© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: makroekonomia 2018-01-17T10:20:47+01:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/makroekonomia NBP: Inflacja bazowa w grudniu wyniosła 0,9 proc. http://forsal.pl/artykuly/1098172,nbp-inflacja-bazowa-w-grudniu-wyniosla-0-9-proc.html 2018-01-16T13:13:27Z Inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, w relacji rdr wyniosła w grudniu 2017 roku 0,9 proc. wobec 0,8 proc. konsensusu oraz 0,9 proc. w listopadzie - podał we wtorek NBP.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Wskaźnik CPI podawany przez GUS wyniósł w analizowanym okresie: 2,1 proc. rdr.</p> <p>W relacji rok do roku inflacja:</p> <p>- po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,2 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej;</p> <p>- po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 1,8 proc., tyle samo co miesiąc wcześniej;</p> <p>- po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0,9 proc., tyle samo co miesiąc wcześniej;</p> <p>- tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 1,6 proc., wobec 2,0 proc. miesiąc wcześniej.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/1097818,polski-problem-demograficzny-wplynie-na-raty-kredytow-stopy-powinny-spadac.html">Polski problem demograficzny wpłynie na raty kredytów. Stopy powinny spadać</a></p> Trwa rajd euro. Waluta jest najmocniejsza od 3 lat http://forsal.pl/artykuly/1097806,rajd-euro-koniec-programu-stymulowania-pomaga-euro.html 2018-01-15T09:01:35Z Europejskie giełdy zniżką rozpoczęły trzeci tydzień nowego roku. Za to trwa rajd euro, które jest teraz najmocniejsze od ponad 3 lat - podają maklerzy.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Na rynkach coraz większe oczekiwania, że Europejski Bank Centralny <b>ograniczy swój program stymulowania gospodarki regionu</b> - to pomaga notowaniom euro, które po wzroście o 0,1 proc., jest wyceniane w poniedziałek po 1,2213 USD - najwyżej od 3 lat. </p> <p>Euro ma też wsparcie po ubiegłotygodniowych rozmowach w Niemczech w sprawie utworzenia koalicyjnego rządu.</p> <p>Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Martin Schulz nie wykluczył w piątek, że w razie wznowienia przez jego ugrupowanie "wielkiej koalicji" z chadeckim blokiem CDU/CSU kanclerz Angeli Merkel zostanie jednym z członków rządu.</p> <p>Zarząd SPD opowiedział się w piątek dużą większością głosów za podjęciem negocjacji z chadecją (CDU/CSU) w sprawie utworzenia koalicji rządowej. Schulz nazwał rezultaty rozmów sondażowych "znakomitymi". Ostateczna decyzja w sprawie przystąpienia do rozmów koalicyjnych zapadnie jednak dopiero na zjeździe SPD 21 stycznia.</p> <p>Tymczasem w poniedziałek w greckim parlamencie odbędzie się głosowanie nad kolejnym pakietem reform, którego przyjęcie jest warunkiem kontynuacji zagranicznej pomocy finansowej. W kraju zapowiedziano demonstracje antyrządowe, a także strajki w transporcie lotniczym i miejskim w proteście przeciwko planowanemu ograniczeniu prawa do strajku.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj także: <a href="http://forsal.pl/finanse/gielda/artykuly/1097335,co-to-jest-initial-coin-offering-finansowanie-na-blockchainie.html">Finansowanie na blockchainie. Wartość ICO wystrzeliła w górę</a></p> <p>W tym tygodniu inwestorzy będą obserwować dane makro publikowane m.in. w USA - o produkcji przemysłu w XII i sytuacji na rynku budowlanym, w Chinach - o PKB w IV kw. 2017, o produkcji przemysłu w XII i o sprzedaży detalicznej - aby ocenić, w jakiej kondycji jest tamtejsza gospodarka. Istotne znaczenie dla rynków będą też miały publikowane wyniki kwartalne amerykańskich korporacji oraz firm na świecie - z różnych sektorów.</p> <p>W USA w poniedziałek odbędą się obchody Dnia Martina Luthera Kinga - rynki są zamknięte.</p> <p>Ropa na NYMEX w Nowym Jorku - w transakcjach elektronicznych - drożeje w poniedziałek o 0,2 proc. do 64,44 USD za baryłkę - to najwyższy poziom od ponad 2 lat i 6-ta z kolei sesja ze zwyżką notowań.</p> <p>Poniżej indeksy w Europie - godz. 09.40</p> <table> <tbody><tr> <td>Indeks</td> <td>Kraj</td> <td>Wartość (pkt.)</td> <td>1D (%)</td> <td>1W (%)</td> <td>1M (%)</td> <td>1Y (%)</td> <td>YTD (%)</td> </tr> <tr> <td>Euro Stoxx 50</td> <td>Strefa euro</td> <td>3610,19</td> <td>-0,07</td> <td>-0,17</td> <td>1,39</td> <td>8,60</td> <td>3,03</td> </tr> <tr> <td>DAX</td> <td>Niemcy</td> <td>13230,27</td> <td>-0,11</td> <td>-1,03</td> <td>0,97</td> <td>13,77</td> <td>2,42</td> </tr> <tr> <td>FTSE 100</td> <td>W.Brytania</td> <td>7773,94</td> <td>-0,06</td> <td>1,01</td> <td>3,78</td> <td>5,94</td> <td>1,12</td> </tr> <tr> <td>CAC 40</td> <td>Francja</td> <td>5510,70</td> <td>-0,12</td> <td>0,42</td> <td>3,02</td> <td>11,95</td> <td>3,73</td> </tr> <tr> <td>IBEX 35</td> <td>Hiszpania</td> <td>10465,90</td> <td>0,03</td> <td>0,65</td> <td>3,11</td> <td>10,03</td> <td>4,20</td> </tr> <tr> <td>FTSE MIB</td> <td>Włochy</td> <td>23394,29</td> <td>-0,15</td> <td>2,40</td> <td>5,89</td> <td>19,88</td> <td>7,05</td> </tr> </tbody></table> <p>&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1097506,emerytura-z-dlugami-srednie-zadluzenie-starszych-osob-to-prawie-10-tysiecy-zl.html">Emerytura z długami. Średnie zadłużenie starszych osób to prawie 10 tysięcy zł</a></p> Czerwińska: Zahamowaliśmy wzrost długu publicznego [WYWIAD] http://forsal.pl/artykuly/1097627,czerwinska-zahamowalismy-wzrost-dlugu-publicznego-wywiad.html 2018-01-13T10:07:31Z W 2017 r. zahamowaliśmy wzrost długu publicznego; na koniec ub.r nominalnie został utrzymany na poziomie zbliżonym do 2016 r., a względem PKB spadł o ponad 2 pkt proc. - powiedziała PAP minister finansów Teresa Czerwińska. Dodała, że Polska należy do państw o stabilnych finansach publicznych.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p><b>Jak Pani minister ocenia stan finansów publicznych w momencie przejęcia przez Panią nadzoru nad resortem finansów? Jak zamknął się zeszłoroczny budżet? Ostatnio była mowa o deficycie w wysokości około 30 mld zł, wobec ponad 59 mld zł dopuszczonych w zeszłorocznej ustawie budżetowej. </b></p> <p><em>Teresa Czerwińska, minister finansów:</em> Czuję się odpowiedzialna za podanie tego wyniku, ale jest jeszcze na to za wcześnie. Cały czas liczymy ostateczne dane. Na pewno deficyt budżetu państwa na koniec 2017 r. będzie poniżej 30 mld zł, co jest bardzo pozytywną wiadomością. Jeśli chodzi o stan finansów publicznych, to odpowiedzią na to pytanie może być wysokość długu publicznego na koniec 2017 r. Po raz pierwszy został zahamowany jego przyrost – zgodnie ze wstępnym szacunkiem, nominalnie został na poziomie zbliżonym do roku 2016. </p> <p>Oznacza to, zgodnie z naszymi wstępnymi szacunkami, że na koniec ubiegłego roku poziom długu względem PKB spadł o ponad 2 pkt proc. w stosunku do końca 2016 r. i wyniósł ok. 52 proc. PKB wobec 54,1 proc. PKB rok wcześniej według metodologii UE, a spadek z 51,9 proc. do nieco poniżej 50 proc. według metodologii krajowej. Ostatecznie poziom długu znany będzie w marcu br., gdy poznamy dane o całym sektorze finansów publicznych, w tym o jednostkach samorządu terytorialnego. </p> <p>Co więcej, jeżeli spojrzymy na zadłużenie względem PKB, to - przy realizacji wszystkich celów związanych z dodatkowymi wydatkami wynikającymi ze strategii rządu - cały czas spełniamy wszystkie kryteria ostrożnościowe, także te wynikające z traktatu z Maastricht. Jesteśmy jednym z 12 krajów UE, który ma poziom długu do PKB istotnie poniżej wartości referencyjnej 60 proc. Jesteśmy więc w grupie państw o bardzo stabilnych finansach publicznych. </p> <p>Redukujemy zatem deficyt, ale jednocześnie realizujemy nasze cele. W zeszłym roku mieliśmy założone ponad 59 mld zł deficytu, a przewidywane wykonanie będzie poniżej 30 mld zł. W tym roku mamy założone 41,5 mld zł deficytu, czyli o 30 proc. mniej w stosunku do założeń na 2017 r. </p> <p>Oceniam, że mamy bardzo dobrą sytuację budżetową. To nie są slogany - w swojej karierze akademickiej zajmowałam się wyceną papierów wartościowych i matematyką finansową, więc bardzo dużą wagę przywiązuję do szczegółowych wyliczeń. </p> <p><b>Czy sukcesy, o których Pani mówi nie są jednak zbyt skromne, biorąc pod uwagę bardzo dobre, lepsze od zakładanych dane o wzroście gospodarczym w zeszłym roku? </b></p> <p>Redukcja deficytu – jeśli o tym Pan mówi – to pewien proces. Pamiętajmy, że mamy wydatki sztywne i zobowiązania, które traktujemy bardzo poważnie. Jednocześnie tam, gdzie jest to możliwe, postępujemy zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego i redukujemy deficyt. Patrząc na ten proces, ale także na dobrą koniunkturę gospodarczą i dobrą sytuację na rynku pracy uważam, że wykorzystujemy szanse. W zeszłym roku, korzystając z owoców uszczelnienia systemu podatkowego, zdecydowaliśmy się na nowelizacje ustawy budżetowej i ustawy okołobudżetowej, które znacznie zwiększyły wydatki na cele prorozwojowe i społeczne. Musimy bowiem wciąż ważyć dwie kwestie - redukcję deficytu i rozwój, i tak czynimy.</p> <p><b>W czwartek Sejm uchwalił budżet na ten rok. Jakie główne priorytety Ministerstwo Finansów określiło w tej ustawie?</b></p> <p>To budżet, który jest mi bardzo dobrze znany, bowiem opracowywaliśmy go wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim. Ustawa opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to udział społeczeństwa w korzyściach wynikających ze wzrostu gospodarczego. Nazwałabym ten budżet solidarnościowym, społecznie odpowiedzialnym. Drugi filar to wydatki prorozwojowe, czyli to, co będzie stanowiło bardzo stabilny fundament pod rozwój polskiej gospodarki. </p> <p>W pierwszym obszarze oprócz programu 500 plus, na który przeznaczyliśmy w bieżącym roku ponad 24 mld zł, mamy również wydatki związane z seniorami: 643 mln zł na leki dla osób powyżej 75. roku życia, ponad 5 mld zł na waloryzację emerytur i rent, prawie 10 mld zł na wydatki związane z obniżeniem wieku emerytalnego. </p> <p>Drugi filar to wydatki prorozwojowe, do których możemy zaliczyć m.in. wydatki związane z obronnością, ponieważ w znacznym stopniu przekładają się na pobudzenie inwestycji. Będę wyższe o 4 mld zł niż w poprzednim roku, czy część wydatków na służbę zdrowia, które będą wyższe o około 6 mld zł niż w zeszłym roku. Blisko 5 mld zł zapewniliśmy w rezerwie związanej z wkładem krajowym do inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/1096602,kim-jest-teresa-czerwinska-nowy-minister-finansow-zyciorys.html" title="Kim jest Teresa &lt;b&gt;Czerwińska&lt;/b&gt; - nowy minister finansów [ŻYCIORYS]">Kim jest Teresa Czerwińska - nowy minister finansów [ŻYCIORYS]</a></p> <p><b>Wniosków o przejście na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego było w zeszłym roku znacznie więcej niż zakładał resort finansów, czy nie jest to czynnik ryzyka dla budżetu?</b></p> <p>Trzeba odróżnić dane dotyczące złożonych wniosków od wydanych decyzji. Osoba, która zgłasza w ZUS chęć wyliczenia emerytury i składa wniosek, nie zawsze ostatecznie przechodzi na emeryturę. Z danych podawanych przez ZUS wynika, że liczba wniosków była zdecydowanie większa, niż liczba decyzji o przejściu na emeryturę i decyzji o wypłacie świadczeń. To świadczy o tym, że nie każdy, kto składa wniosek, potem chce otrzymać świadczenie emerytalne, decyduje się bowiem na pozostanie na rynku pracy. </p> <p>Jeśli więc chodzi o twarde dane statystyczne, to nie ma obawy o budżet, nie widzę ryzyka związanego z obniżeniem wieku emerytalnego. </p> <p><b>Może się okazać, że uszczelnienie systemu podatkowego nie będzie przebiegać tak, jak oczekuje rząd? Czy to możliwe zagrożenie dla dochodowej strony budżetu? </b></p> <p>Zawsze, analizując budżet i plan finansowy, trzeba rozpatrywać zarówno szanse, jak i zagrożenia. Zamierzam kontynuować kluczowe wytyczne nakreślone przez premiera Mateusza Morawieckiego. One zakładają, że pójdziemy dalej w uszczelnianiu systemu podatkowego. Pierwsze, istotne profity wynikające z tego już mamy. </p> <p>W miarę uszczelniania przyrosty dochodów zawsze będą mniejsze, to naturalne. Ale chcemy, m.in. przez analizę JPK (Jednolity Plik Kontrolny - PAP), podzieloną płatność w VAT czy STIR (system, który wykorzystuje informacje zgromadzone na rachunkach bankowych - PAP) kontynuować to działanie, co zwiększy też transparentność systemu. Zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego też będzie miało pozytywny wpływ na stabilizację dochodów budżetu. </p> <p>Patrząc z perspektywy 2016 r., uszczelnienie w VAT do końca tego roku sprawi, że dochody z tego podatku będą większe o około 40 mld zł. Jest jednak ciągle wiele do zrobienia, żeby ten system uszczelnić. </p> <p><b>Przygotowując budżet na 2018 r. z dopuszczonym deficytem w wysokości 41,5 mld zł na koniec tego roku, resort finansów zakładał wzrost gospodarczy w wysokości 3,8 proc. Tymczasem z ostatnich prognoz instytucji finansowych wynika, że gospodarka może rozwijać się w szybszym tempie - 4 proc. lub więcej. Określiliście swoje założenia zbyt zachowawczo? </b></p> <p>Tam, gdzie trzeba, budżet jest konserwatywny. Wiele lat zajmowałam się zarządzaniem ryzykiem; zawsze powtarzam, że należy rozważać wariant pesymistyczny, neutralny - czyli najbardziej prawdopodobny - i optymistyczny. My przyjęliśmy w założeniach wariant, który jest bliski wariantu najbardziej prawdopodobnego. To prawda, że instytucje zewnętrzne oceniają nas lepiej niż my sami. O czym to świadczy? O tym, że założone w budżecie 3,8 proc. jest scenariuszem możliwym do zrealizowania, który zapewnia stabilność finansów publicznych. Pamiętajmy, że określona w ustawie kwota deficytu i wydatków to wartości maksymalne, a dochodów to wartość minimalna, która jest potrzebna do sfinansowania tych wydatków. </p> <p><b>Czy planuje Pani zmiany personalne na kluczowych stanowiskach w resorcie finansów, np. na stanowisku wiceministra odpowiedzialnego za przygotowanie budżetu? </b></p> <p>Na razie pion budżetowy podlega mnie. Czuję odpowiedzialność za ustawę budżetową na 2018 r. Do końca stycznia, czyli momentu, kiedy ustawa zostanie ostatecznie uchwalona przez Parlament, nie przewiduję zmiany na tym stanowisku. W dalszej perspektywie nie jest to wykluczone.</p> Czasy czarnych łabędzi. Coraz częściej dzieją się rzeczy, których nie da się przewidzieć http://forsal.pl/artykuly/1097576,czasy-czarnych-labedzi-coraz-czesciej-dzieja-sie-rzeczy-ktorych-nie-da-sie-przewidziec.html 2018-01-13T19:19:53Z To jest tekst dla tych, którzy z uwagą wczytują się w długoterminowe prognozy makroekonomiczne. Którzy wierzą w to, co przeczytają w tabelach z szacunkami kursu walutowego za 12 miesięcy. Którzy snują plany inwestycyjne na podstawie przewidywań giełdowych analityków. I którzy prowadzą firmy w oparciu o wieloletnie plany. To jest tekst po to, by przypomnieć im, że świat przestał być uporządkowany, a od słowa „strategia” coraz ważniejsze staje się „elastyczność”.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><h2><b>Czarny czy szary</b></h2><p class="tresc">Najpierw szybkie przypomnienie, czym jest czarny łabędź. Ten termin znamy od 2007 r., kiedy Nassim Nicholas Taleb wydał książkę „Czarny łabędź. O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń”. Amerykański ekonomista nazwał czarnym łabędziem zdarzenie, co do którego nie było nawet cienia przypuszczeń, że nastąpi – a jednak się zdarzyło, co miało kolosalne skutki dla otoczenia. Najlepszy przykład to atak terrorystyczny na wieże WTC w 2001 r.</p><p class="tresc">Dzięki Talebowi co roku mamy teraz zabawę w typowanie czarnych łabędzi. Trochę to wypacza sens tego terminu: jeśli ktoś dopuszcza ziszczenie się nawet najbardziej nieprawdopodobnego scenariusza, to nie jest już on taki zaskakujący – a więc łabędź nabiera odcienia szarości. Co bardziej zapobiegliwi mogą się więc przygotować na jego lądowanie. Na przykład globalny kryzys finansowy z 2008 r. – czy był to czarny łabędź, czy szary? Przecież Nouriel Roubini przewidział załamanie na amerykańskim rynku nieruchomości i skutki pęknięcia owej bańki. Ale tego, że zbankrutuje bank Lehman Brothers, jeden ze „zbyt wielkich, by upaść”, nikt nie przepowiedział. A to był bezpośredni impuls do rozlania się krachu na cały świat.</p><p class="tresc">Podobnie z innymi wydarzeniami, które były mało prawdopodobne, a jednak się wydarzyły. Szczególnie rok 2016 obfitował w takie właśnie historie o globalnym znaczeniu. Najpierw wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (brexit, który wedle większości sondaży miał się nie wydarzyć), potem tryumf Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich (które zgodnie z większością analiz powinien z kretesem przegrać). Jednak w obu przypadkach nie można było takich scenariuszy wykluczyć do końca – i od biedy jakoś się do nich przygotować. Podobnie jak dziś nie da się wykluczyć wybuchu konfliktu między Koreą Północną a USA. Tylko czy da się przygotować do wybuchu takiej wojny? Jaką strategię należało wybrać w maju 2016 r. na wypadek brexitu? Czy i jak dopasować swój model biznesowy we wrześniu 2016 r. pod amerykański protekcjonizm, który miałby dopiero nastąpić? Najkrótsza odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi: można ograniczać straty. A kluczem do sukcesu jest zrozumienie czasów, w jakich przyszło nam funkcjonować. Żyjemy w epoce VUCA – okresie, w którym niczego nie da się przewidzieć, a nabyte doświadczenie nie przygotowuje do tego, co ma nastąpić.</p><p class="tresc">Żyjemy w naturalnym środowisku czarnego łabędzia.</p><h2><b>Epoka VUCA</b></h2><p class="tresc">Czym jest VUCA? To termin, który wszedł do użytku w latach 90. XX w., a wymyślili go stratedzy amerykańskiej armii. Nie jest tak popularny jak czarny łabędź. VUCA to akronim od słów: volatility, uncertainty, complexity, ambiguity. Czyli – zmienność, niepewność, złożoność, niejednoznaczność. Dla dowódców wojskowych doktryna VUCA miała opisywać nowy porządek świata, jaki powstał po zakończeniu zimnej wojny. Ale pojęcie zostało przejęte na potrzeby tłumaczenia innych zjawisk, nie tylko w polityce obronnej. Szybko sięgnęła po VUCĘ ekonomia – i to tu w ostatnich latach termin ten robi spektakularną karierę.</p><p class="tresc"><b>Cały artykuł przeczytasz w <a href="https://edgp.gazetaprawna.pl/grzbiet/5360/dziennik-gazeta-prawna.html#page/6">Magazynie Dziennika Gazety Prawnej</a></b></p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Woś: Uważajcie na "sztucznych". Dług nie zawsze jest zły [FELIETON] http://forsal.pl/artykuly/1097541,doktryna-sztucznego-wzrostu-rafal-wos-felieton.html 2018-01-14T16:28:10Z Czy wielkie spowolnienie zachodnich gospodarek po 2008 r. właśnie się skończyło? Patrząc na słupki wzrostu gospodarczego za ubiegły rok, można śmiało postawić taką tezę. Niemcy wyszli z dołka już parę lat temu. Amerykanie też. Teraz również Francja, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania czy nawet Japonia zaliczyły solidny wzrost PKB w okolicach 2 proc. Czasem nawet 3 proc. Z tym już da się żyć.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc">Ale korki od szampana wcale nie strzelają. W opiniotwórczych kręgach ekonomicznych dominuje przekonanie, które bystry portugalski ekonomista Antonio Fatas nazwał „doktryną sztucznego wzrostu”. Doktryna ta opiera się jego zdaniem na dwóch filarach. Po pierwsze, na przekonaniu, że te 2–3 proc. wzrostu PKB zostało wygenerowane przez banki centralne w wyniku uprawianego przez parę ostatnich lat wstrzykiwania w rynek dodatkowej płynności. Robili to Amerykanie. Robił Europejski Bank Centralny. Robili też Japończycy.</p><p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p class="tresc">Po drugie – argumentują zwolennicy „<b>doktryny sztucznego wzrostu” </b>– jest on niebezpiecznym życiem na kredyt i jeszcze wszyscy tego pożałują. Taka opowieść nie jest oczywiście nowa. Zachodnie ośrodki opiniotwórcze mówią o życiu na kredyt niemal nieprzerwanie od 2008 r. Fachowcy najpierw bili na alarm z powodu wysokich poziomów długu publicznego. Potem trochę odpuścili, głosząc, że na pewno czeka nas rychłe uderzenie inflacji. A gdy ono nie nadeszło, wróciło narzekanie na dług, który faktycznie w większości krajów zachodnich wcale się nie zmniejszył.</p><p class="tresc">&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/1080437,spada-zadluzenie-polski-w-relacji-do-pkb-eurostat-podal-dane-za-ii-kw-2017-r.html" title="Spada zadłużenie Polski w relacji do PKB. &lt;b&gt;Eurostat&lt;/b&gt; podał dane za II kw. 2017 r.">Spada zadłużenie Polski w relacji do PKB. Eurostat podał dane za II kw. 2017 r.</a></p><p class="tresc">Fatas, na co dzień pracujący we francuskiej szkole biznesu INSEAD, trochę z tezą o „sztucznym wzroście” próbuje polemizować. Daje dwa powody, dla których jest ona jego zdaniem cienka. Pierwszy – głosi Fatas – polega na tym, że banki centralne wcale nie są dziś tak wszechmocne, jak chcą „sztuczni” (nazwijmy tak roboczo tych, co straszą rychłym załamaniem „sztucznego wzrostu”). Daje przykład Ameryki. Jego zdaniem teza o wygenerowanej przez Fed płynności ciągnącej amerykańską giełdę przez pewien czas wydawała się kusząca. Ale potem Fed wygasił swój program, a giełda wcale nie przestała rosnąć. Poszybowała wręcz jeszcze wyżej. Zasilać musiało ją więc coś innego niż „sztuczny wzrost”. Co najwyżej interwencja monetarna zadziałała jak podpięcie drugiego auta do rozładowanego akumulatora. Ale czy taki wzrost da się nazywać sztucznym?</p><p class="tresc">Drugi zarzut Fatasa wobec „sztucznych” jest taki, że niepotrzebnie fiksują się na długu. Bo przecież dług nie zawsze jest zły. A do tego nie każdy dług to zły dług – tego przecież powinna nas nauczyć dynamika ostatniego kryzysu. Dług to normalne zjawisko ekonomiczne. „Sztuczni” mylą się, mówiąc, że wysoki dług to życie ponad stan i przyjdzie za nie kiedyś zapłacić. Dług to przecież również inwestycja. Na dodatek nie ma czegoś takiego jak dług netto w skali globalnej. Zadłużenie jednego podmiotu jest zawsze lokatą innego. A niski dług publiczny może mieć wysoką społecznie cenę objawiającą się państwem nieprzyjaznym dla obywateli (zwłaszcza słabszych), które zmusza ich do zaciągania dużo niebezpieczniejszego zadłużenia prywatnego. Wszystkich tych argumentów „sztuczni” nie biorą pod uwagę, kreśląc swoje deprymujące scenariusze.</p><p class="tresc">Fatas kończy wezwaniem do zachowania spokoju ducha. Gospodarka – jak życie – jest pełna czyhających na każdym kroku zagrożeń. Ale mimo to trzeba próbować je przeżyć, bez martwienia się na zapas o sprawy, które nie są realnymi zagrożeniami.</p><p class="wyroznienie">&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/artykuly/1080699,boom-gospodarczy-niedlugo-przeminie-jak-sie-na-to-przygotowac.html" title="Boom gospodarczy niedługo przeminie. Jak się na to przygotować?">Boom gospodarczy niedługo przeminie. Jak się na to przygotować?</a></p> Kwieciński: 3,8 proc. wzrostu PKB w 2018 r. to konserwatywne założenie http://forsal.pl/artykuly/1097201,kwiecinski-3-8-proc-wzrostu-pkb-w-2018-r-to-konserwatywne-zalozenie.html 2018-01-11T10:22:14Z Dynamika PKB w Polsce w IV kw. '17 będzie zbliżona do tej z III kw. - powiedział w czwartek dziennikarzom minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Dodał, że wzrost PKB na poziomie 3,8 proc. w '18 to dosyć konserwatywne założenie i nie powinno być problemu z jego osiągnięciem.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Wynik PKB w IV kw. 2017 będzie podobny do tego z III kw. pomimo dużej bazy. IV kw. waży najwięcej, więc wynik za cały rok powinien być dosyć wysoki" - powiedział Kwieciński.</p> <p>"3,8 proc. w 2018 roku to dosyć konserwatywne założenie i raczej nie będziemy mieli problemu z jego osiągnięciem" - dodał. </p> <p>Zgodnie z danymi GUS, Produkt Krajowy Brutto w III kwartale 2017 r. wzrósł w Polsce o 4,9 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 4,0 proc. rdr w II kwartale.</p> <p>Z kolei jak wynika z konsensusu PAP Biznes, PKB Polski w IV kwartale 2017 r. może wynieść 4,6 proc. rdr.</p> Stopy procentowe bez zmian. Jest decyzja RPP http://forsal.pl/artykuly/1096888,stopy-procentowe-bez-zmian-jest-decyzja-rpp.html 2018-01-10T11:49:03Z Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie nadal 1,50 proc. w skali rocznej - podała RPP w komunikacie.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Decyzja ws. stóp procentowych jest zgodna z konsensusem PAP - wszyscy ankietowani wcześniej ekonomiści (20) oczekiwali, że na styczniowym posiedzeniu RPP utrzyma dotychczasowy poziom stóp procentowych NBP.</p> <p>Wszyscy ankietowani spodziewają się, że stopa referencyjna będzie nadal wynosiła 1,50 proc. na koniec II kw. 2018 r. W grudniu 2017 r. taki scenariusz również prognozowali wszyscy ekonomiści.</p> <p>Większość ekonomistów wciąż spodziewa się, że do podwyżki dojdzie w IV kwartale 2018 r. Trzech ekonomistów przewiduje utrzymanie stóp procentowych bez zmian do końca roku. Jedenastu spodziewa się, że stopa wyniesie 1,75 proc., a sześciu oczekuje stopy na poziomie 2,00 proc.</p> <p>RPP po raz ostatni zmieniła poziom stóp procentowych w marcu 2015 roku, obniżając je o 50 pb.</p> <p>Środowa decyzja RPP oznacza, że w skali rocznej referencyjna stopa<b> NBP</b> wynosić będzie nadal 1,50 proc., lombardowa 2,50 proc., depozytowa 0,50 proc., zaś redyskonta weksli 1,75 proc.</p> <p>Konferencja prasowa, na której RPP poda uzasadnienie do swojej decyzji rozpocznie się o godz. 16.00. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1096801,rynek-pracownika-umowy-smieciowe-maja-sie-calkiem-dobrze.html">Rynek pracownika? Umowy śmieciowe mają się całkiem dobrze</a></p> Bank Światowy podnosi prognozy dla Polski http://forsal.pl/artykuly/1096804,bank-swiatowy-podnosi-prognozy-dla-polski.html 2018-01-10T07:24:49Z Przetacza się fala podnoszenia prognoz dla polskiej gospodarki. W czerwcu ubiegłego roku Bank Światowy przewidywał, że nasze tempo rozwoju w latach 2017–2018 wyniesie odpowiednio 3,3 i 3,2 proc. Teraz koniunkturę widzi w jaśniejszych barwach.  ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc">Wzrost PKB za ubiegły rok ekonomiści waszyngtońskiej instytucji szacują na 4,5 proc. Prognozowany na ten rok poziom 4 proc. oznacza zachowanie wysokiej dynamiki wzrostu.</p><p class="tresc">– To głównie zasługa silniejszej, niż oczekiwano, aktywności gospodarczej w strefie euro, co wspiera polski eksport. Do tego spadek stopy bezrobocia w Polsce do historycznie niskiego poziomu i solidny wzrost płac sprzyjają konsumpcji – mówi DGP Franziska Ohnsorge, menedżer w Banku Światowym, która jest współautorką opublikowanego wczoraj raportu z prognozami Global Economic Prospects.</p><p class="tresc">Wyraźniejsze spowolnienie przyjdzie w 2019 r., gdy dynamika wzrostu spowolni do 3,5 proc. Rok później będzie jeszcze niższa – zaledwie 3,1&#160;pro<b>c.</b></p><p class="tresc">&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1096799,druzyna-morawieckiego-musi-szybko-ruszac-do-boju-oto-najwieksze-wyzwania-dla-rzadu.html">Drużyna Morawieckiego musi szybko ruszać do boju. Oto największe wyzwania dla rządu </a></p> Bank Światowy ostrzega przed spowolnieniem światowej gospodarki http://forsal.pl/artykuly/1096713,bank-swiatowy-ostrzega-przed-spowolnieniem-swiatowej-gospodarki.html 2018-01-09T18:36:00Z Globalna gospodarka w tym roku przyspieszy, ale eksperci ostrzegają – to tylko krótkoterminowe ożywienie, bez reform wzrost będzie coraz słabszy. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Po znacznie silniejszym od oczekiwanego ożywieniu koniunktury na świecie w 2017 r., teraz wzrost globalnego PKB jeszcze przyspieszy – do 3,1 proc. To według ekspertów banku głównie poprawa krótkoterminowa, która wynika z poprawy w zakresie inwestycji, produkcji i międzynarodowego handlu. </p><p>– Powszechne ożywienie w globalnym wzroście wygląda zachęcająco, ale nie czas na samozadowolenie – mówi Jim Yong Kim, prezes Banku Światowego. Jego zdaniem to wymarzona okazja, żeby zainwestować w kapitał ludzki i rzeczowy.</p><p>– Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni ryzykiem pojawienia się napięć na rynkach finansowych w związku z podwyższonymi cenami aktywów i wyjątkowo niską ich zmiennością – mówi w rozmowie z DGP Franziska Ohnsorge, menedżer w Banku Światowym, współautorka raportu z prognozami gospodarczymi.</p><p>WIĘCEJ PRZECZYTASZ W <a href="https://edgp.gazetaprawna.pl/">JUTRZEJSZYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ"</a></p> Ekonomiści: deficyt budżetu w 2017 r. wyniesie poniżej 30 mld zł http://forsal.pl/artykuly/1095997,ekonomisci-deficyt-budzetu-w-2017-r-wyniesie-ponizej-30-mld-zl.html 2018-01-05T16:32:40Z Zeszły rok zamknął się deficytem budżetu poniżej 30 mld zł - uważają ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP. Ich zdaniem konkretnej liczby nie można wskazać, bowiem nie wiadomo np., czy resort finansów w grudniu ub. r. dokonał - wzorem 2016 r. - przyspieszonych zwrotów VAT.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Doradcy podatkowi, z którymi rozmawiała PAP informują, że nie otrzymali od swoich klientów sygnałów o dokonanych w grudniu 2017 r. <b>szybszych zwrotach VAT</b>, jak miało to miejsce rok wcześniej. </p> <p>"Szczegółowa analiza wykonania dochodów podatkowych w grudniu i całym 2017 roku będzie możliwa po zgromadzeniu ostatecznych danych i odpowiednim zaksięgowaniu wszystkich przepływów na rachunkach budżetowych" - poinformował PAP Paweł Jurek z biura prasowego Ministerstwa Finansów. </p> <p>Według niego zauważalną od wielu miesięcy tendencją jest znaczne skrócenie czasu dokonywania zwrotów VAT przedsiębiorcom; po trzech kwartałach 2017 r. czas ten w porównaniu do analogicznego okresu 2016 r. został skrócony z 43 do 38 dni, natomiast w 2014 r. na zwrot VAT trzeba było czekać powyżej 60 dni. </p> <p>"Wpływ na to miało między innymi coraz sprawniejsze działanie organów skarbowych, które w ubiegłym roku do analizy wykorzystywały JPK VAT składane również przez małe i średnie firmy. Gwarantuje to, że zwroty podatku VAT dokonywane są bez zbędnej zwłoki" - podkreślił Jurek. </p> <p>Zdaniem głównego ekonomisty banku Societe Generale Jarosława Janeckiego, "z uwagi na to, co pod koniec roku robiło Ministerstwo Finansów" trudno jest odpowiedzieć racjonalnie na pytanie, jak zakończył się dla budżetu zeszły rok. Janecki wskazał na aktywność resortu na rynku walutowym i właśnie ewentualne szybsze zwroty VAT. </p> <p>"Niemniej wsześniejsze nasze prognozy, z deficytem sektora finansów publicznych poniżej 2 proc. PKB oraz deficytem budżetu centralnego poniżej 30 mld zł (co wynika z ostatnich zapowiedzi MF - PAP) są możliwe do zrealizowania. Natomiast wskazując dokładną kwotę można się pomylić nawet o 5-6 mld zł na plus lub minus" - powiedział. Według niego tak, czy inaczej informacja o wykonaniu zeszłorocznego budżetu będzie pozytywna. </p> <p>Również główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski uważa, że należy się wstrzymać z dokładnymi szacunkami dotyczącymi zamknięcia budżetu za zeszły rok. Także on zwrócił uwagę na nieznaną skalę zwrotów VAT w ostatnim miesiącu zeszłego roku. Dodał, że nie wiadomo też, jak zostały zrealizowane wydatki w ostatnim miesiącu. "Tych niepewności jest bardzo dużo, a one wpływają na niepewność dotyczącą prognoz deficytu budżetowego i sektora finansów publicznych" - powiedział. </p> <p>"Jedno jest pewne. Możemy postawić tezę, że ubiegły rok przyniósł znaczący wzrost dochodów z VAT z tytułu jego uszczelnienia" - powiedział. "Jest spora szansa, że deficyt sektora finansów publicznych nie przekroczy 1 proc. PKB" - powiedział. Natomiast deficyt budżetowy w wysokości 30 mld zł "nie wchodzi w grę", a komunikowanie przez resort finansów takiej liczby było bezpieczną strategią. "Deficyt budżetowy będzie znacząco mniejszy" - ocenił Borowski.</p> <p>Ekonomista zaznaczył, że choć sukces rządu w uszczelnieniu VAT jest niepodważalny, to zabrakło jednak działań w celu ograniczenia strukturalnego deficytu, który utrzymuje się w dłuższej perspektywie i jest niezależny od wahań koniunktury. Borowski uważa, że bardzo dobrą koniunkturę - jak w zeszłym roku - należy wykorzystywać do budowy "poduszki bezpieczeństwa" potrzebnej na gorsze czasy. </p> <p>"Gorsze czasy z pewnością kiedyś przyjdą, a im wyższy jest deficyt strukturalny (...), tym szybciej będziemy musieli się decydować na jakieś drastyczne kroki" - wyjaśnił. Wskazał na obniżenie wydatków lub wzrost podatków, czyli działania, które w obliczu spowolnienia wzrostu gospodarczego, dodatkowo hamują gospodarkę. </p> <p>Ekonomista z PwC Mateusz Walewski nie zdziwiłby się, gdyby okazało się, iż resort finansów dokonał w grudniu wcześniejszych zwrotów VAT. "Nie wiem czy tak się stało, ale nie ma powodu, dla którego resort finansów miałby tego nie zrobić" - powiedział. Jego zdaniem w grudniu 2016 r. firmy otrzymały zwrot VAT wyższy o ok. 6 mld zł od oczekiwanego. Dzięki temu resort finansów przesunął część dochodów budżetowych netto z 2016 r. na 2017 r., obniżając wpływy w 2016 r. i podwyższając w 2017 r. </p> <p>"Wyniki w ściągalności VAT w 2017 r. były świetne, więc nie zdziwiłbym się, gdyby Ministerstwo Finansów zrobiło to samo w grudniu 2017 r." - powiedział Walewski. Zaznaczył, że taka operacja "wygładza" wyniki budżetowe w poszczególnych latach. </p> <p>Zgodnie z danymi resortu finansów po listopadzie 2017 r. budżet państwa miał deficyt w wysokości 2,4 mld zł, co stanowiło 4,1 proc. w stosunku do deficytu przewidzianego w ustawie budżetowej na zeszły rok w wysokości 59 mld 345 mln zł. Zdaniem wiceminister finansów Teresy Czerwińskiej, tym samym budżet miał najniższy deficyt po jedenastu miesiącach od co najmniej 2000 r.</p> <p>Według zapowiedzi resortu finansów na koniec 2017 r. deficyt budżetu miałby wynieść ok. 30 mld zł. </p> <p>Marcin Musiał </p> <p>&gt;&gt;&gt; Czytaj także: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1095845,teorie-ekonomiczne-ktore-nie-dzialaja-sprawdz-czy-nie-wierzysz-w-mity.html">Teorie ekonomiczne, które nie działają. Sprawdź, czy nie wierzysz w mity</a></p>