Dlaczego podatek handlowy może zaszkodzić gospodarce?

autor tekstu:Jeremi Mordasewicz  Źródło:Informacja prasowa
7 lutego 2016 godz: 09:13

Podatek od sprzedaży detalicznej pomoże budżetowi państwa, ale może też zaszkodzić na wiele sposobów gospodarce. Oto największe zagrożenia według Konfederacji Lewiatan.

1/9
Dodatkowy podatek to kara za konsolidację i rozwój
Polską gospodarkę cechuje rozdrobnienie przedsiębiorstw i w konsekwencji niska jak na Europę produktywność. Regulacje gospodarcze powinny więc motywować przedsiębiorców do współpracy premiując konsolidację. Tymczasem zaproponowany podatek, o stawce rosnącej wraz ze wzrostem sprzedaży, będzie karą za konsolidację i w rezultacie będzie hamował wzrost efektywności handlu i pośrednio całej gospodarki. Nałożenie wyższego podatku na producentów mebli czy odzieży, którzy przekroczyli określoną wartość sprzedaży, uznalibyśmy za szkodliwe. Nieracjonalne jest odbieranie większej części dochodu i w rezultacie ograniczenie możliwości rozwoju przedsiębiorstw, które są bardziej efektywne i dzięki temu pozyskują coraz więcej klientów.
statystyki
  • PiS to debile(2016-02-07 13:56) Odpowiedz 83

    A najlepsze jest to, że przykładowy pan Zdzisiek mający sklep sieci sp. Groszek w Pcimiu Dolnym, głosujący na PiS aby ten mu pomógł w konkurencji z Biedronką TEŻ ZAPŁACI TEN PODATEK! ... miał być podatek od wielkich sieci a po tyłku dostaną najbardziej małe, polskie firemki

  • podatnik(2016-02-07 10:32) Odpowiedz 65

    Lewackie 500 na dziecko trzeba jakoś sfinansować ale i tak za dwa lata zabraknie kasy, a ceny napompowane podatkiem pozostaną wysokie

  • hoobi(2016-02-07 11:24) Odpowiedz 35

    Ja tam się nie wiele znam ale wydaję mi się że w wolnej gospodarce to nie powinno być podatków rownież w poaństwie które chce taką gospodarkę prowadzić. W Polsce zagraniczne markety mają wolną gospodarkę a Polskie markety muszą płacić normalne podatki w dodatku wyższe niż firmy zagraniczne. Nie podoba mi się podatke PiSu bo udeża w Polskie przedsiębiorstwa. Co ja bym zrobił to sprawdził ile podatku płacą w Polsce nasze markety (w sumie z kosztami i jaki mają procent zysku) i ile zagraniczne. Wiadomo że zagranica nie płaci praktycznie nic. W takiej sytuacji nałożyłbym na markety zagraniczne podatek w wysokości 15% od obrotu a naszym marketom obniżyłbym podatek do minimum 5% Dzięki wzrostu cen w marketach zagranicznych ludzie zaczęliby chodzić do Polskich. Ilu z was chodzi do Almy albo Piotr i Paweł bądź innych. Zapewne nie wielu bo drogo, a drogo jest głównie ze względu podatków zusów i innych kosztów. Gdy zagraniczne markety wychodziłyby z naszego rynku byłyby one automatycznie zastąpione przez Polskie i pieniądze zostałyby w Polsce napędzając naszą gospodarkę. Też jestem za wolnym rynkiem ale aby w Polsce wprowadzić wolny rynek trzeba najpierw wprowadzić rynek normalny. W wolnym rynku na chwilę obecną państwo byłoby w 100% opanowane przez zagranicę. Nie mamy przewagi praktycznie w niczym, media, sklepy, produkty, i inne są zagraniczne. Jak na chwilę obecną mamy trochę tańszą siłę roboczą ale to do czasu bo przy wolnym rynku zaczniemy się bogacić i wtedy siła robocza zdrożeje i już w niczym nie będziemy mieli przewagi. Musimy najpierw mieć w czymś przewagę konkurencyjną a następnie otworzyć rynek żeby móc tą lub te przewagi eksportować. (Szwajcaria, markety zagraniczne praktycznie nie mają racji bytu, rynek najpierw stworzył i zaadaptował Migrosa i KOAP a które są Szwajcarskie a na dzień dzisiejszy są tam również markSety zagraniczne ale ludzie i tak wybierają w większości Szwajcarskie - na tyle na ile opłaca się im kupować w Szwajcarii) Taką mam wizję wiem że na pewno nie wszystko idealne ale wydaję mi się że w ten sposób moglibyśmy stworzyć silną gospodarkę.

  • buehehe(2016-02-07 21:15) Odpowiedz 30

    Obojętnie co się nie napisze, podatki płacić trzeba i wielkie sieci również powinny je płacić. Nie rozumiem dlaczego tego nie robiły skoro wywożą rocznie z Polski miliardy zysków. Największa nierównością w polskiej gospodarce jest zwalnianie przez prozachodnich liberałów z podatku wielkich kosztem małych.

  • dasasdads(2016-02-07 10:28) Odpowiedz 20

    a co za problem, aby każda biedronka była osobno zarejestrowaną firmą a nie oddziałem firmy, do tego co to za problem, aby towary z centrali wysyłać do sklepów o określonej cenie, tak aby generować relatywnie małe zyski na papierze... co to za problem, aby następnie portugalczycy wystawili fakturę na miliary euro za tzw. licencję na używanie marki i do tego ew. marketing itp...??? PiS zarżnie tym podatkiem mniej "twórcze" firmy i tym samym więcej zaszkodzi niż pomoże...

  • Piotr34(2016-02-08 01:54) Odpowiedz 21

    Z artykul wynika ze najlpeij jakby w ogole nie placily podatkow bo przeciez sa takie fajne,wielkie,zachodnie i w ogole.Problem z tymi sieciami jest taki ze one prawie w ogole nie palca podatkow czas aby zaczely-tym bardziej ze nasza demografia w sposob oczywisty wymaga wsparcia.NIe ma damorwych obiadow jak twierdza libertarianie ale jak widac ci sami libertarianie uwazja ze wychowanie dzieci nic nie kosztuje-zenada.

  • Vitek(2016-02-07 19:27) Odpowiedz 11

    Podstawowym celem podatku handlowego jest dostarczenie pieniędzy dla sztandarowej obietnicy PiS-u 500zł dla każdego dziecka.Jest to wynik zwycięskiej wojny PiS-u nad PO.Jak w każdej wojnie najbardziej poszkodowani są cywile .Czy obniżono pensje posłów i senatorów? Czy obniżono dotacje do partii politycznych w Polsce ? Czy akcja 500+ odniesie sukces demograficzny zobaczymy w 2018 roku jak tę operację wytrzyma budżet Polski w 2017 roku.Czy nasze dzieci będą przeklinały okres recesji gospodarczej za rządów PiSu , tak jak nam zmarnował lata 81 - 88 Jaruzelski nie reformując gospodarki ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze