Do jesieni UE chce mieć przyjęte wszelkie regulacje prawne, dotyczące osiągnięcia celów klimatycznych, ale też chce potwierdzić wiodącą pozycję w polityce klimatycznej i w solidarności z wprowadzającymi ją państwami rozwijającymi się – powiedział we wtorek dziennikarzom Canete, uczestniczący w Europejskim Kongresie Gospodarczym. Przypomniał, że UE jest największym źródłem finansowania polityki klimatycznej w krajach rozwijających się. „Przyjedziemy więc na te negocjacje ze spełnionymi zobowiązaniami” - zapewnił.

Odnosząc się do opuszczenia przez Stany Zjednoczone paryskiego porozumienia klimatycznego, Canete przyznał, że USA były jedną z najbardziej wpływowych stron całych globalnych negocjacji, ale Unia przejęła polityczną inicjatywę i organizuje poparcie wokół polityki klimatycznej innych ważnych graczy, jak Chiny czy Kanada. Musimy nauczyć się żyć z obecnym stanowiskiem USA, ale jednocześnie musimy kontynuować nasze wysiłki – mówił komisarz.

Canete przypomniał, że Amerykanie już raz wycofali się z międzynarodowego porozumienia klimatycznego – Protokołu z Kioto – i pociągnęli wtedy za sobą szereg innych państw. Tym razem jednak, jak ocenił, z porozumienia wycofał się amerykański rząd federalny, ale społeczeństwo obywatelskie, wielkie amerykańskie korporacje i poszczególne stany – już nie. Przypomniał deklarację gubernatora Kalifornii Jerry'ego Browna, który ogłosił, że rząd federalny zrobił sobie urlop od spraw klimatu, ale stany USA będą kontynuować wdrażanie polityki klimatycznej, i wypełnią zadania, postawione wcześniej. (PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski