Sześć rzeczy, które próbują ukryć sprzedający mieszkania

autor tekstu:Marcin Krasoń  Źródło:Home Broker
31 stycznia 2016 godz: 07:40 | Aktualizacja: 2016-02-08 18:22:16.832758+01

Choć na polskim rynku nieruchomości panują coraz wyższe standardy, to nadal znajdują się osoby, których podejście do transakcji woła o pomstę do nieba. Próbują za wszelką cenę oszukać drugą stronę, tylko po to, by zarobić kilkaset złotych więcej na mieszkaniu, które sprzedają. Home Broker wskazuje sześć rzeczy, które najczęściej próbują ukryć zbywcy.

1/7
Kredyt, hipoteka
większe zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
Do momentu podpisania aktu notarialnego i przekazania kluczy wszystko wygląda jak w bajce. Tylko, jak to czasami w bajkach bywa, nagle czar pryska. Czasami coś wychodzi na wierzch dosłownie, np. pleśń ukryta pod tapetą lub świeżym tynkiem. Nabywca powinien jak najdokładniej zlustrować kupowaną nieruchomość, co znacznie zmniejszy ryzyko niemiłych niespodzianek.
statystyki
  • adam(2016-01-31 14:11) Odpowiedz 90

    Tylko, że oczekując tego wszystkiego chcemy takze aby mieszkanie było tanie. Dom w dobrej okolicy, bez uciążliwego sąsiedztwa, bez wilgoci, spore przeszklenia, dobra izolacja i ...... "dlaczego panie jest on 20% droższy od innych które oglądałem".

  • MSS(2016-02-01 21:59) Odpowiedz 70

    Ale ogólniki... Z doświadczeń własnych: 1. w ogłoszeniu mieszkanie ma 66m2 i 4 pokoje, wg wyciągu z KW ma 56m2 - czwarty pokój z wejściem z klatki schodowej jest schowkiem DZIERŻAWIONYM jedynie z zasobów spółdzielni - na pytanie o podstawę prawną sprzedaży tego pomieszczenia "nie podoba się to spier.." 2. wg KW właścicielem jest np. Pani Leokadia, w mieszkaniu jest tylko wnuk, zapewnia że wszystko będzie i babcia pojawi się na spisaniu aktu notarialnego - gdy mówię, skoro podpisuję z panem a nie właścielem to zaliczka w depozyt notarialny - odpowiedź, to ja babci fatygował nie będę 3. umawiam się na oglądanie mieszkania, Pan nalega (z uwagi na obowiązki zawodowe) na spotkanie w późnych godzinach wieczornych - okazuje się, że mieszkanie z okna ma widok na... boisko szkoły podstawowej - gdyby nie to, że dzień później nie przejechałem się tam za dnia pewnie bym kupił z gratisowym darciem mordy co 45minut 4. umawiam się z LICENCJONOWANYM AGENTEM NIERUCHOMOŚCI - zadaję standardowe (zdawałoby się) pytania typu numer księgi wieczystej nieruchomości, ostatnie rachunki za media w szczególności C.O. - agent mówi że nie ma i nie ma czasu załatwiać :o cóż.. ja nie miałem czasu kontynuować tej rozmowy Podstawy: 1. zabierz ze sobą kogoś kto się zna na papierkach 2. zabierz ze sobą kogoś kto ma pojęcie o pracach remontowych/budowlanych 3. rozpytaj sąsiadów, przejdź się wokół budynku 4. to w wielu przypadkach życiowa decyzja - rozważnie i spokojnie Artykuł omawiający sposoby zachowań w takich sytuacjach czy PODSTAWOWE metody weryfikacji twierdzeń sprzedającego/agenta byłyby dalece pożądane przez potencjalnych nabywców. Te ogólniki niestety dla mnie bez wartości.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze