Negatywny zwycięzca jest bezapelacyjny. Wenezuela, która już trzeci rok z rzędu jest trawiona ogromną inflacją i dużym bezrobociem zajmuje pierwsze miejsce. Najmniej nieszczęśliwym krajem jest ponownie Tajlandia - w dużej mierze ze względu na swój unikalny sposób obliczania zatrudnienia.

Wenezuela jest prawdziwie nieszczęśliwym krajem. Spadające ceny ropy naftowej – jedyny istotny produkt eksportowy kraju, spowodowały że kraj znalazł się na krawędzi bankructwa. Puste półki w sklepach spożywczych, szpitale bez podstawowych leków i szerząca się przemoc to obraz dzisiejszej Wenezueli. Ekonomiści szacują, ze ceny w tym kraju wzrosną prawie sześciokrotnie w tym roku.

źródło: Bloomberg

Żaden kraj z rankingu nie zbliża się nawet do negatywnego wyniku Wenezueli.

Największy negatywny skok w zestawieniu zanotowała Polska. Wskoczyła na 28. miejsce wśród tegorocznych 65 krajów w rankingu. W zeszłym roku zajmowała 45 miejsce. Im wyższa lokalizacja zestawieniu, tym bardziej nieszczęśliwa gospodarka. Stały spadek bezrobocia, który Polska notuje nie miał aż tak wielkiego wpływu na notowania kraju, jak radykalny wzrost inflacji, która wróciła po najdłuższym okresie deflacji w historii. Mniej spektakularne, ale też duże wzrosty zanotowały Rumunia, Estonia, Łotwa, Słowacja.

Nędza też się pogłębiła w Meksyku. Duży wzrost inflacji spowodowany przez koniec dopłat do paliwa oraz reakcji peso na wyniki wyborów prezydenckich w USA. 11 proc. osłabiła się waluta meksykańska w stosunku do amerykańskiego dolara.

źródło: Bloomberg

Również Wielka Brytania zanotowała ruch w górę rankingu. Po ogłoszeniu decyzji ws. Brexitu funt stracił na wartości najbardziej od 30 lat. Powoduje to wzrost kosztów importu, a wraz z nimi inflacji.

Duże kłopoty ma też Norwegia. W tym roku zajmuje pozycję wyższą o 18 miejsc niż w zeszłym. Ale problemy gospodarcze kraju biorą się w dużej mierze z cen ropy i gazu ziemnego.