© 2008 INFOR PL S.A. INFOR PL S.A. Forsal.pl: Moja Firma 2012-05-28T00:10:24+02:00 INFOR PL S.A. http://forsal.pl/atom/tagi/moja_firma Wartość początkową kupionego prywatnie komputera ustal według cen nabycia http://forsal.pl/artykuly/620369,wartosc_poczatkowa_kupionego_prywatnie_komputera_ustal_wedlug_cen_nabycia.html 2012-05-25T16:00:11Z <p>Prowadząc działalność gospodarczą koniecznym jest wyszczególnienie aktywów stanowiących majątek prowadzonego przedsiębiorstwa. Pociąga to za sobą konieczność sporządzenia spisu lub w niektórych przypadkach stosownej ewidencji środków trwałych, w odniesieniu do których odpisy amortyzacyjne będą stanowiły koszt uzyskania przychodów. W tym celu niezbędnym jest ustalenie wartości początkowej środków trwałych. </p><h2>Możliwości jest kilka</h2><p>Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że sposób ustalenia wartości początkowej składnika majątku w dużym stopniu zależy od tego, w jaki sposób został nabyty. Istotnym jest, aby zaznaczyć, że artykuł 22g ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje szereg możliwości nabycia środków trwałych, określając dla każdego z nich sposób wyceny początkowej, dla celów ujęcia w ewidencji. Należą do nich miedzy innymi:</p><p>• odpłatne nabycie, gdzie wartość początkową stanowi cena nabycia środka trwałego,<br />• wytworzenie we własnym zakresie – środek trwały wyceniany wg kosztu wytworzenia,<br />• nabycie w drodze spadku, darowizny lub w inny nieodpłatny sposób, w przypadku których wartość początkową stanowi wartość rynkowa z dnia nabycia, chyba że umowa darowizny albo umowa o nieodpłatnym przekazaniu określa tę wartość w niższej wysokości. </p><h2>Gdy nie możesz ustalić ceny, ustal wartość rynkową </h2><p>Należy przy tym pamiętać, że w sytuacji, gdy nie jest możliwym ustalenie ceny zakupu środków trwałych lub ich części nabytych przez podatników przed dniem założenia ewidencji lub sporządzenia wykazu, wartość początkową tych środków przyjmuje się w wysokości wynikającej z wyceny dokonanej przez podatnika, z uwzględnieniem cen rynkowych środków trwałych tego samego rodzaju z grudnia roku poprzedzającego rok założenia ewidencji lub sporządzenia wykazu oraz stanu i stopnia ich zużycia. </p><p>Ponadto warto podkreślić, że w razie, gdy podatnik nie może ustalić kosztu wytworzenia, wartość początkową środków trwałych ustala się w wysokości określonej przez powołanego na wniosek podatnika biegłego z uwzględnieniem cen rynkowych. </p> Fukuyama: Kapitał społeczny pomaga firmom efektywniej funkcjonować http://forsal.pl/artykuly/620346,fukuyama_kapital_spoleczny_pomaga_firmom_efektywniej_funkcjonowac.html 2012-05-25T15:02:41Z <p>Amerykański politolog, filozof i ekonomista, autor głośnych książek, m.in. "Końca historii", "Ostatniego człowieka" czy "Końca człowieka. Konsekwencji rewolucji biotechnologicznej" był w piątek gościem III Kongresu Innowacyjnej Gospodarki. Mówił o roli kapitału społecznego jako warunku osiągania dobrobytu.</p><p>W odróżnieniu od kapitału fizycznego i kapitału ludzkiego, kapitał społeczny odnosi się do możliwości współpracy ludzi ze sobą i wzajemnego zaufania. Według Fukuyamy opiera się on na wspólnych wartościach, promuje współpracę, obniża koszty transakcji i jest podstawą budowy społeczeństwa obywatelskiego i demokracji.</p><p>Fukuyama zwrócił uwagę, że<strong> umiejętność współpracy w społeczeństwach</strong> nie jest jednakowa. Jako przykład wskazał południe Włoch, gdzie zaufanie ogranicza się do struktur rodzinnych, oraz północ tego kraju, która jest zdolna do tworzenia społecznych organizacji. Wskazał też przykład Chin, zwłaszcza południowych - zdominowanych przez firmy rodzinne, gdzie ważniejsza jest lojalność wobec krewnych niż państwa.</p><p>Tymczasem w sąsiedniej Japonii już w XIX w. rodzinne korporacje zaczęły być przekształcane w nowoczesne przedsiębiorstwa, do których następnie wprowadzano zewnętrznych menadżerów. Fukuyama zaznaczył, że przez wiele lat Amerykanie byli postrzegani jako społeczeństwo dużego zaufania, jednak to się zmieniło w ostatnich latach.</p><p>Ekonomista przekonywał, że<strong> kapitał społeczny </strong>odgrywa coraz istotniejszą rolę w firmach - jest ważny ze względu na rozwój przedsiębiorstw i ich innowacyjność. Wiąże się to z trwającymi od połowy ubiegłego wieku zmianami sposobu sprawowania władzy w korporacjach - odchodzenia od ścisłej hierarchii.</p><p>"Dzięki temu powstał średni poziom kierownictwa w przedsiębiorstwach, jednocześnie rośnie odpowiedzialność kierowników" - mówił Fukuyama. Zaznaczył, że część nowoczesnych firm opiera się na outsourcingu (zlecania na zewnątrz - PAP) niektórych swoich zadań, a jeszcze inne działają jako sieci oparte na nieformalnych normach moralnych, bez wyraźnych struktur i centralnie umiejscowionych zarządów. Według Fukuyamy nie byłoby to możliwe bez odpowiedniego kapitału społecznego.</p><p>Ekonomista uważa, że wraz ze zmianą struktur zarządzania firmami konieczne jest delegowanie odpowiedzialności do pracowników, którzy są niżej w hierarchii.</p><p>"W Toyocie zrozumiano, że pracownik na samym dole hierarchii najlepiej rozumie to, co się dzieje na linii produkcyjnej i na czym polega problem. W efekcie od jego decyzji zależy, czy kontynuować produkcję, czy ją zatrzymać" - mówił Fukuyama. Tym samym Toyota doszła do wniosku, że rozproszenie władzy w firmie i przesunięcie jej w dół sprawi, że produkowane przez nią auta będą lepsze.</p><p>Zdaniem Fukuyamy kapitał społeczny nie jest alternatywą dla hierarchii, dzięki której decyzje są podejmowane szybciej - oba modele mogą bowiem istnieć równolegle.</p><p>"Żadna z nowych form władzy nie zadziała bez kapitału społecznego i zaufania społecznego" - mówił. Dodał, że konieczne jest budowanie zaufania nie tylko w relacjach między pracownikiem a podwładnym, ale także w strukturze poziomej między działami firmy, które ze sobą współpracują.</p><p>Podał przykład Doliny Krzemowej w Stanach Zjednoczonych i podkreślił, że dzięki zaufaniu, jakim darzą się działające tam firmy, umowy podpisywane przez nie mają znacznie mniej zapisów niż kontrakty zawierane przez przedsiębiorstwa np. z Nowego Jorku, gdzie zaufanie jest dużo mniejsze.</p><p>Wskazał, że podstawą szeroko rozumianego zaufania społecznego są też rządy prawa. Według niego dobry przykład daje władza w krajach skandynawskich, których obywatele co prawda płacą wysokie podatki, ale godzą się na to, bo mają poczucie, że otrzymują od państwa coś w zamian.</p><p>Zdaniem Fukuyamy osiągnięcie<strong> zaufania społecznego</strong> nie jest łatwe. W sektorze publicznym, w odróżnieniu od prywatnego, stopień delegowania odpowiedzialności do niższego szczebla jest znacznie niższy niż w sektorze prywatnym. "Wyzwaniem dla współczesnych rządów jest budowanie równowagi między delegowaniem odpowiedzialności niżej a stawianiem wymagań" - podkreślił.&#160;</p> Polskim firmom kryzys niestraszny http://forsal.pl/artykuly/619948,polskim_firmom_kryzys_niestraszny.html 2012-05-27T17:54:30Z <p class="tresc">Z opublikowanych wczoraj danych GUS wynika, że nie mamy co się martwić kondycją rodzimych firm. Pierwszy kwartał tego roku był dla nich więcej niż dobry. Zwiększyły przychody o ponad 60 mld zł – do 574,2 mld, a ich zysk netto urósł w tym czasie o prawie 2 mld zł – do 23,6 mld zł. Mówiąc krótko, oznak pogorszenia koniunktury nie widać. Choć są negatywne skutki strategii stosowanej w ostatnich miesiącach przez przedsiębiorców.</p><p class="tresc">Za wszelką cenę próbują oni utrzymać konkurencyjność na rynku, tnąc marże. Zaciskają zęby i nie podnoszą prowizji. Tymczasem ceny surowców idą w górę, co powoduje wzrost kosztów produkcji. Skutek to spadek rentowności sprzedaży – w I kwartale jej wskaźnik wyniósł 4,4 proc., podczas gdy rok temu wynosił 5,3 proc.</p><p class="tresc">Według Agnieszki Durlik-Khouri, eksperta Krajowej Izby Gospodarczej, tak prowadzona strategia – gdzie liczy się przede wszystkim konkurencyjność, a nie szybkie zmniejszanie kosztów – oznacza, że przedsiębiorcy wyciągnęli wnioski z poprzednich kryzysów. Nie zwalniają na ślepo czy na wszelki wypadek pracowników, za to liczą każdy grosz. Zysk trafia najczęściej na bankową lokatę, bo przedsiębiorcy ani myślą uruchamiać duże projekty inwestycyjne. W kwietniu miały zgromadzone na rachunkach ponad 177 mld zł. Dla porównania w sierpniu 2008 roku, czyli krótko przed wybuchem kryzysu, stan firmowych lokat wynosił 138,6 mld zł.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="tresc">Piotr Bujak, ekonomista Banku Nordea, wymienia jeszcze inne cechy, które czynią polski sektor przedsiębiorstw odpornym na kryzys. Jedna z nich to niewielkie zadłużenie. Przedsiębiorcy niechętnie pożyczają pieniądze w bankach, zwłaszcza na inwestycje. Z badań NBP wynika, że aż 47 proc. inwestycji firm finansowanych jest z własnych środków. – Jeśli porównamy poziom zadłużenia polskich firm z resztą Europy, okaże się, że jest on stosunkowo niski. Oznacza to, że przedsiębiorstwa są u nas w mniejszym stopniu uzależnione od bankowego kredytu i nie muszą obecnie przede wszystkim się oddłużać jak ich zagraniczni konkurenci – mówi ekonomista.</p><p class="tresc">Inny czynnik, który działa na korzyść naszych przedsiębiorców, to osłabienie złotego. O ile w kryzysie 2008 – 2009 słabnąca waluta wpędziła wielu z nich w poważne tarapaty (m.in. przez opcje walutowe sektor przedsiębiorstw miał ponad 10 mld zł strat na operacjach finansowych w I kwartale 2009 roku), o tyle obecnie wzmacnia ich konkurencyjność w eksporcie. – O ten rok możemy być spokojni – uważa Agnieszka Durlik-Khouri. Jej zdaniem sektor przedsiębiorstw czeka mała stabilizacja – nie będzie fali bankructw, ale też nie ma co liczyć na jakiś duży skok inwestycyjny czy zwiększenie zatrudnienia. To jednak nie przeszkadza firmom optymistycznie patrzeć w przyszłość. Z badań KIG wynika, że polscy właściciele firm są pod tym względem w europejskiej czołówce. Przyszłość w jaśniejszych barwach widzą tylko Turcy.</p><p class="tresc">Eksperci doradzają jednak czujność, odmieniając przy tym przez wszystkie przypadki słowo popyt. Jeśli go zabraknie, to nawet wielomiliardowy zaskórniak w bankach nie wystarczy na długo. Przełomowy może być przyszły rok. Agnieszka Durlik-Khouri zwraca uwagę na dwa zagrożenia: mniej funduszy europejskich (w 2013 r. kończy się obecna perspektywa finansowa UE), co zaszkodzi inwestycjom publicznym, oraz ryzyko destabilizacji w strefie euro, co negatywnie może odbić się na eksporcie. – O ile w tym roku spodziewałabym się stabilizacji, w przyszłym zakładka płynnościowa może nie wystarczyć, oczywiście jeżeli negatywny scenariusz się zmaterializuje – mówi Agnieszka Durlik-Khouri.</p><p class="tresc">Gdyby doszło do poważnego załamania popytu, to obecne rezerwy wystarczą na pokrycie strat przez dwa – trzy kwartały. – Szybko zobaczylibyśmy to w wynikach firm – komentuje Piotr Bujak. Na razie na takie załamanie się nie zanosi. Polskie towary i usługi są za granicą konkurencyjne cenowo, a nasz główny partner handlowy – Niemcy – trzyma się mocno. A my trzymamy się ich.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="wyroznienie"></p><h2>To nie kryzys nas pogrążył, lecz opcje</h2><p>Nawet w najostrzejszym stadium kryzysu polskie przedsiębiorstwa nie notowały dużych spadków przychodów. Co nie znaczy, że nie miały strat. Wyjątkowo dotkliwie sparzyły się na opcjach walutowych. Fatalne pod tym względem były ostatnie trzy miesiące 2008 roku i pierwszy kwartał 2009 roku. Straty na działalności finansowej, jakie wówczas poniosły (16,5 mld zł w IV kwartale 2008 i 10,2 mld zł w I kwartale 2009), ciążyły na ich wynikach przez całą pierwszą fazę kryzysu. Opcje to jedna z przyczyn, dla których początek 2009 roku był dla polskich firm wyjątkowo zły – wynik finansowy netto spadł aż o połowę względem początku 2008 roku.</p> Polacy to jedni z największych piratów w całej UE http://forsal.pl/artykuly/619993,piractwo_komputerowe_ponad_polowa_oprogramowania_w_polsce_jest_nielegalna.html 2012-05-25T19:53:44Z <p class="tresc">Z najnowszego Światowego Badania Piractwa Komputerowego wynika, że 53 proc. oprogramowania używanego w Polsce w 2011 r. było nielegalnego pochodzenia, a jego wartość oszacowana została na rekordową kwotę 618 mln dol. Mimo iż skala piractwa komputerowego w Polsce regularnie się zmniejsza od 2003 r. nadal jest wyższa od średniej unijnej (33 proc.) o 20 pkt proc.</p><h2>Skala piractwa</h2><p class="tresc">Wśród 27 krajów Unii Europejskiej, Polska uplasowała się na 5. pozycji od końca. Krajami o wyższej skali piractwa komputerowego są jedynie: Łotwa i Litwa (54 proc.), Grecja (61 proc.), Rumunia (63 proc.) oraz Bułgaria (64 proc.). Krajami o najniższej skali nielegalnego oprogramowania w Unii Europejskiej są: Luksemburg (20 proc.), Austria (23 proc.) oraz Belgia, Dania i Szwecja (24 proc.).</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="tresc">Badanie wykazało, że 46 proc. użytkowników komputerów w Polsce, wśród których przeprowadzono ankietę, przyznaje, że nabywa oprogramowanie z nielegalnych źródeł, z czego 25 proc. twierdzi, że robi to zawsze, bardzo często lub okazjonalnie. Z badania wynika również, że w Polsce piractwa komputerowego dopuszczają się tak samo często mężczyźni (50 proc.), jak i kobiety (50 proc.). Dla porównania w Unii Europejskiej 62 proc. piratów to mężczyźni, a tylko 38 proc. kobiety. Niemal połowę piratów komputerowych w Polsce stanowią młodzi ludzie między 25. a 34. rokiem życia, 26 proc. piratów komputerowych to ludzie od 18 do 24 lat.</p><p class="tresc">– Gdyby 46 proc. konsumentów przyznało się, że kradnie w sklepie, nawet okazjonalnie, z pewnością właściciele zwiększyliby środki ochrony i wymagali od władz skutecznej egzekucji prawa. Walka z piractwem komputerowym wymaga podobnej reakcji: intensywnej edukacji oraz skutecznej egzekucji prawa – podkreśla Bartłomiej Witucki, koordynator BSA w Polsce.</p><h2>Kampanie edukacyjne</h2><p class="tresc">BSA od wielu lat prowadzi w Polsce kampanie informacyjne i edukacyjne mające na celu zwrócenie uwagi na ryzyka związane z korzystaniem z nielegalnego oprogramowania. Działania te przynoszą wymierne skutki, a wyniki tegorocznych badań zdają się to potwierdzać. Mimo iż 46 proc. ankietowanych użytkowników komputerów w Polsce przyznało się do kradzieży oprogramowania, 43 proc. odpowiedziało, że nigdy tego nie robi a 42 proc. przyznało, iż fakt że piractwo komputerowe jest nielegalne, jest wystarczającym powodem, aby nie korzystać z nielegalnego oprogramowania. 34 proc. użytkowników biorących udział w ankiecie odpowiedziało, że ryzyko bycia złapanym jest powodem, aby nie dopuszczać się kradzieży oprogramowania. To jeden z najwyższych wyników wśród 33 krajów, w których przeprowadzono ankietę, ogólnie wyniósł on 18 proc., a w Unii Europejskiej 27 proc.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><h2>Skuteczność prawa</h2><p class="tresc">– Piractwo komputerowe osłabia światową gospodarkę, rozwój innowacyjności informatycznej oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Rządy poszczególnych krajów powinny podjąć działania mające na celu unowocześnienie krajowych regulacji prawnych w zakresie ochrony własności intelektualnej oraz poprawić skuteczność egzekwowania prawa, tak aby piraci komputerowi musieli liczyć się z konsekwencjami swojego działania – twierdzi Robert Holleyman, prezydent BSA.</p><p class="tresc">Badanie pokazuje, że skala piractwa komputerowego w krajach rozwijających się jest wyższa niż w krajach rozwiniętych – średnio 68 proc. w stosunku do 24 proc., a wartość nielegalnego oprogramowania z rynków wschodzących stanowi zdecydowaną większość światowego wzrostu wartości handlowej skradzionego oprogramowania. Chociaż poziom ten utrzymał się w zasadzie na niezmienionym poziomie, to ciągły rozwój gospodarek w świecie rozwijającym się spowodował wzrost wartości skradzionego oprogramowania do kwoty 63,4 mld dol.</p><p class="tresc">Niestety osoby zarządzające firmami przyznają się do kradzieży oprogramowania komputerowego częściej niż inni użytkownicy. Ponaddwukrotnie częściej niż inni deklarują, że kupują oprogramowanie przeznaczone do obsługi jednego komputera a następnie instalują je na wielu stanowiskach w swoich biurach.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="wyroznienie"></p><p style="font-weight: bold;">Business Software Alliance – BSA</p><p>BSA jest światową organizacją reprezentującą branżę oprogramowania komputerowego. Jej członkami jest blisko 100 światowej klasy firm. Dziewiąte coroczne ogólnoświatowe badanie skali piractwa komputerowego zostało przeprowadzone na zlecenie BSA przez IDC oraz IPSOS Public Affairs.</p> Fala zadlużenia przetacza się przez polski rynek http://forsal.pl/artykuly/619213,sektory_spozywczy_i_budowlany_psuja_statystyki_zadluzenia_polski_firm.html 2012-05-25T11:28:58Z <p class="tresc">Rosną zaległości płatnicze polskich przedsiębiorstw. Na koniec marca przekroczyły 1,1 mld zł. To 16 proc. więcej niż rok temu, kiedy opiewały na kwotę 948,9 mln zł – wynika z raportu przygotowanego dla DGP przez DunTrade, wywiadownię gospodarczą należącą do D&amp;B Poland.</p><p class="tresc">Do wzrostu zadłużenia w największym stopniu przyczyniły się dwa sektory: spożywczy i budowlany. – W pierwszym z nich na koniec marca 2,2 tys. dłużników zalegało z płatnością wobec kontrahentów na kwotę 255,9 mln zł. Co więcej, mimo że liczba dłużników spadła o 16 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, to kwota zadłużenia zwiększyła się o 15 proc. – informuje Tomasz Starzyk, analityk Dun &amp; Bradstreet.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="tresc">W sektorze budowlanym natomiast jest widoczny stały wzrost zarówno w grupie dłużników, jak i zatorów płatniczych. W marcu tego roku zgłoszono zaległości na 226 mln zł, rok wcześniej na 188 mln zł, a w 2010 r. na 128 mln zł. W ciągu czterech lat nastąpił więc wzrost o około 155 proc. Liczba dłużników zwiększyła się przez ostatni rok o 64 proc., do 6,4 tys.</p><p class="tresc">Eksperci nie mają wątpliwości, że odpowiadają za to pogarszająca się koniunktura oraz mniejsza od oczekiwanej liczba zleceń ze strony sektora publicznego. Zmusza to firmy do coraz większego konkurowania ceną w postępowaniach przetargowych.</p><p class="tresc">– Część firm budowlanych przyjmowała warunki, mimo że były trudne do spełnienia. Teraz ponoszą tego konsekwencje. Uwidocznił się efekt domina, jedna firma przez niepłacone zobowiązania ciągnie w dół swoich kontrahentów – podkreśla Tomasz Starzyk.</p><p class="tresc">Dodatkową przyczyną narastającego kłopotu zatorów płatniczych jest narzucenie firmom budowlanym w przetargach przez podmioty samorządu terytorialnego warunków płatności polegających na rozliczeniu lwiej części prac dopiero po wykonaniu całości inwestycji. W efekcie generalny wykonawca zmuszony jest do finansowania projektu w czasie jego realizacji. Często robi to, zatrzymując pieniądze należne kontrahentom.</p><p class="tresc">Gorzej dzieje się też w innych branżach. W sektorze wyposażenia łazienek w ciągu roku kwoty z tytułu niezapłaconych faktur zwiększyły się o ponad 53 proc. W branży spirytusowej z kolei można mówić o wzroście o 42 proc., a w spedycyjnej o 37 proc. Wraz z rosnącą kwotą rośnie także liczba zgłaszanych dłużników.</p><p class="tresc">– Konsekwentnie twierdzę, że rosnące zatory płatnicze mają bardziej źródło w psychologii niż w ekonomii. Co kwartał przedsiębiorcy bardziej pesymistycznie przewidują rozwój sytuacji, niż to potem znajduje odbicie w rzeczywistości. Ale na wszelki wypadek wstrzymują płatności – komentuje Adam Łącki, prezes Związku Krajowego Rejestru Długów.</p><p class="tresc">Coraz więcej z nich dochodzi też do wniosku, że jest to idealny sposób na finansowanie swojej bieżącej działalności. Tym bardziej że z powodu kolejnych podwyżek stóp procentowych – licząc z ubiegłorocznymi pięciu w sumie o 1,25 proc. – podrożało oprocentowanie kredytów dla przedsiębiorstw. Zatrzymanie pieniędzy należnych kontrahentom to nic innego jak tani, nieobciążony odsetkami kredyt. Co więcej, na zatorach płatniczych nieuczciwe firmy mogą nawet zarabiać pieniądze, lokując je na depozytach.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><br /> Uwaga, anonimowy klient może nie zapłacić http://forsal.pl/artykuly/619987,uwaga_anonimowy_klient_moze_nie_zaplacic.html 2012-05-26T22:49:11Z <p class="tresc">Podczas europejskich mistrzostw w piłce nożnej Polskę odwiedzi ponad 800 tys. kibiców. Część z nich podczas trwającego 24 dni Euro 2012 przyjedzie do naszego kraju kilkakrotnie, rezerwując przy tym hotel tylko na jedną noc. Jak szacują eksperci, takich osób może być nawet ponad 200 tys. To oznacza wzmożony popyt na usługi hotelowe, a tym samym daje właścicielom obiektów nadzieję na zapełnienie ostatnich wolnych miejsc.</p><h2>Liberalne przepisy</h2><p class="tresc">Niestety z kibicami rezerwującymi pobyty tylko na jedną noc wiążą się pewne problemy. Mogą oni odmówić przy wynajmowaniu pokoju okazania dokumentu tożsamości potwierdzającego ich dane, w tym adres zamieszkania. A bez tych danych dochodzenie roszczeń, np. z tytułu dokonanych zniszczeń, nie będzie łatwe.</p><p class="tresc">– Możliwość odmówienia wylegitymowania się dowodem tożsamości daje polskie prawo, zgodnie z którym obowiązek meldunkowy powstaje wówczas, gdy hotel rezerwowany jest na więcej niż jedną dobę – mówi Andrzej Szafrański, ekspert rynku hotelarskiego. Co więcej, jak dodaje, obcokrajowcy są dobrze o tym poinformowani. Jest to zasługa narodowych ministerstw spraw zagranicznych, które instruując swoich obywateli wyjeżdżających za granicę, informują ich o przepisach obowiązujących w poszczególnych krajach.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="tresc">– Szczególnie dobrze w regulacjach orientują się Brytyjczycy. Często więc słychać w recepcji hotelowej, że nie pokażą żadnego dowodu, bo wynajmują pokój od godziny 1 w nocy do 8 rano. Nie należy się spodziewać, że przy okazji mistrzostw będzie inaczej – podkreśla Jacek Piasta, doradca hotelowy.</p><h2>Regulamin hotelu to też prawo</h2><p class="tresc">Są jednak sposoby, które pozwolą uniknąć takiej sytuacji. Pierwszym i najprostszym jest wywieszenie przy recepcji regulaminu hotelu, z którego jasno będzie wynikało, że każdy gość planujący wynajęcie pokoju musi wylegitymować się ważnym dokumentem tożsamości ze zdjęciem. Wówczas osoby chcące skorzystać z usług obiektu muszą się do niego zastosować. A to dlatego, że jak tłumaczy Jacek Piasta w obiektach zakwaterowania zbiorowego, regulamin ma moc prawa stanowionego. W sytuacji gdy klient się nie podporządkuje, hotelarz może odmówić wydania mu klucza. Jest oczywiście ryzyko, że potencjalny lokator pójdzie poszukać miejsca gdzie indziej, ale w trakcie tak dużej imprezy jest to mało prawdopodobne. – Kibic nie będzie miał bowiem gwarancji, że w innym obiekcie nie natrafi na podobną tablicę z regulaminem. Nie mówiąc już o tym, że po długiej podróży mało komu będzie się chciało chodzić od hotelu do hotelu, bo nadmiaru wolnych miejsc raczej nie będzie – dodaje Anna Czarnecka, pracownik jednego z poznańskich hoteli.</p><p class="tresc">Eksperci przestrzegają też, by od gości przy wynajmowaniu pokoju żądać dokumentu innego niż paszport. A to dlatego, że ten poza zdjęciem, imieniem i nazwiskiem jego właściciela nie dostarczy żadnych innych informacji. Dlatego osobom, które zarzekają się, że mają tylko paszport lepiej wręczyć kartę meldunkową, by wypełniły ją osobiście. Istnieje wówczas duża szansa, że z rozpędu udzielą informacji we wszystkich polach, a tym samym podadzą adres zamieszkania i złożą podpis. Tak się dzieje, gdy turyści ubiegają się o wizę na granicy. We wniosku o jej wydanie, który wypełniają własnoręcznie, podają wszystkie dane, o które ich poproszono, niezależnie, czy są, czy ich nie ma w paszporcie.</p><h2>Trudne dochodzenie odszkodowania</h2><p class="tresc">Gdyby jednak kibic okazał się bardziej przebiegły, odzyskanie pieniędzy wydanych na pokrycie zrobionych przez niego strat też jest możliwe, choć kłopotliwe. – Znając numer paszportu takiej osoby policja, ale i hotelarz mogą wystąpić o ujawnienie adresu zamieszkania od ambasady, czy konsulatu – podpowiada Andrzej Szafrański. Niestety jego ustalenie może zająć nawet kilka tygodni. Dlatego warto szukać innych rozwiązań, które pomogą zabezpieczyć interesy hotelarza.</p><p class="tresc">– Równowartość za wynajem pokoju można pobrać już na etapie rezerwacji. Czyli żądać opłacenia noclegu z góry – mówi Andrzej Szafrański. Dodatkowo, przy wydawaniu klucza można poprosić o kartę kredytową, na której zablokujemy środki, potrzebne na pokrycie na przykład kosztów związanych z opróżnieniem mini baru, czy drobnych zniszczeń. Wysokość kwoty zależy od standardu obiektu. Hostel może zablokować 100 euro, a hotel pięciogwiazdkowy – 300 euro. Można też zażądać karty kredytowej w celu spisania jej numeru z zastrzeżeniem, że zostanie on użyty w razie potrzeby.</p><p class="tresc">– Istnieje ryzyko, że klient zakwestionuje w banku przesłany rachunek. Wówczas trzeba przedstawić dokumenty potwierdzające, z jakiego powodu chcemy pobrać pieniądze z konta – wyjaśnia Jacek Piasta.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p class="tresc">Otrzymanie od wynajmującego pokój cudzoziemca karty kredytowej nie powinno stanowić problemu. Zagraniczni klienci są już przyzwyczajeni do tego, że trzeba ją okazać przy rezerwacji noclegu. Oczekuje tego większość hoteli na Zachodzie.</p><p class="tresc">Na nic się jednak zdadzą te wszystkie porady, gdy recepcjonista nie będzie biegle władał językiem obcym, najlepiej angielskim. Dlatego warto rozważyć zatrudnienie dodatkowej osoby do pracy na czas Euro 2012, która zapewni dobry kontakt z gośćmi. Zwłaszcza że kibice oczekiwać będą nie tylko informacji na temat hotelu, lecz także i tego, jak dojechać na stadion, do strefy kibica oraz gdzie można dobrze zjeść czy zrobić zakupy.</p> Zadbaj o materiały szkoleniowe by wyjazd dla kontrahentów był kosztem podatkowym http://forsal.pl/artykuly/620077,zadbaj_o_materialy_szkoleniowe_by_wyjazd_dla_kontrahentow_byl_kosztem_podatkowym.html 2012-05-24T17:01:20Z <p>Wszystko zależy od odpowiedniego udokumentowania zarówno celu wyjazdu, jak również samego programu przeprowadzanych zajęć edukacyjnych, mających w zamierzeniu wpływać na polepszenie współpracy przedsiębiorcy z kontrahentami, co w konsekwencji przyczyni się do zwiększenia przychodów. </p><h2>Ustalenie celu wyjazdu jest istotne</h2><p>Choć wydawać by się mogło, że tego typu wydatki można bez przeszkód zaliczyć w koszty uzyskania przychodu, należy pamiętać o tym, że wszystko zależy od towarzyszących im indywidualnych przesłanek. Kwalifikacja wydatków na organizację takich wyjazdów wymaga bowiem oceny, czy organizowane przez przedsiębiorcę szkolenia czy też konferencje kształtują popyt na dystrybuowane towary, czy też służą budowaniu relacji z kontrahentami i wywołaniu jak najlepszego wrażenia. <br />W pierwszym przypadku, to znaczy kiedy głównym celem organizowanych konferencji szkoleniowych jest zwiększanie świadomości odbiorców czy wręcz sama reklama oferowanych towarów lub usług, wydatki na organizację tych wyjazdów można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. W drugim przypadku, gdy głównym zamierzeniem wyjazdu zagranicznego o charakterze pseudo szkoleniowym, przeznaczonego dla starannie wyselekcjonowanej grupy partnerów handlowych, jest budowanie relacji z tymi kontrahentami, jak również wywołanie dobrego wrażenia, to wydatki na jego organizację mają charakter reprezentacyjny i nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej.</p><h2>Koszt uzyskania przychodu musi być racjonalny i gospodarczo uzasadniony</h2><p>Uzasadnionym wydaje się zatem, aby przypomnieć definicję kosztu uzyskania przychodu, zawartą w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, zgodnie z którą kosztami podatkowymi są wydatki poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania czy też zabezpieczenia ich źródła. Warto przy tym pamiętać o pewnych wyjątkach, wymienionych w art. 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, które w żadnym wypadku nie mogą zmniejszać podstawy opodatkowania, jak choćby wspomniane już koszty reprezentacji. </p><p>Oznacza to, że kosztami uzyskania przychodów są wszelkie racjonalne i gospodarczo uzasadnione nakłady i wydatki związane bezpośrednio lub pośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą, których celem jest poprawienie wyniku finansowego oraz osiągnięcie przychodu. Można zatem przyjąć, iż dany wydatek będzie mógł zostać zaliczony do kosztów uzyskania przychodów, pod warunkiem że spełnia łącznie trzy następujące warunki: </p><p>• pozostaje w związku przyczynowym z przychodem lub źródłem przychodu i jest poniesiony w celu osiągnięcia przychodu lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodu,</p><p>• nie znajduje się na liście wydatków nieuznawanych za koszty uzyskania przychodów, wymienionych w art. 23 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych,</p><p>• jest właściwie udokumentowany.</p><p>Koszty reprezentacji pod żadnym pozorem nie mogą stanowić kosztu uzyskania przychodu Podatnik powinien ponadto pamiętać o tym, że na mocy wspomnianego już wyłączenia za koszty uzyskania przychodów nie uważa się kosztów reprezentacji, do których w szczególności należą wydatki poniesione na usługi gastronomiczne, zakup żywności czy też napojów, w tym także alkoholowych.</p><p>Ze względu na to, że ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nie definiuje terminu „reprezentacja”, warto w tym zakresie posłużyć się wykładnią językową zawartą w Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego, zgodnie z którą przez reprezentację rozumie się „okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związaną ze stanowiskiem, pozycją społeczną”. </p><p>Oznacza to, że reprezentacja to przede wszystkim każde działanie skierowane do istniejących lub potencjalnych kontrahentów przedsiębiorcy lub osoby trzeciej, w celu stworzenia oczekiwanego wizerunku przedsiębiorcy, w celu ułatwienia zawarcia umowy lub stworzenia korzystnych warunków jej zawarcia. Można zatem przyjąć, że wydatki o charakterze reprezentacyjnym to koszty, ponoszone w celu wykreowania pozytywnego wizerunku, podkreślenie zasobności, jak i profesjonalizmu przedsiębiorcy. Ich nie można zaliczyć do kosztów podatkowych. </p><h2>Zbierz właściwą dokumentację</h2><p>Co więc zrobić, by bezpiecznie zaliczyć wyjazd do kosztów uzyskania przychodu? Działania podejmij na etapie organizacji szkolenia. Pomocna będzie dokumentacja obejmująca np. szczegółowy program szkolenia, cele szkolenia. Zwróć także uwagę na właściwą organizację samego szkolenia. Ważne jest by zachować odpowiednie proporcje przy planowaniu czasu przeznaczonego na zajęcia szkoleniowe i czasu wolnego, a także by godziny przeznaczone na zajęcia merytoryczne pozwalały na zrealizowanie programu szkolenia. </p><p><br /> </p> Zamiast stać w korkach, kup skuter i odliczaj VAT http://forsal.pl/artykuly/620041,zamiast_stac_w_korkach_kup_skuter_i_odliczaj_vat.html 2012-05-24T14:58:26Z <p>Masz dość tracenia czasu w korkach i „gotowania się” w samochodzie, ale Twój biznes wymaga częstego przemieszczania się po mieście? Pomyśl o zakupie skutera. Nie tylko szybciej dojedziesz, nie będziesz martwił się o znalezienie miejsca parkingowego, ale także inwestycja będzie korzystana finansowo. Zmniejszysz wydatki na paliwo, a cały zakup rozliczysz podatkowo, zmniejszając realne obciążenie finansowe o około 42%. Oczywiście o ile Twój biznes pozwala na to, aby jeździć na dwóch kółkach. </p><h2>Skuter na potrzeby działalności</h2><p>Do kosztów podatkowych można zaliczyć wszelkie wydatki, które przedsiębiorca ponosi w celu uzyskania przychodu lub zabezpieczenia, czy zachowania jego źródła z wyjątkiem zakupów ujętych w art. 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Nie znajduje się jednak w nim zakup skutera. <br />Jeżeli więc profil działalności firmy wymaga od przedsiębiorcy sprawnego przemieszczania się np. na spotkania z kontrahentami albo przejazdu w celu nadzorowania posiadanych punktów handlowych nic nie stoi na przeszkodzie, by wydane na zakup skutera i używanego paliwa kwoty zaliczyć do kosztów firmowych i tym samym zmniejszyć podatek dochody. A jeśli przedsiębiorca sam nie może przemieszczać się na dwóch kółkach, na przykład ze względu na to, że wozi ze sobą narzędzia czy materiały lub po prostu ze względów prestiżowych, może rozważyć zakup skutera dla swoich pracowników. Flagowym przykładem działalności gospodarczej, w której skutery wykorzystywane są na szeroką skalę, jest oczywiście prowadzenie pizzerii. </p><h2>Koszt rozpisz w czasie </h2><p>Skuter, podobnie, jak samochód będzie stanowił zapewne środek trwały firmy. </p><p style="font-style: italic;">Środkiem trwałym są także środki transportu, w tym skuter, jeżeli zakup przedsiębiorca zamierza używać dłużej niż rok.</p><p>Oznacza to, że poniesionych kosztów nabycia przedsiębiorca nie zaliczy do kosztów podatkowych jednorazowo w całości lecz zrobi to poprzez tzw. odpisy amortyzacyjne (chyba, że skuter kosztował nie więcej niż 3,5 tys. zł). W tym celu zakup wprowadza się do ewidencji środków trwałych i rozpoczyna stopniowe rozliczanie w kosztach zaliczając do nich systematycznie odpisy amortyzacyjne. Całą czynność rozpoczyna się od następnego miesiąca po wprowadzeniu skutera do ewidencji i wykonuje się do końca tego miesiąca, w którym następuje zrównanie sumy odpisów amortyzacyjnych z ich wartością początkową lub np. skutera zostanie sprzedany. </p><h2>Możesz mieć i samochód i skuter </h2><p>Co ważne, fakt posiadania firmowego samochodu nie wyklucza możliwości zakupu na potrzeby działalności gospodarczej dodatkowo skutera. Ważne jest by taki zakup miał wskazany powyżej związek z prowadzoną działalnością i miał wpływ na „powstanie, zachowanie albo zabezpieczenie źródła przychodów”. Jeżeli potrzeba przemieszczania się firmowym skuterem jest racjonalnie i gospodarczo uzasadniona (np. możliwością szybszego dojazdu do klienta) nic nie stoi na przeszkodzie, by obok firmowego auta zaliczyć do kosztów podatkowych zakup firmowego skutera. Stanowisko to potwierdził fiskus w wydanej interpretacji indywidualnej (interpretacja Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 19.06.2008r., nr ITPB1/415-233/08/PSZ). </p><h2>Odliczysz pełny VAT </h2><p>Kupując nieduży skuter, który mieści się w definicji motoroweru (pojemność silnika do 50 cm3) przedsiębiorca nie napotka też na ograniczenia w odliczeniu VAT. Zakup samochodu osobowego czy też innego pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony wiąże się z poważnymi ograniczeniami w odliczeniu VAT-u. Z faktury zakupu można odliczyć 60% podatku naliczonego, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Natomiast przy zakupie paliwa, prawo do odliczenia VAT-u zupełnie nie przysługuje. Co prawda nieodliczony VAT (zarówno od zakupu samego samochodu, jak też i paliwa) stanowi koszt w podatku dochodowym, jednak nie rekompensuje to braku prawa do odliczenia w całości. Możliwość pełnego odliczenia VAT zarówno od nabycia skutera, jak też wykorzystywanego do jego napędu paliwa potwierdził m. in. Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji z 23.09.2011 r., nr ILPP2/443-990/11-3/AK. </p><h2>Sprawdź jednak co kupujesz </h2><p>Decydujące jest więc, by nasz skuter nie znalazł się w katalogu innych pojazdów samochodowych, o których wspomina ustawa o VAT (tych do 3,5 ton). Definicji pojazdu samochodowego ustawa o VAT jednak nie zawiera, dlatego należy skorzystać z definicji tego pojęcia zawartej w Prawie o ruchu drogowym, która ustanawia wyjątek m. in. dla motorowerów. Co oznacza, że motorower nie jest pojazdem samochodowym i można korzystać z pełnego odliczenia VAT-u. </p><p style="font-style: italic;">Motorower określony został jako pojazd jednośladowy lub dwuśladowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.</p> Schroń się przed upałem i zmniejsz podatki http://forsal.pl/artykuly/619682,schron_sie_przed_upalem_i_zmniejsz_podatki.html 2012-05-23T15:26:18Z <p>Ostatnie dni to dopiero początek upalnego okresu. Dlatego warto jak najszybciej pomyśleć o dobrych warunkach pracy. Do kosztów uzyskania przychodu można zaliczyć zarówno wydatki poniesione na przegląd posiadanej klimatyzacji w samochodzie, jak też zakup rolet, które ochronią przed promieniami słonecznymi w biurze, czy też inwestycje w klimatyzację. Zakup klimatyzacji oraz rolet albo będzie stanowił ulepszenie środka trwałego i zwiększy tzw. wartość początkową samego lokalu, albo będzie stanowił odrębny środek trwały (np. przenośny klimatyzator). </p><h2>Klimatyzator do 3,5 tys. zł można zaliczyć jednorazowo do kosztów </h2><p>Trzeba pamiętać, że zakup klimatyzacji, czy rolet to nabycie środków trwałych do firmy, a tych z zasady nie można zaliczyć jednorazowo do kosztów podatkowych lecz trzeba poddać amortyzacji. Są jednak wyjątki. Jednym z nich są środki trwałe, których wartość nie przekracza 3,5 tys. zł. Przykładem mogą być rolety do samochodu - gdy wydatki poniesione na ich nabycie nie przekroczą tej kwoty, można rozliczyć je podatkowo w miesiącu oddania do używania.</p><p style="font-style: italic;">Środkiem trwałym są zarówno budynki, jak i maszyny, urządzenia, środki transportu, ale też inne przedmioty. Decyduje przewidywany okres używania i przeznaczenie na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej. Jeśli zakupione rzeczy firma zamierza używać dłużej niż rok, to będzie to środek trwały.</p><h2>Zmniejszysz dochodowy i odliczysz VAT </h2><p>W koszty można zaliczyć nie tylko wydatki związane z samym zakupem klimatyzatora czy rolet. Przychód można zmniejszyć także o koszty związane z instalacją czy np. okresowym przeglądem. Dodatkowo przedsiębiorcy będący czynnymi podatnikami VAT zmniejszą swoje zobowiązanie także z tytułu tego podatku. Co to oznacza? Zakładając, że firma, będąca podatnikiem VAT zakupiła klimatyzator do lokalu o powierzchni 50 m kw. za 8 tys. zł wraz z montażem (dobry klimatyzator to wydatek rzędu 6-10 tys. zł), to w pierwszej kolejności ustalając wartość początkową należy odjąć VAT. Stawka VAT na klimatyzatory to 23% (8 – proc. jest przewidziana dla zakupu usługi montażu wraz z klimatyzatorem dla potrzeb budownictwa mieszkaniowego). W tym przypadku jest to 1 496 zł – o tyle też można zmniejszyć należny VAT. </p><p>Kwotę jaka pozostanie, czyli 6 504 zł, należy poddać amortyzacji. Przyjmując, że klimatyzator stanowi odrębny środek trwały, podstawowa stawka amortyzacji linowej wynosi 10 %, oznacza to, że na pełną amortyzację klimatyzatora potrzeba 10 lat (choć w określonych przypadkach można go skrócić stosując metodę degresywną). Dokonując jednak wyliczenia przy zastosowaniu metody liniowej przedsiębiorca co roku zmniejszy swój przychód o ok. 650 zł, tym samym obniży podatek o 123 zł (przy założeniu, że rozlicza się z fiskusem za pomocą 19-proc. stawki liniowej). Łącznie – z tytułu VAT i PIT – zakup obniży zobowiązanie wobec fiskusa o 1 619 zł.</p><p style="font-style: italic;">Wartością początkową zakupionego środka trwałego jest jego cena nabycia. Za cenę nabycia uważa się kwotę należną zbywcy, powiększoną o koszty związane z zakupem naliczone do dnia przekazania środka do używania, np. koszty transportu, załadunku i wyładunku, ubezpieczenia w drodze, montażu, instalacji, odsetek, prowizji. Wartość tę zmniejsza się o podatek od towarów i usług, z wyjątkiem przypadków, gdy zgodnie z odrębnymi przepisami podatek od towarów i usług nie stanowi podatku naliczonego albo podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia albo zwrotu różnicy VAT. W przypadku importu cena nabycia obejmuje cło i podatek akcyzowy. </p><p>Natomiast zakup usługi polegającej na nabiciu czynników do układu klimatyzacyjnego i sprawdzenie jego szczelności to wydatek rzędu ok. 200 zł, do tego warto przeznaczyć ok. 100 zł na odgrzybianie. W takim przypadku kwestie związane z samą klimatyzacją zmniejszą podatek VAT o 56 zł, a PIT o 46 zł (przy opodatkowaniu 19-proc. podatkiem liniowym). </p><h2>Ewidencja lub kilometrówka</h2><p>Pamiętajmy jednak, że w przypadku zakupu samochodu wykorzystywanego na potrzeby działalności gospodarczej, warunkiem rozliczenia kosztów jest albo wprowadzenie samochodu do ewidencji środków trwałych albo używanie auta na podstawie tzw. kilometrówki. O ile w pierwszym przypadku do kosztów zaliczymy całość poniesionych wydatków, o tyle w drugim nasze koszty są ograniczone. Nie mogą one przekroczyć określonego limitu (jego wysokość jest uzależniona od pojemności silnika samochodu i liczby przejechanych kilometrów). Do limitu tego wlicza się wszelki wydatki związane z używaniem samochodu, a to może oznaczać, że koszty poniesione na przegląd klimatyzacji, czy instalacje rolet mogą już się nie zmieścić w limicie. Przykładowo, dla silnika o pojemności 1,6 i samochodu, który przejechał w ciągu miesiąca 1000 km, limit ten wynosi 835,8 zł (1000 pomnożone przez 0,8358, czyli stawkę dla aut o pojemności silnika powyżej 900 cm3).&#160;</p><p><strong>Korzyści podatkowe przy zakupie albo przeglądzie klimatyzacji </strong></p><table class="MsoNormalTable" style="border-collapse:collapse;border:none;mso-border-alt:solid windowtext .5pt; mso-yfti-tbllook:1184;mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;mso-border-insideh: .5pt solid windowtext;mso-border-insidev:.5pt solid windowtext" border="1"> <tbody><tr style="mso-yfti-irow:0;mso-yfti-firstrow:yes"> <td style="width:127.7pt;border:solid windowtext 1.0pt; mso-border-alt:solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt;text-indent:0cm; line-height:normal">&nbsp;</p> </td> <td style="width:117.15pt;border:solid windowtext 1.0pt; border-left:none;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-alt: solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;text-indent:0cm;line-height:normal">PIT</p> </td> <td style="width:114.3pt;border:solid windowtext 1.0pt; border-left:none;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-alt: solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;text-indent:0cm;line-height:normal">VAT</p> </td> </tr> <tr style="mso-yfti-irow:1"> <td style="width:127.7pt;border:solid windowtext 1.0pt; border-top:none;mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-alt:solid windowtext .5pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt;text-indent:0cm; line-height:normal">Zakup klimatyzatora do lokalu</p> </td> <td style="width:117.15pt;border-top:none;border-left: none;border-bottom:solid windowtext 1.0pt;border-right:solid windowtext 1.0pt; mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt; mso-border-alt:solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;text-indent:0cm;line-height:normal">123 zł rocznie przez 10 lat</p> </td> <td style="width:114.3pt;border-top:none;border-left: none;border-bottom:solid windowtext 1.0pt;border-right:solid windowtext 1.0pt; mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt; mso-border-alt:solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt;text-indent:0cm; line-height:normal">1&nbsp;496 zł </p> </td> </tr> <tr style="mso-yfti-irow:2;mso-yfti-lastrow:yes"> <td style="width:127.7pt;border:solid windowtext 1.0pt; border-top:none;mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-alt:solid windowtext .5pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt;text-indent:0cm; line-height:normal">Przegląd klimatyzacji w samochodzie </p> </td> <td style="width:117.15pt;border-top:none;border-left: none;border-bottom:solid windowtext 1.0pt;border-right:solid windowtext 1.0pt; mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt; mso-border-alt:solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;text-indent:0cm;line-height:normal">46 zł</p> </td> <td style="width:114.3pt;border-top:none;border-left: none;border-bottom:solid windowtext 1.0pt;border-right:solid windowtext 1.0pt; mso-border-top-alt:solid windowtext .5pt;mso-border-left-alt:solid windowtext .5pt; mso-border-alt:solid windowtext .5pt;padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt" valign="top"> <p style="margin:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;text-indent:0cm;line-height:normal">56 zł </p> </td> </tr></tbody></table> Podatek VAT: Planujesz wewnątrzwspólnotową dostawę towarów? Sprawdź status nabywcy http://forsal.pl/artykuly/619252,podatek_vat_planujesz_wewnatrzwspolnotowa_dostawe_towarow_sprawdz_status_nabywcy.html 2012-05-22T13:41:33Z <p> Stanie się tak tylko wtedy, gdy zostaną spełnione warunki dotyczące zarówno samego nabywcy, jak też opodatkowania według stawki 0 proc.. </p><p>Wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów to jedna z transakcji podlegających opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. WDT to wywóz towarów z kraju na terytorium innego państwa członkowskiego, skutkujący z założenia przeniesieniem prawa do rozporządzania towarem jak właściciel. <br />WDT dokona tylko podatnik VAT UE</p><p>Przede wszystkim kwestia samego dostawcy towarów podlega ścisłym regulacjom prawnym. Musi on bowiem posiadać status czynnego podatnik VAT UE. W tym celu koniecznym jest złożenie jeszcze przed dniem dokonania pierwszej wewnątrzwspólnotowej dostawy zgłoszenia rejestracyjnego, powiadamiającego o zamiarze rozpoczęcia wykonywania tych czynności. Jedynym wyjątkiem od powyższej reguły jest dostawa, której przedmiotem są nowe środki transportu. W takim przypadku nie jest koniecznym posiadanie odpowiedniego identyfikatora.</p><h2>Sprawdź status nabywcy </h2><p>Sam fakt, że jesteśmy zarejestrowani jako podatnik VAT UE i dokonujemy dostawy do innego państwa członkowskiego nie wystarcza do uznania, że mamy do czynienie z wewnątrzwspólnotową dostawą towarów. Istotny jest jeszcze status nabywcy. </p><p>• zidentyfikowanym na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych na terytorium innego państwa członkowskiego podatnikiem podatku od wartości dodanej (podany przez nabywcę numer można zweryfikować m. in drogą mailową: numery.vat@mofnet.gov.pl) </p><p>• osobą prawną niebędącą podatnikiem podatku od wartości dodanej, posiadającą stosowny numer identyfikacyjny w innym państwie członkowskim</p><p>• podatnikiem podatku od wartości dodanej lub osobą prawną niebędącą podatnikiem podatku od wartości dodanej, działającymi w charakterze właściwym dla wcześniej wymienionych, na terytorium innego państwa członkowskiego, jeżeli przedmiotem dostawy są wyroby akcyzowe, objęte procedurą zawieszenia poboru akcyzy lub procedurą przemieszczania wyrobów akcyzowych z zapłaconą akcyzą;</p><p>• innym podmiotem, działającym (zamieszkującym) w innym państwie członkowskim, w przypadku gdy przedmiotem dostawy są nowe środki transportu.</p><h2>Gdy przemieszczasz też dokonujesz WDT </h2><p>Wewnątrzwspólnotową dostawą towarów jest również przemieszczenie przez przedsiębiorcę (lub na jego rzecz) towarów należących do jego przedsiębiorstwa z terytorium kraju na terytorium innego państwa członkowskiego. Dotyczy to towarów, które zostały przez tego podatnika na terytorium kraju w ramach prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa wytworzone, wydobyte, czy też nabyte, jeżeli mają służyć jego działalności gospodarczej. Ustawa przewiduje jednak szereg wyjątków (wymienione zostały w art. 13 ust. 4 ustawy o VAT), jak np. dotyczące towarów, które będą czasowo używane na terytorium innego państwa członkowskiego, nie dłużej jednak niż przez 24 miesiące, w celu świadczenia usług przez tego podatnika. </p>