© 2008 INFOR PL S.A.
INFOR PL S.A.
Forsal.pl: gospodarka
2012-05-22T13:52:54+02:00
INFOR PL S.A.
http://forsal.pl/atom/tagi/gospodarka
Czerniak: dane GUS na pierwszy rzut oka wyglądają pozytywnie
http://forsal.pl/artykuly/540899,czerniak_dane_gus_na_pierwszy_rzut_oka_wygladaja_pozytywnie.html
2011-08-23T15:00:13Z
<p>"Na pierwszy rzut oka dane wyglądają bardzo dobrze. We wszystkich kategoriach widzimy poprawę. Bardzo optymistyczne jest też to, że mocno wzrosły inwestycje przedsiębiorstw. Niestety w beczce miodu znalazła się łyżka dziegciu, a jest nią to, że firmy inwestowały w zakupy maszyn, urządzeń technicznych i narzędzi, a nie były to inwestycje w +skorupę+, czyli m.in. w budynki, które faktycznie zwiększają możliwości wytwórcze przedsiębiorstw. To dopiero po nich rusza wzrost zatrudnienia.</p><p>Po danych GUS widać też, że firmy utrzymują bardzo wysoki wskaźnik płynności. To skutek obaw przedsiębiorców, mimo dobry wyników finansowych, o rozwój sytuacji w kolejnych miesiącach, szczególnie o to jak będzie kształtował się popyt. Właśnie dlatego firmy nie inwestują w budynki, nie zwiększają mocy wytwórczych, bo boją się, aby +za chwilę+ nie nastąpiło kolejne dno kryzysu."</p>
W Polsce powstanie farma wiatrowa za 60 mln euro
http://forsal.pl/artykuly/355587,w_polsce_powstanie_farma_wiatrowa_za_60_mln_euro.html
2009-09-26T11:24:37Z
<p>Wiatraki mają stanąć w dwóch miejscach. W okolicach wsi Topczykały i Spiczki ma być zbudowanych dziewięć turbin, kolejnych sześć masztów ma być usytuowanych w okolicach miejscowości Szczyty i Krywiatycze. Jak powiedział Banaszkiewicz, jedna turbina ma produkować 2,5 MW energii; łącznie wiatraki mają produkować około 37,5 MW (megawatów) energii odnawialnej. Banaszkiewicz dodał, że celem firmy jest przygotowanie projektu łącznie z decyzją środowiskową, by móc ubiegać się o pozwolenie na budowę i być może już w 2010 roku rozpocząć inwestycję.</p><p>W miejscu, gdzie ma stanąć farma wiatrowa, od połowy czerwca trwają pomiary wiatru na specjalnie postawionym tam maszcie. Według Banaszkiewicza, warunki wiatrowe w tym miejscu są bardzo dobre. Przyznał jednak, że okres letni nie jest najbardziej miarodajny do prowadzenia takich badań, więc będą one kontynuowane. Badania mają pomóc w wybraniu najbardziej korzystnej lokalizacji pod wiatraki. W październiku w Białymstoku podczas obrad Regionalnej Rady Ochrony Przyrody specjaliści będą opiniować wpływ innej planowanej farmy wiatrowej w Podlaskiem na środowisko, zwłaszcza na gatunki będące pod ochroną. To farma "Pietrowizna - zespół Jeleniewo", którą w gminie Jeleniewo na Suwalszczyźnie chce zbudować inny inwestor. Raport oddziaływania na środowisko dla tej inwestycji powstał na zlecenie firmy Gamesa Energia Polska sp. z o.o., która zajmuje się budową i sprzedażą parków wiatrowych oraz przygotowywaniem takich inwestycji.</p><p>W ramach tego przedsięwzięcia w gminie Jeleniewo ma stanąć 9 wiatraków w rejonie wsi: Jeleniewo, Wołownia, Lenczewo, Prudziszki, Suchodoły, Białorigi i Rychtyn. Każda z turbin ma tam produkować po 3 MW energii. Jesienią 2009 roku firma RWE Polska chce uruchomić już zbudowany Park Wiatrowy Suwałki. To 18 turbin o mocy 2,3 MW każda. Wiatraki stoją na pograniczu gmin Jeleniewo i Suwałki.</p><br />
Banki wystawiają rachunek upadłemu Lehman Brothers
http://forsal.pl/artykuly/355516,banki_wystawiaja_rachunek_upadlemu_lehman_brothers.html
2009-09-25T15:41:48Z
<p>Największy bank Francji BNP Paribas podał, że kosztowało go to 1,3 mld
dolarów, trzeci Societe Generalne oszacował straty na ponad 1,2 mld
dolarow, poinformowała administrująca masą upadłościową Lehman Brothers
firma Epiq Systems.</p><p>Nowojorski Lehman, jeden z czterech największych
banków inwestycyjnych świata, ogłosił bankructwo we wrześniu 2008 r.
Oszacował swe długi na 613 mld dolarów. </p><p> W kolejce poszkodowanych
ustawiły się inne wielkie instytucje finansowe Europy. Druga w Europie
francuska firma ubezpieczeniowa Axa, zażądała ponad 180 mln dolarów,
zaś belgijsko-francuski bank Dexia nawet 530 mln dolarów. Drugi we
Francji pod względem liczby oddziałów bank Caisse d’Epargne, należący
teraz do BPCE, oszacował straty na 120 ml dolarów.</p><p>Urzędujący w
Paryżu rzecznik Dexii Benoit Gausseron, potwierdził fakt złożenia
pozwu, ale nie podał kwoty. Niektóre są w trakcie wypełniania, bo banki
które poniosły straty mają czas na złożenie do 2 listopada br. Zdaniem
sądu, wezwania o odszkodowania mogą być czasami przesadzone, ale o ich
kwocie zadecyduje sędzia.</p>
Coraz lepsze nastroje amerykańskich konsumentów
http://forsal.pl/artykuly/355502,coraz_lepsze_nastroje_amerykanskich_konsumentow.html
2009-09-25T14:45:36Z
<p>Mierzący poziom zaufania konsumentów Reuters/University of Michigan
Index skoczył we wrześniu do 73,5 pkt z 65,7 pkt w sierpniu, gdy
analitycy przewidywali poziom 70, 2 pkt.</p><p>Jak widać Amerykanie wzięli
sobie do serca opinie ekspertów Fed, którzy uznali po raz pierwszy w
tym tygodniu od sierpnia 2008 r., że gospodarka przyspiesza. Rząd
obiecuje kontynuować stymulujące programy, aby zapewnić odbudowę
ekonomii i redukcję bezrobocie. Jego przedstawiciele dodają
obiektywnie, że chociaż wydatki gospodarstw domowych ustabilizowały
się, to nadal ich wzrost jest hamowany przez utratę pracy, stagnację
cen, niskie ceny nieruchomości oraz trudne do uzyskania kredyty. </p><p>- To budujące, że konsumenci są tak entuzjastycznie nastawieni - mówi
Richard Yamarone, dyrektor badań ekonomicznych w firmie Argus Research
Corp. w Nowym Jorku. - Chociaż wolny, ale zawsze wzrost bezrobocia
sugeruje, że ów entuzjazm może okazać się krótkotrwały- ostrzega. </p>
Czeski parlament tnie rządowy budżet
http://forsal.pl/artykuly/355487,czeski_parlament_tnie_rzadowy_budzet.html
2009-09-25T13:39:04Z
<p>Pakiet poparły wszystkie reprezentowane w izby niższej ugrupowania poza Komunistyczną Partią Czech i Moraw (KSCM), której deputowani głosowali przeciw. Oznacza to, że obecny <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/polska/349613_fischer_czeska_gospodarka_uodporniona_na_recesje.html">ponadpartyjny rząd premiera Jana Fischera</a> będzie najprawdopodobniej kierował sprawami państwa aż do wyborów parlamentarnych w połowie przyszłego roku.</p><p>Pierwotnie zakładano, że przewaga wydatków państwa nad jego dochodami sięgnie w 2010 roku aż 230 mld koron. Fischer zagroził jednak, że złoży dymisję, jeśli kwoty tej nie ograniczy się do maksymalnie 170 mld.</p><p><a href="http://forsal.pl/wiadomosci/310665_topolanek_upadek_czeskiego_rzadu_szkodzi_malym_krajom.html">Poprzedni czeski rząd</a> z przywódcą prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Mirkiem Topolankiem jako premierem upadł pod koniec marca, gdy opozycyjnym socjaldemokratom i komunistom udało się przeforsować w Izbie Poselskiej wotum nieufności. Gabinet Fischera miał sprawować władzę tylko do planowanych na jesień przedterminowych wyborów, ale udaremnił je Trybunał Konstytucyjny.</p><p>Tłem obecnych perturbacji politycznych <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/swiat/110874.html?gp=1">w Republice Czeskiej jest coraz dotkliwszy kryzys gospodarczy</a> - produkt krajowy brutto spadł w drugim kwartale br. o 5,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, a tegoroczny deficyt budżetowy ma sięgnąć 7,5 proc. PKB.</p>
30 września ogłoszenia o przetargach na majątek stoczni
http://forsal.pl/artykuly/355482,30_wrzesnia_ogloszenia_o_przetargach_na_majatek_stoczni.html
2009-09-25T13:04:00Z
<p><a href="http://forsal.pl/wiadomosci/polska/348290_ke_rzad_poprosil_o_dodatkowy_czas_w_sprawie_stoczni.html">Komisja Europejska dała na początku września więcej czasu Polsce</a> na dokończenie sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie. Polski rząd będzie mógł zorganizować nowy przetarg na sprzedaż stoczni po tym, jak nie doszła do skutku transakcja z Katarczykami. Mimo wyrażanego wcześniej zainteresowania, rządowa agencja <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/polska/348395_pieniadze_z_kataru_nie_wplynely_stocznie_znowu_do_wziecia.html">Qatar Investment Authority ostatecznie nie wpłaciła pieniędzy za majątek stoczni</a>. Może ona jednak wystartować w nowym przetargu. Wcześniej fundusz<a href="http://forsal.pl/wiadomosci/branza_produkcyjna/321317.html"> Stichting Particulier Fonds Greenrights</a>, który wygrał przetarg na główne części majątku zakładów w Gdyni i Szczecinie, nie wpłacił pieniędzy w wyznaczonym terminie.</p><p>Rzeczniczka ARP powiedziała w piątek PAP, że informacje o stoczniach trafią również do ambasad, w tym m.in. katarskiej. "Dostaną je również branżowe firmy z krajów posiadających silnie rozwinięty sektor stoczniowy. Chodzi m.in. o USA, Kanadę, Japonię czy Koreę" - wyjaśniła.</p><p>Po ogłoszeniu przetargów firmy będą miały 8 tygodni na zapoznanie się z majątkiem obu zakładów. Przetarg w sprawie głównych aktywów stoczni Gdynia odbędzie się 26 listopada, a zakładu w Szczecinie - 27 listopada br.</p><p>Regulamin sprzedaży majątku stoczni w nowym przetargu będzie bardziej restrykcyjny dla kupujących, niż w majowym. Teraz ma obowiązywać bardzo krótki termin na uregulowanie zapłaty za wylicytowane aktywa.</p><p>"Firma, która zwycięży w licytacji, będzie musiała w ciągu trzech dni przed podpisaniem umów warunkowych wpłacić wylicytowaną kwotę na rachunek Escrow lub przedstawić gwarancję bankową zaakceptowaną przez zarządcę kompensacji (odpowiedzialny za sprzedaż majątku stoczni - PAP)" - wyjaśniła Sarzyńska.</p><p>Rachunek Escrow to usługa finansowa, której celem jest zabezpieczenie transakcji o podwyższonym stopniu ryzyka.</p><p><a href="http://forsal.pl/wiadomosci/350179_grad_zostaje.html">Minister skarbu Aleksander Grad</a> mówił w połowie września, że do końca listopada powinno dojść do podpisania umów przedwstępnych z inwestorami. W przetargu wystartuje m.in. 8 pakietów majątku stoczni Szczecin i 9 zakładu w Gdyni, związanych z możliwością produkcji stoczniowej.</p>
KE zatwierdziła polski program pomocy dla banków
http://forsal.pl/artykuly/355474,ke_zatwierdzila_polski_program_pomocy_dla_bankow.html
2009-09-25T12:38:58Z
<p>Program przewiduje gwarancje na krótko- i średnioterminowe zobowiązania, co ma zachęcić do udzielania pożyczek międzybankowych oraz zapewnić płynność finansową instytucji finansowych.</p><p>"Komisja uznała środek za zgodny z komunikatem w sprawie wytycznych dotyczących pomocy państwa w dobie kryzysu finansowego" - czytamy w informacji KE. Zdaniem Brukseli pakiet jest odpowiednim środkiem, by zapobiec poważnym zaburzeniom w polskiej gospodarce.</p><p>"Polski program pomocy jest skutecznym narzędziem pozwalającym zwiększyć zaufanie rynku bez nadmiernego zakłócenia konkurencji" - uważa <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/355317_kroes_ostrzega_kraje_czlonkowskie_przed_kradzieza_miejsc_pracy.html">komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes</a> cytowana w komunikacie.</p><p>Przewidziane są dwie kategorie wsparcia: gwarancje państwa na emisję przez banki nowego długu oraz pożyczki w formie skarbowych papierów wartościowych.</p><p>KE uznała, że realizacja programu może zachęcić do zawierania pożyczek międzybankowych. Komisja podkreśliła, że pomoc będzie ograniczona w czasie oraz ma ograniczony zakres. "Gwarancje oraz pożyczki będą udzielane na te instrumenty dłużne, których okres zapadalności (wykupu - PAP) wynosi od trzech miesięcy do pięciu lat" - poinformowała KE. Zaznaczyła jednak, że pożyczki bankowe gwarantowane przez Skarb Państwa z okresem zapadalności przekraczającym trzy lata będą ograniczone do jednej trzeciej wartości wszystkich pożyczek bankowych beneficjenta otrzymujących wsparcie w ramach programu pomocy.</p><p>Wynagrodzenie za gwarancje na zobowiązania będzie ustalone zgodnie z zaleceniami Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Wyższe natomiast ma być wynagrodzenie za pożyczkę skarbowych papierów wartościowych lub za odroczony termin płatności za nie.</p><p>KE poinformowała, że instytucje uprawnione do otrzymania pomocy mogą składać wnioski o jej przyznanie do 31 grudnia 2009 r. Wsparcie może zostać przyznane w późniejszym terminie, w ciągu sześciu miesięcy od momentu przyjęcia odnośnej decyzji. Wszystkich beneficjentów obowiązywać będzie zakaz reklamy odnoszącej się do wsparcia ze strony Skarbu Państwa.</p>
Cegielski zwolni 500 osób
http://forsal.pl/artykuly/355561,cegielski_zwolni_500_osob.html
2009-09-26T08:48:13Z
<p>Upadek stoczni niemalże rozłożył na łopatki firmę, która żyła głównie z produkcji silników do statków. Prawdziwego ratunku zarząd HCP upatruje w planie restrukturyzacji na lata 2010-12. Zakłada on, że w 2012 r. dojdzie do prywatyzacji całego Cegielskiego.</p><p>Pierwsza pod młotek ma pójść Fabryka Pojazdów Szynowych - już w przyszłym roku. Szansą dla poznańskiej fabryki może być też produkcja nowych urządzeń. Chce produkować m.in. spalarnie odpadów czy silniki do elektrowni. </p><p>Więcej w "Gazecie Wyborczej".</p>
Czyżby do Polski wracała koniunktura gospodarcza?
http://forsal.pl/artykuly/355393,czyzby_do_polski_wracala_koniunktura_gospodarcza.html
2009-09-27T09:13:59Z
<p>"Niewiele przemawia za tym, aby <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/351828_polska_radzi_sobie_lepiej_z_kryzysem_niz_inne_kraje_ue.html">wychodzenie gospodarki z kryzysu</a> było zagrożone, choć poprawa na rynku pracy i wzrost inwestycji nastąpi ze znacznym opóźnieniem. W światowym otoczeniu polskiej gospodarki również na razie nie widać zagrożenia związanego z wystąpieniem tzw. podwójnego dna, choć wyczerpywanie się impulsów bezpośrednio stymulujących popyt konsumpcyjny może dynamikę ożywienia nieco osłabić" - napisano w komentarzu do badania.</p><p>Z badania wynika, że spośród ośmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu jedynie trzy przyczyniły się do jego wzrostu, jedna pozostała na niezmienionym poziomie, zaś cztery uległy pogorszeniu.</p><p>"W największym stopniu poprawie uległy oceny menedżerów przedsiębiorstw co do perspektyw rozwojowych gospodarki. Dotychczasowe, dobre na tle świata dane makroekonomiczne dla naszej gospodarki oraz coraz mocniejsze symptomy ożywienia na świecie zaowocowały wyjątkowo silnym wzrostem optymizmu wśród rodzimych przedsiębiorców" - napisano.</p><p>"Równie silny wpływ na poprawę wskaźnika miały dobre notowania na warszawskim parkiecie. <a href="http://forsal.pl/indeksy/WIG.html">Indeks WIG</a> rośnie od sześciu miesięcy, a sierpniowe wzrosty należały do najsilniejszych w ostatnim czasie" - dodano.</p><p>"Nieznacznie wzrosła dynamika kredytów udzielanych gospodarstwom domowym, choć dodać należy, iż jest to poprawa bardzo niewielka i jedynie w stosunku do miesiąca poprzedniego. Od kwietnia br. kredyty konsumenckie ulegają bowiem ograniczeniu" - głosi komunikat.</p><p>Według autorów badania, najbliższe miesiące zapewne nie przyniosą wzrostu zaangażowania kredytowego gospodarstw domowych ze względu na słabnącą dynamikę wzrostu płac, nasilającą się redukcję zatrudnienia oraz restrykcyjną politykę kredytową banków.</p><p>"Pomimo że <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/media_o_rynkach/355345_juz_w_50_powiatach_mamy_20_procentowe_bezrobocie.html">zatrudnienie w firmach stopniowo zmniejsza się</a>, to nie wpłynęło to jak do tej pory pozytywnie na zmiany wydajności pracy. Wydajność pracy najbardziej pogarszała się w drugiej połowie ubiegłego roku. Od kilku miesięcy spadki te zostały wyhamowane, lecz na razie ożywienie po stronie produkcji jest ciągle zbyt słabe, aby mówić o wyraźnym odwróceniu tendencji. W tej sytuacji należy spodziewać się dalszych redukcji zatrudnienia" - oceniają autorzy badania.</p><p>"Tempo napływu nowych zamówień w sektorze przedsiębiorstw uległo nieznacznemu ograniczeniu w stosunku do notowań sprzed miesiąca. Być może jest to jeden z pierwszych symptomów załamywania się popytu krajowego, który jak do tej pory pełnił rolę lokomotywy wzrostu gospodarki. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że zamówienia eksportowe nie kurczą się, a jedynie od trzech miesięcy utrzymują się na zbliżonym poziomie. Można więc domniemywać, że wolniejsze tempo napływu nowych zamówień dotyczy odbiorców krajowych" - napisano.</p><p>Z badania wynika, że brak wyraźnej poprawy w napływie nowych zamówień oraz wzrostu wydajności pracy powoduje, że przedsiębiorcy od kilku miesięcy nieco gorzej oceniają sytuację finansową swych firm.</p>
Od 2011 roku pracodawca rozliczy za ciebie PIT
http://forsal.pl/artykuly/355382,od_2011_roku_pracodawca_rozliczy_za_ciebie_pit.html
2009-09-27T09:15:36Z
<p>Za uchwaleniem <a href="http://forsal.pl/wiadomosci/polska/355279_jutro_decyzja_o_rozliczeniach_pit_przez_pracodawcow.html">przygotowanej przez rząd ustawy</a> ustawy głosowało 224 posłów; przeciw opowiedziało się 51, a 130 wstrzymało się od głosu.</p><p>Zgodnie z nowelą pracodawca będzie musiał obliczyć podatek pracowników, wypełnić deklaracje i wysłać je do urzędu skarbowego. W rozliczeniu uwzględni ulgi podatkowe, z których pracownik korzysta, a także jego wniosek o przekazanie 1 proc. podatku na organizację pożytku publicznego. Z rozliczenia przez pracodawcę będą mogły skorzystać osoby, które są zatrudnione u jednego pracodawcy. Pracownik, który zechce rozliczyć się sam, będzie musiał do 15 stycznia zawiadomić o tym pracodawcę.</p><p>Przyjęty został tzw. wniosek mniejszości, który zakłada, że nowe rozwiązanie wejdzie w życie dopiero w 2011 r., będzie więc miało zastosowanie wobec dochodów osiągniętych w 2010 r. Rząd chciał, by zmiana zaczęła obowiązywać już w przyszłym roku, co oznaczałoby, że odniosłaby się do dochodów za 2009 r. Odrzucona została natomiast poprawka opozycji, zdejmująca z podatników, którzy chcą rozliczyć się sami, obowiązek złożenia oświadczenia pracodawcy. Pracodawca, który nie otrzymałby specjalnego oświadczenia pracownika, nie musiałby go rozliczać z fiskusem.</p><h2>Podatnicy zaoszczędzą wiele czasu i pieniędzy</h2><p>"Podatnicy zaoszczędzą wiele czasu i pieniędzy, które niejednokrotnie wydawali na rozliczenie, mimo wszystko dość skomplikowanego PIT. Chodzi o niebagatelną liczbę podatników, bo około pięć milionów" - mówił podczas debaty sejmowej poseł Jacek Brzezinka z PO. Przyznał, że u płatników pojawią się nowe obowiązki, ale otrzymają oni wynagrodzenie z tego tytułu. Zwrócił się do ministra finansów, w którego gestii jest ustalenie tego wynagrodzenia, by było ono w odpowiedniej wysokości.</p><p>Tuż przed piątkowym głosowaniem poseł Maria Zuba z PiS powiedziała, że nowelizacja nakłada dodatkowe obowiązki na osoby, których pracodawcy nie będą mogli rozliczyć (np. te które mają dochód więcej niż z jednego miejsca - PAP). Jej zdaniem, takich podatników może być ok. 7 mln. Skrytykowała też obarczenie nowymi obowiązkami pracodawców.</p><p>Z kolei Stanisław Stec z Lewicy zwrócił uwagę, że urzędy skarbowe mogą otrzymać "podwójne zeznania", deklaracje zarówno od pracodawców, jak i pracowników. Według niego, pracownicy nie mają czasu słuchać wystąpień w Sejmie, ani czytać ustaw, w związku z tym nie będą wiedzieć, że muszą składać oświadczenia pracodawcy. "To spowoduje bałagan w urzędach skarbowych" - ostrzegł. Krzysztof Borkowski z PSL zarzucił natomiast Ministerstwu Finansów pośpiech we wprowadzaniu zmian. "Nic nie stoi na przeszkodzie, by termin ich wejścia w życie opóźnić" - powiedział.</p><p><strong>Wiceminister finansów Maciej Grabowski</strong> wyjaśnił, że nowelizacja może odciążyć z obowiązku uciążliwego, samodzielnego rozliczenia się z fiskusem ok. 4-5 mln osób. "Pewne dodatkowe koszty na pracodawców zostaną nałożone, ale zakładamy zwiększenie wynagrodzenia, które przedsiębiorcy otrzymują za przekazywanie kwot podatku do urzędów skarbowych" - powiedział. Przyznał, że istnieje ryzyko, iż do urzędów skarbowych będą trafiały podwójne deklaracje, ale przepisy przewidują taką możliwość. Obiecał ponadto szeroką akcję informacyjną, która będzie miała na celu zminimalizowanie tego niebezpieczeństwa.</p><h2>Uchwalenie nowych przepisów rozczarowało pracodawców</h2><p> "Nie jest to dobre rozwiązanie dla pracodawcy, ponieważ poniesie on znaczące koszty. Jest to koncepcja marketingowo-polityczna, kosztem mniej więcej 1 mln obywateli. Tyle mniej więcej osób prowadzi własną działalność gospodarczą z udziałem pracowników" - powiedział PAP <strong>ekspert PKPP Lewiatan Rafał Iniewski</strong>. Według niego rozliczenie pracownika będzie kosztować firmę prawie 100 zł.</p><p>Z kolei ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich Dariusz Witkowski uważa, że nowy obowiązek będzie ryzykowny i oduczy obywateli odpowiedzialności za ich zobowiązania wobec budżetu państwa. "Nigdzie na świecie pracodawcy nie rozliczają podatku dochodowego za pracowników. Przyjęte u nas rozwiązanie jest więc oryginalne i raczej nieprzemyślane. Było zresztą przyjmowane tak szybko, że nie byliśmy w stanie policzyć, ile będzie kosztowało przedsiębiorców" - powiedział ekspert KPP.</p><p>Zaznaczył, że na pewno koszty administracyjnie firm "wzrosną istotne". Pracodawca będzie bowiem musiał dostosować do nowych wymogów swoje systemy informatyczne, przeszkolić pracowników, zmienić systemy archiwizowania dokumentów. Także eksperci podatkowi uważają, że pracodawcy nie powinni pośredniczyć w rozliczeniach podatkowych między pracownikami a urzędami skarbowymi. "Trudno oszacować koszty np. zakupu oprogramowania czy zatrudnienia dodatkowych pracowników, jakie w związku z tą zmianą będą musiały ponosić firmy. Z pewnością trudniej będzie zaakceptować je mniejszym przedsiębiorcom niż tym dużym, mającym wyspecjalizowane służby księgowe" - powiedział Jacek Bajson z PricewaterhouseCoopers.</p><p>Jego zdaniem pojawia się też wątpliwość, czy pracodawca powinien uzyskiwać od pracowników informacje na temat ich życia prywatnego, np. liczby dzieci, organizacji pożytku publicznego, na które chcą przeznaczyć 1 proc. swojego podatku, albo nawet tego, czy mają internet. "Jeżeli ustawodawca chciał odciążyć podatników, to powinien był nałożyć obowiązek rozliczania ich z PIT na urzędy skarbowe, a nie na pracodawców" - dodał.</p><p>Podobną opinię wyraził <strong>ekspert spółki doradczej KPMG Andrzej Marczak</strong>. Jak podkreślił, "podatnicy wcale nie oczekiwali, że pracodawcy będą rozliczać ich PIT-y. Co gorsze, teraz nałożono na nich nowy obowiązek - będą musieli przymusowo informować swoje zakłady pracy, że chcą samodzielnie rozliczać się z urzędem skarbowym" - zwrócił uwagę. Według niego obciążanie przedsiębiorców dodatkowymi obowiązkami administracyjnymi w czasie spowolnienia gospodarczego jest błędem.</p><p>Decyzję Sejmu chwalą natomiast związkowcy. Ich zdaniem zmiany pozwolą pracownikom zaoszczędzić na opłatach dla doradców wypełniających skomplikowane zeznania podatkowe. "Rząd już od lat deklaruje, że będą wprowadzone ułatwienia w rozliczaniu podatku dochodowego przez osoby fizyczne. Zwalniając pracowników z obowiązku wypełniania deklaracji PIT, realizuje właśnie to zobowiązanie" - powiedział ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Norbert Kusiak.</p><p>Zdaniem <strong>Mariana Króla z NSZZ "Solidarność"</strong>, "<strong>rozliczanie PIT</strong> przez pracodawców znacznie ułatwi życie pracownikom". Zaznaczył on, że nie ma powodu, by pracownicy mieli podawać błędne informacje dotyczące ulg, z których chcą skorzystać, czego obawiają się pracodawcy. Według Króla odpowiedzialność za podanie fałszywych danych poniesie bowiem pracownik, a nie pracodawca. Król wskazał jednak na mankamenty nowelizacji. Polegają one na tym, że "pracownicy, którzy od kilkunastu lat uczą się funkcjonowania w gospodarce rynkowej, teraz mogą stracić część tych umiejętności - w zakresie rozliczania się z urzędem skarbowym".</p>