© 2008 INFOR PL S.A. INFOR PL S.A. Forsal.pl: komentarz 2012-02-09T19:23:51+01:00 INFOR PL S.A. http://forsal.pl/atom/tagi/komentarz Rogalski: Rynek potrzebuje nowych impulsów? http://forsal.pl/artykuly/592631,rogalski_rynek_potrzebuje_nowych_impulsow.html 2012-02-09T17:08:30Z <p>Może dlatego, że szef ECB podczas konferencji prasowej przyznał, iż nie ma prawnych możliwości, aby bank centralny wziął udział w operacji umorzenia greckiego długu (przetransferował posiadane obligacje do EFSF), a Eurogrupa raczej nie zatwierdzi dzisiaj drugiego pakietu pomocowego dla Grecji.</p><p>Wątek 300 mln EUR, poruszany w rannym komentarzu szybko się rozwiązał – przypomnijmy, że chodzi o kwotę, którą Grecy musieli wyasygnować w zamian za rezygnację z 15 proc. cięcia emerytur, tak aby spełnić wszystkie postulaty reform narzucanych przez ekspertów kontrolnej misji Troiki. Podano, iż będzie do kosztem dalszego cięcia wydatków na obronność, a także innych nie wymienionych wydatków (za gazetą Kathemerini). Widać, że greccy politycy przestraszyli się słów niektórych europejskich polityków, którzy nieformalnie twierdzili dzisiaj, że w sytuacji, kiedy Grecy nie wypełnili wszystkich zobowiązań, Eurogrupa oficjalnie nie zatwierdzi dzisiaj drugiego pakietu pomocowego o wartości 130 mld EUR. Zresztą i tak nie wiadomo, czy podczas rozpoczynającego się dzisiaj o godz. 18:00 spotkania, do tego rzeczywiście dojdzie (według słów holenderskiego ministra finansów sprzed kilku minut, takiej możliwości nie ma). W efekcie wszystko może przesunąć się na poniedziałek, kiedy to europejscy politycy będą mieli większość pewność po wynikach niedzielnego głosowania nad reformami w greckim parlamencie. Niemniej to nie powinno stać się impulsem do spadków, gdyż wydaje się, że obecnie trudno wyobrazić sobie, aby pojawiło się coś nieoczekiwanego, co odwróci pozytywny ciąg zdarzeń w Grecji, który w najbliższych dniach nastąpi. Kluczowym pytaniem jest tylko to, czy nie został on już zdyskontowany.</p><p>Słowa szefa ECB wygłoszone podczas konferencji prasowej, iż udział w programie umorzenia greckiego długu przez bank centralny, byłby niezgodny z prawem, w zasadzie powinny kończyć spekulacje nt. ewentualnego transferu greckich obligacji z ECB do EFSF, na czym Grecy mogliby według szacunków zyskać 12 mld EUR („księgowego umorzenia” długów). To może nieco komplikować sytuację z osiągnięciem ostatecznego porozumienia z prywatnymi wierzycielami, ale nie powinno go znacząco opóźnić. </p><p>Wspomniana konferencja Mario Draghiego była dzisiaj jednym z kluczowych wydarzeń – szef ECB przyznał, iż widzi oznaki stabilizacji w gospodarce, która w tym roku ma szanse pomału się odbudowywać. Jednocześnie bank centralny złagodził wymogi dotyczące zabezpieczeń w kwestii refinansowania, co zwiększyło oczekiwania, iż zaplanowany na koniec lutego kolejny przetarg długoterminowych pożyczek dla banków LTRO, może spotkać się z jeszcze większym zainteresowaniem, niż w grudniu - chociaż Mario Draghi przyznał, iż kwota powinna być podobna (czyli nie wyższa, niż 489 mld EUR). A co w temacie ewentualnej obniżki stóp o 25 p.b. w marcu? Wiadomo, że ECB nigdy nie zapowiada przyszłych ruchów, ale z dzisiejszych słów szefa ECB przebijał raczej delikatny optymizm nt. perspektyw gospodarki, stąd też poluzowanie jest mniej prawdopodobne, ale mocnych wniosków w tej kwestii nie można postawić.</p><p>Po godz. 17:00 notowania EUR/USD oscylowały wokół 1,33. Widać wyraźnie, że brakuje mocnego impulsu do podtrzymania dotychczasowego tempa zwyżek. To może zwiastować korektę, ale ku niej również nie widać mocnych przesłanek (przynajmniej do końca tego tygodnia). Tym samym nadal mamy szanse na ruch w stronę 1,3380.</p><p><em>Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty</em></p> Bugaj: Polskie „kupuj plotki, sprzedawaj fakty” http://forsal.pl/artykuly/592630,bugaj_polskie_kupuj_plotki_sprzedawaj_fakty.html 2012-02-09T17:48:52Z <p>Zdyskontowane zostało bowiem większość pozytywnych czynników i przyszedł czas na korektę, zgodną zresztą ze starą giełdową maksymą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”.</p><p>Otwarcie sesji co prawda było jeszcze pozytywne, ale podaż szybko przystąpiła do działania, a dzięki jej aktywności WIG20 podczas jednej sesji przebył drogę z okolic górnego ograniczenia przedziału lutowych wahań (2400 pkt) aż do dolnego poziomu zlokalizowanego w okolicach 2360 pkt. Przede wszystkim ciążyły spółki paliwowe po tym jak PKN Orlen opublikował o poranku wyniki za miniony kwartał. Zysk spółki nie odbiegał specjalnie od prognoz, ale coraz częstsze głosy o przejęciu Lotosu w połączeniu z mniejszą od oczekiwanej redukcją zadłużenia oraz zapowiedzią możliwych dalszych odpisów na utratę wartości spółek zależnych, skutkowały przeceną walorów o blisko 3%. </p><p>Chęć realizacji styczniowych zysków była na tyle silna, że wszelkie pozytywne wiadomości były ignorowane. Bez echa przeszły lepsze od prognoz cotygodniowe dane o ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a osiągnięcie porozumienia przez greckie partie polityczne z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym w sprawie działań oszczędnościowych skutkowały jedynie kosmetycznymi wzrostami. Zwyżki te jednak szybko się zakończyły i indeks krajowych blue chipów ostatnią godzinę notowań rozpoczynał nowymi minimami sesji, które groziły wybiciem z lutowej konsolidacji. Skończyło się jednak na straszeniu inwestorów, gdyż zamknięcie wypadło powyżej granicy 2360 pkt. Tym niemniej średnie i mniejsze spółki zniżkowały bardziej od sektora blue chipów, co jest pewnym novom. Widać, że rozgrzana styczniowa atmosfera uległa wyraźnemu schłodzeniu. </p><p>Gorzej prezentował się również złoty i parkiet na Węgrzech, co oznacza, że z naszego regionu wychodzi część zagranicznych kapitałów. Potwierdza to lepsze zachowanie parkietów zachodnioeuropejskich, gdzie niemiecki DAX zyskał 0,6%, a zwyżki we Francji i Wielkiej Brytanii wyniosły odpowiednio 0,4% i 0,3%. Nieźle radziła sobie również waluta wspólnotowa, która wyznaczyła nowe maksima trendu wzrostowego. Za granicą nie było więc specjalnie widać realizacji maksymy „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, ale z drugiej strony greckie porozumienie nie wywołało żadnego optymizmu. Po prostu oczekiwano, że strony w ostatniej chwili się porozumieją. </p><p>Podobnie oczekiwano braku decyzji o zmianie stóp przez EBC i Bank Anglii, co dzisiaj nastąpiło. Ten ostatni bank zwiększył jednak swój program ilościowego luzowania (czego również się spodziewano), co jest o tyle interesujące, że ostatnie publikacje z Wysp Brytyjskich są nadzwyczaj dobre. Przykładowo dzisiaj pozytywnie zaskoczyła produkcja przemysłowa. Również Mario Draghi na konferencji prasowej z większą nadzieją podchodził do obserwowanej stabilizacji koniunktury gospodarczej w Europie. Wydawał się ponadto ugodowy w kwestii posiadanych przez siebie greckich obligacji. O Helladzie będzie więc wciąż głośno, ale rynki będą już szły swoją drogą.&#160;</p><p><a href="http://www.bossa.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/125000/125856.jpg" /></a></p> Przasnyski: Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać http://forsal.pl/artykuly/592629,przasnyski_grecja_obiecuje_ze_bedzie_oszczedzac.html 2012-02-09T17:05:13Z <p>Trudno powiedzieć, czy kulisy grecko-greckich i grecko-europejskich negocjacji dotyczących wychodzenia z kryzysu, mogłyby posłużyć jako motyw dla filmu akcji, czy raczej serialu na wzór „siedemnastu mgnień wiosny”. W każdym razie w czwartek doczekaliśmy się zakończenia kolejnego etapu tych zmagań. Do ostatecznego rozwiązania problemu wciąż jednak daleko. Dlatego też na wieść o porozumieniu greckich polityków rynki zareagowały powściągliwie.</p><p>Główne indeksy europejskie tylko na moment poszły mocniej w górę. O skali niepewności świadczyły nerwowe wahania wskaźnika giełdy w Atenach. Przed południem dwukrotnie spadał pod kreskę. Po pojawianiu się informacji o porozumieniu, rósł o 1,5 proc. Ale i tak nie pokonał porannego szczytu. Udało się to indeksom w Paryżu, Frankfurcie i Londynie, ale tylko na chwilę. Później wszystko wróciło do normy, czyli zwyżki o 0,6-0,8 proc. CAC40 i DAX zaczęły dzień od wzrostów po 0,5 proc. i w ciągu dnia ich wartość nie zmieniała się zbyt dynamicznie. Greckie przepychanki nie stanowiły wielkiej motywacji do działania. Bodźcem nie stały się też decyzje i deklaracje Europejskiego Banku Centralnego. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Mario Draghi stwierdził, że widoczne są sygnały stabilizacji gospodarczej w strefie euro, zapewnił o wsparciu dla sektora finansowego i zasugerował, że kolejna transza pożyczek dla banków może mieć wartość zbliżoną do poprzedniej, która sięgnęła 489 mld euro. Bank Anglii poinformował o zwiększeniu programu skupu obligacji o 50 mld funtów.</p><p>Nienajlepsze nastroje panowały na giełdach naszego regionu. Indeksy w Budapeszcie i Sofii traciły po ponad 1 proc. Moskiewski RTS zniżkował około południa o 0,5 proc. O prawie 1,5 proc. w dół szły indeksy w Stambule i Tallinie.<br />Indeks naszych największych spółek zaczął dzień od wzrostu o 0,8 proc. Pozostałe wskaźniki zyskiwały po 0,3-0,4 proc. Sytuacja jednak szybko zaczęła się pogarszać i jeszcze przed południem wszystkie indeksy znalazły się pod kreską. W najgorszym momencie WIG20 spadł poniżej 2360 punktów, tracąc 0,8 proc. Informacje z Grecji i idąca w ślad za nimi poprawa na głównych europejskich parkietach, doprowadziły do próby powrotu WIG20 nad kreskę. Okazała się ona jednak nieudana i indeks do końca dnia tracił 0,4-0,5 proc.</p><p>W gronie największych spółek najmocniej traciły firmy paliwowe. Akcje PKN Orlen przez moment zniżkowały o 4 proc. Walory Lotosu spadały o 3 proc. Po ponad 2 proc. zniżkowały papiery BRE, GTC i PBG.</p><p>Handel na Wall Street rozpoczął się od wzrostu indeksów o 0,1-0,2 proc. Entuzjazmu amerykańskich inwestorów nie wzbudzały ani doniesienia z Grecji, ani informacja o spadku liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 358 tys.<br />WIG20 stracił ostatecznie 0,52 proc., WIG spadł o 0,6 proc., mWIG40 o 0,8 proc., a sWIG80 o 0,85 proc. Obroty wyniosły nieco ponad miliard złotych.</p> Zajkowski: Greckie porozumienie umacnia euro http://forsal.pl/artykuly/592605,zajkowski_greckie_porozumienie_umacnia_euro.html 2012-02-09T15:52:28Z <p>Greccy politycy zatwierdzili program reform oszczędnościowych wymaganych do otrzymania pakietu pomocowego wartego 130 mld EUR. Doniesienia te potwierdził prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi, który powołał się na rozmowę z premierem Grecji Lucasem Papademosem. Informacja ta choć od pewnego czasu była dyskontowana w cenach, wpłynęła na poprawę sentymentu na rynku. Są to pozytywne wieści ze względu na oddalenie widma ogłoszenia przez Grecję niewypłacalności. Jeżeli podczas dzisiejszego spotkania Eurogrupy zostanie zatwierdzony drugi pakiet pomocowy, z rynku zostanie wyeliminowany jeden z kluczowych czynników niepewności- niemożność spłaty przez Grecję swojego zadłużenia. Kwestią wciąż nierozwiązana pozostaje natomiast udział sektora prywatnego w restrukturyzacji greckiego zadłużenia, jednak rozstrzygnięcie powinno nadejść w najbliższych dniach.</p><p> Zgodnie z oczekiwaniami Europejski Bank Centralny nie zmienił stóp procentowych pozostawiając główną z nich na poziomie 1 proc. ECB nie miał silnych powodów do zmiany kosztu pieniądza, głównie za sprawą poprawiających się indeksów koniunktury w strefie euro, pewnej stabilizacji na rynku finansowym, wciąż utrzymujących się względnie wysokich oczekiwaniach inflacyjnych, a przede wszystkim pozytywnych skutkach 3- letnich pożyczek dla banków oraz zaplanowanej na 29 lutego kolejnej LTRO. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w listopadzie, natomiast kolejna spodziewana jest w przyszłym miesiącu (o 25 pb do rekordowo niskiego poziomu 0,75 proc.). Podczas konferencji prasowej Mario Draghi potwierdził, że ECB dostrzega pozytywne skutki LTRO, zamierza kontynuować niestandardowe środki wspierające sektor finansowy oraz złagodzić wymogi dotyczące zabezpieczeń operacji refinansujących.</p><p> Oznacza to, że dalej powinniśmy obserwować stabilizację na rynku długu oraz możliwe dalsze zainteresowanie aktywami uważanymi za bardziej ryzykowne. Bank Anglii również nie zaskoczył rynku, pozostawiając stopy procentowe na dotychczasowym poziomie oraz zwiększając program luzowania ilościowego polityki pieniężnej o 50 mld do 325 mld GBP. Główna stopa procentowa kształtuje się obecnie na najniższym poziomie w historii- 0,5 proc. i rynek oczekuje, że pozostanie na nim przynajmniej do połowy 2013 roku. Ze Stanów Zjednoczonych poznaliśmy liczbę nowo zarejestrowanych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu. Pozytywny trend na rynku pracy został utrzymany, odczyt uplasował się na poziomie 358 tys. przy prognozie 370 tys. Tym samym 4- tygodniowa średnia krocząca ponownie spadła (do poziomu 366,3 tys.), odnotowując najniższy poziom od maja 2008 roku.</p><p>Złoty w pierwszej części dnia tracił na wartości, jednak w trakcie stosunkowo optymistycznej konferencji prasowej po posiedzeniu ECB i przede wszystkim po informacji o porozumieniu greckich polityków w sprawie reform oszczędnościowych, polska waluta ponownie zaczęła się umacniać. Praktycznie rozstrzygnięta kwestia udzielania Grecji pakietu pomocowego o wartości 130 mld EUR, zapowiedź wspierania sektora finansowego przez ECB oraz zaplanowana na 29 lutego kolejna runda pożyczek dla europejskich instytucji finansowych to informacje sprzyjające dalszej aprecjacji złotego. Wciąż jednak możliwa jest korekta po tak silnym wzroście wartości złotego, który miał miejsce od początku roku. Jeżeli jednak dobre nastroje na rynkach, motywowane oddalającym się widmem rozpadu strefy euro utrzymają się, złoty może szybko znaleźć się przy poziomie 4,12 w stosunku do euro oraz 3,10 w stosunku do dolara.</p><p><a href="http://www.tmsdirect.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/172000/172048.jpg" /></a></p> Kochalska: EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół http://forsal.pl/artykuly/592598,kochalska_ebc_nie_rusza_stopami_ale_raty_kredytow_i_tak_ida_w_dol.html 2012-02-09T15:31:21Z <p>Podstawowa stopa utrzymała się na poziomie 1 proc., do którego została sprowadzona na początku grudnia zeszłego roku. Spada jednak EUROIBOR 3M oraz kurs euro, a to pozwoliło od grudnia zaoszczędzić na racie już ponad 9 proc.</p><p>Rada EBC nie zmieniła stóp procentowych i najwyraźniej dalsze ewentualne obniżki pozostawia sobie na wypadek pogłębienia i utrwalenia recesji w strefie euro. Musi się też liczyć z niemałą inflacją. W grudniu i styczniu inflacja wynosiła 2,7 proc., ale i tak było to mniej niż jesienią zeszłego roku, gdy utrzymywała się na poziomie 3 proc.</p><p>Mimo braku zmian stóp raty kredytów w euro spadają. Zadłużeni w unijnej walucie korzystają na interwencji Europejskiego Banku Centralnego. Po zasileniu w płynność sektora bankowego stawka trzymiesięcznego EURIBOR, którą banki najczęściej stosują do ustalania oprocentowania kredytów, spadła od drugiej połowy grudnia zeszłego roku z ponad 1,4 do 1,07 proc.</p><p>Dla kredytobiorców zadłużonych w euro, przekłada się to na obniżenie oprocentowania kredytu, a co za tym idzie – spadek raty wyrażonej w euro. Dla 30-letniego kredytu zaciągniętego na początku listopada ub.r., z marżą 2,5 p.p., taka zmiana oznaczałaby obniżenie raty kredytu o 13 zł na każde 100 tys. zł kredytu. Rata spadłby z blisko 506 zł do niecałych 493 zł. W rzeczywistości obniżyła się znacznie bardziej, bo klientom obsługującym kredyty w euro sprzyja również kursu unijnej waluty. Gdy 9 grudnia 2011 roku klient jednego z aktywniejszych na rynku kredytów walutowych banku kupował euro na spłatę raty po prawie 4,66 zł, dziś płaci o 31 groszy mniej. Efekt? Dziś, po podsumowaniu spadku stóp i kursu euro, opisywany przez nas kredyt ma ratę w wysokości 459,60 zł, czyli o ponad 9 proc. (46 zł na każde 100 tys. zł) niższą niż jeszcze w grudniu.</p><p>Klienci muszą jednak pamiętać, że aktualizacja oprocentowania kredytów (w zależności od zmian stawki EURIBOR) wprowadzana jest nie częściej niż raz na trzy miesiące. Jeśli więc bank przeprowadził taką zmianę na początku roku, gdy stawka wynosiła ok. 1,3 proc., na nową aktualizacją uwzględniającą spadek muszą poczekać do kwietnia.</p> Wierzbicki: Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty http://forsal.pl/artykuly/592596,wierzbicki_optymisci_otrzymali_prowzrostowe_argumenty.html 2012-02-09T15:29:33Z <p>W Grecji osiągnięto porozumienie związane z cięciami budżetowymi. Poinformował o tym inwestorów Mario Draghi podczas konferencji prasowej, która odbyła się po decyzji Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Bank nie zmienił ich wielkości. Draghi zapowiedział też zmiany w sprawie wymogów związanych z zabezpieczeniami operacji refinansujących. Wkrótce odbędzie się druga emisja 3-letnich pożyczek dla instytucji finansowych, których wielkość będzie zbliżona do pierwszej emisji. </p><p>Od godziny 12.00 rynek eurodolara skierował się na północ i utworzył lokalny szczyt na poziomie 1,3313 USD. Lepszy sentyment inwestorów może być przyczyną do dalszej zwyżki na rynku i kierowania się pary euro-dolar w stronę 1,3436 USD. W przypadku krótkiej korekty najbliższe wsparcie znajdzie się na poziomie 1,3225 USD. </p><p>Złoty tracił do połowy dnia w stosunku do dolara i utworzył lokalne maksimum na poziomie 3,1810 PLN. Konferencja Draghiego pomogła poprawić sentyment na rynku i para dolar-złoty skierowała się na południe. O godz. 15.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 3,1551 PLN, zaś za euro płacono ok. 4,2010 PLN. Złoty osłabił się do euro ok. 4 groszy (zostało utworzone maksimum na poziomie 4,2120 PLN), a popołudniu kurs pary euro-złoty zniżkował. </p><p>Dzisiaj o godz. 16.00 czasu warszawskiego poznamy odczyt zmiany wielkości zapasów hurtowników w grudniu w Stanach Zjednoczonych. Dwie godziny później rozpocznie się spotkanie ministrów finansów strefy euro.</p> Nienałtowski: Nastroje nadal dość dobre, ale dziś decyzji Eurogrupy względem Grecji raczej nie będzie http://forsal.pl/artykuly/592491,nienaltowski_nastroje_nadal_dosc_dobre_ale_dzis_decyzji_eurogrupy_wzgledem_grecji_raczej_nie_bedzie.html 2012-02-09T12:05:11Z <p>Świadczyć o tym może zarówno wczorajsze wejście globalnego rynku akcji w fazę hossy – indeks MSCI AC World zwyżkował o ponad 20% od dołka w dniu 4 października -, jak i ustalane na przestrzeni ostatnich trzech dni - w tym także dziś - coraz to nowe maksima ceny euro względem dolara od grudnia ub.r. Podobnie rzecz się ma z ostatnimi kilkumiesięcznymi rekordami mocy na GPW i słabości na kursie EUR/PLN.</p><p>Trudno nie donieść jednak wrażenia, że chętnych do zawierania większych transakcji jest niewielu tylko inwestorów. Uczestnicy rynków oczekują bowiem ciągle na finalne już informacje z Grecji dotyczące udzielania jej drugiej rundy pomocowej oraz połączonego z tym porozumienia się tego kraju z prywatnymi wierzycielami. Pomimo tego, że mają oni nadzieję, że rozmowy te zakończą się w końcu sukcesem, to na w razie czego zdają się dmuchać na zimne. Na pełne zatwierdzenie tych kwestii już dziś, podczas wieczornego, a rozpoczynającego się o godz. 18:00 spotkania Eurogrupy, szans raczej nie ma, bo i negocjacje nie zastały nadal zakończone.&#160;</p><p>Znacznym zakupom ryzykownych aktywów nie sprzyja także fakt zwiększonego jak nie patrzeć obecnie ryzyka korekty spadkowej, po ostatnich ich silnych wzrostach.&nbsp;</p><h2>Decyzja BoE i ECB</h2><p>W czwartek o godz. 13:00 swoją decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Bank Anglii. Rynek oczekuje, że główna pozostanie na dotychczasowym 0,5% poziomie, ale wyklucza też tego, że może dojść do zwiększenia programu luzowania ilościowego.&nbsp;</p><p>45 minut później analogiczna informacja o utrzymaniu kosztu pieniądza na dotychczasowym poziomie powinna też napłynąć z Europejskiego Banku Centralnego. W tym akurat przypadku, z punktu widzenia rynku o wiele ważniejsze będą jednak informacje, które napłyną z ECB dopiero podczas rozpoczynającej się o godz. 14:30 konferencji prasowej towarzyszącej temu wydarzeniu, w tym głównie te dotyczące oceny pierwszej rundy 3-letniej operacji LTRO i prognoz odnośnie tej drugiej rozpoczynającej się wraz z końcem lutego.&nbsp;</p><h2>Po stronie makro</h2><p>Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne jest praktycznie puste. Z ważniejszych informacji, to jedynie o godz. 14:30 napłyną te ze Stanów Zjednoczonych o liczbie nowych bezrobotnych za ubiegły tydzień. Średnia prognoz wskakuje na to, że wzrosła ona o 3 tys. do poziomu 370 tys.&nbsp;</p><h2>Bieżąca sytuacja rynkowa</h2><p>Dziś o godz. 12:16 indeks WIG20 szedł w dół o 0,12% do 2373,78 pkt, a złoty tracił na wartości: 0,58% wobec euro (kurs EUR/PLN 4,1976) i 0,52% wobec dolara (kurs USD/PLN 3,1616). W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zwyżkował o 0,19% do 263,51 pkt, a kurs EUR/USD aprecjonował o 0,20% do 1,3277.</p><p style="margin-top:6.0pt;margin-right:0cm;margin-bottom:6.0pt; margin-left:0cm;text-align:justify;line-height:normal"><em style="mso-bidi-font-style: normal">Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).</em></p><p style="margin-top:6.0pt;margin-right:0cm;margin-bottom:6.0pt; margin-left:0cm;text-align:justify;line-height:normal"><em style="mso-bidi-font-style: normal">Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.</em></p> Kiepas: korekcyjne osłabienie złotego http://forsal.pl/artykuly/592490,kiepas_korekcyjne_oslabienie_zlotego.html 2012-02-09T12:01:18Z <p>Zwraca uwagę, że realizacja zysków po ostatniej kilkutygodniowej aprecjacji polskiej waluty ma miejsce w sytuacji, gdy nastroje na europejskich giełdach pozostają optymistyczne, a kurs EUR/USD kontynuuje wzrosty. Tak więc ma miejsce, gdy sytuacja na rynkach globalnych raczej powinna sprzyjać jej umocnieniu, niż deprecjacji. Rynek plotkuje, że za osłabieniem stoją inwestorzy z Niemiec, którzy mocno kupują parę EUR/PLN. To wskazywałoby na jedynie krótkoterminowy charakter obserwowanych ruchów. O ile oczywiście nie pojawią się nowe impulsy.</p><p>Dotychczasowe osłabienie polskiej waluty nie przesądza o losach całego dnia na rynku walutowym. O tym decydować będą wyniki posiedzeń Banku Anglii (godz. 13:00) i Europejskiego Banku Centralnego (godz. 13:45), a przede wszystkim to co na konferencji prasowej po posiedzeniu powie Mario Draghi, prezes ECB.</p><p>Większych emocji nie powinno natomiast wywołać, zaplanowane na dzisiejszy wieczór, a poświęcone Grecji, spotkanie ministrów finansów strefy euro. Przedstawiciele niemieckich władz sugerowali dziś, że wobec braku wypracowania przez stronę grecką kompleksowego porozumienia ws. nowych oszczędności, na spotkaniu nie zostaną podjęte żadne decyzje.</p><p>Obserwowane wzrosty USD/PLN i EUR/PLN nie mogą natomiast dziwić na gruncie analizy technicznej. Po kilku tygodniach systematycznego umocnienia polskiej waluty, na wykresach tych par da się już zauważyć wyraźne wyprzedanie, co powinno prowadzić do realizacji zysków. Dotychczas brakowało jednak potencjalnych impulsów, które taką korektę wywołają.</p><p><a href="http://www.xtb.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/227000/227991.png" /></a></p><p style="font-style: italic;">Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.</p> Rogalski: Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę http://forsal.pl/artykuly/592488,rogalski_grecja_dopieta_czekamy_na_draghiego_i_eurogrupe.html 2012-02-09T12:00:57Z <p>W centrum uwagi:</p><p>EUR/USD – ECB może wesprzeć grających na dalsze zwyżki<br />GBP/USD – Czy BOE zrobi niespodziankę?<br />AUD/USD – Jakie mamy szanse na kontynuację wzrostów?</p><p>Greccy politycy osiągnęli porozumienie w kwestii kolejnych, niezbędnych reform warunkujących otrzymanie kolejnej transzy międzynarodowej pomocy, chwilę przed północą. Zgodzono się na cięcie minimalnej płacy w sektorze prywatnym, wynoszącej obecnie 751 euro o 22 proc., głębsza obniżka (bo o kolejne 10 proc.) ma dotyczyć tych, którzy nie ukończyli 25 proc. roku życia. Ma być to jednocześnie pomysł na ograniczenie ponad 40 proc. bezrobocia wśród młodych. Niemniej nie zgodzono się na likwidację dodatkowych bonusów, a także to co okazało się największą kwestią sporną – obniżkę emerytur o 15 proc., która miała dać oszczędności rzędu 625 mln EUR. Ta kwestia została podniesiona podczas spotkania z przedstawicielami misji kontrolnej Troiki, które miało miejsce w nocy. Troika zażądała od Aten przedstawienia alternatywnego rozwiązania, które pozwoli znaleźć brakujące 300 mld EUR (325 mld EUR udało się przesunąć redukując wydatki na obronę) – Grecy mają na to 15 dni czasu. Niemniej niezależnie od tego faktu, wydaje się, że europejscy politycy zgodzą się dzisiaj wieczorem na przekazanie Grekom drugiej transzy pomocy wartej 130 mld EUR, tak aby kraj ten uniknął scenariusza nieuporządkowanego bankructwa w marcu. </p><p>O zwołaniu spotkania Eurogrupy w tej sprawie na dzisiejszy wieczór (godz. 18:00), poinformował wczoraj wieczorem jej szef, premier Luksemburga, J.C. Juncker. Obie strony mają świadomość, że liczy się czas – aby wszystko było gotowe przed krytyczną datą 20 marca, kiedy Grecy muszą spłacić kolejne kupony z obligacji warte 14,5 mld EUR, porozumienia (także z prywatnymi wierzycielami, tzw. PSI agreement), muszą być zawarte do 15 lutego. W najbliższą niedzielę grecki parlament będzie zatwierdzał pakiet reform, a także kwestię operacji „bond swap”, która jest podstawą wspomnianego porozumienia PSI. Dużego ryzyka, że politycy ugną się pod presją zbuntowanego społeczeństwa nie ma – 3 główne partie mają 252 głosy w 300 osobowej izbie. Niemniej politycy Nowej Demokracji najpewniej będą musieli liczyć się z tym, że być może po kwietniowych wyborach parlamentarnych, nie będą mieć takiej władzy, jakiej mogliby się spodziewać jeszcze kilka dni temu. </p><p>Czy tym samym temat Grecji można uznać za „dopięty”? W pewnym sensie tak, chociaż pozostało jeszcze kilka kwestii. Pierwsza to ewentualny udział Europejskiego Banku Centralnego w operacji umorzenia greckiego długu – byłby to precedens, na co zwracała wczoraj uwagę część niemieckich prawników – który zakłada przetransferowanie części posiadanych greckich papierów kupowanych z dyskontem do europejskiego wehikułu finansowego EFSF (dałoby to ponad 12 mld EUR „księgowego umorzenia” długu Aten). O tym na ile jest to realna opcja możemy dowiedzieć się już podczas dzisiejszej konferencji prasowej szefa ECB o godz. 14:30. Odmowa ECB może nieco skomplikować sytuację, zwłaszcza, że prywatni wierzyciele najpewniej nie zgodzą się na znacznie większe umorzenie greckiego długu, niż +/-70 proc., a Grecy najpewniej nie zaoferują kuponu od nowych obligacji na poziomie 3,5 proc. (po długich negocjacyjnych bojach udało się go obniżyć z pierwotnie proponowanych przez IIF 4,0 proc.). Kolejna sprawa to, czy Grekom rzeczywiście uda się realnie wypełniać przyjęte na siebie kolejne zobowiązania w obliczu coraz większego buntu społeczeństwa i spadających przychodów budżetu (według danych statystycznych w styczniu b.r. były one o ponad 7 proc. mniejsze niż rok temu, podczas kiedy spodziewano się wzrostu o ponad 9 proc.). Ale to już problem na kolejne miesiące.</p><p>Dzisiaj w centrum uwagi będzie wspomniane już posiedzenie ECB. Sam komunikat poznamy o godz. 13:45, ale najważniejsza będzie konferencja prasowa szefa ECB, która rozpocznie się po godz. 14:30. Poza kwestią udziału ECB w kwestii greckiej, kluczowe będzie to, co powie Mario Draghi nt. perspektyw dla europejskiej gospodarki. Jeżeli będzie równie optymistyczny, jak miesiąc temu, to rynek szybko zarzuci oczekiwania związane z marcowo-kwietniową obniżką stóp procentowych o 25 p.b. Ważne będą też opinie nt. zbliżającego się drugiego przetargu długoterminowych pożyczek LTRO dla banków, który jest planowany na 29 lutego. Niemniej już teraz widać, że inwestorzy coraz bardziej przekonują się do opinii, która najpewniej zostanie dzisiaj powtórzona przez Mario Draghiego, iż kwota pożyczek będzie mniejsza od tej z grudnia (489 mld EUR). Reasumując, wyważone opinie szefa ECB (także w kwestii ewentualnych dalszych zakupów peryferyjnego długu, w tym papierów portugalskich) mogą stworzyć perspektywę do przedłużenia ruchu wzrostowego na wspólnej walucie, jaki obserwujemy w ostatnich dniach.</p><p>Poza posiedzeniem ECB w kalendarzu mamy też decyzję Banku Anglii, którą poznamy o godz. 13:00. Tutaj również nikt nie oczekuje zmian w poziomie stóp procentowych, ale rynek spodziewa się zwiększenia programu skupu aktywów (QE) o 50 mld GBP do 325 mld GBP. Wczoraj pojawiły się też głosy, iż BOE mógłby być bardziej agresywny i zdecydować się na ruch o 75 mld GBP – była to przyczyna obserwowanego osłabienia się funta. Czy jednak, aby na pewno BOE nie zrobi dzisiaj niespodzianki o której pisałem już we wczorajszym raporcie i pozostawi program QE bez zmian? To byłby mocny bodziec dla notowań funta. Argumentem może być fakt lepszych odczytów PMI za styczeń, także w kontekście analogicznie dobrych danych z innych gospodarek. Opublikowane dzisiaj o godz. 10:30 dane o produkcji przemysłowej w grudniu były słabsze w ujęciu rocznym (-3,3 proc. wobec szacowanych -3,0 proc.), ale już w relacji miesięcznej było nieco lepiej (+0,5 proc. wobec prognozy +0,2 proc. m/m).</p><h2>EUR/USD – ECB może wesprzeć grających na dalsze zwyżki</h2><p>O możliwym pozytywnym wpływie dzisiejszej konferencji szefa ECB o godz. 14:30 i spotkania Eurogrupy o godz. 18:00 na notowania wspólnej waluty, pisałem już we wcześniejszych akapitach. Spójrzmy, zatem na ujęcie techniczne. Wprawdzie wczoraj kilkakrotnie doszło do naruszenia okolic 1,3250, a chwilę po północy doszło do spadku w okolice 1,3213 (najpewniej po rozczarowaniu związanym z kwestią greckich emerytur), to jednak korekta po tak dużych zwyżkach z ostatnich dni była relatywnie płytka, a kluczowa wcześniej strefa oporu, a teraz wsparcia 1,3200-1,3250 pozostała nienaruszona. We wczorajszym raporcie zwracałem uwagę, że rynek ma szanse a ruch w stronę 1,3380, a później nawet 1,35. To wciąż jest realny scenariusz, zwłaszcza, że dzisiaj rano doszło do ustanowienia nowego szczytu na 1,3312.</p><h2>GBP/USD – Czy BOE zrobi niespodziankę?</h2><p>W sytuacji, kiedy Bank Anglii nie decyduje się dzisiaj na zwiększenie programu QE (o takiej możliwości pisałem we wczorajszym raporcie, a także w poprzednich akapitach bieżącego opracowania), funt może dzisiaj wyraźnie umocnić się względem głównych walut, w tym do dolara. W ujęciu technicznym wczorajszy spadek może wprawdzie nieco niepokoić, ale wciąż pozostajemy w kluczowej strefie 1,5780-1,5910. Tym samym prezentowany wczoraj scenariusz jej możliwego opuszczenia górą i testu okolic 1,60 do końca tygodnia, jest wciąż możliwy.</p><h2>AUD/USD – Jakie mamy szanse na kontynuację wzrostów?</h2><p>Dzisiejsze dane o inflacji w Chinach, które poznaliśmy o godz. 2:30 okazały się być dużym zaskoczeniem. W styczniu wskaźnik CPI wzrósł do 4,5 proc. r/r zamiast pozostać w rejonie 4,1 proc. r/r, co zmniejszyło spekulacje związane z ewentualnym poluzowaniem polityki przez Ludowy Bank Chin w najbliższych miesiącach w celu wsparcia słabnącej gospodarki (bardziej poprzez cięcie stopy rezerw obowiązkowych dla banków, niż głównej stopy procentowej). Dlaczego piszę o tym w kontekście notowań dolara australijskiego? Bo obie te gospodarki mają coraz więcej punktów wspólnych, głównie poprzez rynek surowców. Reakcją na dane z Chin była zwyżka notowań AUD, chociaż dalsze ciągnięcie tego wątku interpretacyjnego może być nieco ryzykowne. Ujęcie techniczne AUD/USD pokazuje, że po silnej zwyżce zainicjowanej zaskakującą decyzją Banku Australii, który nie obniżył stóp procentowych, która doprowadziła do ustanowienia szczytu w rejonie 1,0843, później miał miejsce korekcyjny ruch powrotny do wcześniejszej szerokiej strefy oporu, a teraz wsparcia 1,0665-1,0755. Ujęcie wskaźnikowe, a także dotychczasowy trend wskazują na duże prawdopodobieństwo kontynuacji ruchu w górę i wyjścia ponad ostatni szczyt na 1,0843 jeszcze w tym tygodniu. Celem na przyszły tydzień mogą być okolice 1,10, chociaż wiele będzie zależeć od układu na rynku surowców.</p><p style="font-style: italic;">Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. </p><p><a href="http://www.bossa.pl"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/125000/125856.jpg" /></a></p> Wrzesińska: Brak kompleksowego porozumienia http://forsal.pl/artykuly/592434,wrzesinska_brak_kompleksowego_porozumienia.html 2012-02-09T10:04:05Z <p>Premier Papademos po środkowym spotkaniu z przedstawicielami najważniejszych grup politycznych powiedział, że liderzy w dalszym ciągu nie są zgodni co do jednego punktu przedstawionego porozumienia. Tajemnicą pozostaje jednak to, co jest punktem spornym. Jeśli wierzyć rzecznikowi partii PASOK, to kością niezgody jest sprawa reformy emerytur. Niewątpliwie, zgodnie ze szczegółami ujawnionymi przez greckie gazety, Ateny czekają nowe drastyczne cięcia. Być może uda się jeszcze wypracować konsensus przed dzisiejszym posiedzeniem Eurogroupy zaplanowanym na godzinę 18:00. Impas w Grecji nie wpływa jednak na spadek apetytu do ryzyka na bardziej ryzykowne aktywa. Wręcz przeciwnie. Eurodolar przetestował dzisiaj psychologiczny poziom 1,3300, co z technicznego punktu widzenia przemawia za kontynuacja umocnienia euro względem dolara.</p><p>NA rynku krajowym nie bez znaczenia pozostaje wczorajszy komunikat Rady Polityki Pieniężnej. Retoryka Rady pozostaje jastrzębia. Marek Belka potrzymał opinię, iż obecnie obniżka stóp procentowych jest mało prawdopodobna. To pozytywnie wpłynęło na notowania polskiej waluty i ograniczyły dalsze odreagowanie na PLN. Nie zmienia to faktu, iż pary walutowe ze złotym pozostają już na bardzo wyprzedanych poziomach, co będzie sprzyjało wystąpieniu korekty. Silniejszego ruchu korekcyjnego możemy jednak oczekiwać dopiero w sytuacji wystąpienia odreagowania na rynkach bazowych.&#160;</p><p>Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie posiedzenie Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego, a także konferencja prasowa Draghiego. Szanse na zmianę kosztu pieniądza w obu przypadkach są niewielkie. Oczekuje się, że BoE zwiększy program skupu aktywów o kolejne 50 mld GBP. Jeśli jednak Bank Anglii nie zdecydowałby się na taki krok, to z pewnością będzie to bardzo pozytywny czynnik sprzyjający dalszemu umocnieniu brytyjskiej waluty. Dużo większy wpływ na rynki powinna mieć retoryka ECB. Jeśli szef ECB nie zasygnalizuje obniżki stóp procentowych na marcowym posiedzeniu, to będzie to tylko dodatkowym impulsem prowzrostowym zarówno dla rynków akcji, jak i EURUSD.</p><h2>EURPLN</h2><p>Eurozłoty znajduje się na wyprzedanych poziomach. Wczoraj po raz pierwszy od kilku dni na wykresie dziennym pojawiła się świeca wzrostowa, a MACD jest blisko wygenerowania sygnału kupna. Silnym oporem w postaci linii TenKan pozostają okolice 4,20, natomiast najbliższe wsparcie to okolice 4,1610/20. </p><h2>EURUSD</h2><p>Eurodolar sukcesywnie handlowany jest na coraz to wyższych poziomach cenowych, jednak impet wzrostowy nieco wyhamował. Dzisiaj większej zmienno ścina tej parze należy się spodziewać podczas konferencji prasowej Dragiego. Techniczny obraz rynku wskazuje na możliwość ruchu w rejon 1,3340, gdzie opór wyznacza rozszerzenie 161,8% całości spadków z okolic tegorocznego styczniowego maksimum. Najbliższe wsparcie to poziom 1,3220. </p><h2>GBPUSD</h2><p>Na wykresie dziennym GBPUSD pojawiła się formacją objęcia bessy, co może być symptomem do odreagowania w rejon wsparcia na poziomie 1,57440. Zanegowanie tej formacji będzie silnym impulsem do kontynuacji wzrostów. Ewentualne niespodzianki ze strony BoE mogą się przyczynić do większej zmienności na tej parze w dniu dzisiejszym. Najbliższy opór to okolice 1,5920. </p><h2>EURJPY</h2><p>Po wyłamaniu się górą z formacji trójkąta na wykresie dziennym EURJPY kontynuuje wzrosty. Para na wykresie dziennym weszła w obszar chmury ichimoku i obecnie testuje istotny opór w rejonie 102,60 wynikający ze zniesienia 38,2% całości spadków z okolic 111,63. Wsparcie w postaci linii TenKan znajduje się na poziomie 101,00. </p>