"To wydarzenie o strategicznym znaczeniu dla całej Grupy i jej efektywnego funkcjonowania na konkurencyjnym rynku chemicznym. Umowa pozwoli Grupie m.in. na wykorzystanie synergii i wzmocnienie pozycji poprzez zintegrowane zarządzenie obszarem handlu. Już dziś Grupa Azoty w wielu obszarach działa w sposób wspólny, jednolity i sprawny. Dziękuję zarządom spółek za doskonałą współpracę, której efektem jest podpisana dziś umowa" - powiedział prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki, cytowany w komunikacie.

W efekcie podpisanej umowy grupa będzie realizowała jednolitą strategię i politykę handlową, której towarzyszyła będzie konsolidacja i koordynacja działań marketingowych pod wspólną marką, dodano.

"W coraz większej liczbie obszarów Grupa Azoty dzięki konsolidacji działa jak jedno sprawne przedsiębiorstwo. Kluczowe obszary w działalności Grupy Azoty są dziś kierowane przez managerów z całej Polski, niezależnie od siedziby spółki, w której pracują. W obszarze zakupu strategicznych surowców w większości przypadków wspólnie dokonywany jest wybór dostawców i prowadzone są negocjacje cenowe - wykorzystywany jest efekt skali, który pozwala na uzyskiwanie cen konkurencyjnych" - czytamy w komunikacie.

Grupa powoła departament korporacyjny handlu segmentu Agro, która będzie stanowiła element struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa każdej ze spółek. Jego siedzibą będą Puławy, podano także.

"W 2017 roku grupa wdrożyła też jednolity regulamin zamówień, który pozwolił na zwiększenie kontroli korporacyjnej nad procesami przetargowymi, zakupowymi i zamówieniami. Zapewnił też transparentność oraz ujednolicenie mechanizmów. Efektem wdrożenia jednolitych regulacji było zwiększenie konkurencyjności wpływających ofert i wielomilionowe oszczędności" - czytamy również.

Grupa Azoty zajmuje drugą pozycję w UE w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a takie produkty jak melamina, kaprolaktam, poliamid, alkohole OXO czy biel tytanowa mają również silną pozycję w sektorze chemicznym znajdując swoje zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu. 

Rozmowa z prezesem Grupy Azoty Wojciechem Wardackim:

Jaką korzyść przyniesie grupie podpisanie umowy o współdziałaniu w obszarze handlu nawozami?

Powstanie Departamentu Korporacyjnego Handlu Segmentu Agro z siedzibą w Puławach jest kolejnym krokiem w stronę konsolidacji Grupy Azoty. Umowę podpisały reprezentacje zarządów czterech głównych spółek grupy – Tarnowa, Polic, Puław i Kędzierzyna. Tylko w jednej firmie jedna osoba wstrzymała się od głosu. W pozostałych trzech głosowano jednogłośnie za zmianami. Dzięki umowie nastąpi pogłębienie współpracy, a to przełoży się na optymalizację kosztów. Osiągniemy efekty synergii, usprawnimy działania i będziemy mogli prowadzić jednolitą strategię i politykę handlową. Będziemy mieć lepszą pozycję negocjacyjną z dostawcami. Pomoże nam to też koordynować działania marketingowe.

Czy zmiany ograniczą swobodę działania poszczególnych spółek?

Zależy nam na takiej konsolidacji, która pozwoli zachować tożsamość i niezależność poszczególnym podmiotom. Ta umowa nikomu niczego nie zabiera. Nikt nie zamierza ingerować w działalność lokalną spółek.

Departamentem będzie zarządzał dyrektor korporacyjny, powstanie struktura kolegialna - komitet handlowy składający się z przedstawicieli zarządów czterech najważniejszych firm z grupy. Tak więc wszystkie te podmioty będą miały wpływ na decyzje podejmowane w ramach departamentu.

Czy konsolidacja handlu w jednym departamencie może oznaczać zwolnienia?

Nie przewidujemy zwolnień. Nie będziemy pozbywać się pracowników. Tu chodzi wyłącznie o zmiany organizacyjne.

Jakie jeszcze działania planuje spółka podjąć w ramach dalszej konsolidacji grupy w kolejnych etapach?

Ujednoliciliśmy już politykę zakupową, działalność logistyczną, reorganizujemy handel, zbilansowana została produkcja. W następnej kolejności zajmiemy się uporządkowaniem zależnych spółek usługowych – projektowych, zajmujących się utrzymaniem ruchu itp. Często wykonują one te same zadania w ramach grupy. Są wśród nich firmy mniejsze, nie posiadające pełnych kompetencji, niedoinwestowane. Z tym zadaniem zmierzymy w 2018 roku.

>>> Polecamy: Orlen coraz mocniej wchodzi w branżę spożywczą. Chce wspierać polskich producentów

Źródło: ISB/Forsal.pl