podkreślił z kolei Cavusoglu, cytowany przez TASS. Dodał, że w Idlibie mieści się 12 punktów obserwacyjnych, które gwarantują "zawieszenie broni". </p> <p>&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/finanse/gielda/artykuly/1216435,turecki-kryzys-przynosi-pierwsze-efekty-zagraniczni-inwestorzy-ograniczaja-zaangazowanie-na-gpw.html">Turecki kryzys przynosi pierwsze efekty. Zagraniczni inwestorzy ograniczają zaangażowanie na GPW</a></p> Rusza odbudowa torów z Możejek. Orlen zapowiedział nowe inwestycje na Litwie http://forsal.pl/artykuly/1216634,rusza-odbudowa-torow-z-mozejek-orlen-zapowiedzial-nowe-inwestycje-na-litwie.html 2018-08-14T12:05:48Z PKN Orlen i Koleje Litewskie podpisały we wtorek porozumienie o rozszerzeniu współpracy. Równocześnie ruszyła odbudowa torów z rafinerii Orlenu w Możejkach do łotewskiego Renge. Orlen zapowiedział budowę w Możejkach nowej instalacji petrochemicznej.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Odbudowa torów ma nie tyle znaczenie ekonomiczne, co symboliczne. Pokazuje, że możemy zażegnać konflikt z przeszłości i budować współpracę na przyszłość. Dążeniem naszego rządu jest to, żeby Orlen czuł się jak w domu i mógł dalej inwestować i prowadzić działalność" - oświadczył w Możejkach minister transportu Litwy Rokas Masiulis.</p> <p>"Nieporozumienie które poskutkowało rozebraniem torów przed wieloma laty nie tylko wpłynęło na pogorszenie współpracy między spółkami, ale rzuciło cień na współpracę między naszymi krajami" - ocenił Masiulis, dodając, że Orlen jest nowoczesną firmą, wprowadzającą nowoczesne technologie, tworzącą nowe miejsca pracy oraz odpowiedzialnym społecznie partnerem.</p> <p>Po 10 latach od demontażu torów na tym odcinku, litewska rafineria odzyska najkrótszą drogę dostaw na Łotwę i do Estonii, gdzie lokowane jest do 20 proc. produkcji rafinerii w Możejkach. "Zgodnie z umową, odbudowa torów powinna się zakończyć pod koniec 2019 roku, wtedy też powinny nastąpić pierwsze przewozy na odbudowanej trasie" - podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na wspólnej z Masiulasem konferencji prasowej. Rozebranie torów padło cieniem nie tylko na biznes, ale także na stosunki obydwu narodów. Kończymy ten konflikt, otwieramy się na Łotwę i Estonię - dodał Obajtek.</p> <p>Jak mówił, efektywność wykorzystania rafinerii w Możejkach wzrośnie, a wraz z nią i jej znaczenie dla polskiej gospodarki i państw bałtyckich. "Projekt śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego okazał się bardzo trafiony. Jest projektem strategicznym" - podkreślał Obajtek.</p> <p>Jak dodał, coraz lepsze relacje biznesowe przekładają się na dalsze plany inwestycyjne. "W lipcu uzyskaliśmy koncesję na budowę instalacji hydrokrakingu, która ma pogłębić nasz przerób ropy naftowej. Zakładamy, że instalacja będzie gotowa do 2022-2023 roku" - wyjaśnił prezes PKN Orlen.</p> <p>Litewska spółka Orlenu - Orlen Lietuva zadeklarowała także dalsze korzystanie z usług kolei litewskich. Jednocześnie podjęto zobowiązanie o przewozie produktów z Możejek w kierunku granicy z Polską. "Obecnie sprowadzamy z Możejek do Polski 600 tysięcy ton diesla rocznie. Docelowo, dzięki umowie z kolejami litewskimi, chcemy zwiększyć dostawy o kilkaset tysięcy ton" - powiedział podczas konferencji prasowej prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. "Popyt w Polsce rośnie i spodziewamy się, że będzie nadal rósł w kolejnych latach, m.in. dzięki ograniczaniu szarej strefy" - dodał.</p> <p>Prezes Kolei Litewskich Mantas Bartuska ocenił z kolei, że początek odbudowy torów to "historyczny dzień". Jak mówił, demontaż linii "był złym przykładem współpracy między spółkami i państwami, a dziś ten zły obraz usuwamy". "To dzień partnerstwa i budowy wspólnej przyszłości. Tylko rozwijając infrastrukturę możemy oczekiwać rozwoju współpracy" - dodał.</p> <p>Bartuska podkreślał, że celem Kolei Litewskich jest zapewnienie usług transportowych i cieszy się, że mówi się o nowych kierunkach rozwoju i nowych ładunkach, które będą przewożone koleją. "Ze swojej strony przyczynimy się do rozwoju działalności rafinerii w Możejkach i będziemy ją wspierali" - zaznaczył.</p> <p>PKN Orlen w 2006 r. za 1,49 mld dol. kupił od Jukosu 53,7 proc. akcji litewskiej spółki Mażeikiu Nafta zarządzającej rafinerią w Możejkach, a następnie na mocy umowy z rządem Litwy nabył kolejne 30,66 proc. za ponad 852 mln dol. Po sfinalizowaniu sześć lat temu z rządem Litwy umowy kupna pozostałych 10 proc. udziałów i wykupie od drobnych inwestorów, płocki koncern ma obecnie 100 proc. akcji litewskiej rafinerii, która w 2009 r. zmieniła nazwę na Orlen Lietuva. W 2006 r. rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do Możejek, tłumacząc to awarią rurociągu Przyjaźń-Północ. W związku z tym surowiec dostarczany jest przede wszystkim tankowcami przez terminal morski w Butyndze, a częściowo koleją.</p> <p>W 2008 r. Koleje Litewskie podjęły decyzję o rozebraniu odcinka torów między Możejkami a Łotwą. Rafineria utraciła najbardziej rentowny szlak eksportowy i została zmuszona do korzystania z dłuższego odcinka litewskich torów do portu w Kłajpedzie. W tym samym roku Orlen skierował skargę do Komisji Europejskiej. W październiku 2017 r. KE nałożyła na litewskie koleje grzywnę w wysokości 28 mln euro za łamanie przepisów ochrony konkurencji. Na początku 2018 r. litewska spółka karę zapłaciła.</p> <p><em>Autor: Wojciech Krzyczkowski </em></p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/biznes/aktualnosci/artykuly/1216238,ruszyla-kolejna-karuzela-stanowisk-gorace-fotele-prezesow-panstwowych-firm.html">Ruszyła kolejna karuzela stanowisk. Fotele prezesów państwowych firm znów są gorące</a></p> Split payment będzie obowiązkowy? Gruza: W perspektywie pół roku to możliwe w niektórych branżach http://forsal.pl/artykuly/1216618,split-payment-bedzie-obowiazkowy-gruza-w-perspektywie-pol-roku-to-mozliwe-w-niektorych-branzach.html 2018-08-14T11:57:05Z W perspektywie pół roku możemy myśleć o obligatoryjnym systemie split payment w VAT, który objąłby niektóre branże, najbardziej narażone na wyłudzenia podatku - powiedział we wtorek wiceminister finansów Paweł Gruza.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Gruza, pytany przez portal wPolsce.pl o efekty wprowadzenia split payment, czyli mechanizmu podzielonej płatności (MPP), powiedział, że "jeden okres rozliczeniowy nie jest dobrą bazą statystyczną do oceny". Zaznaczył, że system jest stworzony na bazie funkcjonalności banków - przelewów. "Można powiedzieć, że ta funkcjonalność jest w tym momencie sprawdzona, ona działa i nie ma błędów tej funkcjonalności" - zapewnił. </p> <p>"Powoli będziemy rozszerzać stosowanie tego mechanizmu na te branże, które (...) w przeszłości, a także obecnie, są narażone na najwyższe ryzyko wyłudzeń, czy różnego rodzaju szwindli podatkowych. Te branże są znane oczywiście powszechnie (...), zaczynając od paliwówki. W związku z tym będziemy zachęcać na początku (...) do regularnego stosowania tego mechanizmu w tych branżach, nazwijmy to ryzykownych" - powiedział. </p> <p>"W perspektywie pół roku możemy myśleć o obligatoryjnym systemie, na który musimy mieć zgodę Komisji Europejskiej. I ta zgoda jest procedowana" - poinformował. "Będziemy mieli, mam nadzieję, derogację w najbliższym czasie, żeby te najbardziej ryzykowne branże obligatoryjnie w ten system podzielonej płatności wprowadzić" - powiedział.</p> <p>Dodał, że planowane jest też techniczne spotkanie państw, które mają system MPP, choć rozwiązania te bardzo się różnią. Zdaniem Gruzy najbliższym polskiemu jest system rumuński. "Mamy nadzieję zaprezentować w szczegółach to, co robimy. Zainteresowane są różne państwa - także Komisja Europejska - tym modelem, tym rozwiązaniem" - dodał. </p> <p>Przepisy o dobrowolnym split payment, czyli mechanizmie podzielonej płatności (MPP) zaczęły obowiązywać 1 lipca br. Przewidują one, że do standardowego rachunku wykorzystywanego w działalności gospodarczej banki otworzyły każdemu przedsiębiorcy osobne konto VAT. Gdy kontrahent decyduje się na realizację płatności z wykorzystaniem podzielonej płatności, kwota netto trafia na zwykły rachunek, a część odpowiadająca VAT zostaje przelana na konto VAT. Możliwości dysponowania pieniędzmi z kont VAT jest ograniczona - z zasady można nimi regulować zobowiązania VAT wobec fiskusa, bądź płacić dostawcom część dotyczącą VAT, także na specjalne konto. Inne wykorzystanie środków z rachunku VAT jest możliwe wyłącznie za zgodą organu podatkowego i po upływie określonego czasu. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/1123371,obowiazkowy-split-payment-to-nowa-bron-fiskusa.html">Obowiązkowy split payment to nowa broń fiskusa</a></p> Turcja w kryzysie. Co to oznacza dla światowej gospodarki i rynków finansowych? http://forsal.pl/artykuly/1216583,turcja-w-kryzysie-co-to-oznacza-dla-swiatowej-gospodarki-i-rynkow-finansowych.html 2018-08-14T19:34:12Z Turcja ponosi już olbrzymie szkody gospodarcze i znalazła się w recesji. O ile w sprawy te nie zaangażuje się inne duże państwo, wydaje się, że tureckie banki będą zmuszone do restrukturyzacji kredytów zaciągniętych w bankach europejskich, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację na rynku kredytowym, a minimalizacja skutków tego rodzaju działań będzie czasochłonna, ponieważ dotychczasowi pożyczkodawcy jeszcze długo nie będą skłonni udzielać kredytów tym podmiotom.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><h2><b>Jakie są główne przyczyny obecnej sytuacji w Turcji i jaki może być dalszy rozwój wypadków?</b></h2><p>Rząd <b>Turcji</b>, przede wszystkim turecki sektor prywatny, pożyczał olbrzymie kwoty w obcej walucie – część z nich przeznaczona była na finansowanie ambitnych przedsięwzięć infrastrukturalnych Erdogana – i w efekcie deficyt Turcji na rachunku bieżącym mocno wzrósł, tworząc strukturalne podwaliny kryzysu. Zdania co do głównej przyczyny tej sytuacji są podzielone, jednak w znacznej mierze przyczyniły się do tego sygnały ze strony prezydenta Erdogana, że zamierza ingerować w proces kształtowania polityki banku centralnego - <b>turecki bank centralny </b>potrzebuje dalszych podwyżek stóp procentowych, aby bronić się przed osłabieniem narodowej waluty. </p><p>Co do dalszego rozwoju wydarzeń – Turcja ponosi już olbrzymie szkody gospodarcze i znalazła się w recesji. O ile w sprawy te nie zaangażuje się inne duże państwo, wydaje się, że tureckie banki będą zmuszone do restrukturyzacji kredytów zaciągniętych w bankach europejskich, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację na rynku kredytowym, a minimalizacja skutków tego rodzaju działań będzie czasochłonna, ponieważ dotychczasowi pożyczkodawcy jeszcze długo nie będą skłonni udzielać kredytów tym podmiotom. Pakiet ratunkowy ze strony MFW nie wydaje się prawdopodobnym scenariuszem, ponieważ prezydent Erdogan uznałby taki ruch za utratę suwerenności i kontroli nad polityką państwa.</p><p><a href="http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1216282,turcja-niezbyt-odlegle-zwierciadlo-dla-polski-opinia.html" title="Turcja - niezbyt odległe zwierciadło dla Polski [OPINIA]">Turcja - niezbyt odległe zwierciadło dla Polski [OPINIA]</a></p><h2><b>Jaki jest poziom obecnej niestabilności w Turcji? Czy może spowodować problemy finansowe i gospodarcze o charakterze globalnym?</b></h2><p>Dla Turcji sprawy przybrały bardzo zły obrót i obserwujemy zjawisko „zarażenia”, w szczególności w odniesieniu do wrażliwych rynków wschodzących, takich jak RPA, jednak nie musi to bezpośrednio oznaczać światowego kryzysu finansowego, chyba że z jakiegoś powodu proces „zarażenia” wywoła szeroko zakrojoną panikę wśród inwestorów – ostatecznie, poziom światowego długu jest dziś najwyższy w historii – jednak pytanie brzmi, czy ten czynnik jest na tyle silny, by doprowadzić do delewarowania na tak wielką skalę.</p><h2><b>Czy sytuacja w Turcji może wpłynąć na gospodarkę strefy euro i UE? Jeżeli tak, to jakimi kanałami – za pośrednictwem waluty, handlu? W jakim stopniu jest to możliwe?</b></h2><p>Głównym kanałem w tym zakresie są unijne banki, przede wszystkim z Hiszpanii, Włoch i Francji, ponieważ udzieliły one dużych kredytów Turcji, których spłata jest obecnie problematyczna. Czy nadal do pewnego stopnia podzielona UE jest gotowa pod względem politycznym do zapewnienia kolejnego pakietu ratunkowego, skoro na arenie politycznej mamy np. włoskich populistów, którzy wywołują już kolejne problemy? To jedna z przyczyn niedawnego spadku kursu euro i osłabienie to może się przez jakiś czas utrzymać, mimo iż uważamy, że potencjał spadku wynosi maksymalnie kilka procent. Ekspozycja handlowa na Turcję w ujęciu bezwzględnym jest znacząca (około 90 mld EUR przed wybuchem kryzysu), jednak stanowi zaledwie kilka procent eksportu do krajów spoza UE.</p><h2><b>Czy jakieś kraje skorzystają gospodarczo na obecnej sytuacji?</b></h2><p>Nie pod względem gospodarczym – obecna sytuacja nie generuje żadnych korzyści nikomu, może z wyjątkiem kilku tureckich eksporterów, których konkurencyjność wzrośnie ze względu na słabszy kurs liry tureckiej; dla wszystkich pozostałych oznacza to wyłącznie straty. </p><h2><b>Czy obecna sytuacja może stanowić bodziec do korzystania z walut narodowych w rozrachunkach międzynarodowych (w tym odejście od USD)?</b></h2><p>Z pewnością jest to ostrzeżenie, by nie zaciągać kredytów w walutach obcych – jednak było ono zasadne od zawsze i co jakiś czas ponownie je podkreślano – tym razem sprawy przybrały nieco inny obrót, niż zwykle, ponieważ realne kredyty państw w większości przypadków nie są aż w takim stopniu denominowane w obcych walutach, w przeciwieństwie do sektora prywatnego, gdzie zglobalizowana branża finansowa dopuściła do zaciągania dużych kredytów w walutach innych niż narodowe – za przykład mogą tu posłużyć kredyty hipoteczne na Węgrzech i w innych krajach Europy Wschodniej, zaciągane we franku szwajcarskim przed globalnym kryzysem finansowym, a także szacowane na biliony dolarów popularne kredyty dla firm na wszystkich rynkach wschodzących, od Turcji po RPA, Brazylię i inne państwa.</p><p><em><b>Autor: John J. Hardy, dyrektor ds. strategii rynków walutowych w Saxo Banku</b></em></p><p><a href="http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1215429,jesli-turcja-wpadnie-w-finansowa-przepasc-pociagnie-inne-kraje-oto-7-kwestii-ktore-trzeba-brac-pod-uwage.html" title="Jeśli Turcja wpadnie w finansową przepaść, pociągnie inne kraje. Oto 7 kwestii, które trzeba brać pod uwagę">Jeśli Turcja wpadnie w finansową przepaść, pociągnie inne kraje. Oto 7 kwestii, które trzeba brać pod uwagę</a></p> Były małżonek nie zawsze odpowie za dług podatkowy. Kto skorzysta na zmianach? http://forsal.pl/artykuly/1216568,byly-malzonek-nie-zawsze-odpowie-za-dlug-podatkowy-kto-skorzysta-na-zmianach.html 2018-08-14T19:35:21Z Fiskus nie pociągnie do odpowiedzialności za cudzą daninę, jeśli byłoby to rażąco niesłuszne. Na zmianie skorzystają rozwodnicy, wspólnicy, członkowie rodziny pomagający w rodzinnym biznesie, nabywcy przedsiębiorstwa, a nawet członkowie zarządu spółki.]]> <p class="tresc"><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc"><span>Nowa zasada znajdzie się w nowej Ordynacji podatkowej. Dziś brak takiej klauzuli powoduje, że fiskus, jeśli nie może wyegzekwować daniny od niewypłacalnego podatnika, wymierza ją innej osobie (trzeciej), jeżeli tylko spełnione są ustawowe przesłanki.</span></p> <p class="tresc"><span>– Obecnie taka odpowiedzialność nie opiera się na jakimkolwiek kryterium słuszności – podkreśla Stanisław Gordziałkowski, adwokat, doradca podatkowy w kancelarii Sołtysiński Kawecki &amp; Szlęzak. </span></p> <p class="tresc"><span>Przykładowo więc rozwiedziona żona musi zapłacić podatek za byłego męża, choćby sama znajdowała się w niedostatku i była ofiarą działań swojego małżonka, który świadomie ukrywał przed nią swoje podatkowe zobowiązania, tak jak przed wierzycielami ukrywa swój majątek.</span></p> <h2><b><span>Organy podatkowe będą mieć pole do interpretacji </span></b></h2> <p class="tresc"><span>Projekt nowej ordynacji podatkowej zakłada, że osoba trzecia nie będzie ponosić odpowiedzialności, jeżeli byłoby to rażąco niesłuszne. Zdaniem adwokata Andrzeja Ossowskiego organy podatkowe będą musiały to badać z urzędu.</span></p> <p class="tresc"><span>– Niekiedy względy humanitarne lub zasady współżycia społecznego wymagają, by dana osoba takiej odpowiedzialności nie ponosiła. Nowy przepis da organom podstawę prawną do odstąpienia od wymiaru – mówi mec. Ossowski.</span></p> <p class="tresc"><span>Eksperci zgodnie jednak podkreślają wyjątkowość tej instytucji. – Niesłuszność musi być rażąca, a więc oczywiście zauważalna, dostrzegalna nawet dla laika – mówi Jacek Matarewicz, adwokat, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski. </span></p> <p class="tresc"><span>Ustawa nie będzie definiować „rażącej niesłuszności”, ponieważ jest to pojęcie nieostre. </span></p> <p class="tresc"><span>– To od organów podatkowych, a docelowo również sądów administracyjnych zależeć będzie jego interpretacja – wyjaśnia Stanisław Gordziałkowski. </span></p> <h2><b><span>Urząd weźmie pod uwagę wszelkie okoliczności </span></b></h2> <p class="tresc"><span>Zdaniem eksperta organ podatkowy powinien badać całokształt okoliczności sprawy, zatem sama zła sytuacja majątkowa osoby trzeciej może nie być wystarczająca do uniknięcia odpowiedzialności. Już teraz w praktyce zdarzą się sytuacje, gdy ponoszenie odpowiedzialności przez osobę trzecią wydaje się rażąco niesłuszne. </span></p> <p class="tresc"><span>– Chodzi tutaj w szczególności o sprawy rodzinne, gdy np. rozwiedziona, samotna matka zostaje pozostawiona z długami, które były przed nią wcześniej świadomie ukrywane – mówi Stanisław Gordziałkowski. </span></p> <p class="wyroznienie"><span>Niesłuszność musi być rażąca. Powinna być dostrzegalna nawet dla laika</span></p> <p class="tresc"><span>Innym przykładem może być zatrudnianie tzw. słupów (np. osób starszych, nieporadnych) na stanowisko członka zarządu spółki tylko po to, aby świadomie skierować na nie ewentualną przyszłą egzekucję podatkową długów spółki, której majątek został wcześniej wyprowadzony. </span></p> <p class="tresc"><span>– W tego typu przypadkach nowe przepisy będą mogły być stosowane lub stanowić podstawę odwołania od decyzji – uważa ekspert kancelarii Sołtysiński Kawecki &amp; Szlęzak.</span></p> <p class="tresc"><span>Także zdaniem mec. Ossowskiego, badając przesłankę rażącej niesłuszności, fiskus będzie musiał wziąć pod uwagę całokształt okoliczności związanych nie tylko z sytuacją finansową osoby trzeciej, ale też z powstaniem zaległości. </span></p> <p class="tresc"><span>– W rachubę mogą tutaj wchodzić różne sytuacje, np. niedopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności członka zarządu, który ze względu na swoją ułomność nie prowadził faktycznie spraw spółki, a mimo to padł ofiarą nierzetelności pozostałych członków zarządu – stwierdza Andrzej Ossowski. </span></p> <p class="tresc"><span>W ocenie eksperta rozważać można również wykluczenie odpowiedzialności menedżera za należny VAT w imporcie, gdy organy celne zmieniły spółce klasyfikację towaru, co skutkowało zwiększeniem należnego podatku.</span></p> <h2><b><span>Obowiązkowe odstąpienie od wymierzenia podatku</span></b></h2> <p class="tresc"><span>Jeżeli przesłanka rażącej niesłuszności zostanie spełniona, organ obowiązkowo odstąpi od wymierzenia podatku osobie trzeciej. </span></p> <p class="tresc"><span>– Projekt mówi bowiem, że w takiej sytuacji „osoba trzecia nie ponosi odpowiedzialności”, a nie że może jej nie ponosić – argumentuje Stanisław Gordziałkowski. </span></p> <p class="tresc"><span>Andrzej Ossowski dodaje, że fiskus będzie musiał w każdej decyzji dotyczącej odpowiedzialności osoby trzeciej zawrzeć stosowną ocenę, dlaczego w danej sprawie uznano za zasadne lub nie pociągnięcie osoby trzeciej do odpowiedzialności.</span></p> <p class="tresc"><span>– Brak takich rozważań narazi organy podatkowe na uchylenie decyzji – mówi mec. Ossowski.</span><span class="allCaps"></span></p> <h2><b><span>Nie tylko menedżer skorzysta na zmianach</span></b></h2><p class="tresc"><em><span>Opinia Jacka Matarewicza, </span>adwokata, doradcy podatkowego w Kancelarii Ożóg Tomczykowski</em></p><p class="tresc"><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p class="tresc"><span>W </span><span>uzasadnieniu do projektu jako przykład stosowania nowego przepisu podano sytuację, gdy prezes zarządu nie mógł, nawet przy dochowaniu należytej staranności, uzyskać wiedzy o</span><span> </span><span>okolicznościach i przesłankach uzasadniających zgłoszenie wniosku o</span><span> </span><span>upadłość. Zasięg projektowanej regulacji będzie oczywiście szerszy i</span><span> </span><span>obejmie także inne osoby trzecie mogące ponosić finansowe konsekwencje długów podatkowych innej osoby. </span></p> <p class="tresc"><b><span>Przykład 1 –</span><span> </span><span>były małżonek</span></b></p> <p class="tresc"><span>Rozwiedziony małżonek ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe byłego małżonka, który prowadził działalność gospodarczą, nie płacił podatków oraz pozostawał równie nieuczciwy w</span><span> </span><span>stosunku do swojego partnera (partnerki), co wobec fiskusa. </span></p> <p class="tresc"><b><span>Przykład 2 –</span><span> </span><span>wspólnik </span></b></p> <p class="tresc"><span>M</span><span>niejszościowy wspólnik, np. spółki cywilnej lub partnerskiej, którego pozostali wspólnicy przegłosowywali lub w</span><span> </span><span>ogóle nie informowali o</span><span> </span><span>podejmowanych decyzjach z</span><span> </span><span>powodu istniejącego między wspólnikami konfliktu. </span></p> <p class="tresc"><b><span>Przykład 3 –</span><span> </span><span>członek rodziny będący właścicielem rzeczy</span></b></p> <p class="tresc"><span>W</span><span>łaściciel rzeczy umożliwiający korzystanie z</span><span> </span><span>niej innym członkom rodziny na podstawie umowy leasingu, jeżeli wbrew postanowieniom umownym i</span><span> </span><span>zapewnieniom wobec właściciela podejmowali oni działania ryzykowne, skutkujące zaległościami podatkowymi związanymi z</span><span> </span><span>prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą. </span></p> <p class="tresc"><b><span>Przykład 4 –</span><span> </span><span>firmanctwo </span></b></p> <p class="tresc"><span>Równie niesłuszna byłaby odpowiedzialność podmiotu firmującego, którego danymi firmowymi posłużył się firmant, jeżeli podmiot firmujący nie miał i</span><span> </span><span>nie mógł mieć wiedzy na temat wykorzystania jego danych (por. wyrok NSA z</span><span> </span><span>27 czerwca 2017 r., sygn. akt I</span><span> </span><span>FSK 1459/15).</span></p><p class="tresc"><span>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: </span><a href="http://forsal.pl/finanse/gielda/artykuly/1216239,ponad-10-mld-zl-dywidend-w-miesiac-wyplynelo-do-zagranicznych-wlascicieli.html">Ponad 10 mld zł dywidend w miesiąc wypłynęło do zagranicznych właścicieli</a></p> Zysk z najmu deklasuje lokaty. Ile można zarobić? http://forsal.pl/artykuly/1216564,najem-kontra-lokata-porownanie-zyskow.html 2018-08-14T19:36:37Z Opublikowane niedawno przez NBP wyniki analizy, z całą pewnością mogą ucieszyć wynajmujących. Wspomniana analiza wskazuje, że roczny zysk osiągany na wynajmie mieszkań w dużych miastach, obecnie jest aż o pięć punktów procentowych większy od rentowności depozytów bankowych. Tak duża różnica zyskowności najmu oraz kont i lokat, może się wydawać nieco zaskakująca.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Właśnie dlatego eksperci <a href="https://rynekpierwotny.pl/">portalu RynekPierwotny.pl </a> postanowili wykonać własną analizę dotyczącą różnic pomiędzy rentownością wynajmu i depozytów bankowych.</p><h2><b>Ostatnie „cięcia” stóp procentowych mocno wspomogły najem</b></h2><p>Na wstępie warto odnieść się do wspomnianych już wyników analizy NBP. Narodowy Bank Polski w swoim ostatnim raporcie o stabilności systemu finansowego zaprezentował zmiany średniej rocznej rentowności depozytów dla gospodarstw domowych oraz zyskowności najmu lokali na terenie siedmiu największych rynków mieszkaniowych (Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Gdyni oraz Gdańska). Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl poniższy wykres bazujący na danych NBP, informuje jak różnica zyskowności wynajmu oraz depozytów bankowych zmieniała się od początku 2011 r. do końca 2017 r. </p><p>Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują, że na początku 2011 r. <b>wynajem </b>lokalu z siedmiu największych rynków cechował się tylko nieco większą zyskownością niż przeciętny depozyt bankowy (zyskowność najmu - zyskowność depozytów = 0,8 punktu procentowego - p.p.). Pod koniec 2017 r. analogiczna różnica była ponad sześć razy wyższa (5,1 p.p.). </p><p><a href="http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1213967,mieszkanie-na-start-juz-wiemy-ile-wyniosa-doplaty-do-czynszu.html">Mieszkanie na start. Już wiemy, ile wyniosą dopłaty do czynszu</a></p><p>Ogromna różnica zyskowności na korzyść <b>najmu </b>(notowana m.in. w IV kw. 2017 r.), wynika z dwóch ważnych przyczyn. Pierwszą kwestią jest uwzględnienie przez NBP wszystkich depozytów dla gospodarstw domowych. Chodzi tutaj zarówno o lokaty terminowe, jak i konta oszczędnościowe oraz bardzo słabo oprocentowane rachunki oszczędnościowo - rozliczeniowe (ROR-y). Taki punkt odniesienia dotyczący wszystkich depozytów, w naturalny sposób poprawia zyskowność najmu względem oferty banków. Warto nadmienić, że pod koniec II kw. 2018 r. przeciętne oprocentowanie wszystkich aktywnych depozytów dla gospodarstw domowych (w PLN) wynosiło 0,9%. W przypadku lokat oferowanych konsumentom (PLN), analogiczny wynik oscylował na poziomie 1,6%. </p><p>Uwzględnienie wszystkich depozytów bankowych zamiast samych <b>lokat</b> tłumaczy, dlaczego pod koniec 2017 r. wynajem cechował się roczną zyskownością większą aż o pięć punktów procentowych. Zmiany różnicy zysku z depozytów i najmu (widoczne na poniższym wykresie), wynikają jednak z innej przyczyny. Wg portalu RynekPierwotny.pl mowa o obniżkach stóp procentowych NBP skutkujących spadkiem oprocentowania lokat. Warto też pamiętać o polityce rodzimych banków, które „przerzuciły” na posiadaczy lokat sporą część kosztów związanych z tzw. podatkiem bankowym. W kontekście poniższego wykresu trzeba zwrócić uwagę, że najszybszy wzrost atrakcyjności najmu względem depozytów miał miejsce w drugiej połowie 2014 r. i na początku 2015 r. To właśnie wtedy duże „cięcia” stóp procentowych NBP zachęciły inwestorów do większego zainteresowania się zakupem mieszkań. </p><p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><h2><b>Typowa lokata wciąż jest 2-3 razy mniej zyskowna niż wynajem</b></h2><p>Z uwagi na specyficzny (bardzo optymistyczny dla wynajmujących) sposób przeprowadzenia analizy przez NBP, eksperci RynekPierwotny.pl wykonali własne obliczenia. Chodzi o porównanie przykładowych zysków z najmu M2 na terenie metropolii oraz zyskowności lokat bankowych. Poniższa tabela przedstawia wyniki analizy dotyczącej rentowności najmu mieszkania dwupokojowego (M2). Po przyjęciu realistycznych założeń odnośnie kosztów wykończenia lub remontu lokalu, poziomu czynszów oraz cen metrażu okazało się, że roczny zysk w trakcie pierwszych pięciu lat wynajmu M2 wynosi: 3,2% - Warszawa, 3,3% - Kraków, 2,8% - Łódź, 4,0% - Wrocław, 2,4% - Poznań, 3,5% - Gdańsk. Powyższe wyniki uwzględniają już ryczałtowy podatek PIT od najmu (ze stawką 8,5%).</p><p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Wyniki zamieszczone w ostatniej kolumnie powyższej tabeli, warto porównać z <b>oprocentowaniem lokat bankowych</b>. Wedle danych NBP, przeciętna stopa rocznego zysku z lokaty wynosi obecnie 1,6% (około 1,3% po odjęciu podatku Belki). Mamy zatem do czynienia ze sporą różnicą pomiędzy średnią zyskownością najmu M2 na terenie metropolii (2,4% - 4,0% rocznie) oraz przeciętną stopą zysku z lokaty bankowej (1,3% rocznie). Trzeba jednak pamiętać, że podwyżki stóp procentowych NBP zmienią opisywaną relację na korzyść lokat bankowych. W dłuższej perspektywie, może nawet dojść do wyrównania zysków z wynajmu i typowej lokaty. </p><p><a href="http://forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1208841,polacy-splacaja-kredyty-mieszkaniowe-w-13-lat.html">Polacy spłacają kredyty mieszkaniowe w 13 lat</a></p> Turecki kryzys przynosi pierwsze efekty. Zagraniczni inwestorzy ograniczają zaangażowanie na GPW http://forsal.pl/artykuly/1216435,turecki-kryzys-przynosi-pierwsze-efekty-zagraniczni-inwestorzy-ograniczaja-zaangazowanie-na-gpw.html 2018-08-14T09:00:55Z Na globalnych rynkach sporo się dzieje, a jutro na GPW dzień bez sesji. Inwestorzy aktywni na polskim parkiecie będą więc pozbawieni możliwości reakcji na sytuacje za granicą, przez co dziś może być nieco bardziej nerwowo. Dziś spłyną też liczne odczyty dotyczące koniunktury gospodarczej, w tym niemiecki wskaźnik ZEW. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Wczoraj globalne rynki akcji zakończyły dzień niżej w związku z obawami o kondycję tureckich aktywów. Analitycy przypominają, że inwestorzy pamiętają niedawny kryzys zadłużenia w Strefie euro, a obecnie rosną obawy o spłatę zagranicznego zadłużenia przez tureckie banki. Dzisiaj jednak możliwe jest pewne uspokojenie nastrojów. <br /> </p><p>W drugiej połowie sesji na giełdzie w Warszawie można oczekiwać większej nerwowości. Światowe rynki są „rozgrzane", a na GPW jutro jest dzień bez sesji. Inwestorzy nie lubią takich sytuacji, ponieważ pozostaną odcięci od możliwości reakcji w sytuacji, gdy na globalnych rynkach sporo się dzieje. Stosunek inwestorów zagranicznych do polskich aktywów w relacji do napięć i spadków cen tureckich aktywów najlepiej obrazuje złoty. Dzisiaj znowu inwestorzy na GPW będą się bali podejmować samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Raczej będzie to śledzenie sytuacji na PLN, aby przekonać się, jakie jest aktualnie nastawienie zagranicznego kapitału do rynków wschodzących. </p><p>W pierwszej połowie dnia poznamy wiele ważnych odczytów danych ekonomicznych. Te już opublikowane są neutralne lub negatywne. W nocy poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z Chin. Były słabsze niż oczekiwał tego rynek. Natomiast z samego rana podano niemiecki PKB, który wyniósł 2,3% r/r. O godz. 10:00 poznaliśmy natomiast wstępny odczyt polskiego PKB za ostatni kwartał. Wskaźnik wyniósł 5,1% r/r, zgodnie z oczekiwaniami analityków. Jednak na ostatnie sześć publikacji tylko raz prognozy okazały się przeszacowane. Rynek po cichu spodziewał się więc wyższych wartości. Być może dlatego po godz. 10:00 WIG20 nieznacznie spadał. <br /> </p><p>WIG20 może pozostawać w korekcie spadkowej. Widać, że wielu inwestorów jeszcze nie zrealizowało zysków z ostatniego wzrostu. Dlatego też zejście poniżej wczorajszego dna na WIG20 i WIG jest nadal możliwe, a w przypadku osłabienia na rynkach zagranicznych może być względnie łatwe. Aktualnie 2/3 najlepszych inwestorów aktywnych na polskim rynku poprzez kontrakty CFD Poland20 dostępne na platformie w CMC Markets oczekuje kontynuacji korekty spadkowej. <br /> </p><p>Wydaje się, że inwestorzy długoterminowi na GPW, którzy pozostają poza rynkiem, mają komfortową sytuację i nie muszą się spieszyć. Od marca tego roku WIG20 konsoliduje się bowiem w szerokim przedziale 2100-2340 pkt. Ci, którzy nie chcą krótkoterminowo spekulować w tym zakresie, mogą spokojnie czekać na wybicie i wejście w nowy trend. <br /> </p><p>Oprócz porannych danych dziś dla polskiego rynku istotna będzie też publikacja Instytutu ZEW. Wskaźniki nastrojów w niemieckim biznesie poznamy o 11:00. Indeks opisujący bieżące warunki ma wynieść 72,3, a nastrojów w gospodarce -20,7. O tej samej godzinie poznamy unijny PKB, który rok do roku ma wynieść 2,1%. O 14:55 opublikowana zostanie natomiast sprzedaż detaliczna w USA mierzoną indeksem Redbook. </p><p><em>Autor: Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets </em></p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1215429,turcja-nad-finansowa-przepascia-oto-7-problemow-ktore-trzeba-znac.html">Jeśli Turcja wpadnie w finansową przepaść, pociągnie inne kraje. Oto 7 kwestii, które trzeba brać pod uwagę</a></p> Wielki powrót CPN. Orlen niedługo uruchomi stację z historycznym logo w Warszawie http://forsal.pl/artykuly/1216279,wielki-powrot-cpn-orlen-niedlugo-uruchomi-stacje-z-historycznym-logo-w-warszawie.html 2018-08-14T06:41:00Z PKN Orlen planuje uruchomienie stacji paliwowej pod historycznym logo CPN na warszawskiej Pradze jesienią, najprawdopodobniej w październiku, wynika z informacji ISBnews. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>We wrześniu ub.r. agencja ISBnews podawała, że PKN Orlen planuje reaktywację marki CPN. <br /> </p><p>Według naszych informacji, pojawiały się próby przejęcia&#160;praw do logo CPN, wobec czego PKN Orlen, chcąc zabezpieczyć część swojej historii, zdecydował o zmianie logo stacji na warszawskiej Pradze i prowadzenie jej właśnie pod historyczną marką. <br /> </p><p>W 2000 r. marka CPN została zastąpiona przez markę Orlen. W maju 1998 r. rząd zdecydował o utworzeniu narodowego koncernu naftowego z połączenia Centrali Produktów Naftowych CPN S.A. i Petrochemii Płock S.A. Polski Koncern Naftowy S.A. został formalnie utworzony 7 września 1999 roku, natomiast 3 kwietnia 2000 r. nadzwyczajne walne zgromadzenie podjęło uchwałę o przyjęciu przez Polski Koncern Naftowy S.A. nazwy handlowej Orlen. <br /> </p><p>Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 79,55 mld zł w 2016 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/biznes/aktualnosci/artykuly/1216238,ruszyla-kolejna-karuzela-stanowisk-gorace-fotele-prezesow-panstwowych-firm.html">Ruszyła kolejna karuzela stanowisk? Gorące fotele prezesów państwowych firm</a></p> Snapchat miał być drugim Facebookiem. Dziś traci użytkowników. I pieniądze http://forsal.pl/artykuly/1216252,snapchat-mial-byc-drugim-facebookiem-dzis-traci-uzytkownikow-i-pieniadze.html 2018-08-14T06:03:13Z Platforma do dzielenia się zdjęciami miała być drugim Facebookiem. Dzisiaj jest w odwrocie.]]> <p class="tresc"><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc"><span><b>Snapchat </b>– serwis społecznościowy opierający się na wysyłaniu i odbieraniu zdjęć – notuje systematyczne straty od lat. W II kwartale ujemny wynik sięgnął 353 mln dol. przy 262 mln dol. przychodów. Nie to jednak jest dla inwestorów najbardziej bolesne. Większy problem widzą w tym, że aplikacja po raz pierwszy zanotowała spadek liczby dziennych użytkowników. W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku korzystało z niej 191 mln osób. W kolejnym kwartale o 3 mln mniej. Po milionie użytkowników firma straciła w Ameryce Północnej i Europie. Odpływ zanotowano również w Azji i </span><span>Afryce.</span></p><p class="tresc"><span>Efekt: przed publikacją wyników w ubiegłym tygodniu kurs spółki na nowojorskiej giełdzie przekraczał 13 dol. Gdy rynek poznał rezultaty, notowania poszły w dół o prawie dolara.</span></p><p class="tresc"><span>To jednak nie zraziło saudyjskiego księcia Alwaleeda Bin Talala. Ogłosił on kilka dni temu, że zainwestuje w aplikację 250 mln dol. – <b>Snapchat</b> jest jedną z najbardziej innowacyjnych platform społecznościowych na świecie. Wierzymy, że dopiero zaczął odkrywać swoje prawdziwe możliwości – oświadczył Al-Waleed (w przeszłości inwestował m.in. w Citibank, Apple czy koncern mediowy News Corp).</span></p><p class="tresc"><span>Rynek jest odmiennego zdania. Akcje Snapchata tracą niemal nieprzerwanie od momentu jego wejścia na giełdę na początku marca 2017 r. Giełdowy debiut aplikacji okrzyknięto wielkim sukcesem prezesa Evana Spiegela. Ten po publikacji kolejnych słabych wyników uspokajał akcjonariuszy. – Życie nie polega na robieniu pieniędzy i zbieraniu nagród. Życie polega na tym, żeby zmieniać sposób, w </span><span>jaki ludzie doświadczają rzeczywistości.</span></p><p class="tresc"><span>Takie podejście nie przeszkodziło mu jednak zgromadzić majątku wycenianego przez „Forbesa” na 3 mld dol. </span></p><p class="tresc"><span>– Snapchat zrobił sobie krzywdę mało sprawną próbą przekształcenia platformy. Miała więcej zarabiać, więc władze spółki zdecydowały się wprowadzić nową wersję aplikacji, która rozdzielała dwie płaszczyzny, celebrytów i znajomych – tłumaczy Michał Lewandowski, prezes agencji transformacji cyfrowej Semper Iratus. Chodziło o zachęcenie celebrytów do opłat za promocję na platformie, tak jak zrobił to Facebook. Umożliwia on </span><span>firmom zwiększenie zasięgu zamieszczonych treści za opłatą. – Celebryci poczuli się oszukani. Ograniczono im zasięgi, a tym samym zarobki. Zaczęli uciekać. Jeśli uciekają oni, to ludzie również przestają korzystać z aplikacji – dodaje Lewandow</span><span>ski.</span></p><p class="tresc"><span>Bezpośrednim beneficjentem zmian był Facebook. To on przejął od Snapchata ruch w serwisie generowany przez celebrytów. Jak? Zaoferował im podobne do Snapchata rozwiązanie – „relacje” (ang. story), które umożliwiają umieszczanie fotografii tylko na 24 godziny.</span></p><p class="tresc"><span>– Wartość reklamowa użytkownika Snapchata jest pięciokrotnie niższa niż użytkownika Facebooka – zauważa Lewandowski.</span></p><p class="tresc"><span>Firma zaczęła się wycofywać ze zmian po tym, jak zaczęli przeciwko nim protestować zarówno zwykli użytkownicy, jak i influencerzy. To osoby, które swoimi wpisami generują ruch na portalach społecznościowych. Notowaniom akcji właściciela serwisu na razie to jednak nie pomogło.</span></p><p class="tresc"><span>Snapchat zarabia głównie na reklamach, które wyświetla pomiędzy treściami udostępnianymi przez znajomych i influencerów.</span></p><p class="tresc"><span>– To wczesny okres życia wszystkich społecznościówek: sprzedawanie przestrzeni reklamowej i kilka własnych rozwiązań – mówi Lewandowski.</span></p><p class="tresc"><span>W przypadku Snapchata własnym pomysłem są np. spersonalizowane geotagi. To nakładki na zdjęcia, które pozwalają odczytującemu określić miejsce ich zrobienia. One są darmowe, ale firma bierze pieniądze od partnerów biznesowych za umieszczanie na takich zdjęciach ich logo.</span></p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/1215288,rosyjscy-oligarchowie-stracili-ponad-3-mld-dol-w-jeden-dzien.html">Rosyjscy oligarchowie stracili ponad 3 mld dol. w jeden dzień</a></p>