© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: komentarz, giełda 2018-05-28T12:23:35+02:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/komentarz;gielda Upór Katalonii straszy inwestorów http://forsal.pl/artykuly/1075760,dabrowski-upor-katalonii-straszy-inwestorow.html 2017-10-04T15:38:13Z Kwestia niepodległości Katalonii wciąż budzi duże emocje. Utrzymująca się wysoka niepewność polityczna na Półwyspie Iberyjskim przekłada się na spadki na hiszpańskim parkiecie, co także ciąży pozostałym europejskim benchmarkom. Ponadto po dwóch dniach bicia rekordów, Wall Street również otworzyło się dziś niżej.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Zaraz po niedzielnym referendum w <b>Katalonii </b>wydawało się, że ten temat dosyć szybko odejdzie w zapomnienie ze względu na fakt, że nie było ono prawomocne. Niemniej utrzymujące się powszechne protesty w największych katalońskich miastach, w tym w Barcelonie, podtrzymują nerwowość inwestorów. Co więcej, premier autonomicznego rządu Katalonii, <b>Carles Puigdemont</b> zapowiedział, że w poniedziałek tamtejszy parlament przyjmie deklarację niepodległości. To może się spotkać ze zdecydowaną reakcją Madrytu i dalszą eskalacją napięć. W efekcie dziś hiszpański <b>Ibex </b>tracił znacznie ponad 2%. Na pozostałych parkietach w Europie skala spadków była znacznie mniejsza, niemniej również i tu z jednym wyjątkiem trudno dostrzec większy powiew optymizmu. Marazmowi na Starym Kontynencie oparł się niemiecki DAX. Benchmark powrócił dziś po wczorajszej przerwie spowodowanej Świętem Zjednoczenia Niemiec i od razu zabrał się do ataku na historyczne szczyty wypadające w okolicy 13.000 tys. pkt. Indeks zyskiwał ponad 0,4%. Częściowo pomagają mu w tym cofające się rentowności bundów. Za oceanem na starcie środowej sesji nie widać większego zapału kupujących. Niemniej należy przyznać, że byki mają prawo być zmęczone, gdyż ostatnie dwa dni przyniosły tam nowe rekordy. Warto też wspomnieć o mocnych danych z amerykańskiej gospodarki. Dziś został zaprezentowany wskaźnik ISM dla sektora usług, który pomimo wrześniowych huraganów sięgnął najwyższego poziomu od sierpnia 2005 roku. Ponadto w poniedziałek poznaliśmy analogiczny odczyt dla przemysłu, który również mocno zaskoczył in plus. Może to wskazywać, że ożywienie gospodarcze zaczyna nabierać kolorów również w USA i choć to może oznaczać trzecią już w tym roku podwyżkę stóp, to na ten moment giełdowe byki biorą to za dobrą monetę. Obecnie trzy główne nowojorskie indeksy giełdowe (S&amp;P500, Dow Jones oraz Nasdaq) oscylują w okolicy wczorajszego zamknięcia. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1075741,bardzo-powazne-konsekwencje-katalonski-biznes-boi-sie-ogloszenia-niepodleglosci-regionu.html">"Bardzo poważne konsekwencje". Kataloński biznes boi się ogłoszenia niepodległości regionu</a></p><p>W Polsce <b>Rada Polityki Pieniężnej</b> podjęła dziś decyzję o utrzymaniu dotychczasowych poziomów stóp procentowych, co jednak nie miało większego wpływu na notowania spółek. Na konferencji prasowej prezes <b>Glapiński </b>ponownie zaznaczył, że nie widzi przesłanek do zacieśniania polityki monetarnej przed końcem 2018 roku, gdyż nieco wyższa obecnie dynamika inflacji powinna się osłabić. Dlatego też główny wpływ na czerwone zamknięcie na GPW miały rosnące rentowności amerykańskich obligacji, które drenują kapitał z rynków wschodzących. WIG20 odbił się dziś od bariery 2.500 pkt spadając o około 0,90%.</p><p><em>Autor: Michał Dąbrowski</em><br /><em>Analityk Rynków Finansowych XTB</em></p> Japonia zaskoczyła wszystkich. Bank centralny wprowadza ujemne stopy procentowe http://forsal.pl/artykuly/920325,bank-centralny-japonii-wprowadza-ujemne-stopy-procentowe.html 2016-01-29T10:01:07Z Bank Japonii zaskoczył wszystkich ogłaszając wprowadzenie ujemnych stop procentowych. Decyzja przekłada się na wzrost apetytów na ryzyko wśród inwestorów. ]]> <p>W dalszej części dnia oczy wszystkich będą z kolei zwrócone na Stany Zjednoczone, gdzie zostaną opublikowane dane o wzroście gospodarczym w IV kwartale ubiegłego roku.</p><p>Dzisiejsza decyzja banku była o tyle niespodziewana, że przedstawiciele<b> Banku Japonii,</b> wraz z prezesem Kurodą, na czele ostatnio zapewniali, że dalsze luzowanie nie jest rozważane. Niemniej jednak element zaskoczenia działa na korzyść banku centralnego. BoJ zaskakując rynki wywołuje większą reakcję, a szczególnie mu zależy na <b>słabszym jenie, </b>który znacząco się umocnił w ostatnim czasie wraz ze wzrostem niepewności na rynkach. Japońska gospodarka jest w dużej mierze oparta na eksporcie i silna waluta jej szkodzi. Z drugiej strony obniżce stóp procentowych nie towarzyszyło zwiększenie skali skupu aktywów, co pozostawia bankowi pole do ewentualnej dalszej interwencji. Obniżenie stopy ma na celu zmuszenie banków do zwiększenia podaży pieniądza poprzez ograniczenie depozytów. Ponadto rachunki banków zostaną podzielone na 3 części, z których tylko nowe rezerwy będą objęte ujemną stopą procentową. Podobny system jest zastosowany w Szwajcarii, Szwecji i Danii.</p><p><b>Luzowanie polityki monetarnej </b>przez Bank Japonii przełożyło się na wzrost apetytu na ryzyko wśród inwestorów, dzięki czemu umacniają się dzisiaj waluty surowcowe oraz rynków wschodzących, w tym również złoty. Z drugiej strony depercjacji ulegają waluty traktowane jako „bezpieczne przystanie”, takie jak japoński jen, frank szwajcarski, czy euro.</p><p>Patrząc w przód, kluczowym wydarzeniem dla inwestorów będą dane o amerykańskim PKB za IV kwartał 2015 roku, które mogą zmienić sentyment. Oczekiwania rynkowe zakładają kwartalne zaanualizowane tempo wzrostu gospodarczego na poziomie 0,8%, co byłoby znacząco słabszym odczytem od tego z III kwartału, który ukształtował się na poziomie 2%. W ostatnich tygodniach obserwowany był spadek oczekiwań rynkowych na podwyżki stóp przez Fed. Jeśli odczyt o PKB będzie lepszy lub nawet zgodny z konsensusem, może się on przełożyć na przyspieszenie aprecjacji dolara.</p><p>Złoty ze względu na wcześniej wspomnianą poprawę nastrojów na rynkach zyskuje po raz drugi dzień z rzędu w stosunku do euro i dolara. Po godzinie 10:00 za euro musieliśmy płacić 4,43 złotego, za dolara: 4,07 złotego, za funta: 5,84 złotego oraz za franka: 3,99 złotego.</p><p><em>Michał Dąbrowski, dział analiz XTB</em></p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p> Agencje grożą Polsce, chwalą Orbana. Rating Węgier może pójść w górę http://forsal.pl/artykuly/920076,agencje-moga-podniesc-rating-wegier.html 2016-01-28T07:38:08Z Agencja Fitch sugeruje, iż obserwuje na Węgrzech poprawę klimatu inwestycyjnego, podczas gdy z dużą dozą pewności możemy założyć, że klimat ten w Polsce uległ pogorszeniu - pisze w komentarzu rynkowym Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. ]]> <p>Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian po wczorajszym podbiciu zmienności po posiedzeniu FED. Polska waluta jest wyceniana przez inwestorów następująco: 4,4742 PLN za euro, 4,1158 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0400 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8576 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,217% w przypadku obligacji 10-letnich. </p><p>Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku było zakończenie<b> posiedzenia FED</b>. Zgodnie z przewidywaniami części rynku komunikat FOMC okazał się być bardziej gołębi niż powszechnie oczekiwano. FED zauważył, że tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki jest niższe niż w grudniu kiedy zdecydował się na podwyżki stóp. Ponadto komunikat sugeruje, iż tempo podwyżek stóp będzie niższe niż uprzednio sygnalizowano. Rynek odebrał komunikat ten jako sygnał, że prawdopodobieństwo podwyżek stóp w marcu spadło (obecnie 21%). Inwestorzy zareagowali jednak dość mieszanie, gdyż argumentacja o opóźnieniu podwyżek stóp z uwagi na obawy co do gospodarki nie do końca wspiera bardziej ryzykowne aktywa. </p><p>Warto wspomnieć, iż brak było większej reakcji na złotym, który w ostatnich tygodniach „żyje” głównie tematyką lokalną. Rynek otrzymał wyraźny sygnał ze strony pozostałych agencji <b>Fitch oraz Moody’s</b>, iż również te instytucje mogą obniżyć ocenę Polski w terminie maj, lipiec (rewizje). Ponadto warto wspomnieć o wczorajszej informacji z Fitch, który może podwyższyć rating <b>Węgier </b>(z obecnego BB+). Od początku obecnych zawirowań z podbiciem ryzyka politycznego wokół Polski na rynku mówi się, iż najbardziej na tym skorzystać mogą Węgry oraz forint, co znajduje również odzwierciedlenie w kwotowaniach PLN/HUF w styczniu (spadek ok. 5% w miesiąc), które znajdują się najniżej od lipca 2013 r. Agencja Fitch sugeruje, iż obserwuje na Węgrzech poprawę klimatu inwestycyjnego, podczas gdy z dużą dozą pewności możemy założyć, że klimat ten w Polsce uległ pogorszeniu. </p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji poznamy „minutes” z ostatniego posiedzenia RPP, co nie powinno jednak istotnie wpłynąć na rynek. Ponadto MF przeprowadzi aukcję obligacji o wartości 5-8 mld PLN. Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się m.in. publikacjom dot. inflacji CPI z Niemiec czy popołudniowym danym z gospodarki amerykańskiej (wnioski o zasiłek oraz zamówienia na dobra trwałego użytku).</p><p>Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja na PLN nie zmieniła układu technicznego, gdzie rynek dość szybko skorygował zaskakujące umocnienie złotego z wtorku. Kurs CHF/PLN powrócił blisko bariery 4,0550 PLN, która teraz funkcjonuje jako opór. W przypadku EUR/PLN kurs oscyluje w zakresie 4,44-4,50 PLN. </p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Ryczko: Złoty stabilniejsze, ale nastrone na rynkach wciąż negatywne http://forsal.pl/artykuly/918705,zloty-stabilniejsze-ale-nastrone-na-rynkach-wciaz-negatywne.html 2016-01-20T08:08:31Z Środowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie złotego, po wczorajszym lekkim umocnieniu. ]]> <p><b>Polska waluta</b> wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4572 PLN za euro, 4,0625 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0672 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,7558 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,129% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym nie przyniosło większych zmian na wycenie polskiej waluty, która w dalszym ciągu odrabiała straty po piątkowej decyzji S&amp;P. Uspokojenie nastrojów było widoczne również na wycenie długu. Poprawa rynkowego sentymentu wynikała ponadto z wczorajszego odczytu PKB dla gospodarki chińskiej, który pomimo, iż był najniższy od 25 lat został relatywnie dobrze odebrany na rynku. Nie zmienia to jednak faktu, iż nastroje wokół polskich aktywów, w tym PLN, pozostają negatywne. Ryzyko polityczne, sygnalizowane już wcześniej, doprowadziło do obniżki ratingu, a rynek zastanawia się jak będzie wyglądać rewizja ocen przez pozostałe agencje w trakcie kolejnych rewizji. Sytuacji nie poprawiła wczorajsza debata w PE dot. sytuacji w Polsce. W konsekwencji PLN może w dalszym ciągu pozostawać pod presją ze strony inwestorów zagranicznych.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918592,rpp-stopy-procentowe.html" title="Nowa rada wstrzemięźliwości pieniężnej czyli dlaczego RPP nie zmieni stóp do czerwca">Nowa rada wstrzemięźliwości pieniężnej czyli dlaczego RPP nie zmieni stóp do czerwca</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji GUS zaprezentuje dane dot. wynagrodzenia oraz zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w grudniu, gdzie spodziewany jest wzrost o 3,7% r/r (wynagrodzenie, pop. 4,0% r/r) oraz utrzymanie 1,2% r/r w zakresie dynamiki zatrudnienia. Ponadto warto bliżej przyjrzeć się danym z UK, które mają szansę pogłębić ostatnie spadki na GBP/PLN oraz popołudniowym wskazaniom z USA (m.in. inflacja CPI oraz dane z rynku nieruchomości).</p><p>Z rynkowego punktu widzenia sytuacja po wczorajszej kontynuacji odreagowania na złotym przyniosła lekkie umocnienie PLN, który przetestował najbliższe wsparcia. Z uwagi na utrzymanie słabych nastrojów wokół polskich aktywów wydaje się, iż okolice 4,04-4,05 PLN wobec CHF są barierą przed dalszym spadkiem oraz 4,4186 EUR/PLN stanowi wyraźne wsparcie na wykresie.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Ryczko: Lekkie odreagowanie na PLN, dług w dół http://forsal.pl/artykuly/918472,ryczko-lekkie-odreagowanie-na-pln-dlug-w-dol.html 2016-01-19T08:05:30Z Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi lekki wzrost wyceny PLN po wczorajszym wyhamowaniu spadków. ]]> <p><b>Polska waluta </b>wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4561 PLN za euro, 4,0958 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0655 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8420 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wzrosły o ponad 20pb. i wynoszą obecnie 3,226% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Ostatnie kilkanaście godzin handlu na polskich aktywach przyniosło dość spodziewaną reakcję na piątkowe, wieczorne <b>cięcie ratingu</b> i perspektywy przez S&amp;P. Wyraźnie tracił dług (ruch o ponad 20pb.) oraz polskie akcje, czyli te rynki, które nie były w stanie zareagować w piątek. Złoty pozostawał relatywnie stabilny, gdyż reakcję obserwowaliśmy tuż po decyzji agencji. Lokalnie dało się zauważyć nawet próby odreagowania, co wspiera scenariusz wyhamowania wzrostów EUR/PLN w strefie 4,40-4,50 PLN. Kluczową kwestią pozostaje obecnie fakt dalszego rozwoju sytuacji wokół polskiego ratingu u innych agencji. Inwestorzy zastanawiają się czy Fitch i Moody’s również mogą zrewidować oceny w dół w kolejnych miesiącach, czy może S&amp;P częściowo wycofa się z piątkowej decyzji. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918349,rating-s-p-obnizka-ratingu-gielda.html">Ratingowy ból głowy. Z giełdy wyparowało ponad 24 mld zł</a></p><p>Szeroki konsensus rynkowy zakłada, iż <b>S&amp;P </b>miała podstawy natury politycznej do zmiany oceny inwestycyjnej Polski, jednak sama skala ruchu (rating w dół do BBB+ z poprzedniego A- z perspektywą pozytywną) jest już dyskusyjna. W szerszym ujęciu ruch ten pogłębia negatywny sentyment wokół polskich aktywów wśród inwestorów zagranicznych, pomimo relatywnie dobrych perspektyw makroekonomicznych. W trakcie wczorajszej sesji otrzymaliśmy ciekawe komentarze ze strony NBP, który potwierdził silne fundamenty krajowego gospodarki oraz potwierdził, iż nowo wybrani kandydaci do RPP nie wskazują na chęć zmiany dotychczasowej polityki monetarnej. Ponadto w kraju trwa dyskusja nad kosztami prezydenckiej ustawy dot. CHF dla sektora bankowego.</p><p>W trakcie dzisiejszej sesji uwaga inwestorów może być skierowana na PE, gdzie odbędzie (ok. godz. 16:00) się dyskusja nt. obecnej sytuacji w Polsce. Ponadto inwestorzy zwrócą najprawdopodobniej uwagę na poranne dane z Chin, gdzie tamtejsza gospodarka wzrosła o 6,9% w całym 2015r. co jest najgorszym wynikiem od 25lat. Tamtejsze giełdy jednak rosną, gdyż jest to odczyt zgodny z oczekiwaniami. Wśród istotniejszych danych ze Strefy Euro warto bliżej przyjrzeć się niemieckiego indeksowi ZEW oraz odczytowi inflacji konsumenckiej ze Strefy Euro. </p><p>Z rynkowego punktu widzenia przebieg wczorajszej sesji pokazał, iż wskazywana już strefa 4,4-4,5 EUR/PLN stanowić może istotną barierę przed dalszym osłabieniem polskiej waluty. Analogiczne próby umocnienia złotego widoczne były również na zestawieniu z CHF. W szerszym ujęciu wydaje się, iż na mocniejsze wzrosty PLN nie ma obecnie co liczyć, jednak również potencjał dalszych spadków został ograniczony.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Jędrzejak: Dzień bez Ameryki. Trzeba uważnie obserwować złotego http://forsal.pl/artykuly/918252,jedrzejak-dzien-bez-ameryki-trzeba-uwaznie-obserwowac-zlotego.html 2016-01-18T11:00:32Z Ameryka wyłączyła się dzisiaj z globalnego rynku, ponieważ świętuje Dzień Martina Luthera Kinga. Po ciężkim piątku, kiedy pojawiły się dane o sprzedaży detalicznej gorsze od oczekiwań, USA należy się chwila wytchnienia. ]]> <p>Przyda się to też reszcie świata, który zbiera siły przed jutrzejszymi, a dokładniej – nocnymi – kluczowymi danymi z Chin. Rynki wstrzymują oddech, bo informacje o chińskim PKB mogą je albo pognębić, albo przynieść promyk nadziei. </p><p>Dzisiaj brakuje ważnych danych, więc rynki będą podlegały wpływom notowań ropy, z tendencją do unikania ryzyka. Po zniesieniu sankcji wobec Iranu, ropa znowu tanieje. Pytanie, co może powstrzymać jej spadki… Lepsze dane z Chin? Pekin to zarazem przekleństwo, ale i nadzieja dla reszty świata.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918211,obnizka-ratingu-polski-przez-s-p-notowania-zlotego-stopy-procentowe.html" title="Złoty może osłabić się do 4,60 za euro. Obniżka ratingu wyklucza cięcie stóp procentowych">Złoty może osłabić się do 4,60 za euro. Obniżka ratingu wyklucza cięcie stóp procentowych</a></p><p>Uważnie trzeba przyglądać się złotemu. Obniżka ratingu Polski przez S&amp;P zapadła w bardzo niekorzystnym momencie, kiedy na kurs waluty duży wpływ mają czynniki globalne. Obcięcie ocen przez agencje ratingową oznacza, że możemy znaleźć się w gronie rynków, których lepiej unikać, niż na nich inwestować. Nie musi się to skończyć gwałtownym osłabieniem naszej waluty, ale takie niebezpieczeństwo stało się teraz większe. Można też założyć, że decyzje rządu będą uważniej obserwowane przez inwestorów.\</p><p><em>dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska</em></p> Ryczko: Złoty stabilny, w kalendarzu przesłuchania kandydatów do RPP http://forsal.pl/artykuly/917236,notowania-zlotego-przesluchania-kandydatow-do-rpp.html 2016-01-12T07:35:20Z Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0014 PLN za dolara amerykańskiego, 4,3520 PLN wobec euro, 3,9966 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8022 PLN w relacji do funta szterlinga.]]> <p>Rentowności krajowego długu wynoszą 2,926% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Początek nowego tygodnia handlu na rynkach finansowych nie przyniósł znaczących zmian na wycenie złotego. Inwestorzy pozostawali w mieszanych nastrojach po tym jak chińskie giełdy mocno spadły, a yuan nieznacznie staniał. Wall Street zamknął się neutralnie, a ropa naftowa testuje najniższe poziomy od 12-lat. Dzisiejsza próba odreagowania na indeksach w Chinach najprawdopodobniej nie zmieni znacząco obecnego układu risk-off na rynkach. W konsekwencji możemy więc zakładać, iż w dalszym ciągu zewnętrzne czynniki działają na niekorzyść walut EM, w tym PLN. Pomimo prób lokalnej stabilizacji inwestorzy pozostają ostrożni w ocenie perspektyw dla chińskiej gospodarki, która stała się „głównym rynkowym problemem” początku 2016r. Teoretycznie na EUR/PLN czy CHF/PLN obserwujemy wyklarowanie się układu technicznego do korekty ostatniego osłabienia złotego, jednak wydaje się, iż negatywne nastroje mogą skutecznie ograniczać prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Wśród zbliżających się wydarzeń warto przyjrzeć się bliżej dzisiejszym <b>przesłuchaniom potencjalnych członków do RPP </b>przed sejmowymi i senackimi komisjami. Pozwoli ocenić to na ile realnym jest scenariusz, do niedawna bazowy, obniżek stóp procentowych w I kw. br.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/917023,rzad-chce-by-wzrost-gospodarczy-w-polsce-wyniosl-5-proc.html" title="Rząd chce rozkręcić wzrost gospodarczy do 5 proc. Cel: dogonić bogatą Europę">Rząd chce rozkręcić wzrost gospodarczy do 5 proc. Cel: dogonić bogatą Europę</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych w kraju (warto jednak bliżej przyjrzeć się ww. przesłuchaniom kandydatów do RPP). Również szeroki kalendarz makro nie zawiera kluczowych publikacji wskazując, iż inwestorzy analizować będą sesję w Azji oraz potencjalnie wsłuchiwać się w wystąpienia przedstawicieli FED (J. Lacker, S. Fischer) oraz ECB (P. Praet, S. Lautenschlager). </p><p>Z rynkowego punktu widzenia początek tygodnia nie przyniósł znaczących zmian na parach związanych z PLN. Teoretycznie na EUR/PLN oraz CHF/PLN możemy obserwować próby umocnienia krajowej waluty, jednak jest to wynikiem czysto technicznego układu, gdzie kursy te znajdują się blisko ważnych oporów. W przypadku pozostałych zestawień dolar oscyluje blisko 4,00 PLN, a funt notuje lekkie odbicie po dynamicznych spadku w grudniu.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Białas: Wciąż bez oznak spokoju w Chinach http://forsal.pl/artykuly/916978,notowania-walut-indeksy-gieldowe-sytuacja-w-chinach.html 2016-01-11T09:41:44Z Chiński rynek akcji nie przekazuje pozytywnych wibracji i inwestorzy na całym świecie pozostają w podwyższonym napięciu. ]]> <p>Dobry raport z rynku pracy USA w piątek podkreślił siłę gospodarki USA, ale optymizm zgasł szybciej niż się zapalił. Ubogi kalendarz w poniedziałek skazuje rynek na wahania pod dyktando chimerycznego sentymentu.</p><p>Wprawdzie w ubiegłym tygodniu chiński regulator wstrzymał mechanizm, przez który notowania na giełdzie były zawieszane przy spadkach o 5 proc. i zatrzymywane przy tąpnięciu o 7 proc., ale chęć do sprzedaży akcji nie zniknęła. Dziś <b>Shanghai Composite </b>stracił 5,3 proc. Decyzja banku centralnego o ustaleniu fixingu z silniejszym juanem (drugi dzień z rzędu) niewiele pomogła ostudzić obawy o gwałtowną dewaluację waluty i tylko wprowadza dodatkowe zamieszanie. Rynek po cichu liczył, że w weekend Ludowy Bank Chin obniży stopę rezerw obowiązkowych, ale nic takiego się nie stało i chyba dobrze, bo jeszcze bardziej stałoby to w sprzeczności z wyższym fixingiem juana. Chińskie władze zdaja się nie mieć do końca pomysłu, jak zapanować na krajowym rynkiem finansowym. Dla reszty świata może to jednak coraz bardziej być mniej istotny czynnik.</p><p>Bez wątpienia na początku roku fundamenty nie liczą się wcale. <b>Euro</b> nie słabnie pomimo rozczarowujących odczytów inflacji, które zwiększają szanse na kolejne luzowanie ECB. USD i rentowności obligacji skarbowych USA nie rosną pomimo kolejnego bardzo dobrego raportu z rynku pracy i komentarz z Fed, że nawet 5 podwyżek w tym roku jest możliwe. Warto jednak pamiętać o tych czynnikach, gdyż to one będą „grane” w pierwszej kolejności, gdy opadnie kurz po chińskiej zawierusze. EUR/USD jest wciąż hamowny przed spadkami przed cofającego się DAXa (ujemna korelacja), ale z drugiej strony nie potrzebuje super-hossy we Frankfurcie, by schodzić poniżej 1,05.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/916843,rynki-finansowe-na-swiecie-przechodza-kryzys.html" title="Nad światem zbierają się czarne chmury. Nadchodzi kryzys?">Nad światem zbierają się czarne chmury. Nadchodzi kryzys?</a></p><p>Według opublikowanego w piątek raportu CFTC o pozycji spekulacyjnej w kontraktach terminowych na waluty (z USD jako drugą stroną) uczestników obrotu na Chicago Mercantile Exchange, pozycja w JPY przeszła z krótkiej netto na długą pierwszy raz od października 2012 r. Malejące oczekiwania na prędki ruch na polu ekspansji monetarnej ze strony Banku Japonii połączone ze skokiem awersji do ryzyka napędzają umocnienie jena i redukcje krótkich pozycji. Z drugiej strony zmiana układu sił w danych CFTC może sygnalizować punkt przegięcia, przy którym dalsze sapki USD/JPY mogą być trudniejsze do wypracowania.</p><p>Na rynku złotego widzimy podtrzymanie negatywnej presji związanej z klimatem na rynkach zewnętrznych. Krajowe media żyją sporem politycznym polskiego rządu z unijnymi przedstawicielami, ale do strony rynków finansowych nie jest to pierwszorzędny czynnik. Przy kolejnej fali paniki rynkowej EUR/PLN nie uchroni się przed rajdem 2-3 grosze wyżej, ale z fundamentalnego powodu nie ma podstaw, by uważać, że słabość złotego utrzyma się dłużej.</p><p>Poniedziałkowy kalendarz nie ma za wiele do zaoferowania, zatem rynek walutowy będzie skazany na sygnały z rynku akcji, a tam Chiny nie wysyłają pozytywnych fluidów. Inflacja w Norwegii nie jest czymś, co martwi Norges Bank, a indeks Sentix z Eurolandu zwykle jest ignorowany. Dane z rynku budowlanego Kanady po południu mogą mieć największy wpływ na FX. Wieczorem przemawiać będzie dwóch przedstawicieli Fed (Lockhart, Kaplan), ale obaj są bez prawa głosu w tym roku, więc ich opinia jest drugorzędna.</p><p><em>Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.</em></p> Ryczko: Nerwowe otwarcie na rynkach, złoty relatywnie stabilny http://forsal.pl/artykuly/916954,rynek-walutowy-przynosi-relatywnie-neutralny-start.html 2016-01-11T09:28:18Z Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi relatywnie neutralny start notowań na PLN. ]]> <p><b>Polska waluta </b>wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3601 PLN za<b> euro</b>, 3,9938 PLN wobec<b> dolara</b> amerykańskiego, 4,0170 PLN w relacji do <b>franka</b> szwajcarskiego oraz 5,8042 PLN względem funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2,934% w przypadku papierów 10-letnich.</p><p>Spokojny początek handlu na PLN należy przyjmować za dobrą wiadomość, gdyż z uwagi na dalsze spadki na<b> chińskich giełdach</b> (aktualnie Shanghai Comp -2,8%) obserwujemy presję podażową na części walut EM. Ograniczona płynności z uwagi na dzień wolny od handlu w Tokio spowodowała m.in. skokowy (o ok. 10%) spadek wyceny randa (wzrost USD/ZAR) na płytkim rynku. Stabilizacja na otwarciu nie zmienia jednak stosunkowo negatywnych perspektyw dla złotego, który w dalszym ciągu może znajdować się pod presją z uwagi na czynniki zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne. Utrzymujący się status risk-off na rynkach finansowych, z uwagi na sytuację w Chinach, połączony z lokalnymi czynnikami ryzyka, w postaci obaw o krajowy budżet czy „spięcia” z KE, powodują, iż ciężko jest obecnie wskazać wyraźne impulsy, które mogłyby zachęcić do nabywania PLN przez inwestorów zagranicznych. Ponownie warto wspomnieć, iż m.in. w zakresie ostatnich 5sesji PLN był jedną z najsłabszych walut zaliczanych do koszyka CEE. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/916843,rynki-finansowe-na-swiecie-przechodza-kryzys.html" title="Nad światem zbierają się czarne chmury. Nadchodzi kryzys?">Nad światem zbierają się czarne chmury. Nadchodzi kryzys?</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Sesja wolna od handlu w Tokio wskazuje, iż na „realny” handel przyjdzie nam poczekać do startu obrotu w Europie. Poniedziałkowy kalendarz nie zawiera ważniejszych pozycji makroekonomicznych, co powoduje, iż inwestorzy najprawdopodobniej skupią się na ostatecznym zamknięciu indeksów w Chinach.</p><p>Z rynkowego punktu widzenia układ techniczny na parach związanych z PLN nie uległ zmianie. W dalszym ciągu obserwujemy utrzymującą się presję podażową, której efekty ograniczane są przez pobliskie opory na parach x/PLN. Takimi zakresami są: na EUR/PLN 4,3700 PLN, CHF/PLN 4,04 PLN, USD/PLN strefa 4,01-4,047 PLN.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Jędrzejak: Chiny - tu nic nie jest pewne. Nie można spuścić Pekinu z oczu http://forsal.pl/artykuly/916648,wplyw-chin-na-gielde-i-rynek-walutowy-komentarz-saxo-bank.html 2016-01-08T11:25:29Z Chiny tak rozhuśtały rynek, że nawet udana sesja giełdowa nie rozwiała wątpliwości. Tak jest również dzisiaj, kiedy po serii spadków, indeksy w Chinach zakończyły dzień na plusach, a w ślad za nimi odbiła Europa. ]]> <p>Nie zmienia to jednak faktu, że rynek huczy od plotek. Europa z niepokojem spogląda na Chiny, bo tak naprawdę nikt nie wie co, tam się dzieje, oficjalne dane makro nie są do końca wiarygodne, a działania banku centralnego – trudne do przewidzenia.</p><p>Dlatego dzisiaj nie można spuścić Pekinu z oczu. Liczą się zwłaszcza godziny przedpołudniowe, bo ostatnie kluczowe decyzje Ludowego Banku Chin były ogłaszane mniej więcej o tej porze. Tak było z ostatnimi cięciami stóp. Czy coś podobnego może wydarzyć się również dzisiaj? Nikt tego nie wie, choć spekulacje na temat możliwych spektakularnych działań Chińczyków krążą po całej Europie.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/916384,george-soros-wyprzedaz-gieldy-waluty-surowce-kryzys-w-chinach.html">Wraca widmo koszmaru z 2008 roku. Soros: globalne rynki stanęły w obliczu kryzysu</a></p><p>Jeżeli Pekin nie wykona dzisiaj żadnych gwałtownych ruchów, na pierwszym plan wysunie się raport z amerykańskiego rynku pracy. Pod względem potencjału zebranych w nim danych i ich mocy sprawczej, to waga superciężka. Przedpole przygotowały dane ADP, które wykazały wzrost zatrudnienia o 257 tysięcy. To bardzo dobry wynik, ale musi zostać potwierdzony przez dzisiejszy rządowy raport. To kluczowe informacje dla dolara, bo na ich podstawie będzie można przewidzieć kolejne ruchy Rezerwy Federalnej.</p><p><em>dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska</em></p>