© 2008 INFOR PL S.A.
INFOR PL S.A.
Forsal.pl: transport
2012-05-22T14:03:25+02:00
INFOR PL S.A.
http://forsal.pl/atom/tagi/transport
Euro 2012: 28 "pasów Euro" na granicy polsko-ukraińskiej
http://forsal.pl/artykuly/619195,euro_2012_28_pasow_euro_na_granicy_polsko_ukrainskiej.html
2012-05-22T11:33:28Z
<p>Na czas<strong> Euro 2012 </strong>wprowadzone zostaną wspólne odprawy służb polskich i ukraińskich. Zarówno kontrole graniczne, jak i celne będą prowadzone w jednym miejscu po stronie polskiej - tzw. one stop.</p><p>Najwięcej pasów Euro, po osiem, jest na przejściach Hrebenne, Korczowa i Medyka, cztery - w Dorohusku. Na granicy w Krościenku, w razie potrzeby, zostaną uruchomione dwa pasy. W Zosinie ze względu na ograniczoną infrastrukturę oraz lokalne znaczenie tego przejścia pasów Euro nie będzie.</p><p>"Podróżni udający się na mecze, którzy będą chcieli skorzystać z +pasa Euro+, będą zobowiązani do umieszczenia za szybą swojego pojazdu karty identyfikacyjnej. Wzór karty jest przygotowywany. Z +pasa Euro+ będą mogli skorzystać podróżni, którzy nie mają towarów do oclenia" - powiedziała PAP rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej Justyna Schmidt-Grzech.</p><p>Od 15 maja działa całodobowa infolinia Straży Granicznej (koszt połączenia według stawek operatorów). Dzwoniąc pod numer - 22 500 44 44 - można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące m.in. ułatwień dla podróżnych, zasad przekraczania granic, procedur kontrolnych, a także zalecanych przejść granicznych oraz tego, jakie dokumenty należy mieć przy sobie, wjeżdżając do Polski. Informacje udzielane są w językach: polskim i angielskim.</p><p><strong>Kontrola graniczna </strong>będzie przebiegać zgodnie z przepisami kodeksu granicznego Schengen. Kibice państw Unii Europejskiej, w tym z Polski, będą mogli przekraczać granicę z Ukrainą na podstawie ważnego paszportu, bez konieczności posiadania wizy. Pobyt na terenie Ukrainy nie może przekroczyć łącznie 90 dni w ciągu sześciu miesięcy.</p><p>Przekraczając granicę Polski z Ukrainą samochodem, należy posiadać prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie pojazdu - zieloną kartę, a jadąc cudzym samochodem - poświadczenie notarialne użyczenia pojazdu przetłumaczone na język ukraiński.</p><p>Natomiast kibice z Rosji i Ukrainy będą mogli wjeżdżać do Polski na podstawie paszportu i ważnej wizy lub innego dokumentu, uprawniającego do wjazdu i pobytu na terytorium Polski pod warunkiem spełnienia dodatkowych wymogów, określonych w przepisach kodeksu granicznego Schengen (m.in. uzasadnienie celu i warunków planowanego pobytu).</p><p>Straż Graniczna przygotowała specjalny informator na temat Euro 2012, zawierający wskazówki, dotyczące przejść granicznych, udogodnień dla podróżnych oraz niezbędnych dokumentów, jakie powinni posiadać obywatele państw członkowskich UE, obywatele Ukrainy, Rosji i innych państw spoza Unii Europejskiej. Poradnik został opracowany w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej oraz rosyjskiej i zamieszczony na stronie internetowej - strazgraniczna.pl - w zakładce "Euro 2012".</p><p>W broszurze wymienione zostały najdogodniejsze dla <strong>kibiców Euro 2012</strong> drogowe i kolejowe przejścia. Są to: na granicy polsko-ukraińskiej drogowe przejścia graniczne: Dorohusk - Jagodzin, Hrebenne - Rawa Ruska, Korczowa - Krakowiec oraz Medyka - Szeginie. Mniejsze drogowe przejścia graniczne: Krościenko - Smolnica i Zosin - Ustiług; na granicy polsko-białoruskiej drogowe i kolejowe przejście graniczne: Terespol - Brześć; na granicy polsko-rosyjskiej drogowe przejścia graniczne: Bezledy - Bagrationowsk oraz Grzechotki - Mamonowo II i Gronowo - Mamonowo.</p><p>Zorganizowane grupy kibiców podlegają ogólnym zasadom odprawy granicznej. Organizatorzy tych grup będą mogli wcześniej skontaktować się ze Strażą Graniczną i Służbą Celną. Będzie można zgłosić chęć przyjazdu, jego termin oraz liczbę pasażerów z ich danymi. Ma to pozwolić na usprawnienie odprawy.</p><p>"Straż Graniczna poleca lotnicze przejścia graniczne, znajdujące się w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu oraz dodatkowo w Krakowie i Rzeszowie. W lotniczych przejściach granicznych zostaną ustawione dodatkowe stanowiska do odprawy granicznej pasażerów" - powiedziała Szmidt-Grzech.</p><p>Z szacunków Komendy Głównej Straży Granicznej wynika, że podczas Euro 2012 polskie granice może przekroczyć około 530 tys. kibiców.</p><p>Piłkarskie mistrzostwa Europy, trzecia największa impreza sportowa na świecie, rozpoczną się 8 czerwca. Euro 2012 otworzy mecz Polski z Grecją na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wielki finał mistrzostw zaplanowano na 1 lipca na Stadionie Olimpijskim w Kijowie. W Polsce mecze będą odbywały się w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.</p><br />
Pierwszy prywatny statek kosmiczny wystartował
http://forsal.pl/artykuly/619137,rakieta_falcon_9_wystartowala_to_pierwszy_komercyjny_lot_na_iss.html
2012-05-22T09:38:14Z
<p>Jest to pierwszy z serii komercyjnych i w przyszłości załogowych
lotów na <strong>ISS.</strong> Rakieta wystartowała z kosmodromu na przylądku Canaveral
na Florydzie o godzinie 3.44 nad ranem czasu lokalnego (godz. 9.44 czasu
polskiego).</p><p><strong>Amerykańska Państwowa Agencja Aeronautyki i
Przestrzeni Kosmicznej (NASA)</strong> skierowała blisko 400 mln dolarów na
opiewający łącznie na 1,2 mld dolarów komercyjny program kosmiczny
SpaceX, który obejmuje budowę i co najmniej trzy próbne loty rakiet
Falcon 9 z kapsułami Dragon.</p><p>Z analizy amerykańskiego Rządowego
Biura Obrachunkowego wynika, że podobny program w ramach tradycyjnych
procedur zakupowych <strong>NASA </strong>kosztowałby od czterech do dziesięciu razy
więcej - oświadczył Alan Lindenmoyer, który w NASA odpowiada za
inicjatywy, dotyczące komercyjnych lotów kosmicznych.</p><p>Oczekuje się, że w razie pomyślnego przetestowania zdolności manewrowych Dragona przycumuje on do ISS w piątek</p>
Syndyk DSS odstąpił od czterech umów dotyczących autostrad
http://forsal.pl/artykuly/619114,syndyk_dss_odstapil_od_czterech_umow_dotyczacych_autostrad.html
2012-05-22T08:19:18Z
<p>"(…) w dniu 21 maja 2012 roku w trybie art. 98 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze do (...) podmiotów będących stronami (…) umów skierowane zostały pisma zwierające oświadczenie syndyka o odstąpieniu od każdej z (…) umów (…)" - czytamy w komunikacie. </p><p>Na początku maja syndyk DSS złożył wniosek o umorzenie postępowania upadłościowego DSS ze względu na brak środków finansowych w spółce. Według DSS umorzenie upadłości likwidacyjnej daje możliwość złożenia wniosku o upadłość układową, restrukturyzacji spółki i prowadzenia dalej działalności w oparciu o dochodowe wydobycie kruszyw. </p><p>DSS utraciły płynność finansową podczas realizacji kontraktu na budowę odcinka A2, m.in. na skutek niewywiązania się chińskiego Covecu ze zobowiązań finansowych względem DSS, znaczącego wzrostu kosztów asfaltu i ropy naftowej w IV kwartale ub.r. oraz niedoszacowania kosztów związanych z robotami ziemnymi po przejęciu kontraktu po Covecu. </p><p>W końcu kwietnia DSS złożyły zażalenie na postanowienie sądu, który ogłosił upadłość likwidacyjną spółki. Spółka już wcześniej informowała, że ma zamiar złożyć takie zażalenie i deklarowała, iż zarząd jest nadal przekonany o możliwości realizacji scenariusza restrukturyzacyjnego i kontynuowaniu działalności przez DSS i całej grupy. </p><p>DSS miał w I-IV kw. 2011 roku 35,47 mln zł skonsolidowanej straty netto wobec 10,89 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 598,76 mln zł wobec 127,32 mln zł.</p>
Jest pozwolenie na użytkowanie 7-km odcinka autostrady A2
http://forsal.pl/artykuly/618949,wojewoda_wydal_pozwolenie_na_uzytkowanie_odcinka_a2_konotopa_pruszkow.html
2012-05-21T17:17:54Z
<p>"Decyzję wydał dziś Jaromir Grabowski, mazowiecki wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego" - napisano w komunikacie wojewody. Przypomniano, że pozwolenie na budowę odcinka E wojewoda mazowiecki wydał 5 października 2010 r.</p><p>Na początku maja Budimex, który buduje odcinek E A2 poinformował, że złożył do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wniosek o pozwolenie na użytkowanie tego odcinka.</p><p>Budowę autostrady A2 od Strykowa do Konotopy podzielono na pięć odcinków. Autostrada w całości ma być gotowa w październiku br., a ma być przejezdna jeszcze przed Euro 2012. Nadal nie wiadomo, czy wykonawcom odcinków A i C, które wcześniej budowało chińskie konsorcjum Covec, uda się przed mistrzostwami osiągnąć takie zaawansowanie prac, by samochody mogły pojechać tamtędy w czerwcu.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p>
Dojazd do firmy możesz ująć w „kilometrówce”
http://forsal.pl/artykuly/618916,ewidencja_przebiegu_pojazdu_dojazd_do_firmy_mozesz_ujac_w_kilometrowce.html
2012-05-21T14:36:35Z
<p>Wykorzystywanie samochodu na rzecz prowadzonej działalności gospodarczej to codzienność. Nie jest więc specjalnym zaskoczeniem fakt, iż wiążą się z tym różnego rodzaju koszty, jak chociażby zakup paliwa, czy opłaty parkingowe. Istotnym wydaje się zatem możliwość zaliczenia chociaż części z nich do kosztów podatkowych, gdy istnieje związek z prowadzoną działalnością gospodarczą. </p><h2>Kilometrówka, czyli ewidencja przebiegu pojazdu</h2><p>W związku z tym należy prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu, popularnie nazywaną kilometrówką. Przedsiębiorca powinien pamiętać, że stanowi ona podstawę do zaliczania wspomnianych wyżej wydatków do kosztów uzyskania przychodu, w przypadku, gdy użytkowany samochód nie stanowi majątku firmy, a jedynie jest wykorzystywany w celu wykonywania założonych działań gospodarczych.</p><p>Należy jednak podkreślić, że możliwość ta podlega pewnym ograniczeniom, zależy bowiem od wysokości kwoty stanowiącej iloczyn ilości kilometrów przejechanych na potrzeby wykonywanej działalności gospodarczej i przyjętej stawki za 1 km przebiegu pojazdu.</p><h2>Tylko kilometry związane z działalnością gospodarczą</h2><p>Ponadto, nie bez znaczenia pozostaje związek przejechanych kilometrów z działalnością gospodarczą. Możliwość zaliczenia kosztów eksploatacji samochodu dotyczy bowiem tylko tej ich części, która spełnia określone w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, warunki pozwalające na zakwalifikowanie danego wydatku do kosztów podatkowych. </p><h2>Dojazd do pracy może stanowić koszt uzyskania przychodu</h2><p>Wydatki poniesione na dojazd do miejsca, w którym faktycznie wykonywana jest działalność gospodarcza , można traktować jako koszt uzyskania przychodu. Przedsiębiorca powinien w tym celu ująć kilometry przejechane z domu do siedziby firmy w ewidencji. Ważne jest jednakże, aby wydatki były odpowiednio udokumentowane, na przykład fakturami VAT, stanowiącymi podstawę prawidłowego rozliczenia kosztów w firmie. </p>
Strajk konduktorów i kasjerów paraliżuje ruch pociągów w Portugalii
http://forsal.pl/artykuly/618906,strajk_konduktorow_i_kasjerow_paralizuje_ruch_pociagow_w_portugalii.html
2012-05-21T14:14:29Z
<p>Jak poinformował Luis Bravo, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Kontrolerów Kolejowych (SFRCI), konduktorzy i kasjerzy domagają się od ministerstwa transportu utrzymania sum wypłacanych za pracę w niedziele i święta na ubiegłorocznym poziomie. Od stycznia 2012 roku wysokość dodatku zmniejszono ze 100 do 50 proc. wartości wynagrodzenia w dniu roboczym.</p><p>"Nasze środowisko przez długi czas wstrzymywało się z organizacją strajku. Szukaliśmy porozumienia z władzami resortu, usiłując je nakłonić do cofnięcia krzywdzącej nas decyzji o redukcji dodatku. Niestety ministerstwo było nieustępliwe podczas negocjacji, stąd nasza decyzja o organizacji protestu" - powiedział Luis Bravo.</p><p>Rozpoczęty w niedzielę strajk doprowadził do odwołania w pierwszym dniu protestu około 100 pociągów dalekobieżnych w całej Portugalii; kilkadziesiąt innych kursów miało poważne opóźnienia.</p><p>"W niedzielę w strajku wzięło udział 99 proc. pracowników portugalskich kas biletowych oraz konduktorów" - dodał przewodniczący SFRCI.</p><p>Według Any Portela, rzeczniczki prasowej spółki Comboios Portugueses (CP), płynny ruch pociągów dalekobieżnych na terenie kraju powinien zostać przywrócony do poniedziałku wieczorem. Przedstawicielka głównego portugalskiego przewoźnika kolejowego odmówiła informacji, czy w związku z brakiem zapewnienia przez strajkujących minimalnych załóg na czas protestu kierownictwo CP przewiduje kary dla strajkujących.</p><p>W 2011 r. spółka CP wszczęła 200 postępowań dyscyplinarnych wobec uczestników pięciu ubiegłorocznych strajków na portugalskiej kolei.</p><br />
Przewoźnicy kolejowi skarżą się na stan 60 proc. polskich tras kolejowych
http://forsal.pl/artykuly/618875,przewoznicy_kolejowi_skarza_sie_na_stan_60_proc_polskich_tras_kolejowych.html
2012-05-21T12:58:21Z
<p>Są to m.in.: linia 131, czyli tzw. magistrala węglowa - połączenie Górnego Śląska z Gdynią, linia 137 Katowice-Legnica, umożliwiająca wywóz kruszyw z kopalni na Dolnym Śląsku, linia 273 Wrocław-Szczecin łącząca Dolny Śląsk z portami w Szczecinie i Świnoujściu, linia 8 Warszawa-Kraków, linia 132 Bytom-Wrocław, czy linia nr 2 Warszawa-Terespol.</p><p>Jak wyjaśnił w poniedziałek dziennikarzom prezes Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych Rafał Milczarski, w badaniu uczestniczyło 12 licencjonowanych przewoźników kolejowych - 3 pasażerskich skupiających ponad 92 proc. rynku i 9 towarowych, o łącznym udziale w rynku wynoszącym 95 proc. Sondaż przeprowadzono w grudniu ub.r. i styczniu br.</p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p>"Mamy wrażenie, że raport, który powstał na podstawie tego badania, obiektywnie odzwierciedla opinię użytkowników infrastruktury kolejowej na temat jej stanu" - powiedział Milczarski. "Ten raport jest też wołaniem o to, by chociaż przywrócić polskim liniom kolejowym parametry, do których zostały zaprojektowane" - dodał.</p><p>Ankietowani przewoźnicy wskazali 459 "wąskich gardeł", z czego 72 wskazania odnosiły się do konkretnych punktów na sieci, 274 - większych odcinków, a 113 - do całych linii. Łącznie przewoźnicy zgłosili zastrzeżenia do ponad 11,7 tys. km linii. Łącznie PKP PLK zarządza siecią o długości ok. 19 tys. km. "To oznacza, że przewoźnicy nie mają problemów zaledwie z jedną trzecią sieci, a ponad 60 proc. budzi mniejsze lub większe zastrzeżenia" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami ekspert rynku transportowego dr Jakub Majewski. "Przewoźnicy jako problematyczne na ogół wskazywali te same miejsca i odcinki, co oznacza, że choć na co dzień ze sobą konkurują, to napotykają na te same bariery w prowadzeniu działalności" - powiedział ekspert.</p><p>Przewoźnicy najczęściej wskazywali na ograniczenia prędkości, ograniczenia w przepustowości linii, ograniczenia dopuszczalnych nacisków na oś, ograniczenia dotyczące dopuszczalnej długości składów, czy to, że część linii nie jest zelektryfikowana.</p><p>Jak przyznał Majewski, modernizacje linii są w Polsce prowadzone, ale na ogół trwają za długo i są nieproporcjonalnie drogie w stosunku do efektów. "Modernizacje linii wloką się jeszcze dłużej niż budowa autostrad" - powiedział. Przypomniał, że ministerstwo transportu kilkakrotnie proponowało odejście od kosztownych wielkich projektów modernizacyjnych na rzecz mniejszych inwestycji w rewitalizację linii, które w krótkim czasie przynoszą efekty w postaci likwidacji ograniczeń prędkości i skrócenia czasu przejazdu. Zdaniem przewoźników, pomysł jest dobry i wart poparcia. Zwracają jednak uwagę, że z punktu widzenia przewoźników towarowych znacznie ważniejsze niż podniesienie dopuszczalnej prędkości na torach jest też zwiększenie przepustowości i zwiększenie dopuszczalnych nacisków na oś. Wówczas koleją można byłoby przewozić więcej ładunków niż obecnie.</p><p>Milczarski poinformował, że raport został przekazany do ministerstwa transportu i PKP PLK. Teraz przewoźnicy zastanawiają się, czy wysłać go Komisji Europejskiej.</p><p>Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych powstał w 2009 r. To zrzeszenie kolejowych przedsiębiorstw transportowych i logistycznych, które stawia sobie za cel ochronę wolnej konkurencji rynku kolejowych przewozów towarowych, wspieranie jego liberalizacji oraz reprezentowanie interesów niezależnych przewoźników, zwłaszcza w relacjach z organami władzy publicznej.</p><p>Do organizacji należą m.in. spółki: CTL Logistics, Freightliner PL, Lotos Kolej, Rail Polska. </p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p>
Nowak dla "FAZ": Ostatni odcinek A2 może być otwarty w trakcie Euro 2012
http://forsal.pl/artykuly/618800,nowak_dla_faz_ostatni_odcinek_a2_moze_byc_otwarty_w_trakcie_euro_2012.html
2012-05-21T10:14:32Z
<p>"Mogę zagwarantować, że Niemcy, którzy do nas przyjadą, nie będą mieć problemów" - powiedział Nowak. Radzi on - jak pisze "FAZ" - by kibice, którzy chcą dotrzeć do polskich miast na Euro 2012, w miarę możliwości wybierali transport lotniczy.</p><p>Minister przyznał, że nie jest pewne, czy ostatni odcinek autostrady, łączącej Berlin z Warszawą będzie gotowy przed 8 czerwca. "Ale walka będzie trwać do ostatniej godziny. Być może otworzymy go jeszcze w czasie turnieju" - powiedział Nowak.</p><p>Dodał, że w przyszłości polski rząd zamierza bardziej inwestować w rozwój kolei. Przypomniał, że zamówiono u francuskiego producenta Alstom 20 szybkich pociągów typu <strong>Pendolino 2</strong>, które będą kursować na trasie z Gdańska przez Warszawę do Krakowa.</p><p>Według Nowaka "absolutnie fundamentalne" jest wsparcie polskich projektów infrastrukturalnych ze środków europejskiego funduszu spójności. "W ramach bieżących planów finansowych do 2013 roku Polska ma otrzymać z tego funduszu około 67 mld euro i wbrew niektórych płatników netto w Europie Warszawa chciałaby, aby w następnych ramach finansowych (od 2014 do 2020 roku) ten strumień pieniędzy w miarę możliwości nie został zmniejszony" - pisze "FAZ", powołując się na słowa polskiego ministra.</p><p><strong>Nowak</strong> wskazał, że znaczna część pieniędzy z funduszu spójności, powiększona o obowiązkowy wkład własny beneficjenta trafia z powrotem na Zachód. "Na przykład nasze (pociągi) Pendolino: chcemy wydać pół miliarda euro i połowa z tego to polskie pieniądze. Ale 100 procent trafi do producentów we Francji i we Włoszech" - powiedział minister.</p><p>Dlatego w "dobrze pojętym interesie" krajów płatników leży to, by nadal wspierać kraje na wschodzie UE - dodał. Ocenił, że Polska, która dotychczas przeszła przez kryzys bez recesji, mogłaby stać się kołem zamachowym europejskiej gospodarki, przy czym bardzo ważny jest stały wzrost wymiany gospodarczej z Niemcami. "Ponieważ nasz handel ciągle rośnie, sytuacja w waszym kraju jest dla nas bardzo ważna" - podkreślił Nowak w rozmowie z niemiecką gazetą.</p><p>"Liczymy na to, że rząd (kanclerz Angeli)<strong> Merkel</strong> będzie kontynuować swoją politykę stabilności i odpowiedzialności" - powiedział.</p><p>>>> Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/618639,drogowy_paraliz_na_euro_kierowcow_czeka_150_utrudnien_w_calym_kraju.html" title="Drogowy paraliż na Euro. Kierowców czeka 150 utrudnień w całym kraju">Drogowy paraliż na Euro. Kierowców czeka 150 utrudnień w całymkraju</a></p><br />
Drogowy paraliż na Euro. Kierowców czeka 150 utrudnień w całym kraju
http://forsal.pl/artykuly/618639,drogowy_paraliz_na_euro_kierowcow_czeka_150_utrudnien_w_calym_kraju.html
2012-05-22T05:46:32Z
<p>Organizatorzy piłkarskich mistrzostw Europy szacują, że 60 proc. kibiców przybędzie na mecze na pokładach samolotów. W ten sposób dyplomatycznie dają do zrozumienia, że do Polski najwygodniej, najbezpieczniej i najszybciej dotrzeć właśnie w ten sposób. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę. Z danych spółki PL.2012 wynika, że w czerwcu w infrastrukturze drogowej odnotowanych będzie ponad 150 tzw. wąskich gardeł – przewężeń, remontów, ręcznego sterowania ruchem, zakorkowanych skrzyżowań itp. </p><h2>Najgorzej pod Warszawą </h2><p>Większość z tych drogowych atrakcji czeka na kierowców, którzy przemieszczać się będą trasami łączącymi miasta, w których będą rozgrywane mecze. Na przykład między Gdańskiem a Poznaniem. Tutaj trasa S5 ukończona została tylko na odcinku Poznań – Gniezno. Dalej kierowców czeka ok. 100 km męki, by dojechać do autostrady A1 zaczynającej się w Toruniu. </p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p>Z kolei jadącym z Gdańska do Warszawy droga skończy się zaraz za Toruniem. Rząd chce, by dalej przebijali się krajówką nr 1 do Strykowa, gdzie napotkają… rozkopaną (czyt. przejezdną) autostradę A2. Alternatywą jest tłuczenie się z Trójmiasta do stolicy krajową siódemką, ale ta jest rozkopana w kilku miejscach, a ponadto może się skończyć potężnym korkiem w Łomiankach. </p><p>Zapomnieć można też o swobodnej jeździe A4 od Tarnowa w kierunku Ukrainy. Najgorzej jednak będzie z próbą ominięcia budowanego wciąż odcinka C autostrady A2 między Strykowem a Warszawą. Choć walka o jego przejezdność będzie trwała do ostatniej minuty, Ministerstwo Transportu i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyszykowały jego ewentualny objazd – drogą krajową nr 14 i 2 prowadzącą m.in. przez Łowicz, Sochaczew i Błonie. A to oznacza problemy nie tylko dla kierowców, którzy w tych miastach utkną w gigantycznych korkach, lecz także dla samych miast. </p><p>– Nikt z nami nie konsultował tej kwestii ani nie zadeklarował, że pokryje ewentualne szkody wyrządzone na drodze. Kierowcy będą wpadać w drogę nr 579, która wiedzie przez centrum miasta, a po drodze jeszcze jest wiecznie zablokowany przejazd kolejowy – denerwuje się burmistrz Błonia Zenon Reszka. </p><h2>Bezpieczne latanie </h2><p>– Nawet jeśli A2 do Warszawy zostanie otwarta na czas Euro, to nie będzie to normalna autostrada. Najpierw trzeba ją skończyć, potem zgłosić do odbioru, a inspektor nadzoru musi to odebrać. To potrwa – mówi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa. Dodaje, że nawet w przypadku puszczenia ruchu na A2, kierowcy i tak będą próbowali szukać objazdów. Więc o sukcesie nie może być mowy. </p><p>Spać spokojnie mogą wyłącznie właściciele koncesjonowanych odcinków autostrad, choć i tutaj mogą się pojawić korki. – Spodziewamy się wzmożonego ruchu, ale nie paraliżu. W godzinach szczytu może dojść do zatorów przy bramkach i nie da się tego uniknąć – mówi Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka spółki Autostrada Wielkopolska SA, zarządzającej odcinkiem A2 pomiędzy Świeckiem a Nowym Tomyślem. </p><p><span class="psav_speclinkarea">psav linki wyróżnione</span></p><p>W świetle tego wszystkiego nie dziwią sugestie, aby na mecze latać samolotem. Na razie najwięcej biletów lotniczych kupiono na samoloty, które wylądują w Gdańsku 9 i 10 czerwca, tuż przed spotkaniem Hiszpanów z Włochami. Gorzej, jeżeli część kibiców będzie później chciała wsiąść do samochodów i dojechać na mecz w innym mieście. Jeżeli dobrze nie zaplanują podróży, może się okazać, że relacji z niego będą zmuszeni wysłuchać za pośrednictwem samochodowego radia, stojąc w korku.</p>
Czesi pracujący na A2 chcą zdążyć przed Euro 2012
http://forsal.pl/artykuly/618629,czesi_pracujacy_na_a2_chca_zdazyc_przed_euro_2012.html
2012-05-20T18:36:18Z
<p>Na kilkudziesięciu metrach pod tym wiaduktem w niedzielę nie było jeszcze asfaltowej nawierzchni i to jedno z niewielu miejsc, gdzie trzeba ułożyć jezdnię. W niedzielę w południe ciężarówki dowoziły ziemię wypełniającą pas między jezdniami autostrady. Robotnicy z Czech, Słowacji i Ukrainy wyrównywali ją.</p><p>Robotnicy pracują wzdłuż głównej trasy, żeby jak najszybciej - jak zapewniali obecnego na A2 dziennikarza PAP - doprowadzić do przejezdności odcinka. Na trasie zabezpieczane są wiadukty, tak by pod nimi mógł odbywać się normalny ruch.</p><p>Nieopodal wiaduktu nowej obwodnicy Żyrardowa, która ma się zaczynać w Wiskitkach, jedna z polskich firm zakładała ekrany energochłonne. Młot pneumatyczny w równych odstępach wbijał w nasyp jezdni przeszło dwumetrowe wsporniki. Robotnicy przykręcali do nich blachę bariery. W ciągu kilkunastu minut udało im się założyć kilkadziesiąt metrów osłon.</p><p>"To nie jest normalna praca, powinniśmy robić to już po zakończeniu asfaltowania w całości. Tak też można, ale to trudniejsze, bardziej pracochłonne - przerzucanie ekipy po kilka kilometrów, żeby dorobić kolejny kawałek zabezpieczeń" - tłumaczył PAP polski szef ekipy budującej ekrany.</p><p>W tej części autostrady nie ma jeszcze ekranów dźwiękochłonnych. Rowerzysta przyglądający się pracy robotników z wiaduktu na przyszłej obwodnicy Żyrardowa, powiedział PAP, że nie czeka na autostradę, tylko właśnie na obwodnicę.</p><p>"Mieszkamy na jednym końcu Żyrardowa, żona pracuje na drugim. Przez to małe miasto samochodem o 7 rano to przeszło 20 minut jazdy w korku. To 4 kilometry, bez trasy 50 to powinno być pięć minut" - mówił.</p><p>"Na autostradzie postęp prac widać naprawdę z dnia na dzień. Przejechałem dziś 15 km wzdłuż budowy, przejechałem 3 wiadukty. Prawie wszędzie jest już asfalt, wystarczy położyć warstwę ścieralną, i droga gotowa. Jeszcze przed tygodniem nie było przejazdu wiaduktem w ciągu drogi 50, a pod nim nie było nasypu jezdni autostrad. Wydaje mi się, że zdążą na Euro" - powiedział.</p><p>Według jednego z czeskich szefów budowy we wtorek-środę na odcinku C powinny zostać zakończone prace ziemne na jezdni autostrady. Oznacza to, że cały odcinek będzie przejezdny. W czwartek miałyby ruszyć potężne maszyny układające ostatnią górną warstwę asfaltu. Układanie asfaltowego dywanika maszynami o 12-metrowej szerokości ma się rozpocząć z obu stron - od Warszawy i od Łodzi. Potrwa to do skutku, czyli do czasu, gdy centralny odcinek autostrady między Konotopą a Strykowem zostanie połączony.</p><p>Inny z Czechów, który pilnuje wyrównywania skrajni drogi, podkreśla, że to obcokrajowcy głównie pracują, żeby zdążyć z drogą przed Euro. "Pracujemy od 7 rano do 7 wieczorem, czasem dłużej. Nie mogę zrozumieć, dlaczego wielu Polaków nie chce pracować dłużej, żeby szybciej skończyć odcinek, nie chce pracować w sobotę czy niedzielę, wziąć nadgodzin" - mówił. "Płacimy normalnie, więc to nie problem. Myślałem, że wam też zależy na tym, by autostrada była jak najszybciej" - dziwił się Czech.</p><p>Ale - wbrew opinii czeskich robotników - i Polaków można było w niedzielę spotkać przy pracy.</p><p>"Przygotowujemy izolację wiaduktu. Pracujemy przez cały tydzień - jak widać - również w niedzielę. Nie oznacza to gorszego standardu wykonania, bo dajemy na nią pięć lat gwarancji. Mimo pośpiechu dbamy o to. Nie ma mowy o gorszej jakości, bo to dla nas byłyby dodatkowe koszty" - zapewniał Polak z firmy, która jest jednym z podwykonawców autostrady.</p><p>Nie można przejechać między odcinkiem B i C. Oba pasy dzieli w poprzek zapora z biało-czerwonych plastikowych barierek. Pracownicy ochrony pilnujący granicy mówią, że prace po drugiej stronie w ostatnich dniach nabrały tempa. "Drogę otworzą. Dojazdy do wiaduktów czy miejsca postojowe można dokończyć po Euro, wtedy się trasę zamknie" - ocenia jeden z ochroniarzy.</p><p>Od granicy między odcinkiem B i C do najbliższego zjazdu dla pojazdów budowy jest kilka kilometrów - mimo braku warstwy ścieralnej i pasów jedzie się, jakby one były. Nawet powyżej 100 km na godzinę nie czuć nierówności. Gdyby nie udało się położyć dywanika, przejazd takim odcinkiem nie nastręczałby kierowcom dużych kłopotów.</p><p>Odcinek C najpierw miało wykonać chińskie konsorcjum Covec. Potem odcinek przejął polski DSS, który z powodu kłopotów finansowych musiał zrezygnować. Obecnym wykonawcą odcinka C jest czeska firma Bogl&Krysl, która pracowała z DSS.</p><p>Zgodnie z planami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, autostrada między Strykowem a Konotopą w całości ma być gotowa w październiku.</p><br />