W 16 miastach w całej Polsce w sobotę organizowane będą pikiety oraz akcje pisania kartek i listów do polityków z prośbą, by poparli zakaz hodowli zwierząt na futra. Korespondencja ma zostać przekazana do lokalnych biur poselskich.

Akcja organizowana przez Fundację Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt - Viva! ma na celu doprowadzenie do całkowitego zakazu hodowli zwierząt na futra. Jak podaje Fundacja Viva! w Polsce co roku na futro zabija się 10 milionów zwierząt.

W Warszawie w centrum miasta o godz. 11 stanąć ma namiot, w którym wyświetlane będą nagrania z polskich ferm lisów i norek. Te same filmy będzie można obejrzeć na tabletach trzymanych przez trzy aktorki: Magdalenę Popławską, Annę Janik i Annę Matysiak, które wyrażą w ten sposób poparcie dla wprowadzenia zakazu chowu zwierząt na futro i sprzeciw wobec „okrutnej” mody.

Poza nimi za zakazem opowiedziało się już kilkadziesiąt znanych osób, w tym Maja Ostaszewska, Dorota Sumińska, Przemysław Kossakowski, Julia Kamińska czy Kinga Rusin.

Fundacja Viva! przywołuje wyniki badań przeprowadzonych przez instytut GfK Polonia na jej zlecenie, które pokazują, że 67 proc Polaków jest za wprowadzeniem takiego zakazu. W Europie – jak wskazano - zakaz hodowli zwierząt na futra obowiązuje w Anglii, Walii, Szkocji, Austrii, Chorwacji. Zakaz wprowadzono także w Holandii i Czechach, gdzie obowiązuje jeszcze okres przejściowy. Częściowy zakaz obowiązuje m.in. w Szwajcarii, Szwecji i Danii.

W Sejmie znajdują się dwa projekty nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt - jeden złożony przez PiS, drugi przez PO i Nowoczesną. Propozycje - oprócz dwóch różnic - zawierają te same założenia mówiące m.in. o zakazie chowu i hodowli zwierząt na futra.

Projekt PiS przewiduje wiele zmian zwiększających prawną ochronę zwierząt. Dotyczą one m.in. obowiązku ich oznaczania, zakazu trzymania psów na uwięzi, kar za znęcanie się nad zwierzętami, zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach, oraz zakazu chowu i hodowli zwierząt na futra.

Projekt posłów PO i N różni się od propozycji PiS jedynie dwoma zapisami. Jeden z nich dotyczy wprowadzenia 4-letniego vacatio legis na przepis zakazujący hodowli i chowu zwierząt futerkowych w celu pozyskiwania futer. W projekcie opozycji nie ma też zapisu o zakazie uśmiercania zwierząt gospodarskich bez uprzedniego pozbawienia świadomości oraz wyjątku w tym zakresie, dotyczącego tzw. uboju rytualnego.

Projekty regulacji chwalą m.in. organizacje ekologiczne i broniące praw zwierząt. Zaniepokojenie proponowanymi zmianami wyraziła natomiast Polska Branża Hodowców Zwierząt Futerkowych. Hodowcy podkreślają, że branża jest przykładem "sukcesu polskiego rolnictwa" i odpowiada za 4 proc. wartości całego polskiego eksportu produktów pochodzenia zwierzęcego i około 7 proc. wartości całego eksportu produktów leśnictwa, rolnictwa i rybactwa.