Musimy dozbrajać się natychmiast, a polscy politycy myślą jak w 1939 roku

autor tekstu:KN  Źródło:Media
23 2015 godz: 09:31 | Aktualizacja: 2015-03-23 14:57:21.448511+01Powrót do artykułu »

Jeśli ci, którzy odpowiadają za Polskę, godzą się na to, by dostawy sprzętu odbywały się za siedem-osiem lat, to jest jakaś farsa. Nasi politycy w 1939 roku też tak myśleli – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" gen. Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Drut kolczasty. Fot. Shutterstock.
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
Drut kolczasty. Fot. Shutterstock.
statystyki

Komentarze (17)

  • Rysio(2015-03-23 18:51) Zgłoś naruszenie 00

    Skrzypczak mój ulubieniec, cudem ocalały z płonącego czołgu pod stocznia Gdańska w 1981

    Odpowiedz
  • ze_swiata(2015-03-23 14:14) Zgłoś naruszenie 00

    Czy wiecie jaki jest w Wojsku Polskim stosunek liczby oficerów do szeregowców?

    Otóż, wynosi on dwa do jednego, czyli na jednego szeregowca przypada dwóch oficerów.
    Na dodatek w niedalekiej przyszłości planuje się zwolnienie okolu 10 tysięcy zawodowych szeregowców.

    Czy nasza armia z ma jakakolwiek zdolność bojową?

    Odpowiedz
  • wruk(2015-03-23 18:35) Zgłoś naruszenie 00

    kazdy dorosły obywatel w wieku 18-67lat powinien mieć prawo otrzymania broni do obrony swojej rodziny wtedy na pewno nie stracimy wolności za realizację tego zadania odpowiada rząd tworzona zawodowa armia jest za mała

    Odpowiedz
  • Gość(2015-03-23 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    Podzielam opinię gen. W Skrzypczaka.

    Odpowiedz
  • Maślak(2015-03-23 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli mowa jest o wyciąganiu wniosków z historii to jedynym wnioskiem jaki powinniśmy wyciągnąć jest taki że walka to najgorsze rozwiązanie.

    Odpowiedz
  • antyurzędnik(2015-03-23 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    do Wiesio13 bicz na PISmatołki:
    Nie, głupia to jest warsawka i ten gość, jak chcą się zbroić to niech to robią po cichu i cholera niech to robią.
    A oni tylko wkur..wiają wszystkich dookoła ta swoją pseudo specjalistyczną paplaniną. Więcej pracy, mniej paplania.
    A nie od dziś wiadomo, że warsawka to taka zbieranina z okolicznych wiosek, gdzie często ludzie ze zwierzętami się wychowywali, a teraz są posłami, senatorami, ustanawiają prawo w RP. Ja jak jestem w Warszawie
    to zawsze pluje pod sejmem, w ramach takiego osobistego protestu i nie tylko ja pluje na warsawske, bo to robi każdy kto tylko miał przyjemność się z nią spotkać.

    Odpowiedz
  • Terminator(2015-03-23 18:29) Zgłoś naruszenie 00

    Możecie wybrać dopóki możecie! Dozbrajać wojsko lub genocyd Polek i Polaków i polskich dzieći!!!Jak będzie za późno niczego już nie wybierzecie!

    Odpowiedz
  • Wiesio13 bicz na PISmatołki(2015-03-23 15:09) Zgłoś naruszenie 00

    antyurzędnik >>> jesteś głupi jak but palikmiota .

    Odpowiedz
  • [ja!](2015-03-23 13:18) Zgłoś naruszenie 00

    @Klaps z IP: 89.67.30.*: Ponieważ wywód nie został posunięty do stopnia, przez który możnaby go uznać za prorosyjską propagandę, to jeszcze dodam:

    Wiarygodność owego „dalekiego wujka” określa przede wszystkim stopień wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania się do obrony nienaruszalności granic Ukrainy. Minął ROK i nic!

    Tak i my zostaniemy potraktowani, bo „daleki wujek” powoli staje się cieniem swojej własnej przeszłości. No a wiadomo — kiedy kota nie ma, to myszy harcują.

    Odpowiedz
  • Antypis(2015-03-23 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Były generał z gorącą głową. Od generałów wymaga się m.in. chłodnego osądu sytuacji a nie napędzania histerii.

    Odpowiedz
  • Klaps(2015-03-23 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Apeluję do generałów o wiecej realizmu i o mniejsze parcie na "wojskowe zabawki". Mamy mnóstwo długu i powiększanie go o dalsze wydatki na zakup uzbrojenia za granicą na pewno nie wpłynie na rozwój gospodarczy. A nowoczesne uzbrojenie z czarnymi skrzynkami naprowadzania nie koniecznie musi trafiać w cel jaki wyznaczą polscy generałowie. Prawda jest brutalna Polska nie może wygrać z żadnym z dużych sąsiadów zarówno tych ze wschodu jak i z zachodu. Jedyne co jest realne z to przygotowanie organizacyjne do walki partyzanckiej i to może odstraszać. Poza tym Polska może sobie zapewnić bezpieczeństwo i rozwój gospodarczy tylko odpowiednią polityką. Na pewno mie pomaga temu brak neutralności wobec sąsiadów a ostentacyjne podstawiania im nogi. Liczenie na dalekiego wujka, który poświęci jakiekolwiek własne interesy dla nas jest naiwne.

    Odpowiedz
  • kasi(2015-03-23 11:05) Zgłoś naruszenie 00

    zeby ratowac swoj kraj potrzebna jest totalna zmiana kierownictwa politycznego naszego kraju , wyznaczyc sobie miske ryzu dziennie a reszte na obrone - o ile nie jest juz za pozno !
    druga rada:
    wylacz propagande a wlacz zdrowy rozsadek

    ps poczytajcie sobie troche np o nowoczesnej wojnie psychologiczne .

    Odpowiedz
  • Nik Ramm(2015-03-23 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    Mówicie "z gorącą głową" i że "mówi jakby chciał, żeby wojna wybuchła"? Jesteście dowodem na to, że jedyną rzeczą jakiej uczy historia jest to, że jeszcze nikogo (albo prawie nikogo) nic nie nauczyła...
    Jak dla mnie słowa Skrzypczaka, oznaczają chłodny osąd sytuacji i intencję by wojny nie było. Chcesz pokoju, to zabezpiecz się militarnie i sojuszami, by żadnemu satrapie nie przychodziły do głowy pomysły o zaczepkach.

    Odpowiedz
  • krótka wojna(2015-03-24 04:14) Zgłoś naruszenie 00

    To dobrze że Polska się dozbroi za kilka lat. Zginie mniej ludzi i wojna skończy się szybko.

    Odpowiedz
  • Gość(2015-03-24 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Przez lata zamiast modernizować armię zabierali pieniądze z budżetu MON a teraz jest problem. Zastanawiam się co będzie jak się zdarzy nieszczęście a wojsko nie będzie miało tyle sprzętu co powinno.

    Odpowiedz
  • antyurzędnik(2015-03-23 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    On tak mówi jakby chciał, żeby wojna wybuchła. Jak wybuchnie, to przynajmniej warsawka
    zostanie unicestwiona, to dzięki temu świat będzie troszkę lepszy.

    Odpowiedz
  • StanRS(2015-03-23 19:51) Zgłoś naruszenie 00

    @antyurzędnik.

    O tak, Warszawka powinna być unicestwiona ze swoją zdemoralizowaną menażerią i słoikami z podlasia. Jakby stolica Polski była w Krakowie i stamtąd było w urzędach centralnych większość urzędasów, Polska dzisiaj nie dałaby się tak wykorzystywać frajersko na arenie międzynarodowej jak jest teraz. A jakby stolica była w Poznaniu, Polska stałaby dzisiaj lepiej gospodarczo niż teraz. A tak rządzi głównie hołota z byłego zaboru rosyjskiego zdegenerowana mentalnie i kulturowo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze