© 2008 INFOR PL S.A. INFOR PL S.A. Forsal.pl: podatki 2012-02-11T10:00:17+01:00 INFOR PL S.A. http://forsal.pl/atom/tagi/podatki Fiskus zgarnął rekordowe wpływy z PIT w 2011 roku http://forsal.pl/artykuly/593046,fiskus_odnotowal_rekordowo_wysokie_wplywy_z_pit_w_2011_roku.html 2012-02-11T08:42:40Z <p>W 2011 r. poziom wpływów może być nawet o 9 proc. wyższy niż w 2010 r. To sukces, bo rosło grono bezrobotnych. "Rzeczywiście sytuacja na rynku pracy nie należała do idealnych. Ale trzeba pamiętać, że jednocześnie podniosły się wynagrodzenia - o 5 proc. w sektorze przedsiębiorstw i o ponad 5 proc. w całej gospodarce. Do tego w większych firmach zwiększyło się zatrudnienie - o ok. 3,2 proc. W sumie baza podatkowa w 2011 r. była znacznie szersza niż w 2010 r." - wyjaśnia ekonomista BZ WBK Piotr Bujak.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/583400,podatki_w_firmie_zaplac_podatek_w_terminie_i_uniknij_kary_finansowej.html" title="&lt;strong&gt;Podatki&lt;/strong&gt; w firmie: Zapłać &lt;strong&gt;podatek&lt;/strong&gt; w terminie i uniknij kary finansowej"><strong style="font-weight: normal;">Podatki</strong> w firmie: Zapłać <strong style="font-weight: normal;">podatek</strong> w terminie i uniknij kary finansowej</a></p><p>Jak podkreśla "Rz", w kolejnych latach będziemy oddawać państwu z PIT coraz więcej - nie tylko ze względu na podwyżki płac czy większą liczbę płatników. Prawie każdy odczuje zacieśnienie polityki fiskalnej - m.in. już na ten rok nie przewidziano np. waloryzacji wysokości progów podatkowych, więc łatwiej będzie wpaść w 32-proc. daninę.</p><p>Dalej rząd planuje znieść ulgę internetową (1,4 mld zł korzyści dla budżetu w ciągu czterech lat) i poważnie zmodyfikować ulgę prorodzinną - wylicza gazeta. W największym stopniu skutki tych zmian odczujemy w 2014 r., gdy będziemy rozliczać podatki za 2013 r. To najwcześniejszy termin, kiedy te zmiany mogą zacząć obowiązywać. </p> Nie wszystkie dochody wykażesz w rocznym zeznaniu PIT http://forsal.pl/artykuly/592953,nie_wszystkie_dochody_wykazesz_w_rocznym_zeznaniu_pit.html 2012-02-10T13:48:31Z <p>Powszechnym obowiązkiem ciążącym na podatnikach, którzy w trakcie roku podatkowego uzyskali dochody podlegające opodatkowaniu, jest dokonanie rocznego rozliczenia podatku dochodowego. W tym celu należy do 30 kwietnia złożyć do deklarację PIT. Niewywiązanie się z tego obowiązku w wyznaczonym terminie grozi odpowiedzialnością karno-skarbową. Choć to dopiero luty, warto zastanowić się nad tym, czy w każdym przypadku podatnik musi wypełnić stosowny formularz, jak również jakie dochody muszą, a jakie nie, zostać w nim wykazane. </p><h2>Większość dochodów skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego</h2><p>W myśl artykułu 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, opodatkowaniu podatkiem dochodowym generalnie podlegają wszystkie uzyskiwane przez podatnika dochody. Warto przy tym podkreślić, że w przypadku gdy podatnik uzyskuje dochody z więcej niż jednego źródła, opodatkowaniu podlega suma wartości przypadających na poszczególne z nich. </p><p>W związku z obowiązkiem rozliczenia uzyskanych dochodów należy je wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym. Niedopełnienie tego obowiązku stanowi wykroczenie, a w niektórych przypadkach nawet przestępstwo skarbowe zagrożone co najmniej karą grzywny. </p><p>Uwaga! Nie rozlicza się podatku dochodowego od:</p><p>1)przychodów z działalności rolniczej, z wyjątkiem przychodów z działów specjalnych produkcji rolnej;<br />2) przychodów z gospodarki leśnej;<br />3) przychodów podlegających przepisom o podatku od spadków i darowizn;<br />4) przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy;<br />5) przychodów z tytułu podziału wspólnego majątku małżonków w wyniku ustania lub ograniczenia <br />małżeńskiej wspólności majątkowej oraz przychodów z tytułu wyrównania dorobków po ustaniu rozdzielności majątkowej małżonków lub śmierci jednego z nich;<br />6) przychodów (dochodów) armatora opodatkowanych podatkiem tonażowym;<br />7) świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodziny. </p><h2>Dochody opodatkowane ryczałtowo przez płatnika podatku</h2><p>Jeśli uzyskujemy dochód podlegający opodatkowaniu nie zawsze trzeba go wykazać w zeznaniu a nawet zapłacić od niego podatek. Pierwszy wyjątek od obowiązkowego ujęcia w formularzu PIT, stanowią dochody uzyskiwane przez podatnika, które zostały uprzednio opodatkowane ryczałtem przez płatnika podatku dochodowego. Należą do nich odsetki bankowe, dywidendy, a także różnego rodzaju dochody pochodzące z funduszy inwestycyjnych.</p><h2>Dochody podlegające zwolnieniu przedmiotowemu</h2><p>Wypełniając deklarację podatkową trzeba zwrócić także szczególną uwagę na przychody, które zostały zwolnione z podatku. Oznacza to, że chociaż dochód został uzyskany z przychodu podlegającego opodatkowaniu np. ze stosunku pracy, to jednak podatku od niego nie płacimy właśnie z uwagi na zwolnienie. Pełny katalog przychodów, które nie powodują powstania obowiązku podatkowego został przedstawiony w artykule 21 wspomnianej ustawy. Znajdziemy tam około 130 różnych świadczeń. Wiele z nich uzależnione jest od spełnienia dodatkowych warunków lub limitowane określoną kwotą, jak np. stypendia dla studentów. </p><h2>Becikowe i nie tylko</h2><p>Do najważniejszych przychodów zwolnionych z opodatkowania należą różnego rodzaju świadczenia rodzinne, a więc dodatki rodzinne i pielęgnacyjne, jak również świadczenia pieniężne otrzymywane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów. Warto podkreślić, że zasada ta dotyczy również kwoty otrzymywanej w związku z wychowaniem dziecka do 25 roku życia. Ponadto, zwolnieniem od podatku zostały objęte także zasiłki porodowe, w tym także jednorazowe zasiłki z tytułu urodzenia dziecka, czyli popularne becikowe.</p><p>Podatnik powinien pamiętać, że we wspomnianym wykazie przychodów zwolnionych z opodatkowania zostały ujęte zapomogi otrzymywane w przypadku indywidualnych zdarzeń losowych, klęsk żywiołowych, jak również długotrwałej choroby lub śmierci, jednakże do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2 280 zł. Zwolnieniem objęte są też świadczenia ponoszone przez pracodawcę z tytułu zakwaterowania pracowników (do wysokości 500 zł miesięcznie). </p><h2>Zaznanie zerowe, czyli kwota wolna od podatku</h2><p>Warto również pamiętać o tym, że w sytuacji, gdy wartość sumy dochodów osiągniętych w roku podatkowym nie przekracza kwoty wolnej od podatku ( w 2011 r. wartość graniczna wynosi 3 091 zł ), dochody te nie podlegają opodatkowaniu PIT. </p><p>Nie oznacza to bynajmniej, że w takim przypadku podatnik zwolniony jest ze złożenia zeznania podatkowego. Wykazuje on jedynie wartość 0 zł w rubryce przewidzianej na wpisanie kwoty dochodów podlegających opodatkowaniu. Ponadto warto pamiętać o tym, że pobrane zaliczki na PIT, związane z takim dochodem podlegają zwrotowi jako nadpłata podatku.</p> Nie płacisz podatków? Może Ci zostać połowa wynagrodzenia http://forsal.pl/artykuly/592626,nie_placisz_podatkow_moze_ci_zostac_polowa_wynagrodzenia.html 2012-02-09T17:00:51Z <p>Podatnicy, którzy zalegają z uregulowaniem swoich zobowiązań względem urzędu skarbowego muszą liczyć się z wieloma nieprzyjemnymi konsekwencjami, w tym także przymusową windykacją z majątku dłużnika. Należy pamiętać przy tym, że na poczet spłaty długów podatkowych organ podatkowy może zająć w zasadzie wszystko (chociaż są specyficzne wyłączenia, które mają pozwolić&#160; na zachowanie przez podatnika swoistego minimum). Jedną z form zastosowania przymusowego rozliczenia podatkowego, jest egzekucja kwoty zaległości podatkowej z wynagrodzenia za pracę.</p><h2>Zaległość podatkowa</h2><p>Na początku analizy problemu dotyczącego egzekucji należności względem organu podatkowego z wynagrodzenia podatnika, warto zastanowić się co właściwie kryje się pod pojęciem zaległości podatkowych. Kwestia ta została uregulowana w Ordynacji Podatkowej, w myśl której za zaległość podatkową uznaje się niezapłacony w terminie płatności podatek, zaliczkę na podatek lub też ratę podatku.</p><p>Ponadto, warto pamiętać, że na równi z nieopłaconym w terminie zobowiązaniem podatkowym traktuje się wszelkiego rodzaju nadpłaty oraz kwoty zwrotu podatku, wykazane w zeznaniu podatkowym nienależnie lub w wysokości wyższej od należnej, które zostały już podatnikowi zwrócone lub zaliczone w poczet bieżących lub przyszłych zobowiązań podatkowych.</p><h2>Egzekucja z wynagrodzenia przez zawiadomienie</h2><p>Możliwość potrącenia zaległości podatnika względem urzędu skarbowego została przewidziana w zapisie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W praktyce, zajęcie wynagrodzenia za pracę następuje na skutek doręczenia pracodawcy zawiadomienia o zajęciu części wynagrodzenia pracownika, która nie jest zwolniona spod egzekucji, na pokrycie egzekwowanych należności pieniężnych wraz z odsetkami z tytułu niezapłacenia należności w terminie i kosztami egzekucyjnymi.<br />Pracodawca nie wypłaca zajętej części wynagrodzenia pracownikowi, lecz przekazuje ją organowi egzekucyjnemu aż do pełnego pokrycia egzekwowanych należności pieniężnych.</p><h2>Maksymalnie 50 proc. wynagrodzenia</h2><p>Sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności podlegają potrąceniu z wynagrodzenia za pracę, po dokonaniu odpowiednich odliczeń, to znaczy odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Bardzo istotnym jest w tym przypadku to, że wartość potrącenia nie może przekroczyć połowy kwoty wynagrodzenia uzyskiwanego przez podatnika w związku z pracą.</p><h2>Kwota wolna od potrąceń</h2><p>Warto jednakże pamiętać, że ustawodawca przewidział także ograniczenie wysokości kwot potrącanych z wynagrodzenia podatnika, polegające na tym, że egzekucja zaległości podatkowych możliwa jest tylko i wyłącznie do pewnego momentu. Podatnikowi po dokonaniu wszelkich potrąceń musi pozostać kwota minimalnego wynagrodzenia w ujęciu netto, tak zwana kwota wolna od potrąceń. </p><p>Od 1 stycznia obowiązuje nowa wartość minimalnego wynagrodzenia za pracę wynosząca 1500 zł. Odliczając od tego składki na ubezpieczenie społeczne (205,65 zł), ubezpieczenie zdrowotne (116,49zł) i zaliczki na podatek (66 zł) pozostaje kwota wolna od potrąceń, opiewająca na kwotę 1111,86 zł. Należy jednakże zwrócić uwagę na to, że powyższa wartość kwoty wolnej od potrąceń ma zastosowanie tylko w przypadku, gdy zostały uwzględnione jedynie koszy podstawowe.</p><p>Reasumując, suma egzekucji zaległości podatkowych prowadzonych z wynagrodzenia za pracę nie może przekroczyć kwoty różnicy pomiędzy uzyskiwanym przez pracownika wynagrodzeniem a kwotą wolną od potrąceń.</p><h2>Przykład:</h2><p style="font-style: italic;">Miesięczne wynagrodzenie wynosi 2 000 zł brutto, oznacza to, że dochód otrzymywany przez podatnika „na rękę” jest równy 1459,48 zł. W myśl opisanego wyżej warunku 50% wartości netto wynagrodzenia, maksymalna suma potrącona w związku z egzekucją zaległości podatkowych powinna wynosić 729,54 zł. Jednakże ze względu na to, że kwota wolna od potrąceń w 2012 roku wynosi 1111,86 zł, egzekucja należności może odbywać się tylko z pozostałych 347,62 zł. </p> Instytut Jagielloński: Nowy podatek od kopalin osłabi KGHM http://forsal.pl/artykuly/592604,instytut_jagiellonski_nowy_podatek_od_kopalin_oslabi_kghm.html 2012-02-09T15:50:44Z <p>"Istnieje poważne ryzyko, że formuła podatku może w znacznym stopniu spowodować spadek inwestycji oraz zahamowanie poszukiwań nowych złóż surowców, które są kosztowne i czasochłonne. Co paradoksalne, uderza głównie w spółkę, której głównym udziałowcem jest państwo, czyli<strong> KGHM Polska Miedź </strong>i<strong> </strong>to akurat w momencie, w którym ma ona bardzo wysokie potrzeby inwestycyjne w związku z akwizycjami innych spółek za granicą, które mogą znacząco wzmocnić pozycję polskiego koncernu na rynkach światowych. Wzrost kosztów spowoduje, że spółka będzie zmuszona zweryfikować swoje długoletnie plany inwestycyjne, które są kluczowymi projektami strategicznymi" - czytamy w komunikacie.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/580938,mf_podatek_od_kopalin_przyniesie_budzetowi_1_8_mld_zl_w_2012_r.html" title="MF: &lt;strong&gt;Podatek&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;od&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;kopalin&lt;/strong&gt; przyniesie budżetowi 1,8 mld zł w 2012 r.">MF: Podatek od kopalin przyniesie budżetowi 1,8 mld zł w 2012 r.</a></p><p>Instytut zwraca uwagę, że w projekcie ustawy została przedstawiona formuła do wyliczania wysokości podatku w zależności od ceny surowców na rynkach światowych, od kursu dolara amerykańskiego oraz od wolumenu wydobycia. "Nie zostały w niej zawarte koszty wytworzenia oraz przerobu, co sprawia, iż kopalnie, które posiadają złoża słabej jakości nie będą rentowne. Dodatkowo w formule średnia cena miedzi i srebra jest potęgowana, więc w przypadku wysokich cen na rynkach światowych stawka podatku będzie rosła zdecydowanie szybciej niż przychody. Brak jest zerowej stawki przy niskich cenach surowców. Ponadto formuła nie uwzględnia wydatków poniesionych na eksploatację oraz na poszukiwania nowych złóż, ani też nie stanowi kosztu uzyskania przychodu (ważne przy obliczaniu CIT), czyli nie zachęca w żaden sposób przedsiębiorców do inwestowania" - czytamy dalej. Instytut wskazuje ponadto, że proponowana formuła podatku zwiększa także ekspozycję producentów na ryzyko kursowe, ponieważ ceny miedzi i srebra notowane są na rynkach światowych w dolarach amerykańskich. W konsekwencji zwiększy to koszty firm z tytułu zabezpieczania się przed ryzykiem kursowym. W efekcie IJ apeluje o dalsze prace nad formułą wyliczania podatku.</p><p> "Wydaje się, że niezbędne jest wprowadzenie poprawek uwzględniających: zróżnicowanie kosztów produkcji wynikających z różnej charakterystyki złóż; koszt wytworzenia i przerobu koncentratu miedziowego; bieżący kurs walutowy; możliwy niski kurs surowca, oznaczający produkcję na granicy opłacalności; uznanie podatku za koszt uzyskania przychodu" - zaznaczono w komunikacie.</p> Podatki 2011: Zamień PIT na nową drogę http://forsal.pl/artykuly/592453,podatki_2011_zamien_pit_na_nowa_droge.html 2012-02-09T14:52:09Z <p>„Zamień PIT na lepszy byt! Płać podatki tu, gdzie mieszkasz” – apeluje na stronie internetowej gmina Piaseczno, zachęcając w ten sposób mieszkańców, by rozliczyli się z fiskusem z rocznego podatku nie w tej miejscowości, w której są zameldowani, ale w tym miejscu, w którym faktycznie zamieszkują. Piaseczno nie jest wyjątkiem – im bliżej ostatecznego terminu złożenia rocznego zeznania PIT, tym częściej z podobnymi apelami występują także inne gminy. </p><h2>Meldunek a miejsce zamieszkania</h2><p>Według ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, roczne PIT-y powinny być składane w urzędzie skarbowym według miejsca zamieszkania podatników, a dokładnie – według miejsca zamieszkania w ostatnim dniu grudnia. Meldunek nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia. A to oznacza, że osoba zameldowana w Krakowie, ale od połowy ubiegłego roku faktycznie zamieszkująca w Warszawie, powinna rozliczyć się z fiskusem właśnie w stolicy. Przepisy jedno, a praktyka drugie - wiele osób z różnych powodów składa PIT w miejscu zameldowania, a nie tam, gdzie rzeczywiście mieszka. </p><h2>Prawie 40 proc. podatku dochodowego trafia do gmin</h2><p>Gminy, zachęcając do składania PIT-ów w miejscu zamieszkania odnoszą się przede wszystkim do korzyści, jakie mogą mieć z tego „oficjalni” mieszkańcy. Do każdej gminy trafia co rok określony procent podatku dochodowego. W każdym roku jest on nieco większy – obecnie do gmin wraca ponad 37% podatku płaconego przez mieszkańców. Pieniądze te przeznaczane są między innymi na finansowanie szkół i przedszkoli (także prywatnych) oraz inwestycje w kanalizację, wodociągi, drogi i chodniki. Gminy podkreślają, że jakość i liczba nowych inwestycji jest uzależniona przede wszystkim od udziału w podatku dochodowym, który stanowi ich główne źródło dochodów. Apele o płacenie podatków mają uświadomić mieszkańcom, że im więcej osób będzie płaciło podatki w miejscu zamieszkania, tym na lepszy standard życia w gminie mogą liczyć. A rozliczając się z fiskusem w miejscu zameldowania, finansują szkołę czy drogę innym.</p><h2>Tysiące „martwych dusz”</h2><p>Jacek Kaznowski, burmistrz warszawskiej dzielnicy Białołęka, podkreśla, że wielu mieszkańców tej dzielnicy, którzy przyjeżdżają do stolicy w poszukiwaniu pracy i kupują bądź wynajmują mieszkania, nie płaci podatku w miejscu faktycznego zamieszkania: oficjalnie Białołęka ma prawie 93 tys. mieszkańców, a nieoficjalnie 120 tys., w związku z czym prawie 30 tys. osób nie zasila budżetu Warszawy, ale jednocześnie korzysta ze żłobków czy przedszkoli, które dofinansowuje ze swojego budżetu miasto. </p><p>W Piasecznie w apelu do mieszkańców pokuszono się o konkretne wyliczenia strat budżetu z tytułu niepłacenia podatków w miejscu zamieszkania. Według nich, przewidywane w 2012 r. dochody gminy z podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosą 126 mln zł, czyli średnio ponad 3 tys. zł w przeliczeniu na podatnika. Przyjmując, że w Piasecznie z fiskusem nie rozlicza się 5 tys. mieszkańców, budżet gminy straci na tym 15 mln zł – szacują przedstawiciele Piaseczna, dodając, że za taką kwotę można wybudować 10 km dróg, 10 szkolnych kompleksów sportowych czy zapewnić 250 etatów nauczycielskich. </p><h2>Wystarczy krótka informacja</h2><p>Ci, których przekonają argumenty gmin, powinni poinformować fiskusa, gdzie jest ich faktyczne miejsce zamieszkania - albo wraz z rocznym zeznaniem podatkowym, albo na formularzu ZAP-3 (składają go tylko osoby nieprowadzące działalności gospodarczej, przedsiębiorcy bowiem informują o wszelkich zmianach za pomocą formularza CEIDG-1). Czy akcje gmin przynoszą zamierzony efekt? W podwarszawskiej gminie Prażmów, która już kolejny rok apeluje do mieszkańców o rozliczanie się z fiskusem w miejscu zamieszkania, zapewniają, że tak – w ubiegłym roku do jej budżetu trafiło ponad 6,5 mln zł, czyli o 104 tys. zł więcej, niż zakładało Ministerstwo Finansów.</p><p>Warto również pamiętać, że płacenie podatków w miejscu zamieszkania to także wygoda – chociażby w razie ewentualnej kontroli rocznego zeznania podatkowego, kiedy to do urzędu trzeba stawić się osobiście.</p> 9 krajów UE chce szybszego wprowadzenia podatku od transakcji finansowych http://forsal.pl/artykuly/592216,9_krajow_ue_chce_szybszego_wprowadzenia_podatku_od_transakcji_finansowych.html 2012-02-08T16:09:51Z <p>Zgodnie z traktatem UE "dziewiątka" może zbudować wzmocnioną współpracę w tej sprawie. Inicjatorem listu była Francja, której prezydent zapowiedział wprowadzenie podatku od transakcji finansowych we Francji już od sierpnia br.</p><p>Zgodnie z komunikatem prasowym ministerstwa finansów Francji list ws. unijnej dyrektywy o podatku od transakcji finansowych podpisali we wtorek ministrowie: Niemiec, Austrii, Włoch, Belgii, Hiszpanii, Finlandii, Francji, Grecji i Portugalii.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/592137,2012_bedzie_rokiem_totalnego_chaosu_ktory_przemodeluje_europe.html" title="Wielki chaos nadciąga. Kończy się Unia, jaką znamy">Wielki chaos nadciąga. Kończy się Unia, jaką znamy</a></p><p>"Podkreślając ich silne przekonanie, że taki podatek jest niezbędny na poziomie wspólnotowym zarówno by zapewnić sprawiedliwy wkład sektora finansowego w koszty kryzysu finansowego, jak i żeby poprawić regulację rynków finansowych, premier Włoch (jest jednocześnie ministrem finansów - PAP) i ministrowie ośmiu państw wyrażają pełne poparcie dla projektu dyrektywy" - poinformowano w przekazanym PAP komunikacie. Apelują do prezydencji duńskiej o "przyspieszenie prac", tak by pierwsze czytanie ws. dyrektywy odbyło się jeszcze w tym półroczu.</p><p>Jak podał francuski dziennik "Le Monde", źródła bliskie tego dossier wskazały, że dziewiątka może zawrzeć "wzmocnioną współpracę" w ramach traktatu UE i wprowadzić podatek u siebie, gdyby pozostałe kraje się sprzeciwiały.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/591910,polityczno_gospodarczy_chaos_przeksztalci_grecje_w_upadly_kraj.html" title="Grecja - pierwszy upadły kraj Europy w XXI wieku">Grecja - pierwszy upadły kraj Europy w XXI wieku</a></p><p>Komisja Europejska 28 października oficjalnie zaproponowała podatek od transakcji finansowych (tzw.<strong> FTT - financial transaction tax</strong>) w UE od 2014 r. "To kwestia uczciwości" - tłumaczył wówczas szef KE Jose Barroso, wskazując na współodpowiedzialność sektora finansowego za obecny kryzys.</p><p><strong>Podatek FTT </strong>miałby być nakładany na wszystkie transakcje instrumentami finansowymi przeprowadzane między instytucjami finansowymi, jeżeli co najmniej jedna ze stron transakcji znajduje się w UE. Ma być niski - obrót akcjami i obligacjami byłby opodatkowany według stawki 0,1 proc., a obrót instrumentami pochodnymi według stawki 0,01 proc.</p><p>KE liczy, że jeśli jej propozycja zostanie wdrożona w całej UE, może to dać około 55 mld euro rocznie. Pomysł polegał też na tym, aby część zysków z tego podatku (ok. 15-20 mld euro) trafiała do budżetu UE jako tzw. nowe źródło dochodu, a nie tylko do budżetów narodowych.</p><p>Na razie nie ma szans, by pomysł został wprowadzony globalnie. Tej inicjatywy nie popierają inne mocarstwa, w tym USA. W UE najbardziej sprzeciwiają się FTT Szwecja i Wielka Brytania. Brytyjczycy obawiają się, że taki podatek najbardziej dotknie londyńskie City. Oba kraje są poza strefą euro.</p><p>Także duńska prezydencja nie kryła sceptycyzmu. Kopenhaga uważa, że podatek, aby miał sens, powinien obowiązywać globalnie albo przynajmniej w całej UE.</p><p>"Zdaniem Danii sama propozycja Komisji Europejskiej nie jest bardzo solidna. Sama KE sugeruje, że może spowodować utratę setek tysięcy miejsc pracy" - powiedziała w styczniu dziennikarzom z Brukseli minister gospodarki Danii Margrethe Vestager. Chodzi o miejsca pracy, które mogłyby zostać stracone, gdyby po wprowadzeniu podatku uciekła z Europy część działalności bankowej i finansowej.</p><p>Najgorętszymi zwolennikami FTT są Berlin i Paryż. We wszelkich decyzjach w obszarze podatków wymagana jest w UE jednomyślność. Dlatego - wobec braku jednomyślności w Unii - dyplomaci obu krajów już wcześniej zapowiadali, że nie wykluczają, iż podatek zostanie ograniczony tylko do eurolandu albo nawet do mniejszej grupy państw (w ramach tzw. wzmocnionej współpracy), na co zezwala Traktat z Lizbony.</p> Podatek od gazu łupkowego wejdzie w życie od stycznia 2015 r. http://forsal.pl/artykuly/592199,podatek_od_wydobycia_weglowodorow_wejdzie_w_zycie_od_stycznia_2015_r.html 2012-02-08T15:21:39Z <p>"Nie wyobrażam sobie, żeby w tym półroczu nie było projektu podatku od wydobycia węglowodorów i regulacji z nim związanych. Nie zakładamy tutaj żadnych opóźnień, ten projekt ustawy ma charakter priorytetowy. Nasza intencja w sprawie tego podatku jest taka, żeby nie miał on negatywnego wpływu na rynek. Po pierwsze chcemy zapewnić inwestorom stabilne warunki inwestycyjne. Po drugie chcemy, żeby Skarb Państwa miał dochody z wydobycia nieodnawialnych surowców" - powiedział PAP Grabowski.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/548523,tusk_eksploatacja_gazu_lupkowego_ruszy_w_2014_r_bedziemy_dyktowac_warunki_na_rynku.html" title="Tusk: Eksploatacja &lt;strong&gt;gazu&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;łupkowego&lt;/strong&gt; ruszy w 2014 r. Będziemy dyktować warunki na rynku">Tusk: Eksploatacja gazu łupkowego ruszy w 2014 r. Będziemy dyktować warunki na rynku</a></p><p>Dodał, że "takim terminem referencyjnym dla wejścia w życie podatku jest 1 stycznia 2015 roku". "Jestem w stanie sobie wyobrazić, że podatek wejdzie w życie w tym terminie, nawet jeśli nie rozpocznie się wtedy wydobycie przemysłowe gazu łupkowego" - stwierdził.</p><p>Zgodnie z planem prac rządu przyczyną planowanego wprowadzenia podatku jest zapewnienie państwu odpowiedniego udziału w zyskach związanych z eksploatacją surowców naturalnych.</p> Podatniku....masz 7 dni na przywrócenie terminu http://forsal.pl/artykuly/592176,podatniku_masz_7_dni_na_przywrocenie_terminu.html 2012-02-08T13:47:49Z <p>Postępowanie podatkowe wiąże się z wieloma różnymi czynnościami, jakie podatnik musi wykonać lub ma do nich prawo. Dla większości z nich został przewidziany w ustawie określony termin, jak np. 14 dniowy termin na złożenie zastrzeżeń do protokołu kontroli albo 7 dni na wniesienie zażalenia od wydawanych w trakcie postępowania postanowień. Często zdarza się jednak, że pomimo szczerych chęci, terminowe dopełnienie różnego rodzaju powinności nie jest możliwe. W takiej sytuacji, w myśl zapisów Ordynacji Podatkowej, podatnik powinien wystąpić do organu podatkowego z prośbą o możliwość wykonania czynności po upływie przewidzianego na to terminu.</p><h2>Domniemanie zaniedbania podatnika</h2><p>W przypadku, gdy podatnik nie dotrzymał ustawowego terminu, przewidzianego na dopełnienie określonych czynności, zwykło się przyjmować, iż dopuścił się on tego z własnej winy. Oznacza to,że np. nieterminowo wniesione odwołanie czy zażalenie nie wywołuje skutków prawnych. Mówiąc wprost jest nieważne. <br />Podatnik powinien jednak pamiętać o możliwości przywrócenia powyższego terminu, ale tylko po spełnieniu określonych warunków.</p><h2>Przywrócenie terminu tylko na wniosek </h2><p>Nie zawsze jednak upływ terminu oznacza zamknięcie drogi do dokonania czynności na której nam zależy np. wniesienia odwołania od niekorzystnej decyzji. Wszystko zależy od przyczyny, która wywołała niedotrzymanie terminu. Jeżeli jest to skutek zdarzeń niezależnych od podatnika, może on złożyć wniosek o przywrócenie terminu przewidzianego na dokonanie danej czynności.</p><h2>Wystarczy uprawdopodobnienie</h2><p>Należy w tym miejscu podkreślić, że od podatnika wymagane jest jedynie uprawdopodobnienie,a nie udowodnienie braku winy w uchybieniu terminu. Oznacza to, że środek ten nie podlega ścisłym formalnościom dowodowym, a jedynie ma prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie, na które wskazuje się podatnik, jako przyczynę niedochowania terminu, faktycznie miało miejsce.</p><p>Ustawa nie określa żadnego katalogu takich przyczyn. I słusznie, gdyż wymienienie kilku okoliczności znacznie zawęziłoby możliwości korzystania z tego rozwiązania. Bez wątpienia można liczyć na zrozumienie w sytuacji, gdy znaleźliśmy się w szpitalu. Jednak można wyobrazić sobie szereg innych okoliczności, które uniemożliwiły zachowanie terminu, a które nie były zawinione przez podatnika. </p><h2>7 dni na złożenie wniosku</h2><p>Należy pamiętać o tym, że przepisy prawa podatkowego przewidują na złożenie opisanego wyżej wniosku o przywrócenie terminu okres 7 dni od momentu ustania przyczyny uchybienia terminowi np. wyjścia ze szpitala.</p><p><strong>Uwaga!</strong> Niezłożenie wniosku w ciągu 7 dni nie daje już żadnych możliwości na przywrócenie terminu. Dokument ten należy złożyć do organu podatkowego, który jest właściwy dla danej sprawy, to znaczy tego, w którym toczy się postępowanie podatkowe.</p><p><strong>Ważne!</strong> Razem z podaniem o przywrócenie terminu trzeba dokonać samej czynności, np. gdy wnosimy o przywrócenie terminu na złożenie odwołania, wraz z wnioskiem składamy odwołanie. Nie można tego rozdzielić składając najpierw sam wniosek a później zażalenie.</p><p>Jeśli jednak organ nie przychyli się do naszych argumentów i odmówi przywrócenia terminu, przysługuje prawo do złożenia zażalenia na takie postanowienie. Wyjątek to przywrócenie terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia. W takiej sprawie postanowienie organu jest ostateczne i nie ma już żadnej drogi odwoławczej.<br /> </p> 1 proc. podatku to nie darowizna i nie trzeba od niej płacić … podatku http://forsal.pl/artykuly/592175,1_proc_podatku_to_nie_darowizna_i_nie_trzeba_od_niej_placic_podatku.html 2012-02-08T13:40:03Z <p>1 proc. naszego podatku może trafić do albo do własnej dyspozycji wybranej organizacji pożytku publicznego albo do wskazanego przez nas podopiecznego. Powstają więc dwie sytuacje. Jedna, w której to organizacja zbiera środki finansowe, a później decyduje komu i w jakiej wysokości je przekazać. Druga, w której tak udzielone wsparcie - chociaż za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego – ale trafia do konkretnej osoby na utworzone subkonto.</p><h2>1 proc. - własność państwa, a nie podatnika </h2><p>Powstaje więc pytanie, czy taka pomoc jest darowizną i czy w związku z tym osoba, która ją otrzymuje powinna od niej odprowadzić podatek? W pierwszych latach obowiązywania przepisów pozwalających przekazać 1% podatku na cel charytatywny (taka możliwość istnieje od 2004 roku) zdarzały się interpretacje organów podatkowych, które uznawały, że wpłata 1% podatku na subkonto to darowizna, a ściślej mówiąc polecenie darczyńcy. Pogląd ten został jednak wyparty przez zasadniczy argument – podatek, jaki wynika z zeznania nie jest majątkiem podatnika, chociaż z jego środków musi być zapłacony. Jest to należność publicznoprawna. Podatnik ma jedynie możliwość decydowania o sposobie jego wykorzystania, w tej właśnie niewielkiej części – 1 %. </p><h2>Darowizna jest dokładnie zdefiniowana </h2><p>Umowa darowizny jest czynnością zdefiniowaną w Kodeksie cywilnym i aby wystąpiła muszą być spełnione ściśle określone warunki. Istotą darowizny jest brak tzw. świadczenia wzajemnego ze strony obdarowanego. Oznacza to, że obdarowany tylko „bierze”, ale w zamian nic nie „daje”. Ale uwaga! Zobowiązanie darczyńcy do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego musi następować z jego majątku, co w tym przypadku ma decydujące znaczenie.</p><h2>Dostajesz pomoc finansową – uważaj na podatek </h2><p>Gdy wskazujemy więc osobę, bądź organizację, do której ma trafić 1% naszego podatku nie dokonujemy darowizny, bo pieniądze, które przekazujemy nie są naszym majątkiem. Inaczej sytuacja wygląda, gdy przekazujemy na rzecz organizacji pożytku publicznego własne pieniądze, na przykład po to, żeby skorzystać z ulgi podatkowej przewidzianej przy udzielaniu takiej pomocy (możliwość odliczenia od dochodu). Co prawda z naszego punktu widzenia, czyli darczyńcy, będzie to darowizna, ale z punktu widzenia osoby, do której pomoc ostatecznie trafi, nie jest to oczywiste. W przypadku, gdy pieniądze trafiają na subkonto konkretnej osoby np. w fundacji, raczej będziemy mieć do czynienia z darowizną, od której trzeba odprowadzić podatek. Ale w przypadku, gdy środki otrzymuje fundacja bez wskazania konkretnego podopiecznego, która następnie rozdysponowuje uzyskane środki według własnej oceny, może być różnie. Wszystko zależy od tego, w jakiej postaci ta pomoc jest przekazywana, a także od tego, jakie są jej ramy prawne (począwszy od statutu fundacji czy stowarzyszenia, aż po wzajemne zobowiązania fundacji i podopiecznych). Organy podatkowe same wskazują, że zakwalifikowanie każdego nieodpłatnego wsparcia jako darowizny jest nieuzasadnione. </p><p>Uwaga! Jeśli pomoc ma formę darowizny, trzeba pamiętać o tym, że podatek wystąpi tylko wtedy, gdy wartość pomocy od jednego darczyńcy przekroczy w okresie 5 lat kwotę wolną od podatku&#160; (4 902 zł dla osób zaliczonych do tzw. III grupy podatkowej, czyli gdy nie ma pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym). </p><h2>1 proc. też bez dochodowego</h2><p>Otrzymanie wsparcia od organizacji pożytku publicznego teoretycznie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym. I to niezależnie od tego, czy wypłaty następują z utworzonego subkonta, czy też z konta samej organizacji. Tu również można jednak spać spokojnie i nie obawiać się o konieczność zapłaty podatku dochodowego od otrzymanych kwot, czy refundowanych wydatków na leczenie czy rehabilitację. Jeśli bowiem organizacja działa jako pomoc społeczna, tzn. jej statut przewiduje tego rodzaju działalność, to wtedy podopieczny korzysta ze zwolnienia i podatku nie trzeba płacić. </p> Kutarba: Wysyłaj mi puste koperty, ale nie oszukuj mnie http://forsal.pl/artykuly/591915,kutarba_wysylaj_mi_puste_koperty_ale_nie_oszukuj_mnie.html 2012-02-07T21:18:57Z <p>Pewnie wyrzucę ją do kosza. Co jednak, gdy na kopercie widnieje jako nadawca np. sprzedający mi prąd zakład energetyczny? Nawet jeśli koperta była pusta, czego bez tłumu świadków udowodnić nie zdołam, to zakład może twierdzić, że była w nim faktura, której jeśli w terminie nie zapłacę, to poniosę konsekwencje. </p><p>W kopertę można włożyć wszystko, co się nam zamarzy. Albo niczego nie wkładać. Ważne jest bowiem nie to, co jest w kopercie, ale to, co napiszemy na dowodzie jej nadania. Jeśli przesyłka do adresata nie dotrze, możemy dowodzić, że wysłaliśmy to, czego on nie otrzymał. A jemu trudno będzie wykazać, że tak nie było. </p><p>Taki patent wykorzystują ostatnio co sprytniejsi podatnicy, wysyłając do urzędów skarbowych puste koperty zawierające rzekomo informację o zmianie adresu. Cel jest prosty. Zawiadomienie niby jest. Fiskus go jednak nie ma. Wysyła decyzję o konieczności zapłaty podatku pod stary adres. Ale tak wysłana decyzja jest nieważna. </p><p>A teraz najlepsze. Jako że urzędy najczęściej za kontrolę zabierają się na granicy przedawnienia spraw, to po takiej porażce doręczeniowej nie mają już czasu, by błąd naprawić. Sprawa się przedawnia i oszust unika odpowiedzialności. Kolejny przykład naszej źle rozumianej zaradności życiowej. I dziecinnego uciekania od odpowiedzialności za to, co w życiu robimy. </p><p>Możliwość przesyłania pism pocztą nie jest niczym nadzwyczajnym. Na całym też świecie, gdzie ta archaiczna w dobie internetu forma korespondencji urzędowej się utrzymała, służy ona temu, czemu ma służyć: wymianie pism. I nikomu nie przychodzi do głowy, by bawić się z urzędem w chowanego, wysyłając mu puste koperty. Wszędzie z wyjątkiem krainy nad Wisłą, w której żyje naród na tyle zmyślny, że każdą rzecz potrafi wykorzystać do okpienia innych.</p>