- Zakupy dziś odbywają się prawym kciukiem, bo 50 proc. ruchu na Allegro pochodzi ze smartfonów. Klienci poświęcają na zakupy coraz mniej czasu i to prawy kciuk decyduje o tym, co kupujemy. Rewolucja w handlu pójdzie w kierunku upraszczania samego procesu zakupowego, włącznie z procesem płacenia za niego – mówi Kłoczewiak. Przyznaje, że Allegro z niecierpliwością czeka na rozwiązania biometryczne, które pozwoliłyby klientom nie logować się do banku, nie używać PIN-u ani karty kredytowej, a wystarczy jedynie np. skan twarzy.

.