Moody's spodziewa się, że hurtowe ceny energii będą się wahać w granicach 160-180 zł/MWh w okresie do 2022 r. wobec aktualnej ceny ok. 174 zł/MWh w kontraktach terminowych na przyszły rok, podano w komunikacie poświęconym raportowi.

Zdaniem analityków agencji, odzwierciedla to oczekiwanie, że miks energetyczny Polski w tym okresie pozostanie zdominowany przez węgiel.

"Oczekujemy, że wzrost w energetyce odnawialnej spowolni. Wynika to z faktu, że znacząco ograniczono ustawowo potencjał nowych mocy wiatrowych na lądzie, a technologii offshore dotychczas nie wdrożono w kraju" - powiedziała Joanna Fic, wiceprezes i senior credit office w Moody's, cytowana w komunikacie.

Jej zdaniem, niepewne jest także przyspieszenie rozwoju innych technologii.

"Duże państwowe grupy energetyczne mają niewielką ekspozycję na odnawialne źródła energii. Z czterech grup będących własnością państwa, Energa (Baa1, stabilna) ma największy udział źródeł odnawialnych w portfelu wytwarzania. PGE Polska Grupa Energetyczna (Baa1, stabilna), największy producent energii elektrycznej w kraju, ma dość niską ekspozycję na polski rynek energii odnawialnej" - napisano także w komunikacie.

Moody's podkreśla, że zależność polskiego sektora energetycznego od węgla oraz konieczność inwestycji w moce wytwórcze stanowią wyzwanie wobec dekarbonizacyjnej polityki Unii Europejskiej. Znacząca część mocy cieplnych być może będzie musiała zostać wycofana we wczesnych latach 20-ych w związku z wymogami środowiskowymi, co stworzy ryzyko dla bezpieczeństwa dostaw, podkreślono. 

>>> Czytaj też: Nakłady na ochronę zdrowia mają wzrosnąć do 500 mld zł w ciągu dekady