© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: telekomunikacja 2018-01-17T10:29:03+01:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/telekomunikacja Play może przejąć Virgin Mobile Polska do 2020 r. Spółki zawarły umowę http://forsal.pl/artykuly/1098075,play-moze-przejac-virgin-mobile-polska-do-2020-r-spolki-zawarly-umowe.html 2018-01-16T11:51:19Z P4 - spółka zależna od Play Communications - zawarło zawarła z Virgin Mobile Polska oraz jej udziałowcami szereg umów, które przyznają Play m.in. opcję nabycia wszystkich udziałów w VMP w 2020 r., podała spółka. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>VMP jest największym polskim MVNO; na koniec roku 2016 VMP posiadało 412 000 klientów, podano w komunikacie. <br /> </p><p>"Podpisane umowy przyznają Play, między innymi, opcję nabycia wszystkich udziałów w VMP w 2020 r. Zgodnie z przyjętą metodologią, wycena opcji została oparta o jednoroczne przychody VMP skorygowane o określone elementy. Inwestorzy zobowiązali się spowodować że wszystkie udziały w VMP zostaną sprzedane Play w przypadku, gdy Play skorzysta z opcji kupna" - czytamy w komunikacie. <br /> </p><p>Ponadto umowy określają warunki przyszłej współpracy pomiędzy Play a VMP. Strony będą kontynuować owocną współpracę rozpoczętą w momencie powstania VMP przy założeniu, że minimalny poziom gwarantowanych płatności do Play będzie wyższy o około 25 mln zł, osiągając łącznie około 84 mln zł w latach 2018-2021, podano także. <br /> </p><p>"Play jest usatysfakcjonowany tymi umowami, ponieważ jeszcze bardziej umacniają one pozycję Play jako lidera na polskim rynku telefonii komórkowej" - podsumowano w komunikacie. <br /> </p><p>Play Communications jest właścicielem 100% udziałów w P4 (Play), która jest operatorem telefonii komórkowej Play. Spółka zadebiutowała na GPW w lipcu 2017 r. </p><p>&#160; &gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/transport/drogi/artykuly/1097781,fiskus-rozjechal-vat-em-firmy-drogowe-wiele-z-nich-moze-zaliczyc-bankructwo.html">Fiskus rozjechał VAT-em firmy drogowe. Wiele z nich może zaliczyć bankructwo</a></p> Deloitte: Polska ma potencjał, by stać się regionalnym centrum rozwoju sztucznej inteligencji http://forsal.pl/artykuly/1097270,deloitte-polska-ma-potencjal-by-stac-sie-regionalnym-centrum-rozwoju-sztucznej-inteligencji.html 2018-01-11T13:54:40Z Liczba osób korzystających z internetu tylko za pomocą sieci mobilnej rośnie - wynika z raportu firmy doradczej Deloitte. Dodano, że Polska ma potencjał, by stać się regionalnym centrum rozwoju sztucznej inteligencji.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Zgodnie z tegorocznym raportem firmy doradczej Deloitte +TMT Predictions 2018+ centrum cyfrowego świata staje się smartfon, który pełni rolę nie tylko telefonu, ale również coraz częściej osobistego komputera, odbiornika telewizyjnego oraz routera" - czytamy w informacji firmy doradczej.</p> <p>Jak podkreślono, trendy, które są widoczne na całym świecie, takie jak rozwój mediów cyfrowych czy internetu mobilnego, zauważalne są również w Polsce. "Polska ma potencjał, by stać się regionalnym centrum rozwoju sztucznej inteligencji, dlatego jest tak ważne, by rodzimy biznes dostrzegł pojawiającą się szansę i nie przegapił rewolucji, która dzieje się na naszych oczach" – powiedział Jan Michalski z Deloitte.</p> <p>Z danych polskiego Urzędu Komunikacji Elektronicznej, przytoczonych w raporcie "TMT Predictions 2018", wynika, że liczba użytkowników internetu mobilnego w Polsce wzrosła od 2014 do 2016 r. do 7,4 mln, czyli o blisko 28 proc. Tendencja do używania internetu mobilnego, według autorów raportu, jest widoczna szczególnie poza miastami, a także w jednoosobowych gospodarstwach domowych. Ich liczba rośnie, a w tym roku według GUS może ich być ponad 4,2 mln.</p> <p>Według autorów raportu w Polsce w ostatnich kilkunastu miesiącach rozwinął się rynek serwisów video, udostępniających m.in seriale i filmy. Zaobserwowano też zjawisko tzw. "binge-watching", czyli oglądania seriali i programów telewizyjnych całymi seriami, nawet po kilka godzin bez przerwy. W Stanach Zjednoczonych do takiego sposobu oglądania przyznaje się 90 proc. przedstawicieli tzw. "pokolenia milenialsów" (urodzonych w latach '80 i '90 ub. wieku).</p> <p>Firma Deloitte oszacowała, że do końca 2018 roku połowa dorosłych osób w krajach rozwiniętych będzie posiadać co najmniej dwie subskrypcje mediów w kanałach online. Chodzi o kanały obejmujące telewizję, filmy, muzykę, wiadomości i prasę. Jak wyjaśnił Jakub Wróbel z Deloitte, na częstsze korzystanie z tego typu kanałów ma wpływ coraz bardziej atrakcyjna treść, którą można odtworzyć na wielu urządzeniach. Sprzyja temu też rozwój technologii i większa przepustowość połączeń do internetu.</p> <p>Autorzy raportu przewidują, że wkrótce każda czynność wykonana na smartfonie będzie wspierana przez sztuczną inteligencję. W Europie i w Polsce technologia ta jest wciąż na wczesnym etapie. Jak uważa Jan Michalski z Deloitte, w Polsce próbuje się korzystać ze sztucznej inteligencji np. w telekomunikacji czy usługach finansowych. Jednym z największych polskich sukcesów w tej dziedzinie było stworzenie syntezatora mowy Ivona, który kilka lat temu kupiła firma Amazon.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1097133,bruksela-syta-i-warszawa-cala-czyli-jaki-moze-byc-final-sporu-o-panstwo-prawa.html">Bruksela syta i Warszawa cała, czyli jaki może być finał sporu o państwo prawa</a></p> Pracownicy Białego Domu dostali zakaz używania prywatnych telefonów komórkowych w czasie pracy http://forsal.pl/artykuly/1095770,pracownicy-bialego-domu-dostali-zakaz-uzywania-prywatnych-telefonow-komorkowych-w-czasie-pracy.html 2018-01-04T17:46:56Z Pracownicy Białego Domu nie będą mogli używać prywatnych telefonów komórkowych podczas pracy - przekazała w czwartek rzeczniczka Białego Domu, Sarah Huckabee Sanders. Decyzja ta ma pomóc w zwalczaniu wycieków tajnych informacji.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Bezpieczeństwo i integralność systemów technologicznych w Białym Domu jest priorytetem administracji prezydenta USA Donalda Trumpa. W związku z tym, od przyszłego tygodnia użycie wszystkich prywatnych urządzeń elektronicznych, zarówno przez gości, jak i pracowników, będzie zabronione w zachodnim skrzydle Białego Domu" - powiedziała Sanders.</p> <p>Pracownicy będą mogli korzystać wyłącznie z urządzeń służbowych, które otrzymali od administracji rządowej. Zakaz wydał szef kancelarii prezydenta John Kelly, motywując decyzję obawami związanymi z możliwymi wyciekami tajnych informacji.</p> <p>Trump w ciągu 11 miesięcy swojego urzędowania wielokrotnie narzekał na wyciek wrażliwych informacji z Białego Domu do prasy, jednakże jego współpracownicy zaznaczają, że wprowadzony zakaz używania osobistych komórek nie jest związany z tym problemem.</p> <p>Pracownik Białego Domu pragnący zachować anonimowość powiedział serwisowi Bloomberg, że zbyt wiele urządzeń było podłączonych do bezprzewodowych sieci internetowych w rezydencji prezydenta w Waszyngtonie. Dodał, że prywatne <b>telefony komórkowe </b>nie są tak dobrze zabezpieczone przed atakami hakerskimi, jak wydawane im służbowe urządzenia.</p> <p>Niektórzy pracownicy sprzeciwiają się zakazowi argumentując, że nie mogą używać służbowych telefonów komórkowych do celów prywatnych - na przykład, zabronione jest wysyłanie z nich wiadomości tekstowych SMS, co - ich zdaniem - ma utrudnić im porozumiewanie się z rodzinami i bliskimi w godzinach pracy.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/swiat/chiny/artykuly/1095171,krol-jest-nagi-rok-rzadow-trumpa-pokazal-ze-usa-maja-coraz-mniejszy-wplyw-na-swiat-opinia.html">Król jest nagi. Rok rządów Trumpa pokazał, że USA mają coraz mniejszy wpływ na świat [OPINIA]</a></p> Rząd przyjął projekt nowelizacji prawa telekomunikacyjnego http://forsal.pl/artykuly/1095672,rzad-przyjal-projekt-nowelizacji-prawa-telekomunikacyjnego.html 2018-01-04T12:49:24Z System alarmowego powiadamiania obywateli na danym obszarze za pomocą SMS czy zaostrzenie regulacji dotyczących usług o podwyższonej opłacie - to niektóre propozycje zawarte w projekcie zmiany prawa telekomunikacyjnego, który w czwartek przyjął rząd.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Jak poinformowało <b>Centrum Informacyjne Rządu</b>, projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz o zmianie niektórych innych ustaw, autorstwa Ministerstwa Cyfryzacji ma poprawić funkcjonowanie rynku telekomunikacyjnego oraz usprawnić działalność jego regulatora – Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p> <p>Jak podkreśla CIR, jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie nowego systemu powiadamiania obywateli o zagrożeniach, które mogą spowodować sytuację kryzysową na danym obszarze. Chodzi np. o huragan lub powódź. Na telefony wszystkich abonentów przebywających na określonym terenie zostanie wysłany SMS z informacją o zagrożeniu. Informacja ma pochodzić od dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, który będzie mógł żądać od operatorów publicznej sieci komórkowej niezwłocznego i nieodpłatnego wysłania komunikatu alarmowego do wszystkich abonentów na określonym przez RCB obszarze.</p> <p>Inne proponowane zmiany to m.in. wprowadzenie nowej formy zawierania umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych - tzw. dokumentowej. Wprowadzone mają zostać zmiany w przepisach dotyczące usług o podwyższonej opłacie. Proponuje się nałożenie na dostawców tych usług dodatkowych obowiązków. Użytkownicy zyskają natomiast narzędzia do blokowania niechcianych usług o podwyższonej opłacie. Zakazane ma zostać oferowanie na rynku usług o podwyższonej opłacie niewpisanych do rejestru usług prowadzonego przez Prezesa UKE.</p> <p>Nowelizacja ma jednocześnie ułatwić świadczenie przez samorządy usługi dostępu do Internetu bez pobierania opłat lub w zamian za opłatę niższą niż cena rynkowa. Zlikwidowane zostaną też stałe polubowne sądy konsumenckie przy prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/finanse/aktualnosci/artykuly/1095628,cywilizacja-i-finanse-zwiazek-na-tysiaclecia.html">Cywilizacja i finanse – związek na tysiąclecia</a></p> Przybędzie 10 mln nowych numerów telefonów. Będą się rozpoczynać cyframi 45 http://forsal.pl/artykuly/1094702,przybedzie-10-mln-nowych-numerow-telefonow-beda-sie-rozpoczynac-cyframi-45.html 2017-12-29T14:04:02Z Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało znowelizowane rozporządzenie w sprawie planu numeracji krajowej. Na jego mocy przybędzie w Polsce aż 10 mln nowych numerów, rozpoczynających się cyframi 45, podał resort. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Potrzeba zmian wynikała z konieczności zwiększenia zasobów numeracji dla sieci ruchomych w związku z wyczerpaniem się dotychczas użytkowanych zakresów numeracji. Do użytkowania udostępnionych zostanie 10 000 000 nowych numerów, rozpoczynających się cyframi 45" - czytamy w komunikacie. <br /> </p><p>Wprowadzone zmiany pozwolą na likwidację ograniczeń dla rozwoju rynku usług telekomunikacyjnych wynikających z braku numeracji oraz będą mieć korzystny wpływ na rozwój gospodarki i przedsiębiorczości. Zwiększenie liczby dostępnych numerów stwarza bowiem możliwość rozwoju nowych innowacyjnych usług telekomunikacyjnych, wskazał także resort.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/biznes/aktualnosci/artykuly/1094619,softbank-kupuje-znaczna-czesc-akcji-ubera-startup-przejdzie-gleboka-reforme.html">Softbank kupuje znaczną część akcji Ubera. Startup przejdzie głęboką reformę</a></p> Haitong Bank: Przejęcie Netii może przyspieszyć inne fuzje na rynku w 2018 r. http://forsal.pl/artykuly/1093590,haitong-bank-przejecie-netii-moze-przyspieszyc-inne-fuzje-na-rynku-w-2018-r.html 2017-12-21T09:33:09Z Zdaniem analityków Haitong Bank duże znaczenie dla sektora telekomunikacyjnego w nadchodzącym roku będzie miało przejęcie Netii przez Cyfrowy Polsat, które może spowodować dalsze fuzje i przejęcia, szczególnie wśród operatorów infrastrukturalnych i telewizji kablowej. ]]> <p> <br />Ponadto, wśród kluczowych tematów dla telekomów analitycy wymieniają możliwą intensyfikację konkurencji na rynku oraz zakup przez Cyfrowy Polsat praw telewizyjnych do UEFA Champions League. <br /><br /><br /> "Przejęcie Netii to kolejny krok pozwalający Cyfrowemu Polsatowi wejść na obecnie bardzo słabo spenetrowany przez niego rynek dużych i średnich miast. Jest on aktualnie zdominowany przez telewizję kablową w segmencie płatnej telewizji, w telefonii stacjonarnej przez Orange Polska, a&#160;w&nbsp;telefonii komórkowej przez T-Mobile, Orange i Play. [...] Prezentując transakcję z Netią, Cyfrowy Polsat poinformował, że planuje przedstawić aktualizację celów średnioterminowych w pierwszym kwartale 2018 r., a&nbsp;wezwanie obowiązuje do 5 marca 2018 r. Oznacza to, że firma spodziewa się bardzo szybkiej decyzji ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK)" - czytamy w raporcie. <br /><br /> Zdaniem szefa działu analiz Haitong Bank Konrada Księżopolskiego, to podejście jest nieco zbyt optymistyczne, biorąc pod uwagę sprawy, które są i będą rozpatrywane przez UOKiK. W październiku 2016 r. UPC podpisało warunkową umowę o przejęciu 100-proc.&nbsp;pakietu w Multimedia Polska (MMP). Do dziś UOKiK wciąż nie wydał decyzji w tej sprawie. Transakcja pomiędzy UPC i MMP dotyczyła operatorów kablowych, którzy działają w tej samej technologii, a ich sieci nakładają się na siebie w&nbsp;wielu obszarach. Oprócz transakcji UPC/MMP, UOKiK pracuje obecnie nad przejęciem Mili przez Eurocash, niebawem zajmie się transakcją Cyfrowy Polsat/Netia i będzie się również musiał wypowiedzieć w kwestii transakcji Macquarie/INEA. <br /><br /> Analitycy zdają sobie sprawę, że przejęcie Netii przez Cyfrowy Polsat jest dla urzędu antymonopolowego łatwiejsze do przeanalizowania niż UPC/MMP. Głównie dlatego, że działalność Cyfrowego Polsatu i Netii nie zazębia się. <br /><br /> "Jedynym punktem budzącym wątpliwości może być rynek płatnej telewizji, w którym Cyfrowy Polsat już ma blisko 34-proc.&nbsp;udział. Netia ze swoimi około 180 tys. klientów telewizji IP ma około dwuprocentowy udział w rynku. Razem daje to prawie 36-proc.&nbsp;udział w rynku płatnej telewizji, a to oznacza koncentrację na rynku. Może to skłonić UOKiK do uważniejszego przeanalizowania tej transakcji i odłożenia w czasie ostatecznej decyzji" - powiedział Księżopolski, cytowany w materiale. <br /><br /> Po przejęciu Netii przez Cyfrowy Polsat, Play wraz z T-Mobile pozostaną w 100% mobilnymi i nie w pełni konwergentnymi operatorami telekomunikacyjnymi w Polsce. Pozostaje niewiadoma,&nbsp;jak może to wpłynąć na nich, na cały rynek i jakie inne ruchy może wywołać. <br /><br /> W przypadku&nbsp;Play i T-Mobile&nbsp;analitycy Haitong Bank uważają, że pierwszy operator był i najprawdopodobniej będzie znacznie bardziej wydajny niż T-Mobile. Dodatkowo transakcja Cyfrowego Polsatu i Netii z definicji jest obliczona na rynek stacjonarny w gęsto zamieszkałych regionach, zdominowanych dotąd przez operatorów kablowych, które teraz próbuje odzyskać Orange. Zdaniem analityków, na rynku telewizji kablowej może zatem dojść do dalszych transakcji i zmian. Play ostatnio podpisał umowę o&nbsp;współpracy z UPC, której celem jest wspólna sprzedaż usług. Przejęcie Netii może jedynie przyspieszyć ten proces. <br /><br /> Jak zaznacza Konrad Księżopolski, biorąc pod uwagę, że UPC jest skupiony na transakcji z Multimedia Polska, przejęcie Play przez UPC jest mało prawdopodobne. Inni operatorzy kablowi, tacy jak Vectra i Toya są w gorszej pozycji konkurencyjnej, bo nie mają podpisanego strategicznego partnerstwa z żadnym operatorem komórkowym. <br /><br /> "Ostra konkurencja przez wiele lat była kluczowym powodem, dla którego wartość polskiego rynku telekomunikacyjnego spadała. Mimo rosnącej bazy klientów i nasycenia, wartość rynku obniżyła się do około 39,5 mld zł w 2016 r. z 43 mld zł w roku 2008. Za ostrą konkurencję odpowiadał przede wszystkim Play, który startował od zera w 2007 r., by stać się drugim graczem na rynku z 15 mln klientów" - czytamy dalej. <br /><br /> Czynnikiem, który według analityków Haitong Bank złagodził konkurencję rynkową, mogła być bardzo kosztowna aukcja LTE, warta łącznie 9,4 mld zł. To znacząco wpłynęło na przepływy finansowe niemal wszystkich operatorów komórkowych (poza Plusem) i ich wskaźniki zadłużenia. <br /><br /> Analitycy uważają również, że złagodzenie konkurencji rynkowej było spowodowane zmianą w&nbsp;podejściu biznesowym Play. Firma przestała się koncentrować na zdobywaniu udziału w rynku na rzecz czerpania wartości i gotówki z istniejącej bazy klientów. <br /><br /> "Co ważne, wzrost liczby abonamentowych subskrybentów usług głosowych Orange Polska i Plusa odbywał się w ostatnich dwóch latach kosztem dosyć słabej strategii komercyjnej T-Mobile. T-Mobile dokonał jednak zmian w zarządzie i wprowadził bardziej agresywne podejście komercyjne, ukierunkowane na mobilne usługi szerokopasmowe. Może to stanowić zagrożenie dla bazy ADSL Orange Polska. Ta odnowiona strategia komercyjna zaczyna być również widoczna w MNP, gdzie T-Mobile poprawił zarówno wynik brutto, jak i wskaźnik rezygnacji, co skutkuje wyraźnie lepszym wynikiem netto, który przez trzy ostatnie lata był negatywny" – zaznaczył Księżopolski. <br /><br /> Analitycy Haitong Banku nie spodziewają się wojny cenowej w segmencie dostępu do szerokopasmowych usług mobilnych na polskim rynku telekomunikacyjnym. Nie oczekują jednak też, by konkurencja rynkowa całkowicie osłabła. Ich zdaniem, z uwagi na to, że T-Mobile mierzy w&nbsp;segment szerokopasmowych usług mobilnych, najbardziej podatni na jego ofertę mogą być abonenci ADSL. Dla nich LTE jest rozsądną alternatywą jeżeli chodzi o lepszy i szybszy dostęp do internetu. <br /><br /> Jak wskazuje Księżopolski, przy wysokim stopniu nasycenia rynku płatnej telewizji, konkurencja o nielinearny i wysokiej jakości kontent wideo posiadany na wyłączność, będzie zyskiwała na znaczeniu jako kluczowy czynnik wyróżniający. Analityk podkreśla, że mimo wysokiej ceny (potencjalnie około 110 mln euro), jaką Cyfrowy Polsat zapłacił za prawa do transmitowania ponad tysiąca meczów UEFA Champions League i UEFA Europa League (Ligi Mistrzów i Ligi Europy) przez trzy kolejne lata (do 2021 roku), jest to decyzja słuszna. Jego zdaniem może to przynajmniej nieznacznie zmienić kształt rynku płatnej telewizji, a Cyfrowy Polsat może okazać się zwycięzcą w tej grze. <br /><br /> "Przez wiele lat NC+ budował swoją przewagę konkurencyjną na rynku jako dostawca kontentu sportowego klasy premium. Zdaniem analityków Haitong Bank, niektórzy abonenci NC+ mogą poważnie rozważyć rezygnację z obecnie używanych planów taryfowych płatnej telewizji i przerzucić się na Cyfrowy Polsat. Dzięki skonsolidowanej ofercie może on również zmniejszyć ich miesięczne rachunki za telewizję" - czytamy dalej. <br /><br /> Według Konrada Księżopolskiego, istnieje kilka sposobów, w jakie Cyfrowy Polsat może i&nbsp;prawdopodobnie wykorzysta umowę z UEFA. Po pierwsze, posiadanie praw telewizyjnych na&nbsp;najważniejsze rozgrywki w piłce nożnej przyciągnie obecnych klientów Cyfrowego Polsatu, co może podnieść ARPU. Po drugie, klienci NC+ mogą rezygnować z dotychczasowych umów i wybierać Cyfrowy Polsat, ponieważ zdaniem analityka duża ich część wybiera tę platformę z powodu jej oferty sportowej. Dodatkowo, prawa UEFA może zapobiec odpływowi klientów Cyfrowego Polsatu, szczególnie z segmentu premium i przyniesie wzrost przychodów z reklam telewizyjnych kanałów Polsatu. Należy pamiętać również o fakcie, że Cyfrowy Polsat może odsprzedać kontent UEFA innym operatorom płatnej telewizji, pobierając od nich marżę hurtową, podsumowano w raporcie. <br /><br /> (ISBnews) </p> Telekomy proszą UKE o koło ratunkowe. Chcą dopłat w roamingu http://forsal.pl/artykuly/1093572,telekomy-prosza-uke-o-kolo-ratunkowe-chca-doplat-w-roamingu.html 2017-12-21T11:14:57Z O zgodę urzędu na wprowadzenie dopłat w roamingu wystąpiło już 12 operatorów komórkowych]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc">Wprowadzenie zasady roam like at home (RLAH), dzięki której od połowy czerwca w innych krajach Unii Europejskiej możemy korzystać z telefonów komórkowych tak samo jak w Polsce, słono kosztowało operatorów. Po pierwsze dlatego, że znacznie wzrosła liczba takich połączeń, zwłaszcza transfer danych; a po drugie – ponieważ krajowe stawki detaliczne są jednymi z najtańszych i są kilkakrotnie niższe od cen hurtowych płaconych przez operatorów zagranicznym partnerom. Wskaźnik EBITDA – zysk przed potrąceniem odsetek, podatków i amortyzacji – Cyfrowego Polsatu (sieć Plus) był przez to w III kw. mniejszy o 62 mln zł, Orange o 73 mln zł, T-Mobile o 58 mln zł, a Play – 57 mln zł.</p><p class="tresc">Z powodu dodatkowych kosztów telekomy sięgnęły po przewidziane w przepisach o RLAH koło ratunkowe: poprosiły Urząd Komunikacji Elektronicznej o zgodę na zastosowanie dopłat, czyli obciążenia klientów wyższymi stawkami za roaming niż za połączenia w kraju. Dopłaty nie mogą zapewniać operatorowi zysku, mogą jedynie zniwelować straty ponoszone na usługach w roamingu. Jako pierwsi, jeszcze w czerwcu, wnioski złożyli właściciele sieci NC+ i Plus. Za nimi poszło 10 kolejnych operatorów, a T-Mobile kończy właśnie przygotowywanie wniosku w tej sprawie, konsultując go z UKE. Z firm, które poprosiły o dopłaty, na decyzję regulatora czekają jeszcze tylko trzy telekomy – Play (wniosek z września), Orange (złożył dwa miesiące później) i Polskie Sieci Cyfrowe.</p><p class="tresc">Większości operatorów, którzy dostali zielone światło od UKE, na razie wystarczy samo posiadanie koła ratunkowego – nie wprowadzają dopłat. Plus czeka, co zrobi konkurencja i jakie będą koszty RLAH w kolejnych okresach. – Klienci naszej sieci mogą nadal korzystać z roamingu na terenie Unii na takich zasadach jak dotychczas – zapewnia rzecznik Plusa Arkadiusz Majewski. Netia też nie podjęła decyzji o wykorzystaniu udzielonej przez UKE zgody na dopłaty.</p><p class="tresc">Cenniki zmieniają mniejsi gracze. Nowe stawki w roamingu wprowadza operator wirtualny Virgin Mobile, obsługujący ok. 400 tys. kart SIM. – Pobieramy tylko takie opłaty, które pozwolą nam pokryć koszty tej usługi. Na świadczeniu usług roamingowych w UE z założenia nie mamy żadnej marży – zapewnia Piotr Suchodolski, dyrektor marketingu Virgin Mobile. – Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której nasi klienci w kraju będą zmuszeni do korzystania z uboższych lub droższych pakietów usług kosztem nadużyć osób większość czasu przebywających na terenie innego kraju UE – dodaje. Chodzi np. o osoby, które mieszkają na terenach przygranicznych i jeżdżą do pracy do Niemiec, korzystając tam z usług polskich operatorów. Innym przykładem są Czesi, którzy kupują polskie karty SIM i dzwonią u siebie w domu w ramach polskiego roamingu, bo tak jest taniej.</p><p class="tresc">Dwa miesiące temu na dopłaty zdecydował się Premium Mobile – wirtualny operator, który obsługuje ok. 80 tys. kart SIM. Jak zareagowali klienci? – Większość doceniła nasze transparentne podejście i uczciwe postawienie sprawy – odpowiada Dariusz Chlastawa, wiceprezes zarządu Premium Mobile. – Nigdy nie obiecywaliśmy czegoś, z czego musielibyśmy się później wycofywać. Dziś taka polityka procentuje. Nasi klienci korzystają z roamingu przeważnie wtedy, gdy wyjeżdżają na wakacje. W związku z tym minimalne opłaty, jakie mamy, nie wywołują kosztów większych niż zakup przykładowo jednej kawy i ciastka podczas urlopu – stwierdza. – Naszym celem było wprowadzenie takich rozwiązań, by jak najmniej obciążyć abonentów korzystających z roamingu w UE, jednocześnie nie podnosząc w żadnym stopniu kosztów dla tych, którzy nie korzystają z tej usługi w ogóle lub korzystają sporadycznie – dodaje Chlastawa. Umowy zawierane w Premium Mobile są bezterminowe, więc można je wypowiedzieć w każdej chwili, ale operator nie zanotował fali odpływu klientów po wprowadzeniu dopłat. <b> ⒸⓅ</b></p><h2><b>Międzynarodowe dmuchanie na zimne</b></h2><p>Minister resortu cyfryzacji Anna Streżyńska najpierw policzy koszty, a potem zdecyduje, czy pomóc polskim operatorom telekomunikacyjnym, o co zwróciły się do niej dwie organizacje branżowe: Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji oraz Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Jak podała „Rzeczpospolita”, operatorzy chcą powstrzymać wprowadzenie unijnego przepisu, który obniżałby ceny połączeń międzynarodowych do poziomu taryf krajowych.</p><p>Chodzi o połączenia, jakie wykonujemy na zagraniczne numery telefonów. W Europejskim Kodeksie Komunikacji Elektronicznej, nad którym pracuje Wspólnota, może się znaleźć zapis zrównujący ceny takich połączeń – dla polskich operatorów oznaczałoby to, że dostaną od klientów mniej, niż będą musieli zapłacić zagranicznym operatorom według cen hurtowych. Podobnie było po wprowadzeniu reguły RLAH (roam like at home) dotyczącej połączeń wykonywanych za granicą.</p><p>– Dla polskich firm będzie to miało podobne skutki jak RLAH. W praktyce będą ponosiły straty na tej usłudze i będą dotowały operatorów w krajach UE – uważa rzecznik Plusa Arkadiusz Majewski. Dlatego izby branżowe chcą, by minister Streżyńska nie dopuściła do przyjęcia takich zasad.</p><p>Czy pomoże operatorom? – Takich decyzji nie podejmuje się pod wpływem emocji, lecz na podstawie ścisłych kalkulacji – odpowiada DGP minister Streżyńska. – Przeanalizujemy realne koszty tych usług i wtedy podejmiemy decyzję. W takich sprawach trzeba działać ostrożnie, by nie popełnić błędu. Bezpłatny roaming też wzbudził entuzjazm i na krótką metę klienci na tym zyskali, ale operatorzy ponoszą tak wysokie koszty, że proszą UKE o zgodę na wprowadzenie dopłat – mówi Streżyńska.</p><p>Jak podaje „Rz” na podstawie badań KE, z połączeń międzynarodowych korzysta 40 proc. Polaków<b>.</b></p><p>&gt;&gt;&gt; Polecamy: <a href="http://forsal.pl/biznes/telekomunikacja/artykuly/1091163,krrit-nalozyla-1-5-mln-zl-kary-na-nadawce-tvn-24.html">KRRiT nałożyła 1,5 mln zł kary na nadawcę TVN 24</a></p> KRRiT nałożyła 1,5 mln zł kary na nadawcę TVN 24 http://forsal.pl/artykuly/1091163,krrit-nalozyla-1-5-mln-zl-kary-na-nadawce-tvn-24.html 2017-12-11T14:54:03Z Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła 1 mln 479 tys. zł kary na spółkę TVN SA, nadawcę programu TVN 24, za sposób relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 r. - podała KRRiT w poniedziałek w komunikacie.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p><b>KRRiT </b>poinformowała, że po przeprowadzeniu postępowania dotyczącego sposobu relacjonowania w programie <b>TVN 24 </b>wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem w dniach 16–18 grudnia 2016 r. stwierdziła, iż spółka TVN SA, nadawca programu TVN 24, naruszyła przepisy ustawy o radiofonii i telewizji poprzez "propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu".</p> <p>16 grudnia ub.r. rozpoczął się na sali sejmowej protest posłów PO i Nowoczesnej, którego powodem były planowane przez marszałka Sejmu zmiany dotyczące zasad pracy dziennikarzy w Sejmie i wykluczenie z posiedzenia posła PO Michała Szczerby. Później posłowie protestowali również w związku z głosowaniami m.in. nad ustawą budżetową na 2017, które odbyły się podczas obrad przeniesionych przez marszałka Sejmu do Sali Kolumnowej. 12 stycznia Platforma zawiesiła protest i po blisko miesiącu opuściła salę obrad. Dzień wcześniej protest zakończyła Nowoczesna. Od 16 grudnia trwał również protest przed Sejmem osób wspierających protestujących na sali plenarnej posłów.</p> <p> </p> <p>"KRRiT wykonała obszerny monitoring programów uniwersalnych TVN, Polsat i TVP oraz informacyjnych TVN 24, Polsat News i TVP Info, emitowanych w dniach 16 – 18 grudnia 2016 r. Po przeanalizowaniu kilkuset godzin materiałów, KRRiT stwierdziła, że w programie TVN 24 naruszony został art.18 ust.1 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji" - podał nadzorca.</p> <p>Wskazane przepisy mówią, że audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, płeć lub narodowość. A także, iż nie mogą sprzyjać zachowaniom zagrażającym zdrowiu lub bezpieczeństwu oraz zachowaniom zagrażającym środowisku naturalnemu.</p> <p>"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji upoważniła Przewodniczącego do wydania decyzji w sprawie nałożenia na Spółkę TVN SA kary pieniężnej w wysokości 1479000 zł" - poinformowano.</p> <p> </p> <p>Zaznaczono, że wymierzając karę, KRRiT rozważyła możliwości finansowe nadawcy, a wysokość kary została ustalona w oparciu o przesłankę rocznego przychodu nadawcy, osiągniętego w 2016 r. "Górna granica kary wynosi 147 mln 929 tys. 600 zł. Kara w kwocie 1 mln 479 tys. zł stanowi około 1 proc. maksymalnej wysokości" - podała KRRiT. </p> <p>Spółka ma miesiąc na ewentualne odwołanie się od decyzji Rady.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/1091023,polski-dlug-w-rekach-polakow-morawiecki-kupujcie-obligacje.html" title="Polski dług w rękach Polaków? Morawiecki: Kupujcie obligacje ">Polski dług w rękach Polaków? Morawiecki: Kupujcie obligacje </a></p> Orange Polska uzgodnił dobrowolne odejścia max. 2680 pracowników w 2018-2019 http://forsal.pl/artykuly/1089984,orange-polska-uzgodnil-dobrowolne-odejscia-max-2680-pracownikow-w-2018-2019.html 2017-12-06T08:58:52Z Orange Polska podpisał ze związkami zawodowymi umowę społeczną na lata 2018-2019, w ramach których z odejść dobrowolnych będzie mogło skorzystać maksymalnie 2 680 pracowników, podała spółka. Limit odejść pracowników na 2018 r. ustalono na poziomie 1 450. ]]> <p> <br /><br /><br /><br /> "5 grudnia 2017 r. zarząd Orange Polska zakończył negocjacje z partnerami społecznymi w zakresie zapisów nowej umowy społecznej. Nowa umowa społeczna będzie obowiązywać przez okres 2 najbliższych lat, tj. w latach 2018-2019" - czytamy w komunikacie. <br /><br /> Równolegle z negocjacjami umowy społecznej Orange Polska zakończyła również negocjacje porozumienia na 2018 rok, podano także. <br /><br /> "Umowa społeczna na lata 2018-2019 określa m.in. wielkość odejść dobrowolnych na najbliższe 2 lata na poziomie 2 680 osób oraz pakiet finansowy dla pracownika odchodzącego z Orange Polska w ramach odejść dobrowolnych. Przewiduje także możliwość podwyżek wynagrodzeń zasadniczych (2,5% w roku 2018 i w roku 2019), wysokość dodatkowego odszkodowania dla pracowników, którzy osiągną wiek emerytalny a także określa miejsce i rolę mobilności wewnętrznej przy wsparciu programu alokacyjnego, stwarza pracownikom, z którymi pracodawca zamierza rozwiązać umowę o pracę możliwości skorzystania z udziału w programie wsparcia w poszukiwaniu pracy na rynku (outplacement)" - czytamy dalej. <br /><br /> Zapisy umowy społecznej 2018-2019 przewidują również kontynuowanie programu "przyjazne środowisko pracy" oraz utrzymanie pakietu opieki medycznej, podał też operator. <br /><br /> "W ramach wynegocjowanego porozumienia określono dla Orange Polska limit odejść pracowników w 2018 r. na poziomie 1 450, a także zasady odejść dobrowolnych w 2018 r. i wysokości odpraw i dodatkowych odszkodowań dla pracowników odchodzących z Orange Polska w 2018 r. Porozumienie określa również zasady i kryteriów doboru, jakie pracodawca będzie stosował wobec pracowników, którym będzie wypowiadał umowy o pracę z przyczyn niedotyczących pracowników" - napisano także w komunikacie. <br /><br /> Wartość pakietu przypadająca na odchodzącego pracownika będzie zależała od stażu pracy w grupie, zgodnie z Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy i będzie powiększona w roku 2018 o 5 tys. zł dla pracowników ze stażem pracy od 10 do 15 lat, o 10 tys. zł ze stażem pracy od 15 do 20 lat oraz o 26 tys. zł ze stażem od 20 lat. <br /><br /> "Zarząd spółki przeprowadzi odpowiednie analizy i efekt finansowy wynikający z wyżej opisanej umowy zostanie uwzględniony w księgach czwartego kwartału 2017 r." - podsumowano w materiale. <br /><br /> Orange Polska (dawniej TPSA i PTK Centertel) to dostawca usług telekomunikacyjnych w Polsce. Orange dostarcza m.in. usługi telefonii stacjonarnej, dostępu do internetu, telewizję oraz usługi transmisji głosu przez internet (VoIP), a także świadczy usługi telefonii komórkowej, w tym usługi trzeciej generacji w standardzie UMTS oraz usługi oparte na technologii CDMA. <br /><br /> (ISBnews) <br /><br /> &#160; </p> Cyfrowy Polsat złożył zlecenie zakupu ok. 32% akcji Netii za ok. 638,8 mln zł http://forsal.pl/artykuly/1089711,cyfrowy-polsat-zlozyl-zlecenie-zakupu-ok-32-akcji-netii-za-ok-638-8-mln-zl.html 2017-12-05T10:57:00Z Cyfrowy Polsat złożył zlecenia nabycia łącznie pakietu ok. 32% akcji spółki Netia od dwóch znaczących akcjonariuszy - Mennicy Polskiej oraz  FIP 11 Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych (FIZAN), podał Cyfrowy Polsat.]]> <p> <br /><br />&#160; Cena nabycia została ustalona na łączną kwotę 638,8 mln zł. Spółka zamierza też ogłosić wezwanie w celu osiągnięcia udziału wynoszącego nie więcej niż 66% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu&nbsp;Netii, podano także.&nbsp; <br /><br /> "W konsekwencji spełniania warunków zawieszających spółka złożyła dwa zlecenia kupna akcji Netia, tj. zlecenie kupna akcji Netia w liczbie 63 407 500 &nbsp;od spółki Mennica Polska S.A. oraz zlecenie kupna akcji Netia w liczbie 47 294 941 od FIP 11 Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych, stanowiących łącznie pakiet akcji reprezentujący 33% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu Netia, pomniejszony o 1 akcję (przy założeniu umorzenia akcji własnych posiadanych przez Netia), w obu przypadkach po cenie nabycia akcji wynoszącej 5,77 zł za 1 akcję Netia tj. 638 753 084,57 zł za wszystkie nabywane akcje Netia" - czytamy w komunikacie.&nbsp; <br /><br /> Jednocześnie, zgodnie z najlepszą wiedzą spółki, znaczący akcjonariusze złożyli analogiczne zlecenia sprzedaży na rzecz spółki odpowiednio 63 407 500 oraz 47 294 941 akcji, podano także.&nbsp; <br /><br /> Nabycie akcji Netia stanowi etap rozciągniętego w czasie procesu, którego celem jest nabycie przez spółkę pakietu akcji Netia reprezentującego nie więcej niż 66% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu Netia, czytamy także.&nbsp; <br /><br /> "Netia to dla nas cenna infrastruktura, atrakcyjna baza klientów i wejście na całkowicie nowy rynek. To potencjalne połączenie dwóch doskonale uzupełniających się biznesów, naturalny etap rozwoju naszej grupy, możliwość zaproponowania kolejnej usługi obecnym i przyszłym klientom oraz atrakcyjne wzmocnienie pakietu usług zintegrowanych dostępnych dla wszystkich Polaków. - Netia dysponuje rozległą, ogólnopolską infrastrukturą stacjonarną. 20 tys. km sieci szkieletowej w całej Polsce stanowić będzie dla nas niezmiernie cenne aktywo – na jej realizację we własnym zakresie musielibyśmy przeznaczyć minimum kilka lat i ogromne budżety" – powiedział prezes Cyfrowego Polsatu S.A., Polkomtelu Sp. z o.o., Tobias Solorz, cytowany w komunikacie.&nbsp; <br /><br /> Poza siecią szkieletową, Netia posiada również rozległą, ogólnopolską sieć dostępową, docierającą już obecnie do ponad 2,5 mln lokalizacji w całej Polsce, w tym ponad 800 największych biurowców. Po sfinalizowaniu transakcji będzie to stanowiło istotne wsparcie efektywnego rozwoju sieci telekomunikacyjnej grupy Cyfrowy Polsat. Pozwoli na szybkie zwiększanie pojemności sieci mobilnej w dużych skupiskach ludzkich i jej jednoczesne odciążenie w miejscach, gdzie po transakcji klientom grupy Cyfrowy Polsat będzie można zaproponować Internet światłowodowy. Jednocześnie tak rozwinięta infrastruktura Netii daje możliwość prowadzenia sprawnej rozbudowy sieci zarówno stacjonarnej, jak i mobilnej w przyszłości, tam gdzie Grupa będzie widziała potencjał dalszego rozwoju swojego biznesu, podano także. <br /><br /> "Zyskamy większą elastyczność przy dalszym planowaniu rozbudowy naszej sieci telekomunikacyjnej i możliwość realizowania celowanych inwestycji zarówno dla technologii mobilnych, jak i światłowodowych. Co ważne, realizowany obecnie średnioterminowy plan rozwoju Netii doskonale uzupełnia plany inwestycyjne naszej Grupy i pozwoli wdrażać je jeszcze efektywniej, z korzyścią zarówno dla naszych klientów, jak i akcjonariuszy" - powiedział także Solorz. <br /><br /> Według niego, wraz z włączeniem do portfolio nowej usługi spółka wyjdzie z ofertą multiplay na nowy, wielkomiejski rynek, zarezerwowany dotychczas dla dużych operatorów kablowych. <br /><br /> Cyfrowy Polsat podał, że cena nabycia, która&nbsp;została ustalona na łączną kwotę 638,8 mln zł,&nbsp;implikuje wycenę EV całości przedsiębiorstwa na poziomie 2 226,4 mln zł. Wartość equity wynosi zatem 5,77 zł na akcję, a mnożnik EV/EBITDA – 5,9x (5,6x dla porównywalnych spółek i 6,9x dla porównywalnych transakcji). <br /><br /> Cyfrowy Polsat i Polkomtel tworzą zintegrowaną grupę medialno-telekomunikacyjną kontrolowaną przez Zygmunta Solorza-Żaka. Midas także należy do telekomunikacyjnej grupy Solorza-Żaka. W skład grupy kapitałowej wchodzą też m.in. spółki Centernet, Mobyland i Aero2. <br /><br /> (ISBnews) <br /><br /> &nbsp; </p>