© 2008 INFOR PL S.A.
INFOR PL S.A.
Forsal.pl: komentarz, surowce
2012-05-28T13:39:13+02:00
INFOR PL S.A.
http://forsal.pl/atom/tagi/komentarz%3bsurowce
Sierakowska: Szansa na przejrzysty rynek ropy w Nigerii
http://forsal.pl/artykuly/620211,sierakowska_szansa_na_przejrzysty_rynek_ropy_w_nigerii.html
2012-05-25T08:27:04Z
<p>W centrum uwagi:<br />• Złoto i srebro – delikatne odbicie w górę<br />• Planowane regulacje na rynku ropy w Nigerii</p><p>Umacniający się dolar wczoraj nadal sprzyjał stronie podażowej na rynkach towarowych. Najwyraźniej jednak niedźwiedzie dostały zadyszki, a niski poziom cen wielu towarów skłonił część inwestorów do zakupów. </p><p>Wczoraj indeks CRB zakończył sesję delikatnym wzrostem o 0,17% do poziomu 281,92 pkt. Najmocniej w górę odbiły się notowania soku pomarańczowego, po informacjach o tym, że tegoroczny sezon huraganów może być większym niż zazwyczaj zagrożeniem dla plonów cytrusów na Florydzie. Floryda jest obok Brazylii, najważniejszym obszarem upraw cytrusów z przeznaczeniem na produkcję soku pomarańczowego. </p><h2>Złoto i srebro – delikatne odbicie w górę</h2><p>Na wyraźnym plusie znalazły się wczoraj także notowania srebra, które wzrosły o ponad 2%. Niemniej jednak, nie zmieniło to sytuacji technicznej na wykresie tego kruszcu. Cena srebra wczoraj po raz kolejny przetestowała opór w rejonie 28,50-29,00 USD za uncję, dodatkowo wzmacniany linią 14-sesyjnej średniej ruchomej. Dziś notowania białego metalu nadal znajdują się poniżej tych barier. </p><p>Dziś rano, po raz pierwszy od kilku dni, drożeje także złoto. Stronie popytowej sprzyjają informacje z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, pokazujące, że w kwietniu banki centralne nadal kupowały ten kruszec. W poprzednim miesiącu swoje rezerwy złota podniosły m.in. Turcja, Ukraina, Meksyk i Kazachstan. </p><p>Niemniej jednak, podobnie jak w przypadku srebra, także i notowania żółtego kruszcu znajdują się poniżej technicznego oporu – tu jest nim dolne ograniczenie kanału spadkowego, w którym ceny złota poruszały się od początku marca do początku maja, a także linia 14-sesyjnej średniej ruchomej. </p><h2>Planowane regulacje na rynku ropy w Nigerii</h2><p>Tymczasem w Nigerii trwają ostatnie prace nad ustawą regulującą tamtejszy rynek ropy naftowej. Jest to ważny krok w kierunku przejrzystości nigeryjskiego rynku ropy, dotychczas paraliżowanego przez częste strajki i oszustwa. Projekt ustawy, tzw. Petroleum Industry Bill (PIB), mocno forsowany przez prezydenta Goodluck Jonathana, ma zakładać dodatkowe wpływy do budżetu Nigerii, które przez lata były zaniżane ze względu na kwitnący tam czarny rynek ropy. Dodatkowe wpływy budżetowe są Nigerii bardzo potrzebne, gdyż bez kolejnych inwestycji tamtejszy sektor naftowy będzie stopniowo podupadać, a wydobycie i eksport ropy mogą się wtedy wyraźnie zmniejszyć w ciągu kolejnych kilku lat.</p><p>Wśród założeń PIB znajdują się częściowe sprywatyzowanie państwowego koncernu naftowego i wprowadzenie podatku od zysków z wydobycia ropy naftowej. Stopa podatku ma wynosić 20% w przypadku głębokich złóż morskich oraz aż 50% w przypadku złóż lądowych oraz płytkich złóż morskich. Dotychczas wydatki podatkowe funkcjonujących w Nigerii firm z branży naftowej nie były ujawniane.</p><p>Niemniej jednak, nawet jeśli projekt ustawy trafi do parlamentu (co ma nastąpić w najbliższych dniach), to i tak nie ma pewności, że zostanie on przyjęty, gdyż wiele grup nacisku może przyczyniać się do jego odrzucenia lub do opóźnień w jego przyjęciu. </p><p>Obecnie Nigeria eksportuje ponad 2 mln baryłek ropy naftowej dziennie. Ważnymi odbiorcami surowca są Stany Zjednoczone, kraje Europy, a także w coraz większym stopniu Chiny i Indie. </p><p>Dziś notowania ropy naftowej delikatnie rosną. Niemniej jednak, cena tego surowca znajduje się poniżej poziomu 93 USD za baryłkę, będącego ważnym poziomem oporu. Najbliższym wsparciem są natomiast okolice 89 USD za baryłkę.</p><br />
Kwiecień: Europa w recesji nawet bez „pomocy” Grecji
http://forsal.pl/artykuly/620181,kwiecien_europa_w_recesji_nawet_bez_pomocy_grecji.html
2012-05-25T07:26:08Z
<h2>Fatalne dane, będą cięcia ratingów?</h2><p>Jedno należy powiedzieć sobie jasno: dane z Europy były fatalne. Koniunktura zarówno w przemyśle, jak i usługach strefy euro jest najgorsza od połowy 2009 roku. Do tego po raz pierwszy w tym roku obserwujemy wyraźny spadek niemieckiego indeksu Ifo (swoją drogą dowodzący słuszności stawianej przez nas tezy, iż PMI jest lepszym kierunkowskazem, jeśli chodzi o koniunkturę). Brak negatywnej reakcji rynku nie powinien przysłonić nam obrazu, które pokazują dane. To nie są po prostu kolejne słabe figury: to są dane pokazujące, iż strefa euro jako całość wchodzi w coraz głębszą recesję (podczas gdy jeszcze na początku marca rynek miał nadzieję na ożywienie), a co więcej, perspektywa recesji dotyka też kraje północy, które do tej pory były w lepszej sytuacji makroekonomicznej, a to wprowadza szereg nowych komplikacji. </p><p>Brak negatywnej reakcji rynku może u inwestorów budzić skojarzenia ze sytuacją ze stycznia, kiedy masowa obniżka ratingów europejskich krajów ze strony agencji S&P była tak naprawdę początkiem poprawy nastrojów rynkowych. Jednak wtedy przyszła jednocześnie przejściowa (jak się okazało) poprawa w danych, efekty przynosić zaczęły również operacje LTRO. Dodatkowo obniżki ratingów były generalnie oczekiwane. Teraz nie są, a mogą nastąpić – np. Francja, gdzie sytuacja makro pogarsza się bardzo szybko, ma nadal potrójne A od Fitch i Moddy’s, w obydwu przypadkach z perspektywą negatywną. Niewykluczone, iż perspektywa niższych wpływów podatkowych skłoni którąś z tych agencji do zmiany oceny wiarygodności tego kraju.</p><p>Nie można wykluczyć przejściowego odbicia na wyprzedanym rynku. Pretekstów jest kilka: plan stymulacji w Chinach, pomysły pro-wzrostowe w Europie (nad którymi można pracować przy okazji nowego budżetu), czy przede wszystkim greckie sondaże. Jednak nie wydaje się, aby sytuacja makro w Europie szybko wyraźnie się poprawiła. Dołek zarówno makro, jak i ten rynkowy (dla EURUSD i rynków akcji) jest prawdopodobnie ciągle przed nami. </p><h2>PMI teraz również dla USA</h2><p>Od maja indeks PMI dostępny będzie też dla amerykańskiej gospodarki. W maju przyjął on wartość 53,9 pkt. (na razie podawana jest tylko wersja dla przemysłu), jednocześnie podano, iż w kwietniu wartość tego indeksu wyniosła 56 pkt. W USA będziemy mieć tym samym ciekawą konkurencję pomiędzy wskaźnikami aktywności. Dotychczas za kluczowy uznawany był indeks ISM, który jest publikowany jednak dopiero na początku następnego miesiąca. Wcześniejsze sygnały pochodziły ze strony wskaźników regionalnych i naszym zdaniem odpowiednia ich kombinacja może dawać nawet bardziej wiarygodny obraz niż ISM. To czy PMI zdobędzie zaufanie inwestorów zależeć będzie m.in. od jego zdolności przewidywania zmian wskaźnika ISM.</p><h2>Grecy chcą gruszek na wierzbie</h2><p>Najnowszy sondaż pokazuje, iż aż 82% Greków chce pozostania przy euro, ale jednocześnie ponad 60% nie chce przeprowadzania reform. Co więcej, mimo iż poparcie dla Nowej Demokracji (26%) wyraźnie rośnie, jeszcze więcej (30%) zyskuje Syriza, a jej lider przewodzi w rankingu na najlepszego kandydata na fotel premiera. Tym samym na tydzień przed publikacją ostatniego sondażu sprawy nie wyglądają dobrze i (w połączeniu z danymi makro) nie specjalnie uzasadniają rynkowe odreagowanie.</p><p>Na wykresach:</p><p>S&P500 (kontrakty), D1 – w notowaniach kontraktów na indeks S&P500 realizujemy odbicie od bardzo silnych wsparć, o których pisaliśmy kilka dni temu (m.in. realizacja formacji RGR i szczyty z jesieni poprzedniego roku); jednak widać, iż bykom brakuje siły; anemiczne odbicie po bardzo silnym impulsie spadkowym oznacza, iż obecny ruch jest tylko korektą, po której do gry wrócą sprzedający – pierwszym wyraźnym oporem jest poziom 1338 pkt. </p><p>Gold, H4 – duże spadki na rynku złota w pierwszej połowie maja były m.in. efektem wybicia dołem z formacji trójkąta; rynek niemal dotarł do kluczowego wsparcia 1520 USD, ale na jego pokonanie zabrakło już siły; na chwilę obecną cena konsoliduje się powyżej tego wsparcia i nie wykluczone, iż przez pewien czas ponownie będzie robić to w formacji trójkąta; jeśli tak będzie, w krótkim czasie może czekać na odbicie w kierunku jego górnego ograniczenia (1595 USD)</p><p>SengChina (kontrakty), D1 – warto zwrócić uwagę, iż niemrawe odbicie na Wall Street to i tak przyzwoicie optymistyczny rozwój wydarzeń – w Chinach tego odbicia nie ma wcale; co więcej, o ile S&P500 odbił się od szczytu z października 2011, SC testuje właśnie dołek z listopada; teoretycznie taki test ważnego minimum może zwiększyć szansę na krótkotrwałe odbicie, jednak z drugiej strony zestawienie to pokazuje, jak wysoko ciągle są amerykańskie indeksy, a ich wpływ na sentyment na rynkach globalnych jest jak wiadomo niemały.</p><p style="font-style: italic;">Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.</p>
Sierakowska: Zapasy ropy w USA najwyższe od 1990 r.
http://forsal.pl/artykuly/619871,sierakowska_zapasy_ropy_w_usa_najwyzsze_od_1990_r.html
2012-05-24T08:53:55Z
<p><strong>W centrum uwagi:</strong><br />• US Dollar Index powyżej 82 pkt.<br />• Kolejny wzrost zapasów ropy w USA<br />• Drugi dzień negocjacji z Iranem</p><p>Wczoraj na rynkach towarów znów zdecydowanie przeważali pesymiści. Indeks CRB zanotował spadek aż o 1,77%, a więc o ponad 5 pkt., do poziomu 281,44 pkt. Nie bez znaczenia było dalsze umacnianie się dolara, które sprzyjało stronie podażowej na rynkach towarów, bowiem ich ceny są na ogół wyrażane właśnie w amerykańskiej walucie. </p><p>Wartość US Dollar Index wzrosła wczoraj o 0,74% – tym samym indeks ten naruszył opór w rejonie 81-82 pkt. i wzbił się na najwyższy poziom od września 2010 r. </p><h2>Kolejny wzrost zapasów ropy w USA</h2><p>O ponad procent potaniały wczoraj kontrakty na ropę naftową typu WTI. Presję na spadek cen tego surowca nieustannie wywiera jego wysoki poziom zapasów w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj amerykański Departament Energii (DoE) poinformował w swoim cotygodniowym raporcie, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA wzrosły o 0,9 mln baryłek. Jest to nieco mniej niż we wtorkowy wieczór pokazały szacunki Amerykańskiego Instytutu Paliw (+1,5 mln baryłek), jednak najważniejszy jest tu fakt, że poziom zapasów nadal wykazuje tendencję zwyżkową. </p><p>Według wyliczeń przedstawianych przez DoE, zapasy ropy naftowej w USA wzrosły aż o 36 mln baryłek w ciągu ostatnich dziewięciu tygodni. Tak duży wzrost w tak krótkim czasie wystąpił po raz pierwszy w historii. Co więcej, obecny poziom zapasów ropy w USA, wynoszący 382,53 mln baryłek, jest najwyższy od sierpnia 1990 r. </p><p>Obecnie cena amerykańskiej ropy nadal kieruje się w dół. Obecnie znajduje się ona w okolicach 90 USD za baryłkę. W rejonie 89 USD za baryłkę umiejscowione jest najbliższe wsparcie, wyznaczone przez poziom Fibonacciego, znoszący 61,8% ruchu wzrostowego rozpoczętego w październiku 2011 r. </p><h2>Drugi dzień negocjacji z Iranem</h2><p>Tymczasem w Bagdadzie rozpoczął się drugi dzień spotkania przedstawicieli Iranu i największych gospodarek świata (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Niemcy, Francja). Na razie negocjacje w sprawie programu atomowego Iranu nie przyniosły przełomu, jednak – jak przekonują ich uczestnicy – postęp jest widoczny.</p><p>Według przedstawiciela USA, pierwszy dzień rozmów pokazał, że obie strony różnią się opiniami dotyczącymi wielu poruszanych kwestii, jednak udało się znaleźć także wspólną płaszczyznę porozumienia, która jest pewnym punktem wyjścia do dalszych rozmów. </p><p>Najważniejszym problemem są jak na razie twarde warunki stawiane przez obie strony w sprawie programu atomowego. Podczas gdy Zachód opowiada się za tym, by Iran całkowicie zaprzestał dalszego wzbogacania uranu, to sam Iran zdecydowanie się temu sprzeciwia, odrzucając zarzuty dotyczące wykorzystywania przez ten kraj energii atomowej w innych celach niż te pokojowe. </p><br />
Sierakowska: Negocjacje w Bagdadzie rozpoczęte
http://forsal.pl/artykuly/619458,sierakowska_negocjacje_w_bagdadzie_rozpoczete.html
2012-05-23T09:22:30Z
<p>W centrum uwagi:<br />• Największy spadek cen kukurydzy od ponad 4 miesięcy<br />• Sprzeczne interesy negocjatorów w Bagdadzie</p><p>Największy spadek cen kukurydzy od ponad 4 miesięcy</p><p>Wśród liderów zniżek znalazły się wczoraj zboża. Cena kontraktów na kukurydzę spadła aż o 5,22%, a futures na pszenicę i soję potaniały o ponad 2%. </p><p>Przyczyn przeceny zbóż można upatrywać w nieco lepszych prognozach pogody. Meteorolodzy przewidują bowiem na najbliższe dni deszcze w Stanach Zjednoczonych oraz na Ukrainie, a więc w krajach będących istotnymi producentami zbóż. Jak pokazały amerykańskie dane rządowe, w dniu 20 maja aż 77% upraw kukurydzy w USA było w dobrej lub bardzo dobrej kondycji – jest to największy odsetek od 2007 r. Ponadto, jak podała firma doradcza Agritel, działająca w branży rolniczej, w tym roku zbiory kukurydzy na Ukrainie mają być wyraźnie większe niż w poprzednim sezonie ze względu na większy areał zasiewów. </p><p>Stronie podażowej na rynku kukurydzy sprzyjało także osłabienie się popytu na amerykańską kukurydzę ze strony Chin. Jak podał amerykański Departament Rolnictwa, w tygodniu zakończonym 17 maja eksport kukurydzy z USA (którego większość generują właśnie Chiny) spadł o 16% do poziomu 23,26 mln buszli. </p><p>Wczorajszy ruch w dół, będący jednocześnie największym dziennym spadkiem od stycznia br., zniósł notowania kukurydzy do poziomu wsparcia w rejonie 595 USD za 100 buszli. Jest to ważne techniczne wsparcie, które na razie pozostaje niepokonane. Jednak nawet jeśli zostałoby ono przełamane, to istotną barierą dla podaży stanie się rejon 575 USD za 100 buszli. </p><p>Sprzeczne interesy negocjatorów w Bagdadzie</p><p>Tymczasem w Bagdadzie właśnie rozpoczęła się kolejna runda rozmów pomiędzy Iranem a największymi gospodarkami świata (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Niemcy, Francja). Jest to już drugie spotkanie w gronie przedstawicieli tych państw w ostatnim czasie – poprzednie, w połowie kwietnia br., było wznowieniem relacji po dziesięcioletnim impasie dyplomatycznym. </p><p>Choć ponowne rozpoczęcie rozmów jest pierwszym krokiem w kierunku porozumienia, to kompromis w sprawie programu atomowego Iranu będzie prawdopodobnie trudny do osiągnięcia. Obie strony (tj. Iran i pozostałe kraje) mają rozbieżne oczekiwania co do rezultatów rozmów i oczekują konkretnych ustępstw. Kraje Zachodu liczą na to, że Iran zaprzestanie prac nad programem atomowym. Inspektorzy z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) wymagają wręcz zaprzestania prac w zakładzie zlokalizowanym w Fodrow w Iranie i sprzedaży przechowywanych w tym miejscu zapasów wzbogaconego uranu. </p><p>Jednak trudno się spodziewać, że Iran poprze takie rozwiązanie, zwłaszcza że kraj ten uparcie przekonuje, że wzbogacony uran wykorzystuje tylko w celach pokojowych. Obecnie surowiec ten jest wzbogacany do czystości 20%, która według przedstawicieli Iranu, jest potrzebna do celów medycznych. Niemniej jednak, inspektorzy MAEA wskazują na fakt, że 20-procentowy uran stosunkowo łatwo jest wzbogacić do poziomu 90%, a więc takiego, który umożliwia skonstruowanie bomby atomowej. </p><p>Celem Iranu jest z kolei przekonanie Zachodu do złagodzenia sankcji, narzuconych na ten kraj w ostatnich miesiącach. To jednak jest również mało prawdopodobne, zwłaszcza że ostatnie zaostrzenie sankcji ze strony USA miało miejsce w ostatni poniedziałek. Zresztą, zachodni oficjele mówią otwarcie, że złagodzenie sankcji będzie możliwe dopiero wtedy, jeśli rozmowy z Iranem „przyniosą postępy”.</p><p>Tymczasem notowania ropy WTI nadal spadają. Po przetestowaniu oporu w rejonie 93 USD za baryłkę na przełomie poprzedniego i bieżącego tygodnia, cena surowca kieruje się w dół, obecnie znajdując się już poniżej 91 USD za baryłkę. </p><br /><br />
X-Trade Brokers: Popyt na złoto wysoki dzięki inwestycjom
http://forsal.pl/artykuly/619240,x_trade_brokers_popyt_na_zloto_wysoki_dzieki_inwestycjom.html
2012-05-22T13:15:05Z
<p>Łączny popyt, nie uwzględniając aktywności banków centralnych, spadł o 7% r/r. Zgodnie z trendami, które obserwujemy od kilku lat, w ciągu pierwszych trzech miesięcy br. spadł udział popyt jubilerskiego i przemysłowego w łącznym zapotrzebowaniu na złoto. Wzrósł zaś ponownie udział popytu inwestycyjnego, głównie dzięki napływom środków do funduszy ETF w styczniu i lutym. Zgodnie z oczekiwaniami, na pozycję największego konsumenta wysunęły się Chiny, które skorzystały na spadającym popycie w Indiach. W wyniku nowych taryf importowych i strajków jubilerów łączny popyt na złoto w pierwszych trzech miesiącach 2012 r. w Indiach spadł o 29%. W I kwartale na rynku aktywne były także banki centralne Rosji, Meksyku, Kazachstanu, Białorusi i Filipin, które łącznie nabyły ponad 80 ton złota. </p><p>W samych ETF-ach cały czas utrzymywanych jest ponad 2000 ton złota, co odpowiada ponad 50% rocznej podaży surowca. To właśnie ryzyko silnej realizacji zysków przez inwestorów posiadających środki w tych funduszach oraz w innych formach inwestycyjnych jest największym zagrożeniem dla cen złota w długim okresie. O sile funduszy ETF na rynku złota świadczy ich zachowanie na przełomie marca i kwietnia tego roku, gdy pod wpływem wydarzeń w Europie zaczęły pozbywać się części surowca, zwiększając znacznie dynamikę przeceny złota. Podobna sytuacja miała miejsce także na rynku srebra.</p><p>Spadki wyhamowały dopiero w ostatnich dniach po upublicznieniu protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Notowania złota i innych metali szlachetnych zareagowały także bardzo mocno na ostatnie słabe dane ze Stanów Zjednoczonych. Mieszanka coraz gorszych danych z USA i coraz większe poparcie ze strony członków FOMC dla dalszego monetarnego stymulowania amerykańskiej gospodarki rozpalają wyobraźnię inwestorów o kolejnej rundzie luzowania ilościowego i szansach na kolejny silny wzrost cen złota. Jednakże, naszym zdaniem szanse na QE3 są umiarkowane, a bardziej prawdopodobne jest rozszerzenie Operacji Twist, które jeśli zostanie ogłoszone w najbliższych miesiącach może rozczarować wielu inwestorów, grających pod kolejny dodruk dolarów.</p><p>Wnioski:</p><p>W najbliższych tygodniach największy wpływ na notowania złota powinna mieć cały czas sytuacja wokół Grecji, która opuszczając strefę euro i ogłaszając bankructwo może doprowadzić do kolejnych problemów na rynku bankowym w Europie. W takich okolicznościach duzi inwestorzy instytucjonalni mogą zostać zmuszeni przez warunki rynkowe do silnego zamykania długich pozycji nawet na rynku złota. To zagrożenie jest silną przeciwwagą dla nadziei na ekspansję monetarną, a utrzymująca się przewaga długich pozycji spekulacyjnych oznacza spore prawdopodobieństwo utrzymania się trendu spadkowego w średnim terminie.</p>
Sierakowska: Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu
http://forsal.pl/artykuly/619112,sierakowska_twarde_stanowisko_usa_w_sprawie_iranu.html
2012-05-22T08:16:39Z
<h2>Nadzieje dotyczące gospodarki Chin</h2><p>Ceny nowojorskich kontraktów na miedź, po dotarciu do rejonu 3,43 USD za funt, zawróciły do góry. Niemniej jednak, ruch ten na razie można traktować jedynie jako krótkoterminową korektę wzrostową, która doprowadziła notowania miedzi do technicznego oporu w rejonie 3,54 USD za funt metalu. Na razie opór ten działa i dziś cena miedzi znów delikatnie spada. </p><p>Optymizm inwestorów wynikał przede wszystkim z rozbudzonych nadziei dotyczących gospodarki Chin. W niedzielę chiński premier, Wen Jiabao, wyraził gotowość tamtejszego rządu do działań wspierających rozwój gospodarki Państwa Środka. Dane makroekonomiczne za kwiecień, dotyczące tego kraju, okazały się gorsze od oczekiwań i wzbudziły obawy o to, że spowolnienie w Chinach będzie przyspieszać. Na razie chiński rząd podjął pewne działania mające złagodzić to spowolnienie, jednak były one dość wyważone. Dużym zmartwieniem jest słabnący eksport z Chin – w kwietniu wzrósł on o 4,9% rdr, a więc dynamika była dwa razy mniejsza niż spodziewano się tego na rynku.</p><h2>Nowe sankcje na Iran zatwierdzone przez amerykański senat</h2><p>Wczoraj podrożała także ropa naftowa – zwyżka dotyczyła zarówno europejskiego gatunku Brent (+2,04%), jak i amerykańskiej ropy typu West Texas Intermediate (+1,72%). </p><p>Najbliższe dni mogą być na tych rynkach nieco nerwowe, gdyż na jutro zaplanowane są dwa ważne spotkania. Po pierwsze, przywódcy krajów Unii Europejskiej podczas nieformalnej kolacji mają rozmawiać o możliwościach rozwiązania kryzysu w strefie euro. Po drugie, na 23 maja zaplanowana jest także kolejna runda negocjacji Iranu i największych gospodarek świata w sprawie irańskiego programu atomowego. </p><p>Tymczasem wczoraj, a więc na krótko przez wznowieniem powyższych negocjacji, senat Stanów Zjednoczonych zatwierdził kolejne, bardziej dotkliwe sankcje na Iran. Ma być to sygnał, że USA pozostaną twardym negocjatorem i że będą wymagały jasnych deklaracji w sprawie programu atomowego. Wprawdzie zatwierdzone przez Baracka Obamę pod koniec grudnia ub.r. sankcje i tak dotkliwie uderzyły w irański handel ropą naftową, jednak pozostawiały one luki, pozwalające Iranowi sprzedawać część surowca. Nowe przepisy mają usunąć jak najwięcej tych luk i rozszerzyć sankcje dotyczące instytucji zagranicznych, utrzymujących stosunki z irańskim bankiem centralnym. </p><p>Natomiast dziś wieczorem warto zwrócić uwagę na raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API), dotyczący zmiany zapasów ropy w USA w minionym tygodniu. Zapasy te rosną z niewielkimi przerwami już od połowy lutego br., odzwierciedlając tym samym fakt, że w Stanach Zjednoczonych popyt nie nadąża za ilością wyprodukowanego surowca. Kolejna zwyżka zapasów ropy w USA będzie więc wywierała presję podaży na cenę amerykańskiej ropy WTI. </p><p>Zresztą, presję podażową na cenę amerykańskiej ropy obecnie wywiera także techniczny opór, znajdujący się w okolicach 93 USD za baryłkę. </p>
Sierakowska: Susze mogą obniżyć podaż pszenicy
http://forsal.pl/artykuly/618779,sierakowska_susze_moga_obnizyc_podaz_pszenicy.html
2012-05-21T09:31:03Z
<p>Indeks CRB zanotował wzrost o 0,30% do poziomu 290,43 pkt. W pewnym stopniu pomógł fakt, że amerykański dolar po niemal trzech tygodniach dynamicznego umacniania się, przestał zyskiwać na wartości. Jednak największy wpływ na odbicie w górę notowań indeksu CRB ma obserwowana ostatnio gwałtowna zwyżka notowań zbóż. </p><h2>Cena pszenicy powyżej 7 USD za buszel</h2><p>Jeśli chodzi o wzrost cen, to w ostatnich dniach zdecydowany prym wiodły notowania pszenicy. W całym minionym tygodniu cena tego zboża wzrosła o około 17%, z niecałych 600 USD za 100 buszli do niemal 700 USD za 100 buszli. Przewaga strony popytowej nie ustaje – dziś notowania pszenicy otworzyły się luką wzrostową powyżej 700 USD za 100 buszli. Tym samym cena pszenicy znajduje się obecnie na najwyższym poziomie od września ub.r. Wprawdzie w drodze na północ najbliższa bariera znajduje się już w rejonie 730 USD za 100 buszli, jednak jeśli prognozy pogody pozostaną niepokojące, to techniczne poziomy oporu zejdą na drugi plan. </p><p>Główną przyczyną dynamicznego wzrostu notowań pszenicy są spekulacje, że jej podaż może być niższa od dotychczasowych oczekiwań. Winowajcą jest pogoda, a dokładniej – susze w wielu rejonach uprawy tego zboża na świecie. Mniej opadów niż zazwyczaj notuje się w niektórych rejonach Stanów Zjednoczonych, w Australii, a także w Chinach. </p><p>Jednak najwięcej obaw wywołuje bezdeszczowa pogoda w Rosji. O ile bowiem poziom zapasów pszenicy w USA jest zadowalający, to w Rosji znaczne obniżenie zbiorów może mocno uderzyć w tamtejszy poziom podaży. Inwestorzy cały czas mają w pamięci embargo eksportowe na rosyjskie zboże, nałożone dwa lata temu po tym, jak susze w Rosji przyczyniły się do znaczącego obniżenia tamtejszych zbiorów. </p><h2>G8 wywiera presję na Iran</h2><p>Notowania ropy naftowej gatunku WTI w piątek wyraźnie spadły, kontynuując trwający już w zasadzie od początku marca br. ruch na południe. Dziś cena ropy WTI odrabia część strat, jednak znajduje się poniżej poziomu 93 USD za baryłkę, służącego jako opór. </p><p>Tymczasem w sobotę po raz kolejny pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego uwolnienia części rezerw ropy naftowej, będących w zarządzaniu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). O możliwości wywarcia presji na IEA poinformowali w swoim oświadczeniu przywódcy krajów Grupy G8, którzy spotkali się właśnie w weekend. </p><p>Po raz kolejny przedstawiciele krajów G8 wyrazili zaniepokojenie programem atomowym Iranu, wyrażając gotowość wywierania dyplomatycznej presji na ten bliskowschodni kraj. Ta deklaracja zapadła zaledwie na kilka dni przed planowanym kolejnym spotkaniem przedstawicieli Iranu z najważniejszymi gospodarkami świata (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Niemcy, Francja), które jest zaplanowane na 23 maja. Ma to być już drugie spotkanie w tym składzie, po kwietniowym wznowieniu rozmów dyplomatycznych z Iranem. </p><p>Nowe uciążliwe sankcje Stanów Zjednoczonych na Iran mają wejść w życie pod koniec czerwca, zaś embargo nałożone na import irańskiej ropy naftowej do Unii Europejskiej zacznie obowiązywać od początku lipca. Te decyzje są już jednak uwzględnione w cenie surowca, który ostatnio znajduje się pod presją podaży. Wydarzeniem, które mogłoby wynieść ceny ropy naftowej mocno w górę, byłby ewentualny konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie – jednak ta perspektywa wydaje się mało prawdopodobna w obliczu wznowionych ostatnio rozmów dyplomatycznych pomiędzy Iranem a największymi gospodarkami świata. </p>
Sierakowska: Wysokie zapasy metali przemysłowych w Chinach
http://forsal.pl/artykuly/618709,sierakowska_wysokie_zapasy_metali_przemyslowych_w_chinach.html
2012-05-21T06:43:07Z
<p>Główną przyczyną spadku notowań metali przemysłowych w ostatnim czasie był negatywny sentyment w światowej gospodarce, który przełożył się zresztą na przeceny wielu różnych towarów. Zmartwieniem inwestorów była przede wszystkim utrzymująca się zła sytuacja w gospodarce eurolandu. Ponadto coraz częściej wskazuje się na problem spowolnienia w gospodarce Chin. Wprawdzie Państwo Środka nadal rozwija się w imponującym tempie w porównaniu do dojrzałych gospodarek zachodnich, jednak jakość tego wzrostu i możliwości podtrzymania go w dłuższym terminie są już poddawane w wątpliwość.</p><p>Pod lupę brana jest przede wszystkim kwestia popytu na surowce ze strony Chin. Coraz częściej wskazuje się bowiem na to, że nie wynika on w całości z realnego zapotrzebowania ze strony przemysłu. Po pierwsze, w wątpliwość poddawana jest sama rzetelność chińskich statystyk rządowych. Po drugie, wskazuje się na przegrzanie rynku nieruchomości w Chinach – budowanie zbyt wielu mieszkań i nieruchomości komercyjnych jak na potrzeby chińskiego społeczeństwa. W końcu po trzecie, duży import metali przemysłowych do Chin wynika także z zastosowania ich w celach finansowych – jako zabezpieczenia transakcji finansowych.</p><p>Jak dotychczas, w 2012 r. import miedzi do Chin wyniósł 1,1 mln ton, a więc wzrósł aż o 70% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Tymczasem wzrost popytu na miedź ze strony chińskiego przemysłu jest szacowany na 7% w ujęciu rdr. W analogicznym czasie wzrost importu rudy żelaza do Chin wyniósł 6%, podczas gdy popyt na nią ze strony przemysłu w Chinach spadł.</p><p>W piątek agencja Reuters podała niepokojące informacje dotyczące rynku metali przemysłowych w Chinach. Poinformowała ona mianowicie o tym, że metale w fizycznej formie nie mieszczą się już w tamtejszych magazynach. Nadwyżki rudy żelaza w porcie Qingdao są przechowywane w spichlerzach, natomiast miedź, która nie mieści się w magazynach w Szanghaju, jest przechowywana na parkingach.</p><p>Te informacje prowokują do pytań o to, czy gospodarka Chin nie dostała zadyszki i czy wysoki poziom zapasów metali w tym kraju nie stanie się czynnikiem wzmagającym siłę podaży w kolejnych miesiącach. Jest to dla inwestorów zmartwienie o tyle, że drugi kwartał bieżącego roku jak na razie nie przynosi wyraźnego spadku zapasów. Na ogół bowiem zapasy miedzi w Szanghaju w drugich kwartałach spadały, gdy popyt nabierał tempa po przestoju w pierwszych kwartałach, spowodowanym świętowaniem chińskiego Nowego Roku. </p><p>Obecnie jednak zapasy miedzi w Szanghaju wynoszą około 600 tysięcy ton, co jest dwukrotnością średniego poziomu zapasów z ostatnich czterech lat. Nadzwyczaj wysokie są także zapasy rudy żelaza. Jak twierdzą zarządzający chińskich magazynów, obecnie na zejście towaru w postaci miedzi z magazynu trzeba czekać nawet pół roku, podczas gdy w ostatnich latach było to średnio 1-2 miesiące. Niektóre firmy sprzedają chińską miedź londyńskiej London Metals Exchange, co z kolei jest czynnikiem wspierającym podaż na Starym Kontynencie. Zresztą, na rychłą poprawę sytuacji się nie zapowiada, gdyż – według wszelkich prognoz – spowolnienie gospodarcze w Chinach będzie w najbliższym czasie postępować.</p>
Sierakowska: Ropociąg Seaway rusza w weekend
http://forsal.pl/artykuly/618384,sierakowska_ropociag_seaway_rusza_w_weekend.html
2012-05-18T10:15:50Z
<p>Sytuacja na rynkach walutowych przestała być czynnikiem wzmacniającym stronę podażową, gdyż wartość dolara wczoraj praktycznie stanęła w miejscu po ponad dwóch tygodniach dynamicznej zwyżki. US Dollar Index znajduje się obecnie w rejonie 81-82 pkt., a więc w okolicach ważnego technicznego oporu. </p><h2>Otwarcie ropociągu Seaway</h2><p>Większość towarów zakończyła wczorajszą sesję na plusie. Wśród nich znajdowała się ropa naftowa typu WTI, której notowania wzrosły delikatnie – o 0,12%. Tymczasem cena europejskiego gatunku ropy Brent wczoraj mocno spadła (-2,27%), w wyniku czego dyferencjał Brent-WTI spadł do ok. 14 USD na baryłce. </p><p>Istnieje prawdopodobieństwo, że różnica cen pomiędzy ropą WTI a ropą Brent będzie się stopniowo zmniejszać. Na najbliższy weekend zaplanowane jest bowiem uruchomienie odwróconego ropociągu Seaway, mającego przesyłać ropę naftową z miejscowości Cushing w środkowych Stanach Zjednoczonych na wybrzeże Zatoki Meksykańskiej. Jest to pierwszy krok w kierunku zmniejszenia nadwyżek podaży ropy w USA, które ostatnio stały się wyraźnie widoczne. Tymczasem transport surowca w rejon zatoki umożliwiłby eksport nadmiaru ropy i tym samym zbliżenie się do siebie poziomu cen amerykańskiej i europejskiej ropy.</p><p>Niemniej jednak, o ile w ogóle dojdzie do wyrównania cen ropy Brent i WTI, to prawdopodobnie nie nastąpi to prędko. Na początku ropociągiem Seaway przepływać będzie jedynie 150 tysięcy baryłek ropy dziennie. Do I kw. 2013 r. ta ilość ma się zwiększyć do 400 tysięcy baryłek dziennie, jednak ta informacja została już zdyskontowana w cenach ropy naftowej. Poza tym, sam fakt, że w rejonie Zatoki Meksykańskiej znajdzie się więcej ropy, nie oznacza jeszcze, że jej eksport będzie przebiegał sprawnie. </p><p>Obecnie notowania ropy WTI wpadły w konsolidację w okolicach 93 USD za baryłkę. Jest to ważny poziom wsparcia – jeśli on nie wytrzyma, to zejście poniżej 90 USD za baryłkę jest prawdopodobne.</p><h2>Odbicie w górę na złocie i srebrze</h2><p>Wśród liderów wzrostów znajdowały się wczoraj metale szlachetne. Złoto podrożało o 2,28%, odnotowując największy dzienny wzrost cen od stycznia br. </p><p>Tym samym notowania żółtego kruszcu powróciły do wnętrza kanału spadkowego, z którego wybiły się dołem na początku bieżącego tygodnia. Niemniej jednak, cena złota nadal znajduje się poniżej linii długoterminowego trendu wzrostowego. Dopiero powrót ponad tę linię (która obecnie znajduje się w okolicach 1635 USD za uncję) byłby istotny z technicznego punktu widzenia.</p><p>Tymczasem notowania srebra wczoraj podskoczyły o około 3%. Obecnie cena białego kruszcu znajduje się nadal poniżej oporu w okolicach 28-29 USD za uncję. W najbliższym czasie można się więc spodziewać testu tej bariery. Jeśli stronie popytowej nie uda się jej sforsować, to możliwy będzie powrót do spadków, nawet do okolic 26 USD za uncję.</p>
Sierakowska: Chiny największym konsumentem złota
http://forsal.pl/artykuly/618034,sierakowska_chiny_najwiekszym_konsumentem_zlota.html
2012-05-17T09:25:25Z
<p><strong>W centrum uwagi:</strong><br />• Mocne odbicie cen zbóż<br />• Chiny liderem popytu na złoto<br />• Kłopoty zdetronizowanych Indii </p><h2>Mocne odbicie cen zbóż</h2><p>Po raz kolejny do wzrostu wartości indeksu CRB przyczyniły się przede wszystkim zwyżki cen zbóż. Ze względu na możliwość znaczącego obniżenia się ilości i jakości zbiorów pszenicy w stanie Kansas w USA (największy w USA producent pszenicy ozimej), notowania kontraktów na to zboże wzrosły wczoraj o imponujące 5,21%. </p><p>Tym samym cena pszenicy z impetem przebiła opór w rejonie 613 USD za 100 buszli, docierając do oporu w postaci górnego ograniczenia ponad dwumiesięcznego kanału spadkowego. Ta techniczna bariera dziś może wzmagać aktywność podaży. Jeśli jednak zostanie pokonana, to kolejny opór znajduje się już w rejonie 673 USD za 100 buszli. </p><p>Nieco mniejsze wzrosty dotyczyły notowań kukurydzy i soi. Niemniej jednak, ceny obu zbóż powróciły ponad niedawno przebite poziomy wsparcia.</p><h2>Chiny liderem popytu na złoto</h2><p>Dziś rano ceny wielu surowców odreagowują wcześniejsze spadki. Wśród nich znajduje się złoto, którego notowania zeszły znacznie poniżej 1600 USD za uncję. </p><p>Dziś rano pojawił się cykliczny raport World Gold Council (WGC), opisujący globalny popyt na złoto w I kwartale 2012 r. Jak podała WGC, światowy popyt na żółty kruszec w badanym okresie wyniósł 1097,6 ton, co oznaczało spadek o 5% w stosunku do analogicznego okresu 2011 r. Spadek popytu widoczny był przede wszystkim w przemyśle biżuteryjnym oraz w sektorze przemysłowym, podczas gdy popyt inwestycyjny miał się nieźle ze względu na nieustające nabywanie kruszcu przez banki centralne. </p><p>Po raz drugi z kolei, największym konsumentem złota były Chiny. Popyt na ten metal w I kw. 2012 r. w Państwie Środka wyniósł 255,2 ton, co oznaczało wzrost o 10% w ujęciu rdr. Chiński popyt na złoto w formie fizycznej (sztabki, monety) wzrósł o 13% do rekordowego poziomu 98,6 ton, podczas gdy tamtejszy popyt na biżuterię wyniósł 156,6 ton (+8% rdr) i stanowił ok. 30% całkowitego globalnego popytu na biżuterię.</p><p>Niewykluczone, że popyt na złoto w Chinach nadal będzie rosnąć – żółty kruszec jest bowiem atrakcyjną inwestycją, biorąc pod uwagę wysoką inflację w tym kraju. </p><h2>Kłopoty zdetronizowanych Indii</h2><p>Tymczasem Indie, które przez lata były światowym liderem, jeśli chodzi o popyt na złoto, już w drugim kwartalniku z rzędu muszą zadowolić się drugą pozycją. Popyt na żółty kruszec w tym kraju spadł bowiem o 29% w ujęciu rdr do poziomu 207,6 ton. </p><p>W porównaniu z I kw. 2011 r., popyt na złotą biżuterię w Indiach spadł o 19%, a popyt inwestycyjny aż o 49%, co wynikało m.in. z niestabilnej wartości rupii indyjskiej. Mniejszy popyt wynikał także ze strajku indyjskich jubilerów po tym, jak rząd Indii ogłosił zamiar podwojenia wysokości cła na import złota i akcyzy na wyroby z tego metalu. Pod wpływem nacisków rząd Indii wycofał się jednak z tych planów, więc sytuacja w II kw. br. na indyjskim rynku złota może się polepszyć. Niemniej jednak, mało prawdopodobny jest powrót Indii do pozycji światowego lidera. </p><br />