Miliarderzy bez dyplomu. Nie kończąc studiów osiągnęli wielki sukces

autor tekstu:Daniel Maikowski  Źródło:forsal.pl
1 maja 2015 godz: 06:00 | Aktualizacja: 2015-08-20 14:58:37.234289+02

Osiągnęli niebywały sukces zawodowy i od lat okupują rankingi najbogatszych ludzi na świecie. Łączy ich coś jeszcze – brak uniwersyteckiego dyplomu. Oto 9 znanych ludzi biznesu, którzy nie spędzili zbyt dużej ilości czasu w swojej Alma Mater.

1/9
Michael Dell (założyciel firmy Dell)

Majątek: 21,9 mld dolarów

Uczelnia: Univeristy of Texas
Michael Dell to postać nietuzinkowa. Mówimy o człowieku, który w wieku zaledwie ośmiu lat zgłosił chęć podejścia do egzaminu maturalnego. Niestety rodzice młodego Michaela nie zgodzili się na to i kazali mu kontynuować naukę w szkole. Nowymi technologiami Dell interesował się już jako nastolatek. Swój pierwszy komputer kupił w wieku 14 lat, ale tylko po to, aby rozkręcić go na części. W 1985 roku 19-letni Michael Dell dał początek firmie DELL, która już po roku działalności przyniosła mu 6 mln dolarów zysku. Aby kontynuować biznesową ekspansję, świeżo upieczony prezes postanowił zrezygnować ze studiów medycznych na University of Texas w Austin. Ku wielkiemu rozczarowaniu swoich rodziców.
statystyki
  • edGar(2015-05-01 08:28) Odpowiedz 00

    "Następnie Allen namówił swojego kolegę z dzieciństwa Billa Gatesa, aby ten również zrezygnował ze studiów i pomógł mu w stworzeniu pierwszego biznesu. Wspólnymi siłami Jobs i Allen dali początek Microsoftowi." To w końcu Jobs jaką firmę stworzył? A może dwie?

  • Szatan(2015-05-01 09:47) Odpowiedz 00

    Ja bym raczej zapytał, czy z dyplomem można osiągnąć jakikolwiek sukces.

  • kkk(2015-05-01 10:06) Odpowiedz 00

    ja studiuje informatyke i powiem ze studia sa durne archaiczne i tylko przeszkadzaja... więcej i lepiej programowałem przed studiami hehe moze 2-3 lata to ok skonczyc ale jak ktos dluzej studiuje to znaczy ze mu nie zalezy na rozwoju tylko zeby sobie tak bez celu postudiowac i czas marnowac

  • Howi(2015-05-01 12:14) Odpowiedz 00

    Wykształcenie to mit.

  • edward(2015-05-01 17:25) Odpowiedz 00

    @3: kkk z IP: 31.175.188.* (2015-05-01 10:06)
    Na jakiej uczelni studiujesz tą archaiczną informatykę?

  • takijeden(2015-05-01 18:44) Odpowiedz 00

    Studiowanie miało rację bytu, gdy nie było powszechnego dostępu do wiedzy. Obecnie każdy człowiek ma dostęp do wiedzy więc rola studiów będzie malała. Moim zdaniem formalne kształcenie to jest coś co należy robić dopóki człowiek nie odkryje co chce robić - później to już tak naprawdę nie ma znaczenia, można przerwać naukę jeżeli nie wnosi wartości dodanej.

  • ted(2015-05-02 15:31) Odpowiedz 00

    Studia oprócz wiedzy mają nauczyć wytrwałości i logicznego myślenia. Piszę tu o studiach technicznych. U mnie na pierwszym roku było odsiewanie leszczy którzy nie wytrzymywali tempa i natłoku, często durnych, zadań do wykonania.
    W przedstawianych tu przykładach mowa o facetach którzy te cechy mieli bardzo rozwinięte i nie potrzebowali tego doświadczać na studiach. A fachowców mogli sobie po prostu kupić.

  • ko$cielny(2015-05-20 08:00) Odpowiedz 00

    W Polsce i innych krajach, jest tylko kilka uczelni coś wartych, reszta to papier bez pokrycia. Takie przybytki, dają "absolwentom" złudne poczucie posiadania wyższego wykształcenia, oraz przynależności do inteligencji !? (dla przykładu: treść rozmów zarejestrowanych w aferze podsłuchowej). Na podstawie takich "dyplomów"- bez pokrycia, niedouki zajmują odpowiedzialne stanowiska i mamy to co mamy.

  • edward(2015-05-02 03:13) Odpowiedz 01

    Oczywiście odpowiedzi od @kkk się nie doczekałem. Osobiście wątpię aby "inteligent" niepotrafiący używać znaków interpunkcyjnych mógł studiować programowanie na uczelni informatycznej. Nie przeszkadza mu to wypisywać bzdur na forum...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze