Wojna polsko-polska przeniesiona na forum europejskie. Co to dla nas oznacza?

autor tekstu:Zbigniew Parafianowicz  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
20 stycznia 2016 godz: 16:31

Niezależnie od tego, jak bardzo rząd, Pałac Prezydencki i PiS będą zaklinały rzeczywistość, wczorajsza debata w Parlamencie Europejskim, wcześniejsze objęcie Polski tzw. mechanizmem ochrony praworządności i seria nieprzychylnych Polsce wypowiedzi eurokratów – szkodzą państwu.

1/6
Ani debata, ani mechanizm nie przekładają się na konkretne konsekwencje prawne. Procedura – jak wynika z opinii Służby Prawnej Rady UE – jest wręcz sprzeczna z zasadą przyznania, która wyznacza granice kompetencji instytucji unijnych. Paradoks polega na tym, że mimo błahości debaty PE i wątpliwej zgodności z prawem mechanizmu oba wydarzenia – w wymiarze politycznym – są absolutną porażką Polski.
Załóżmy następujący scenariusz. Polska premier lub polski minister ds. energetyki jadą do Brukseli, by przekonywać Komisję do legalności pomocy państwa dla kopalń. To, czy takie działanie zostanie uznane za zgodne z prawem unijnym, czy też nie, zależy od arbitralnej decyzji komisarzy, szefa KE i jego pierwszego zastępcy, którym jest Frans Timmermans. Ten sam, którego Beata Szydło oskarżyła o stronniczość, bo przyjął od Bronisława Komorowskiego odznaczenie.
statystyki
  • KapitanSz(2016-01-20 23:49) Odpowiedz 23

    Tak ciężko napisać większością parlamentarną? Pisanie głosami PiS tak jakby nie byli partią rządzącą wybraną przez większość jest zaklinaniem rzeczywistości i śmieszy już ludzi. Po tej debacie wniosek jest jeden, ośmieszyła się EU i całe środowisko Tuska i Petru (nie wyjeżdżajcie mi tu że jestem PiSowcem bo nie głosowałem na nich)

  • Gość(2016-01-21 09:18) Odpowiedz 20

    To że doszło do tej debaty moim zdaniem jest kompromitacją PO.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze