Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 56,10 USD za baryłkę, po zwyżce o 14 centów, czyli 0,3 proc.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zyskuje 19 centów do 61,41 USD za baryłkę.

We wtorek niezależny Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoich wyliczeniach o zapasach paliw w USA, że zapasy benzyny wzrosły w ubiegłym tygodniu aż o 9,2 mln baryłek.

W środę Departament Energii (DoE) potwierdził w oficjalnych danych wzrost zapasów benzyny - ale tu wskazano, że zapasy benzyny wzrosły o 6,78 mln baryłek. To już czwarty z kolei tydzień, gdy zapasy benzyny wzrosły.

"Wzrost zapasów benzyny i wpływ, jaki będzie mieć ten fakt na zapotrzebowanie rafinerii na ropę w najbliższym czasie, kształtuje sytuację na giełdach paliw" - mówi Michael McCarthy, główny strateg CMC Markets w Sydney.

DoE podał też, że produkcja ropy w USA wzrosła w ubiegłym tygodniu do nowego rekordowego poziomu - do 9,7 mln baryłek dziennie - najwyżej, od kiedy publikowane są dane DoE - od 1983 roku. To już 7. z kolei tydzień wzrostu produkcji ropy w USA.

"Uwaga rynków znów kieruje się na podaż ropy, szczególnie tej z łupków z USA, teraz gdy już jest po uzgodnieniach OPEC" - wskazuje McCarthy.

OPEC, Rosja oraz pozostali producenci ropy - w sumie 21 państw, których obowiązuje umowa o ograniczeniu podaży surowca, zgodzili się w ubiegłym tygodniu na wydłużenie cięć o 9 miesięcy, czyli do końca 2018 r.

Od początku 2017 r. strony umowy zgodziły się obniżyć podaż ropy na światowe rynki o 1,8 mln baryłek dziennie, z czego OPEC w sumie o 1,2 mln/b, a Rosja 300 tys. b/d. Ta umowa obowiązywała do końca marca 2018 r.

Podczas poprzedniej sesji ropa NYMEX w Nowym Jorku zniżkowała o 1,66 USD, czyli 2,9 proc., do 55,96 USD za baryłkę. To najmocniejszy spadek notowań ropy od 2 miesięcy.

>>> Czytaj też: Prezesi z Energi obejdą 30-krotność? Uciekają na umowy śmieciowe