© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: komentarz, waluty 2018-01-17T10:27:13+01:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/komentarz;waluty Rogalski: Podatki trzęsą dolarem http://forsal.pl/artykuly/1088995,rogalski-podatki-trzesa-dolarem.html 2017-12-01T11:33:41Z Nastroje wokół dolara uległy wczoraj po południu wyraźnemu ochłodzeniu po tym, jak na rynku pojawiły się wątpliwości związane z wynikami głosowania w Senacie nad ustawą podatkową.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Decyzja o przesunięciu terminu na piątek (godz. 17:00) wzbudziła obawy, że Republikanie mogą jednak nie mieć wystarczającej większości. Z informacji napływających do mediów wynikało, że część senatorów chce kontynuacji prac nad tzw. bezpiecznikiem przychodowym, który zakładałby, że w sytuacji nie osiągnięcia zakładanych przychodów w budżecie w danym roku, stawki podatków w kolejnym, mogłyby zostać podniesione. Tylko, czy to nie wypacza idei ustawy (wsparcia wzrostu gospodarczego) i rodzi niepewność ze względu na niestabilność podatków? Sama idea zagwarantowania pewnego poziomu przychodów w budżecie jest słuszna, ale jej wykonanie – nie do końca.</p><p> Tak czy inaczej – kluczowe głosowanie dzisiaj o godz. 17:00. Można mieć nadzieję, że zwycięży polityczna arytmetyka i rozsądek - problemy z przyjęciem ustawy podatkowej mogą obrócić się przeciwko Republikanom przy okazji wyborów do Kongresu zaplanowanych na listopad 2018 r. Niemniej, samo przyjęcie ustawy przez Senat może nie wywołać nadmiernego „aplauzu” rynku, jeżeli temat „bezpieczników przychodowych” będzie powracał przy okazji ustalania wspólnej wersji ustawy pomiędzy Senatem, a Izbą Reprezentantów. Rynek będzie mógł poczuć ulgę dopiero wtedy, kiedy ustawa trafi do podpisu prezydenta, gdyż trudno, aby Donald Trump jej nie podpisał.</p><p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Wczoraj jeden z czołowych „jastrzębi” w FED, Loretta Mester, która w przyszłym roku będzie mieć prawo głosu w FOMC przyznała, że temat podatków nie będzie miał większego znaczenia dla oczekiwań związanych z wzrostem gospodarczym. Im więcej będzie takich głosów, tym rynki będą utwierdzać się w przekonaniu, że podatki nawet, jeżeli „przejdą” przez Kongres, to w długiej perspektywie nie będą mieć większego znaczenia. Nie jest to nazbyt dobra informacja dla dolara.</p><p>Na wykresie koszyka dolara FUSD widać, że powróciliśmy wczoraj poniżej oporu 93,14 pkt, który jest kluczowy w średnioterminowych układach. Nie można jednak wykluczyć, że kolejna próba zostanie podjęta dzisiaj – głosowanie w Senacie mamy o godz. 17:00, wiec rynek będzie miał czas na reakcję wieczorem. Jeżeli uda się zamknąć tydzień ponad w/w poziomem, to będzie to sygnał zapowiadający zakończenie korekty obserwowanej w listopadzie.<br /> </p><p>Na wykresie EUR/USD nie można wykluczyć, że obserwowana wczoraj po południu zwyżka jest korektą poprzedniego ruchu, a nie sygnałem kontynuacji trendu rozpoczętego w pierwszej dekadzie listopada. Przemawia za tym chociażby fakt, że nie udało się utrzymać ponad poziomem oporu 1,1909, a zwłaszcza zachowane się dziennego oscylatora RSI 9.</p><p><em><b>Autor: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ</b></em></p> Japonia zaskoczyła wszystkich. Bank centralny wprowadza ujemne stopy procentowe http://forsal.pl/artykuly/920325,bank-centralny-japonii-wprowadza-ujemne-stopy-procentowe.html 2016-01-29T10:01:07Z Bank Japonii zaskoczył wszystkich ogłaszając wprowadzenie ujemnych stop procentowych. Decyzja przekłada się na wzrost apetytów na ryzyko wśród inwestorów. ]]> <p>W dalszej części dnia oczy wszystkich będą z kolei zwrócone na Stany Zjednoczone, gdzie zostaną opublikowane dane o wzroście gospodarczym w IV kwartale ubiegłego roku.</p><p>Dzisiejsza decyzja banku była o tyle niespodziewana, że przedstawiciele<b> Banku Japonii,</b> wraz z prezesem Kurodą, na czele ostatnio zapewniali, że dalsze luzowanie nie jest rozważane. Niemniej jednak element zaskoczenia działa na korzyść banku centralnego. BoJ zaskakując rynki wywołuje większą reakcję, a szczególnie mu zależy na <b>słabszym jenie, </b>który znacząco się umocnił w ostatnim czasie wraz ze wzrostem niepewności na rynkach. Japońska gospodarka jest w dużej mierze oparta na eksporcie i silna waluta jej szkodzi. Z drugiej strony obniżce stóp procentowych nie towarzyszyło zwiększenie skali skupu aktywów, co pozostawia bankowi pole do ewentualnej dalszej interwencji. Obniżenie stopy ma na celu zmuszenie banków do zwiększenia podaży pieniądza poprzez ograniczenie depozytów. Ponadto rachunki banków zostaną podzielone na 3 części, z których tylko nowe rezerwy będą objęte ujemną stopą procentową. Podobny system jest zastosowany w Szwajcarii, Szwecji i Danii.</p><p><b>Luzowanie polityki monetarnej </b>przez Bank Japonii przełożyło się na wzrost apetytu na ryzyko wśród inwestorów, dzięki czemu umacniają się dzisiaj waluty surowcowe oraz rynków wschodzących, w tym również złoty. Z drugiej strony depercjacji ulegają waluty traktowane jako „bezpieczne przystanie”, takie jak japoński jen, frank szwajcarski, czy euro.</p><p>Patrząc w przód, kluczowym wydarzeniem dla inwestorów będą dane o amerykańskim PKB za IV kwartał 2015 roku, które mogą zmienić sentyment. Oczekiwania rynkowe zakładają kwartalne zaanualizowane tempo wzrostu gospodarczego na poziomie 0,8%, co byłoby znacząco słabszym odczytem od tego z III kwartału, który ukształtował się na poziomie 2%. W ostatnich tygodniach obserwowany był spadek oczekiwań rynkowych na podwyżki stóp przez Fed. Jeśli odczyt o PKB będzie lepszy lub nawet zgodny z konsensusem, może się on przełożyć na przyspieszenie aprecjacji dolara.</p><p>Złoty ze względu na wcześniej wspomnianą poprawę nastrojów na rynkach zyskuje po raz drugi dzień z rzędu w stosunku do euro i dolara. Po godzinie 10:00 za euro musieliśmy płacić 4,43 złotego, za dolara: 4,07 złotego, za funta: 5,84 złotego oraz za franka: 3,99 złotego.</p><p><em>Michał Dąbrowski, dział analiz XTB</em></p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p> Agencje grożą Polsce, chwalą Orbana. Rating Węgier może pójść w górę http://forsal.pl/artykuly/920076,agencje-moga-podniesc-rating-wegier.html 2016-01-28T07:38:08Z Agencja Fitch sugeruje, iż obserwuje na Węgrzech poprawę klimatu inwestycyjnego, podczas gdy z dużą dozą pewności możemy założyć, że klimat ten w Polsce uległ pogorszeniu - pisze w komentarzu rynkowym Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. ]]> <p>Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian po wczorajszym podbiciu zmienności po posiedzeniu FED. Polska waluta jest wyceniana przez inwestorów następująco: 4,4742 PLN za euro, 4,1158 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0400 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8576 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,217% w przypadku obligacji 10-letnich. </p><p>Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku było zakończenie<b> posiedzenia FED</b>. Zgodnie z przewidywaniami części rynku komunikat FOMC okazał się być bardziej gołębi niż powszechnie oczekiwano. FED zauważył, że tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki jest niższe niż w grudniu kiedy zdecydował się na podwyżki stóp. Ponadto komunikat sugeruje, iż tempo podwyżek stóp będzie niższe niż uprzednio sygnalizowano. Rynek odebrał komunikat ten jako sygnał, że prawdopodobieństwo podwyżek stóp w marcu spadło (obecnie 21%). Inwestorzy zareagowali jednak dość mieszanie, gdyż argumentacja o opóźnieniu podwyżek stóp z uwagi na obawy co do gospodarki nie do końca wspiera bardziej ryzykowne aktywa. </p><p>Warto wspomnieć, iż brak było większej reakcji na złotym, który w ostatnich tygodniach „żyje” głównie tematyką lokalną. Rynek otrzymał wyraźny sygnał ze strony pozostałych agencji <b>Fitch oraz Moody’s</b>, iż również te instytucje mogą obniżyć ocenę Polski w terminie maj, lipiec (rewizje). Ponadto warto wspomnieć o wczorajszej informacji z Fitch, który może podwyższyć rating <b>Węgier </b>(z obecnego BB+). Od początku obecnych zawirowań z podbiciem ryzyka politycznego wokół Polski na rynku mówi się, iż najbardziej na tym skorzystać mogą Węgry oraz forint, co znajduje również odzwierciedlenie w kwotowaniach PLN/HUF w styczniu (spadek ok. 5% w miesiąc), które znajdują się najniżej od lipca 2013 r. Agencja Fitch sugeruje, iż obserwuje na Węgrzech poprawę klimatu inwestycyjnego, podczas gdy z dużą dozą pewności możemy założyć, że klimat ten w Polsce uległ pogorszeniu. </p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji poznamy „minutes” z ostatniego posiedzenia RPP, co nie powinno jednak istotnie wpłynąć na rynek. Ponadto MF przeprowadzi aukcję obligacji o wartości 5-8 mld PLN. Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się m.in. publikacjom dot. inflacji CPI z Niemiec czy popołudniowym danym z gospodarki amerykańskiej (wnioski o zasiłek oraz zamówienia na dobra trwałego użytku).</p><p>Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja na PLN nie zmieniła układu technicznego, gdzie rynek dość szybko skorygował zaskakujące umocnienie złotego z wtorku. Kurs CHF/PLN powrócił blisko bariery 4,0550 PLN, która teraz funkcjonuje jako opór. W przypadku EUR/PLN kurs oscyluje w zakresie 4,44-4,50 PLN. </p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Ryczko: Złoty bez większych zmian, w kalendarzu dane o PKB http://forsal.pl/artykuly/919701,notowania-zlotego-dane-o-pkb.html 2016-01-26T08:09:15Z Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie złotego, który stabilizuje się po wczorajszej lekkiej zniżce wobec euro oraz franka. ]]> <p><b>Polska waluta</b> wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4800 PLN za euro, 4,1307 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0730 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8727 PLN w relacji do <b>funta szterlinga</b>. Rentowności krajowego długu wyraźnie wzrosły i wynoszą obecnie 3,318%.</p><p>Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym przyniosło lekkie spadki na wycenie złotego wraz z pogorszeniem nastrojów na globalnych rynkach. Przede wszystkim inwestorzy dość nerwowo zareagowali na zakończenie korekty wzrostowej na rynku ropy, co znów podbiło poziom awersji do ryzyka na rynkach. Inwestorzy nie zareagowali znacząco na kolejne zapowiedzi MF o utrzymaniu deficytu w ryzach 3,00% (założenie 2,8%) PKB w obecnym roku. Dodatkowo przedstawiciele MF zapowiedzieli potencjalne obniżanie deficytu od 2018r. o 0,25% rocznie. Rynek zareagował dość neutralnie, gdyż tak długoterminowa prognoza posiada wiele czynników ryzyka m.in. w postaci dynamiki globalnego wzrostu przy ostatnich wydarzeniach w Chinach. W dalszym ciągu możemy mówić o utrzymywaniu się negatywnych nastrojów wokół PLN. Obniżka ratingu przez S&amp;P spowodowała obawy co do podobnych ruchów ze strony pozostałych agencji. Dodatkowo prezydencki projekt ustawy dot. kredytów w CHF jest dość powszechnie krytykowany z uwagi na prawdopodobne obniżenie wzrostu gospodarczego, osłabienie PLN czy destabilizację sektora bankowego w Polsce.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/919581,pgnig-wypowiada-umowe-s-p-wycofuje-rating-nadany-pgnig.html">PGNiG wypowiedziało wojnę S&amp;P. Agencja wycofuje negatywny rating</a></p><p>Dodatkowo ostatnie wypowiedzi m.in. przedstawicieli <b>Fitch</b> wskazują, iż wprowadzenie ustawy w proponowanej formie oznaczałoby obniżenie ratingu ze strony innych agencji. Ponadto trwające ofensywna ustawodawcza nowego rządu (wczorajszy projekt podatku od obrotu sieci handlowych) utrzymuje tzw. ryzyko polityczne wokół Polski i PLN z uwagi na trudne do oszacowania skutki dla wzrostu. Ostatnią kwestią pozostaje wyczekiwanie na środowe posiedzenie FED, gdzie pomimo ostatniego „zwątpienia rynku” w dalsze szybkie podwyżki stóp, w dalszym ciągu możliwy jest jastrzębi komunikat. </p><p>W trakcie dzisiejszej sesji inwestorzy poznają wstępny odczyt PKB za 2015r. dla Polski, gdzie oczekiwana jest wartość na poziomie 3,5% r/r wobec 3,3% r/r uprzednio. Warto jednak nadmienić, iż istnieje potencjał pozytywnego zaskoczenia rynku z uwagi na pozytywne odczyty makro w ostatnich miesiącach IV kw. Trudno jednak założyć, iż dzisiejsze dane (nawet lepsze) mogłyby zmienić nastroje wokół polskiej waluty.</p><p>Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja przyniosła nam nieznaczne osłabienie PLN wobec euro oraz franka szwajcarskiego. Ruchy te nie zmieniają jednak szerokiego układu technicznego wokół PLN, przynajmniej do czasu wybicia nowych maksimów na tych parach. W przypadku zestawienia z USD, kwotowania USD/PLN konsolidują blisko bariery 4,1250 PLN.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Ryczko: Złoty stabilniejsze, ale nastrone na rynkach wciąż negatywne http://forsal.pl/artykuly/918705,zloty-stabilniejsze-ale-nastrone-na-rynkach-wciaz-negatywne.html 2016-01-20T08:08:31Z Środowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie złotego, po wczorajszym lekkim umocnieniu. ]]> <p><b>Polska waluta</b> wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4572 PLN za euro, 4,0625 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0672 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,7558 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,129% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym nie przyniosło większych zmian na wycenie polskiej waluty, która w dalszym ciągu odrabiała straty po piątkowej decyzji S&amp;P. Uspokojenie nastrojów było widoczne również na wycenie długu. Poprawa rynkowego sentymentu wynikała ponadto z wczorajszego odczytu PKB dla gospodarki chińskiej, który pomimo, iż był najniższy od 25 lat został relatywnie dobrze odebrany na rynku. Nie zmienia to jednak faktu, iż nastroje wokół polskich aktywów, w tym PLN, pozostają negatywne. Ryzyko polityczne, sygnalizowane już wcześniej, doprowadziło do obniżki ratingu, a rynek zastanawia się jak będzie wyglądać rewizja ocen przez pozostałe agencje w trakcie kolejnych rewizji. Sytuacji nie poprawiła wczorajsza debata w PE dot. sytuacji w Polsce. W konsekwencji PLN może w dalszym ciągu pozostawać pod presją ze strony inwestorów zagranicznych.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918592,rpp-stopy-procentowe.html" title="Nowa rada wstrzemięźliwości pieniężnej czyli dlaczego RPP nie zmieni stóp do czerwca">Nowa rada wstrzemięźliwości pieniężnej czyli dlaczego RPP nie zmieni stóp do czerwca</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji GUS zaprezentuje dane dot. wynagrodzenia oraz zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w grudniu, gdzie spodziewany jest wzrost o 3,7% r/r (wynagrodzenie, pop. 4,0% r/r) oraz utrzymanie 1,2% r/r w zakresie dynamiki zatrudnienia. Ponadto warto bliżej przyjrzeć się danym z UK, które mają szansę pogłębić ostatnie spadki na GBP/PLN oraz popołudniowym wskazaniom z USA (m.in. inflacja CPI oraz dane z rynku nieruchomości).</p><p>Z rynkowego punktu widzenia sytuacja po wczorajszej kontynuacji odreagowania na złotym przyniosła lekkie umocnienie PLN, który przetestował najbliższe wsparcia. Z uwagi na utrzymanie słabych nastrojów wokół polskich aktywów wydaje się, iż okolice 4,04-4,05 PLN wobec CHF są barierą przed dalszym spadkiem oraz 4,4186 EUR/PLN stanowi wyraźne wsparcie na wykresie.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Ryczko: Lekkie odreagowanie na PLN, dług w dół http://forsal.pl/artykuly/918472,ryczko-lekkie-odreagowanie-na-pln-dlug-w-dol.html 2016-01-19T08:05:30Z Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi lekki wzrost wyceny PLN po wczorajszym wyhamowaniu spadków. ]]> <p><b>Polska waluta </b>wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4561 PLN za euro, 4,0958 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0655 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8420 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wzrosły o ponad 20pb. i wynoszą obecnie 3,226% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Ostatnie kilkanaście godzin handlu na polskich aktywach przyniosło dość spodziewaną reakcję na piątkowe, wieczorne <b>cięcie ratingu</b> i perspektywy przez S&amp;P. Wyraźnie tracił dług (ruch o ponad 20pb.) oraz polskie akcje, czyli te rynki, które nie były w stanie zareagować w piątek. Złoty pozostawał relatywnie stabilny, gdyż reakcję obserwowaliśmy tuż po decyzji agencji. Lokalnie dało się zauważyć nawet próby odreagowania, co wspiera scenariusz wyhamowania wzrostów EUR/PLN w strefie 4,40-4,50 PLN. Kluczową kwestią pozostaje obecnie fakt dalszego rozwoju sytuacji wokół polskiego ratingu u innych agencji. Inwestorzy zastanawiają się czy Fitch i Moody’s również mogą zrewidować oceny w dół w kolejnych miesiącach, czy może S&amp;P częściowo wycofa się z piątkowej decyzji. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918349,rating-s-p-obnizka-ratingu-gielda.html">Ratingowy ból głowy. Z giełdy wyparowało ponad 24 mld zł</a></p><p>Szeroki konsensus rynkowy zakłada, iż <b>S&amp;P </b>miała podstawy natury politycznej do zmiany oceny inwestycyjnej Polski, jednak sama skala ruchu (rating w dół do BBB+ z poprzedniego A- z perspektywą pozytywną) jest już dyskusyjna. W szerszym ujęciu ruch ten pogłębia negatywny sentyment wokół polskich aktywów wśród inwestorów zagranicznych, pomimo relatywnie dobrych perspektyw makroekonomicznych. W trakcie wczorajszej sesji otrzymaliśmy ciekawe komentarze ze strony NBP, który potwierdził silne fundamenty krajowego gospodarki oraz potwierdził, iż nowo wybrani kandydaci do RPP nie wskazują na chęć zmiany dotychczasowej polityki monetarnej. Ponadto w kraju trwa dyskusja nad kosztami prezydenckiej ustawy dot. CHF dla sektora bankowego.</p><p>W trakcie dzisiejszej sesji uwaga inwestorów może być skierowana na PE, gdzie odbędzie (ok. godz. 16:00) się dyskusja nt. obecnej sytuacji w Polsce. Ponadto inwestorzy zwrócą najprawdopodobniej uwagę na poranne dane z Chin, gdzie tamtejsza gospodarka wzrosła o 6,9% w całym 2015r. co jest najgorszym wynikiem od 25lat. Tamtejsze giełdy jednak rosną, gdyż jest to odczyt zgodny z oczekiwaniami. Wśród istotniejszych danych ze Strefy Euro warto bliżej przyjrzeć się niemieckiego indeksowi ZEW oraz odczytowi inflacji konsumenckiej ze Strefy Euro. </p><p>Z rynkowego punktu widzenia przebieg wczorajszej sesji pokazał, iż wskazywana już strefa 4,4-4,5 EUR/PLN stanowić może istotną barierę przed dalszym osłabieniem polskiej waluty. Analogiczne próby umocnienia złotego widoczne były również na zestawieniu z CHF. W szerszym ujęciu wydaje się, iż na mocniejsze wzrosty PLN nie ma obecnie co liczyć, jednak również potencjał dalszych spadków został ograniczony.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Jędrzejak: Dzień bez Ameryki. Trzeba uważnie obserwować złotego http://forsal.pl/artykuly/918252,jedrzejak-dzien-bez-ameryki-trzeba-uwaznie-obserwowac-zlotego.html 2016-01-18T11:00:32Z Ameryka wyłączyła się dzisiaj z globalnego rynku, ponieważ świętuje Dzień Martina Luthera Kinga. Po ciężkim piątku, kiedy pojawiły się dane o sprzedaży detalicznej gorsze od oczekiwań, USA należy się chwila wytchnienia. ]]> <p>Przyda się to też reszcie świata, który zbiera siły przed jutrzejszymi, a dokładniej – nocnymi – kluczowymi danymi z Chin. Rynki wstrzymują oddech, bo informacje o chińskim PKB mogą je albo pognębić, albo przynieść promyk nadziei. </p><p>Dzisiaj brakuje ważnych danych, więc rynki będą podlegały wpływom notowań ropy, z tendencją do unikania ryzyka. Po zniesieniu sankcji wobec Iranu, ropa znowu tanieje. Pytanie, co może powstrzymać jej spadki… Lepsze dane z Chin? Pekin to zarazem przekleństwo, ale i nadzieja dla reszty świata.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918211,obnizka-ratingu-polski-przez-s-p-notowania-zlotego-stopy-procentowe.html" title="Złoty może osłabić się do 4,60 za euro. Obniżka ratingu wyklucza cięcie stóp procentowych">Złoty może osłabić się do 4,60 za euro. Obniżka ratingu wyklucza cięcie stóp procentowych</a></p><p>Uważnie trzeba przyglądać się złotemu. Obniżka ratingu Polski przez S&amp;P zapadła w bardzo niekorzystnym momencie, kiedy na kurs waluty duży wpływ mają czynniki globalne. Obcięcie ocen przez agencje ratingową oznacza, że możemy znaleźć się w gronie rynków, których lepiej unikać, niż na nich inwestować. Nie musi się to skończyć gwałtownym osłabieniem naszej waluty, ale takie niebezpieczeństwo stało się teraz większe. Można też założyć, że decyzje rządu będą uważniej obserwowane przez inwestorów.\</p><p><em>dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska</em></p> Złoty może osłabić się do 4,60 za euro. Obniżka ratingu wyklucza cięcie stóp procentowych http://forsal.pl/artykuly/918211,obnizka-ratingu-polski-przez-s-p-notowania-zlotego-stopy-procentowe.html 2016-01-18T07:58:02Z Naszym zdaniem S&P zaskakująco szybko podjęło się oceny sytuacji w Polsce, bo w niecałe trzy miesiące po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość - pisze Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers. ]]> <p>W piątek 15 stycznia agencja Standard &amp; Poor’s niespodziewanie obniżyła<b> rating Polski </b>z A minus do BBB plus, nadając mu perspektywę negatywną. W uzasadnieniu S&amp;P podaje osłabienie niezależności i skuteczności kluczowych instytucji. Decyzja była zaskoczeniem, gdyż rynek wyceniał jedynie podwyższone ryzyko obniżenia perspektywy z pozytywnej do neutralnej. W reakcji<b> złoty</b> osłabił się 2 proc. do 4,49 za euro. Dziś kurs nie osiągnął ponownie tych pułapów i cofa się do 4,47. RISK OFF z poprzednich tygodni jest utrzymany, ale zdaje się tracić na sile. Eurodolar rozpoczął tydzień ponad 1,09. Teraz jest minimalnie poniżej tej bariery. USD/JPY powraca ponad 117. Waluty surowcowe odrabiają nocne straty. Oczekiwane zdjęcie sankcji z Iranu spycha ceny ropy na nowe minima i chwilowo kurs brent pod 28 USD.</p><p>S&amp;P krytycznie ocenia zmiany dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, nową ustawę o mediach publicznych oraz nowelizację ustawy o służbie cywilnej. Z drugiej strony S&amp;P podkreśla względnie umiarkowane uzależnienie od finansowania zagranicznego oraz silny potencjał wzrostu gospodarki. Agencja prognozuje wzrost PKB na poziomie średnio 3,3 proc. w latach 2016-2018. Jednocześnie jednak S&amp;P nie pokłada nadziei w zapowiedziach rządu, że znajdą się źródła dochodów, które w pełni zrównoważą zapowiadane i planowane wydatki. Agencja nie widzi już poprawy wskaźników fiskalnych Polski, tak jak wcześniej i zakłada wzrost deficytu budżetowego w 2016 r. do 3,2 proc. PKB.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/waluty/artykuly/917980,s-p-obniza-rating-dla-polski-rekordowe-spadki-zlotego.html" title="S&amp;P obniża rating dla Polski. Złoty rekordowo traci do euro">S&amp;P obniża rating dla Polski. Złoty rekordowo traci do euro</a></p><p>Naszym zdaniem S&amp;P zaskakująco szybko podjęło się oceny sytuacji w Polsce, bo w niecałe trzy miesiące po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Agencja przyjęła nad wyraz ostrożnościowe podejście, wyceniając wyprzedzająco wypełnienie się najbardziej negatywnego scenariusza od strony czynników krajowych. Ekstrapolacja dotychczasowych decyzji nowego rządu na potencjalne (ale jeszcze niezatwierdzone) postanowienia w odniesieniu do prowadzonej polityki gospodarczej w opinii agencji ustawia ryzyko polityczne na poziomie przyćmiewającym solidne (i faktyczne) fundamenty makroekonomiczne. Osobiście nie widzimy perspektyw polityki gospodarczej w tak niepewnym i negatywnym świetle (przede wszystkim zakładamy, że rząd będzie starał się uniknąć przekroczenia unijnego limitu 3 proc. PKB dla deficytu budżetowego). Jednakże debata na arenie międzynarodowej dotycząca ostatnich kontrowersyjnych decyzji rządu buduje alarmujący obraz Polski, który może skłaniać agencję ratingową do przezornej rewizji oceny wiarygodności kredytowej.</p><p><b>Obniżka ratingu przez S&amp;P 500</b> powinna wykluczać dalsze luzowanie ze strony RPP IV kadencji. Efekt przenoszenia deprecjacji waluty na ścieżkę inflacji będzie najsilniejszy pod koniec 2016 roku, czyli wtedy, gdy zgodnie z prognozami i efektami bazy ceny i tak miały zacząć odbijać. Obecnie wycenione jest 80 - proc. prawdopodobieństwo obniżki stóp o 50 pb do końca czerwca. Z czasem może stać się to czynnik wspierający siłę waluty, ale na razie złoty będzie pod presją odpływu kapitału zagranicznego. W związku z wyprzedażą obligacji skarbowych na krajowym rynku PLN znajdzie się pod dodatkowym impulsem deprecjacyjnym. Biorąc pod uwagę negatywne nastroje panujące na rynkach finansowych przed weekendem, jest wysokie prawdopodobieństwo, że niska płynność (w końcu dziś nie pracuje Wall Street) będzie podsycać zmienność polskich aktywów. Możliwe zatem, że pełne dyskonto decyzji S&amp;P rozciągnie się w czasie, co dla złotego oznacza potencjalne osłabienie do 4,60 za euro. Powyżej 4,50 można liczyć na interwencje ze strony NBP, zwłaszcza w przypadku niskiej płynności rynku. </p><p><em>Bartosz Sawicki, Kierownik Departamentu Analiz, DM TMS Brokers S.A.</em></p> Ryczko: Zaskakująca decyzja agencji S&P uderza w PLN http://forsal.pl/artykuly/918206,ryczko-zaskakujaca-decyzja-agencji-s-p-uderza-w-pln.html 2016-01-18T07:28:04Z Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi próbę stabilizacji kwotowań złotego, po piątkowym wyraźnym spadku po decyzji agencji S&P. ]]> <p><b>Polska waluta</b> wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,4847 PLN za euro, 4,1141 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0900 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8455 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,004% w przypadku papierów 10-letnich.</p><p>W piątek ok. godz. 17:30 otrzymaliśmy informację, iż <b>agencja ratingowa S&amp;P</b> zdecydowała się na obniżenie ratingu Polski z A- do BBB+, równocześnie obniżając perspektywę z pozytywnej do negatywnej. Pozostałe agencje Fitch oraz Moody’s nie zdecydowały się jak dotąd na podobne ruchy (rating A-/A2). Rynek dość szybko przecenił złotego, który stracił ok. 7-gr wobec euro oraz 6-gr w relacji do franka szwajcarskiego. Trudno się dziwić reakcji rynku, gdyż rynek szacował jedynie prawdopodobieństwo obniżki perspektywy ratingu na ok. 30%. Tymczasem agencja zdecydowała się obniżyć nie tylko perspektywę, ale i zaskakująco sam rating. Pierwsza obniżka ratingu Polski od 1996r. tłumaczona jest „podjęciem przez Rząd działań osłabiających skuteczność i niezależność kluczowych instytucji państwa”. Negatywna perspektywa oznacza, iż istnieje prawdopodobieństwo (1:3) dalszych obniżek ratingu w ciągu najbliższych 24miesięcy. Dodatkowo agencja zrewidowała swoją prognozę deficytu na 2016r. do 3,2% PKB. Sama decyzja ze strony agencji S&amp;P wydaje się być dość „agresywna” – gdyż agencja założyła, iż dalsze ryzyko politycznych działań w Polsce ostatecznie doprowadzi do pogorszenia sytuacji fiskalnej oraz spadku wiarygodności kredytowej. Warto jednak zaznaczyć, iż S&amp;P traktowana jest często jako jedna z najbardziej „agresywnych” agencji z tzw. wielkiej trójki agencji ratingowych, często starająca się wyprzedzić potencjalne wydarzenia. W mojej opinii sama decyzja S&amp;P jest obecnie nieco „na wyrost” z uwagi na utrzymujące się pozytywne perspektywy makroekonomiczne dla polskiej gospodarki. Ryzyko polityczne wokół Polski jest faktem, niemniej wydaje się, iż na bazie takiego czynnika sama rewizja perspektywy byłaby bardziej właściwa. Ponadto z uwagi na piątkowe wydarzenia wydaje się, iż prawdopodobieństwo szybkich obniżek stóp ze strony RPP zostało wyraźnie zredukowane.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/918191,standard-poor-s-musielismy-dzialac-szybko.html" title="Standard &amp; Poor's: Musieliśmy działać szybko. Rząd mógł się odwołać">Standard &amp; Poor's: Musieliśmy działać szybko. Rząd mógł się odwołać</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji nie uświadczymy inwestorów z USA, stąd płynność na rynkach (szczególnie w popołudniowej fazie) może być ograniczona. Tematem dnia na rynku polskich aktywów będzie oczywiście decyzja S&amp;P oraz jej następstwa (m.in. obniżki ratingów dla firm oraz sytuacja na rynku długu). Na szerokim rynku brak jest dziś kluczowych wskazań makro.</p><p>Z rynkowego punktu widzenia piątkowa decyzja S&amp;P osłabiła złotego do najniższych poziomów od 2009r. (wedle koszyka BOSSA PLN). Dodatkowo nie poznaliśmy jeszcze reakcji rynku długu ani rynku akcyjnego, gdzie również można spodziewać się spadków wycen. Z walutowego punktu widzenia na trzech kluczowych zestawieniach (EUR, USD, CHF) doszło do wybicia wieloletnich maksimów. Z uwagi na brak obniżek ze strony pozostałych agencji kluczową kwestią wydaje się przyjęcie odpowiednich założeń – czy to pozostała dwójka zdecyduje się na potencjalne obniżenie perspektyw czy może S&amp;P w kolejnych rewizjach wycofa się z części piątkowych decyzji. Z historycznego punktu widzenia strefa 4,40-4,50 EUR/PLN stanowiła zwyczajowo zakres ograniczający dalszy spadki na wycenie złotego. W przypadku utrzymania presji podażowej na złotego sforsowanie ww. strefy oznaczałoby sygnał do potencjalnych wzrostów w kierunku 4,66 PLN. W przypadku zestawienia z dolarem amerykańskim (USD/PLN) doszło do wybicia najwyższych poziomów od 2002r. </p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p> Ryczko: Złoty stabilny, w kalendarzu przesłuchania kandydatów do RPP http://forsal.pl/artykuly/917236,notowania-zlotego-przesluchania-kandydatow-do-rpp.html 2016-01-12T07:35:20Z Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0014 PLN za dolara amerykańskiego, 4,3520 PLN wobec euro, 3,9966 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8022 PLN w relacji do funta szterlinga.]]> <p>Rentowności krajowego długu wynoszą 2,926% w przypadku obligacji 10-letnich.</p><p>Początek nowego tygodnia handlu na rynkach finansowych nie przyniósł znaczących zmian na wycenie złotego. Inwestorzy pozostawali w mieszanych nastrojach po tym jak chińskie giełdy mocno spadły, a yuan nieznacznie staniał. Wall Street zamknął się neutralnie, a ropa naftowa testuje najniższe poziomy od 12-lat. Dzisiejsza próba odreagowania na indeksach w Chinach najprawdopodobniej nie zmieni znacząco obecnego układu risk-off na rynkach. W konsekwencji możemy więc zakładać, iż w dalszym ciągu zewnętrzne czynniki działają na niekorzyść walut EM, w tym PLN. Pomimo prób lokalnej stabilizacji inwestorzy pozostają ostrożni w ocenie perspektyw dla chińskiej gospodarki, która stała się „głównym rynkowym problemem” początku 2016r. Teoretycznie na EUR/PLN czy CHF/PLN obserwujemy wyklarowanie się układu technicznego do korekty ostatniego osłabienia złotego, jednak wydaje się, iż negatywne nastroje mogą skutecznie ograniczać prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Wśród zbliżających się wydarzeń warto przyjrzeć się bliżej dzisiejszym <b>przesłuchaniom potencjalnych członków do RPP </b>przed sejmowymi i senackimi komisjami. Pozwoli ocenić to na ile realnym jest scenariusz, do niedawna bazowy, obniżek stóp procentowych w I kw. br.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/917023,rzad-chce-by-wzrost-gospodarczy-w-polsce-wyniosl-5-proc.html" title="Rząd chce rozkręcić wzrost gospodarczy do 5 proc. Cel: dogonić bogatą Europę">Rząd chce rozkręcić wzrost gospodarczy do 5 proc. Cel: dogonić bogatą Europę</a></p><p>W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych w kraju (warto jednak bliżej przyjrzeć się ww. przesłuchaniom kandydatów do RPP). Również szeroki kalendarz makro nie zawiera kluczowych publikacji wskazując, iż inwestorzy analizować będą sesję w Azji oraz potencjalnie wsłuchiwać się w wystąpienia przedstawicieli FED (J. Lacker, S. Fischer) oraz ECB (P. Praet, S. Lautenschlager). </p><p>Z rynkowego punktu widzenia początek tygodnia nie przyniósł znaczących zmian na parach związanych z PLN. Teoretycznie na EUR/PLN oraz CHF/PLN możemy obserwować próby umocnienia krajowej waluty, jednak jest to wynikiem czysto technicznego układu, gdzie kursy te znajdują się blisko ważnych oporów. W przypadku pozostałych zestawień dolar oscyluje blisko 4,00 PLN, a funt notuje lekkie odbicie po dynamicznych spadku w grudniu.</p><p><em>Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ</em></p>